Dodaj do ulubionych

Przez głupotę z fanatyzm

IP: 5.3.* / 10.100.5.* 07.10.03, 17:39
Cmoki jedne, byscie sie wstydzili - pan Brzezinski nie byl
sekretarzem stanu tylko doradca prezydenta ds. bezpieczenstwa.
W USA Secretary of State = Minister Spraw Zagaranicznych
(obecnie Colin Powell). National Security Adviser (byla fucha
pana B.) = Doradca Prezydenta ds. Bezpieczenstwa (obecnie
Condoleezza Rice).
Obserwuj wątek
    • Gość: Wuj Ingmar Mam nadzieję, że nie przetłumaczą IP: *.client.attbi.com 07.10.03, 18:25
      Mam nadzieję, że ten wywiad nie zostanie przetłumaczony na
      angielski. Za tezę o neokonserwatystach powiązanych z Izraelem i
      prących do wojny można mieć kłopoty, jak się przekonał Jim
      Moran. Co z tego, że teza jest prawdziwa.

      Coraz bardziej jest widoczne, że ogon kręci psem. Ameryka nie
      robi na Bliskim Wschodzie tego, co jest w jej interesie, tylko
      to, co podoba się "izraelskiemu sojusznikowi".
      • Gość: Roman Re: Mam nadzieję, że nie przetłumaczą IP: 164.121.23.* 07.10.03, 18:48
        Potrzebny przeklad tego wywiadu na angielski. Pan Brzezinski
        nigdy sie nie obawial swoich wypowiedzi , a w swoim wieku teraz
        tym bardziej. To jest jeden z najmadrzjszych politologow na
        swiecie a na pewno najlepszy obecnie w Waszyngtonie.
        • Gość: Expert Re: Mam nadzieję, że nie przetłumaczą IP: *.mcbone.net / *.mcbone.net 07.10.03, 19:52
          No to miejmy nadzieje, ze p. Brzezinski prawidlowo ocenil prawdopodobiemstwo
          naglego wypadku samochodowego, napasci jakiegos "pomylonego terrorysty" ,
          naglego zawalu (coz starszy pan) lub tez wlasnego "samobojstwa". To swietny
          artykul. P. Brzezinski mowi glosno, to co wielu mysli i rowniez mowi. Ale liczy
          sie rowniez to, kto mowi. On jest znana i ceniona osobistoscia i moze choc
          troche wplynie na niektore zakute lby w polskim rzadzie. To godne podziwu, ze
          mial odwage tak dobitnie zajac stanowisko.
          • Gość: syndyk3RzP parę słów prawdy Kwaśniewskiemu i jemu podobnym IP: *.vif.net 07.10.03, 23:39
            ku nauce.

            Zbigniew Brzeziński demostruje jak zwykle przenikliwą uczciwą
            analizę i charakter - mówi odważnie prawdę bez ogródek.
            Nad Wisłą to bardzo niezwykłe.

            Kiedy cenzura GW zdejmie ten nieopatrznie opublikowany tekst?
            • Gość: MIKI Re: parę słów prawdy Kwaśniewskiemu i jemu podobn IP: *.home.cgocable.net 08.10.03, 03:44
              Jaka szkoda, ze ktos z taka klasa nie kandyduje na stanowisko
              prezydenta Polski.
              • Gość: mk Brzezinski a IRA czy ETA c. PL w 1918, etc. IP: *.twcny.rr.com 08.10.03, 19:00
                Dziwie sie p. Brzezinskiemu ze tak popiera UK w Irlandii Pln i
                Hiszpanie w sprawie Baskow. Nie popieram metod terrorystycznych
                ale UK jest zaborca w Irlandii Pln tak samo jak Rosja, Niemcy,
                itp. byli zaborcami Polski. Baskowie, jesli chca - te zpowinni
                miec prawo do autonomii czy niepodleglosci. Nie odbierajmy
                innym prawo do tego czego sami chcielismy/chcemy. Jestem
                rozczarowana ta wypowiedzia Brzezinskiego. Co do Iraku, to wg
                mnie US postapily dobrze - Sadam Husejn popieral finansowo
                Palestynczykow zmuszajac w ten sposob US do finansowania
                Izraela. To jest rachunek ekonomiczny - po ustabilizowaniu sie
                sytuacji w Iraku, US nie beda musialy na dluzsza mete pompowac
                pieniedzy w Bliski Wschod. Sytuacja na Bliskim Wschodzie
                byla/jest glowna przyczyna oddzialywania propagandy Talibow. Na
                sytuacje Palestynczykow ciagle powolywal sie Osama bin Laden.
                Czyzby Brzezinski o tym zapomnial? To ze w Iraku nie znaleziono
                jeszcze broni masowego razenia nie znaczy ze jej tam nie ma lub
                nie bylo.
                • Gość: you-know-who Re: Brzezinski a IRA czy ETA c. PL w 1918, etc. IP: *.telia.com 08.10.03, 23:46

                  brednie.
          • Gość: fritz Problem zostal zauwazony w USA IP: *.solnet.ch 08.10.03, 01:30
            Ciekawe do przeczytania:
            www.amconmag.com/03_24_03/cover.html
            Opisuje konstelacje w USA, ktore pan Brzezinski przedstawil
            naprawde w genialnym skrocie.


            Gość portalu: Expert napisał(a):

            > No to miejmy nadzieje, ze p. Brzezinski prawidlowo ocenil
            prawdopodobiemstwo
            > naglego wypadku samochodowego, napasci jakiegos "pomylonego
            terrorysty" ,
            > naglego zawalu (coz starszy pan) lub tez
            wlasnego "samobojstwa". To swietny
            > artykul. P. Brzezinski mowi glosno, to co wielu mysli i
            rowniez mowi. Ale liczy
            > sie rowniez to, kto mowi. On jest znana i ceniona osobistoscia
            i moze choc
            > troche wplynie na niektore zakute lby w polskim rzadzie. To
            godne podziwu, ze
            > mial odwage tak dobitnie zajac stanowisko.
            • Gość: J Pan profesor Brzezinski juz mial okazje kiedys dzialac IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.10.03, 08:05
              Dzialac jako doradca do spraw bezpieczenstwa za rzadow Jimmiego
              Cartera. I bylo to doradztwo dosc... no delikatnie mowiac
              pechowe. To za jego rada doszlo do jednej z najwiekszych
              kompromitacji wojskowej i politycznej w historii USA. Slynny
              rajd oddzialu specjalnego na Teheran skonczyl sie kompletna
              kleska na pustyni. Doradzajac w ten sposob Brzezinski
              mimowolnie odegral role amerykanskiego Konrada Wallenroda
              pograzajac kompletnie Cartera i Demokratow, co doprowadzilo do
              zwyciestwa Reagana, ktory potrafil prowadzic zdecydowana i
              sensowna polityke wobec ZSRR, jak rowniez innych awanturniczych
              krajow na swiecie.
              Mlodsi czytelnicy tej kompromitacji Brzezinskiego nie
              pamietaja. Zbig jest swietny do brylowania w srodowiskach
              akademickich w USA, o wiele gorszy natomiast jako praktyk
              polityki. Wiec bylbym bardzo ostrozny w zachwytach nad jego
              diagnoza sytuacji miedzynarodowej, a strzeglbym sie jego rad
              jak ognia.
              Bogu dzieki nie ma bezposredniego wplywu na polityke USA, a
              jego miejsce zajmuje calkiem sensowna Condoleezza Rice.
              Brzezinski bawi sie w lingwistyczne rozwazania, ze nie wiadomo
              czym jest wojna z terroryzmem. ze z terroryzmem nie ma wojny, a
              jest z poszczegolnymi terrorystami. Jest to czysta demagogia,
              celowe zamulenie przekazu, tak by zdezawuowac kampanie
              antyterrorystyczna, jaka prowadzi prezydent Bush.
              Ale powiedzmy otwarcie - gdyby przyjac sposob rozumowania pana
              Brzezinskiego, to nalezaloby wskazac i nazwac rzecz po imieniu,
              ze nie jest to wojna z terroryzmem, ale ze swiatem arabskim. z
              ktorego wywodza sie terrorysci i gdzie znajduja oni wsparcie.
              Jakos to Brzezinskiemu nie przechodzi przez gardlo. Dlaczego?
              Reasumujac - rozmowa ciekawa, ale nie padajmy na kolana przed
              profesorem bo nie warto.
              A poza tym Bushowi wcale w Iraku nie idzie tak zle, jakby
              chcieli tego Demokraci. Normalizacja powoli nastepuje, Irak
              staje na nogi. Terrorysci sa scigani i stopniowo wylapywani Za
              kilka lat okaze sie, ze to jednak Bush, Condi i Rumsfeld mieli
              racje, a nie Demokrata Brzezinski.
              • Gość: zwolennik prof. B. Re: Pan profesor Brzezinski juz mial okazje kiedy IP: *.cyf.gov.pl 08.10.03, 11:06
                Typowo 'polaczkowskie' szukanie haka. Jest hak, człowiek
                skończony i wszystko co mówi tez. Operacja na pustyni za
                prezydentury Cartera się nie udała z powodów technicznych. Wojna
                w Iraku jeszcze nie skończona, a jej koszty są astronomiczne.
                USA gospodarczo bardzo silnie zależy od Chin. Nie rozwijam tych
                tematów, bo 'sapienti sat'. Natomiast czytając wywiad widać
                rozdźwięk pomiędzy populistami, zwanymi często mylnie politykami
                i strategami politycznymi ROZUMIEJĄCYMI mechanikę polityczną
                współczesnego świata. Niestety populiści mają większy posłuch,
                bo ich argumenty emocjonalne trafiają do szerokich mas, podczas,
                gdy argument rozumowe trafiają tylko do tych, którzy potrafią
                rozumowac. Przykładem jest Gość, ktory nie zrozumiał analogii z
                blitzkrigiem. Natomiast uproszczony schemat myślowy 'wojna z
                terroryzmem' do niego przemawia.

                Prócz tego brawo Wyborcza i red. Domosławski!
                • Gość: fritz Re: Pan profesor Brzezinski juz mial okazje kiedy IP: *.solnet.ch 08.10.03, 12:17
                  Brzezinski zrobil jedna dobra rzecz, mianowiecie wprowadzil prawa czlowieka
                  jako element prawny w stosunkach ze wschodem,zdaje sie na konferencji w
                  Helsinkach. Wtedy to byl wielki przelom. Ale niestety, to bylo wszystko. Carter
                  byl bardzo kiepskim prezydentem i Brezniew robil z niego kukielke teatralna,
                  taka z cyrku dla dzieci. Trzeba jednak pamietac, ze Carter byl prezydentem po
                  Nixonie, ktory zostal wyrzucony z bialego domu i stal sie tym synonimem
                  oszusta. Carter chcial wprowadzic nowe zasady moralne postepowania, stad
                  wlasnie uczciwosc graniczaca z bezdenna glupota. No i doradca byl wlasnie
                  Brzezinski.
              • Gość: Gnat Re: Normalizacja powoli nastepuje IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.10.03, 17:43
                Codziennie gina amerykanscy zolnierze w Iraku. Nic nie zmienia sie w tym
                wzgledzie. Neokonserwatysci pra do wojny z Syria i Iranem.
                Normalizacja my ass.
              • Gość: l Re: Pan profesor Brzezinski juz mial okazje kiedy IP: 65.38.217.* 09.10.03, 01:44
                A Pan to republikanin pewnie?
              • Gość: + Re: Pan profesor Brzezinski juz mial okazje kiedy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 10.10.03, 08:42
                Gość portalu: J napisał(a):

                > Dzialac jako doradca do spraw bezpieczenstwa za rzadow
                Jimmiego
                > Cartera. I bylo to doradztwo dosc... no delikatnie mowiac
                > pechowe. To za jego rada doszlo do jednej z najwiekszych
                > kompromitacji wojskowej i politycznej w historii USA. Slynny
                > rajd oddzialu specjalnego na Teheran skonczyl sie kompletna
                > kleska na pustyni. Doradzajac w ten sposob Brzezinski
                > mimowolnie odegral role amerykanskiego Konrada Wallenroda
                > pograzajac kompletnie Cartera i Demokratow, co doprowadzilo
                do
                > zwyciestwa Reagana, ktory potrafil prowadzic zdecydowana i
                > sensowna polityke wobec ZSRR, jak rowniez innych
                awanturniczych
                > krajow na swiecie.
                > Mlodsi czytelnicy tej kompromitacji Brzezinskiego nie
                > pamietaja. Zbig jest swietny do brylowania w srodowiskach
                > akademickich w USA, o wiele gorszy natomiast jako praktyk
                > polityki. Wiec bylbym bardzo ostrozny w zachwytach nad jego
                > diagnoza sytuacji miedzynarodowej, a strzeglbym sie jego rad
                > jak ognia.
                > Bogu dzieki nie ma bezposredniego wplywu na polityke USA, a
                > jego miejsce zajmuje calkiem sensowna Condoleezza Rice.
                > Brzezinski bawi sie w lingwistyczne rozwazania, ze nie
                wiadomo
                > czym jest wojna z terroryzmem. ze z terroryzmem nie ma wojny,
                a
                > jest z poszczegolnymi terrorystami. Jest to czysta demagogia,
                > celowe zamulenie przekazu, tak by zdezawuowac kampanie
                > antyterrorystyczna, jaka prowadzi prezydent Bush.
                > Ale powiedzmy otwarcie - gdyby przyjac sposob rozumowania
                pana
                > Brzezinskiego, to nalezaloby wskazac i nazwac rzecz po
                imieniu,
                > ze nie jest to wojna z terroryzmem, ale ze swiatem arabskim.
                z
                > ktorego wywodza sie terrorysci i gdzie znajduja oni wsparcie.
                > Jakos to Brzezinskiemu nie przechodzi przez gardlo. Dlaczego?
                > Reasumujac - rozmowa ciekawa, ale nie padajmy na kolana przed
                > profesorem bo nie warto.
                > A poza tym Bushowi wcale w Iraku nie idzie tak zle, jakby
                > chcieli tego Demokraci. Normalizacja powoli nastepuje, Irak
                > staje na nogi. Terrorysci sa scigani i stopniowo wylapywani
                Za
                > kilka lat okaze sie, ze to jednak Bush, Condi i Rumsfeld
                mieli
                > racje, a nie Demokrata Brzezinski.
                Najwyzszy czs przetrzec okulary,bo mozgu nie mozna.
              • cezary691 Re: Pan profesor Brzezinski juz mial okazje kiedy 30.10.03, 10:41
                Abstrachując od osoby Pana Brzezińskiego muszę jednak stwierdzić
                że postawienie pytania czy walka z terroryzmem może poprzestać
                tylko na rozwiązaniach militarnych jest uzasadniona.

                Nie możemy zapominać że od długiego już czasu nasz dobrobyt
                w dużym stopniu zawdzięczamy najpierw europejskiemu
                kolonializmowi potem imperializmowi które to zjawiska
                przyczyniły się do rabunkowej eksploatacji ogromnych obszarów
                świata nie chronionych przecież przez instytucje demokratycznych
                rządów.
                Nie możemy zapominać że zderzenie z kulturą europejskieą poza
                granicami europy zawsze wpływało degradująco na instytucje
                miejscowe.
                Nie zapominajmy że zanim 11 września zginęli niewinni ludzie
                w Bośni mnożyły się akty ludobójstwa a Talibowie rządzący
                głodującym Afganistanem w geście rozpaczy wysadzali pomniki Buddy
                dla których cywilizowany świat miał więcej zainteresowania niż
                dla ich głodnych dzieci.
                Globalny system zależności istnieje niezależnie od opini
                antyglobalistów na ten temat. Tzw. "kultura euroatlantycka"
                wykreowała tę rzeczywistość, ponosi za nią odpowiedzialność,
                posiada najwięcej środków aby w cywilizowany sposób rozwiązywać
                jej problemy. Nasza wrażliwość i przedsiębiorczość powinna
                wyprzedzać zdażenia w których poniżeni i wykorzystani sięgają po
                swe prawa z bronią w ręku.
        • Gość: robot Re: Mam nadzieję, że nie przetłumaczą IP: 212.160.96.* 09.10.03, 08:43
          Pan Brzezinski przepraszam byl dlamnie zawsze nieco glupawy i
          dziwi jego niemadra wypowiedz na temat wojny w Iraku. Ameryka
          zapozno zaczela walke z teroryzmem.Gadanie Pana o likwidacji
          przyczyn terroryzmu jest delikatnie mowiac glupie. BO jak
          walczyc z fanatyzmem religijnym.Zadna religia nie jest tak
          fanatyczna jak Islam- dzieci terrorystami. N error mozna
          odpowiedziec tylko tym samym bo to oni tylko zrozumieja.Panie
          gdzie pan mieszka? i kim pan jest?
          • cezary691 Re: Mam nadzieję, że nie przetłumaczą 30.10.03, 10:43
            Abstrachując od osoby Pana Brzezińskiego muszę jednak stwierdzić
            że postawienie pytania czy walka z terroryzmem może poprzestać
            tylko na rozwiązaniach militarnych jest uzasadniona.

            Nie możemy zapominać że od długiego już czasu nasz dobrobyt
            w dużym stopniu zawdzięczamy najpierw europejskiemu
            kolonializmowi potem imperializmowi które to zjawiska
            przyczyniły się do rabunkowej eksploatacji ogromnych obszarów
            świata nie chronionych przecież przez instytucje demokratycznych
            rządów.
            Nie możemy zapominać że zderzenie z kulturą europejskieą poza
            granicami europy zawsze wpływało degradująco na instytucje
            miejscowe.
            Nie zapominajmy że zanim 11 września zginęli niewinni ludzie
            w Bośni mnożyły się akty ludobójstwa a Talibowie rządzący
            głodującym Afganistanem w geście rozpaczy wysadzali pomniki Buddy
            dla których cywilizowany świat miał więcej zainteresowania niż
            dla ich głodnych dzieci.
            Globalny system zależności istnieje niezależnie od opini
            antyglobalistów na ten temat. Tzw. "kultura euroatlantycka"
            wykreowała tę rzeczywistość, ponosi za nią odpowiedzialność,
            posiada najwięcej środków aby w cywilizowany sposób rozwiązywać
            jej problemy. Nasza wrażliwość i przedsiębiorczość powinna
            wyprzedzać zdażenia w których poniżeni i wykorzystani sięgają po
            swe prawa z bronią w ręku.
      • Gość: MM Re: Mam nadzieję, że tak IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 07.10.03, 19:26
        I powinno to byc publikowane po kilka razy w najbardziej poczytnych gazetach
        kraju. Moze wreszcie tzw. glubinka zrozumie, ze droga ktora nas prowadzi Dubya
        ze swa neoconska swita prowadzi donikad.
    • Gość: realista Dobrze powiedziane, moze Prezydent to przeczyta IP: *.ny5030.east.verizon.net 07.10.03, 18:52
      cociaz i tak za pozno
    • Gość: MM Re: Przez głupotę z fanatyzm IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 07.10.03, 19:23
      "- Przeciwnikiem są poszczególni terroryści. Trzeba wiedzieć, skąd pochodzą,
      dlaczego zajmują się terroryzmem, jakie są polityczne powody, jakie podłoże ich
      działania. Trzeba ich eliminować, ale trzeba również zabrać się do rozwiązania
      problemów podłoża, które ich stwarza. I to robią Anglicy w północnej Irlandii,
      to robią Hiszpanie w Kraju Basków, i również to powinniśmy robić świadomie my
      na Bliskim Wschodzie, a nie bredzić o jakiejś ogólnoświatowej "wojnie z
      terroryzmem", która tylko zastrasza ludzi, izoluje Amerykę w świecie i utrudnia
      wzięcie się do rozwiązania poważnych i zawiłych problemów na Bliskim Wschodzie.

      Czyli co Ameryka powinna robić na Bliskim Wschodzie?

      - Sprawa jest całkiem jasna. Jeśli chodzi o Irak, należy w przyspieszonym
      tempie stworzyć prowizoryczny rząd; oświadczyć, że jest to rząd suwerenny.
      Oczywiście, dziś suwerenność to nie jest żaden absolut. Kto w ogóle na świecie
      jest obecnie suwerenny? Czy Belgia jest krajem suwerennym? Czy Polska jest
      krajem suwerennym, w tradycyjnym znaczeniu tego słowa? Wszyscy są do pewnego
      stopnia suwerenni. Również Stany Zjednoczone są względnie suwerenne, bo
      potrzebują pomocy w Iraku. A więc powinien powstać prowizoryczny rząd iracki,
      następnie powinien oświadczyć, że jest suwerenny, co przyczyniłoby się do
      przejęcia większej odpowiedzialności przez Narody Zjednoczone. To z kolei może
      spowodować większy udział Europy, co jest bardzo potrzebne.

      Następnie należy zabrać się poważnie do rozwiązania problemu izraelsko-
      palestyńskiego. A to oznacza: nie popierać jednej strony, tylko świadomie
      działać na rzecz wprowadzenia w życie - nawet pod naciskiem - tych założeń,
      które cały świat podziela jako podstawę dla trwałego pokoju, i z którymi
      identyfikuje się 70 procent ludności Izraela oraz stosunkowo duża większość
      Palestyńczyków. Wszyscy wiemy, jakie to założenia: dwa państwa, dwie stolice w
      jednym mieście, w zasadzie linie graniczne z 1967 r., z pewną wymianą
      terytoriów, żadne wielkie prawo powrotu do Izraela, bo to by podważyło kształt
      etniczno-religijny społeczności tego kraju; likwidacja większości osiedli
      kolonialnych na Zachodnim Brzegu, rozbrojenie i kontrola zewnętrzna."


      Dubya powinien sobie to powtarzac jako mantre codziennie rano i wieczorem.
      • Gość: fritz Re: Przez głupotę z fanatyzm IP: *.solnet.ch 08.10.03, 01:39
        Gość portalu: MM napisał(a):

        > Czyli co Ameryka powinna robić na Bliskim Wschodzie?
        >
        > - Sprawa jest całkiem jasna. Jeśli chodzi o Irak, należy w
        przyspieszonym
        > tempie stworzyć prowizoryczny rząd; oświadczyć, że jest to
        rząd suwerenny.
        ..
        Akurat ta recepta prowadzi wprost do katastrofy. Wystarczy np.
        zajrzec do Afganistanu aby zobaczyc, co sie dzieje, kiedy
        naprawde nie stworzy sie prawdziwej struktury panstwowej.
        Prowizoryczny rzad, jak to proponuje B. bylby czysta fikcja i
        prowadzilby wprost do wojny domowej, interwencji Turcji i itd.
        To co robia USA teraz, jest bardzo dobre i rozsadne. Jezeli
        chodzi o przyczyny, czy wplyw faktoru zydowskiego na rozpoczecie
        wojny, B. ma calkowicie racje. Inny ciekawy aspekt genezy wojny
        w Iraku moze byc, ze apoqeum wplywow Zydow w USA zostalo wlasnie
        przekroczone. Prawdopodobnie po raz pierwszy przegieli "pale"
        bedac lojalni w stosunku do Israele a nie w stosunku do ich
        ojczyzny USA. W zwiazku z tym, zniszczyli zaufanie do samych
        siebie. To moze byc maly "granat mentalny" z opoznionym
        zaplonem.
        • Gość: zwolennik prof. B. Re: Przez głupotę z fanatyzm IP: *.cyf.gov.pl 08.10.03, 11:13
          Czy mógłbym prosić o szybki i łatwy przepisik na stworzenie
          struktury państwowej w Afganistanie? Po systematycznym
          rozbijaniu struktury tego kraju tylko przez ostatnie 10 lat
          odbudowa bedzie trwać pokolenia. Co do granatu mentalnego, to
          sformułowanie bardzo mi się podoba. Konstatacja o przekroczeniu
          przez lobby zydowskie w USA swego apogeum też.
          • Gość: fritz Re: Przez głupotę z fanatyzm IP: *.solnet.ch 08.10.03, 12:28
            Zalozenie NATO na odbudowe Afganistanu byly nastepujace: wybralismy prezydenta,
            ktory jest w Kabulu, NATO chroni Kabul a reszte sie "administracyjnie" zalatwi.
            Okazalo sie ze to nie funkcjonuje: reszta zamiast sie administracyjnie
            konsolidowac, zaczela sie rozpadac na regiony z lokalnymi watazkami. Zostaly
            dwie mozliwosci: zrobic z regionow niezalezne organizmy / panstwa albo odejsc
            od dotychczasowej strategii. Nastpilo to drugie: NATO zdecydowalo sie pare dni
            temu rozszerzyc dzialalnosc poza Kabul, na chyba caly Afganistan. Cena, ktora
            bedzie teraz zaplacic za zniesienie powstalych stref wplywu bedzie
            nieporownywalnie wyzsza niz gdyby do powstania ich nie dopuszczono; po
            zakonczeniu wojny one nieistnialy.
            Jestem ciekawy, ktorzy partnerzy w NATO byli za konceptem chronienia tylko
            Kabulu. Jestem gotow sie wrecz zalozyc, ze to byli europejczycy.
      • Gość: MIKI Re: Przez głupotę z fanatyzm IP: *.home.cgocable.net 08.10.03, 03:47
        Dubya mialby pewnie problemy z przeczytaniem tak dlugiego i jak
        na niego zbyt zawilego tekstu.
    • Gość: Politolog Ciekawe, ale... IP: *.euv-frankfurt-o.de 07.10.03, 21:14
      Bardzo cenie sobie pana Brzezińskiego, wiele jego myśli jest mi
      bardzo bliska, a jego powyższe przemyślenia są bardzo cenne.

      Niemniej troche przesadził, przeceniajac wpływ neokonserwatystów
      na obecnego lokatora Białego Domu. Jednak sama obecność skrajnej
      prawicy w otoczeniu G.W.Busha (sam Bush nie jest
      neokonserwatystą) jest niepokojąca. Daje bowiem znakomite
      argumenmty skrajnej lewicy i skrajnej prawicy (w Europie), która
      do znudzenia bebni o "żydowskiej wojnie" w Iraku.

      G.W.Bush niestety nie ma klasy swego ojca, który by zrobił
      WSZYSTKO, aby tylko interwencja w Iraku uzyskała legitymizacje
      ONZ. A tak przeważyła frakcja Rumsfelda, która w przeciwieństwie
      do Powella jest zagorzałym unilateralistą.

      Co dalej? Nawet Rumsfeld przyznał, że potrzeba więkrzego
      zaangarzowania instytucji międzynarodowych i innych państw w
      Iraku. Ale w sytuacji, kiedy Niemcy i Francja kładą kłody pod
      nogi USA, a UE nie wywiazuje się z pomocy finansowej dla
      Afganistanu nie pozostami mi stwierdzić, że niestety mamy do
      czynienia z samospełniającym się proroctwem: USA dzwigają
      brzemie odbudowy i stabilizacji Iraku, tak jak chcieli tego
      unilateraliści.

      USA musi odbudować swoj prestiż, który podupadł po akcji w
      Iraku. Antyamerykańskich fanatyków nic i tak nie przekona, nawet
      zmiana polityki o 180 stopni. Ale poleprzanie stosunków z Europą
      i zerwanie z unilateralizmem trzeba zacząć już teraz.
      • Gość: Jurek A. Hampshire Re: Ciekawe, ale... IP: *.cougar.dialup.pol.co.uk 07.10.03, 21:42
        Szkoda tylko, ze swiat arabo-islamski nie ma odpowiednika p.
        Zbigniewa Brzezinskiego. Nie potrzeba by wtedy uciekac sie do
        przemocy w rozwiazywanisu konfliktow. Z drugiej strony Saddam
        nie powinien grac z Narodami Zjednoczonymi w kotka i myszke.
        Przeciagnal strune i dostal po pupie. Nauka dla innych mu
        podobnych, ktorym sie wydaje, ze nie ma innego Boga jak Allah.
      • Gość: MM Re: Ciekawe, ale... IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 07.10.03, 22:45
        > Niemniej troche przesadził, przeceniajac wpływ neokonserwatystów
        > na obecnego lokatora Białego Domu. Jednak sama obecność skrajnej
        > prawicy w otoczeniu G.W.Busha (sam Bush nie jest
        > neokonserwatystą) jest niepokojąca. Daje bowiem znakomite
        > argumenmty skrajnej lewicy i skrajnej prawicy (w Europie), która
        > do znudzenia bebni o "żydowskiej wojnie" w Iraku.

        Co do neokonserwy to Brzezinski raczej nie przesadzil. Wystarczy spojrzec na
        programy jakie glosza od jedenastu lat oraz jak konsekwentnie do niedawna byly
        one wprowadzany w zycie - nie mowiac juz o nazwiskach autorow tychze programow
        ktore przewijaja sie na lamach PNAC, a sa tez na szczycie Waszyngtonskiej
        piramidy. Chrzescijanska konserwa u wladzy to praktycznie tylko sam Bush i
        Ashcroft - az dziwne, ze czloiek ktory stoi na krawedzi fanatyzmu zostal
        Prokuratorem Generalnym.

        > G.W.Bush niestety nie ma klasy swego ojca, który by zrobił
        > WSZYSTKO, aby tylko interwencja w Iraku uzyskała legitymizacje
        > ONZ. A tak przeważyła frakcja Rumsfelda, która w przeciwieństwie
        > do Powella jest zagorzałym unilateralistą.

        To prawda. Stary Bush nie tylko zrobil wszystko aby zbudowac koalicje, ale tez
        staral sie dotrzymac przyrzeczen zlozonych krajom arabskim i praktycznie zmusil
        Izrael do negocjacji z Palestynczykami (za co obwolano go antysemita
        wszechczasow w niektorych kregach USA).

        > USA musi odbudować swoj prestiż, który podupadł po akcji w
        > Iraku. Antyamerykańskich fanatyków nic i tak nie przekona, nawet
        > zmiana polityki o 180 stopni. Ale poleprzanie stosunków z Europą
        > i zerwanie z unilateralizmem trzeba zacząć już teraz.

        Zgadzam sie w zupelnosci. Ale do tego potrzema swiezej krwi w Waszyngtonie, bo
        ci ktorzy tam teraz sa nigdy na to nie pozwola. Chwilami, w przyplywie
        pesymizmu, mysle sobie ze jesli beda przegrywali walke o fotel w Bialym Domu to
        nie zawahaja sie rozpetac jeszcze jakiejs zawieruchy, zeby nastepca zostal
        postawiony przed faktem dokonanym.
      • Gość: Kangur Re: Ciekawe, ale... IP: *.netspeed.com.au 08.10.03, 01:02
        Gość portalu: Politolog napisał(a):

        > Bardzo cenie sobie pana Brzezińskiego, wiele jego myśli jest mi
        > bardzo bliska, a jego powyższe przemyślenia są bardzo cenne.
        >
        > Niemniej troche przesadził, przeceniajac wpływ neokonserwatystów
        > na obecnego lokatora Białego Domu. Jednak sama obecność skrajnej
        > prawicy w otoczeniu G.W.Busha (sam Bush nie jest
        > neokonserwatystą) jest niepokojąca. Daje bowiem znakomite
        > argumenmty skrajnej lewicy i skrajnej prawicy (w Europie), która
        > do znudzenia bebni o "żydowskiej wojnie" w Iraku.
        >
        > G.W.Bush niestety nie ma klasy swego ojca, który by zrobił
        > WSZYSTKO, aby tylko interwencja w Iraku uzyskała legitymizacje
        > ONZ. A tak przeważyła frakcja Rumsfelda, która w przeciwieństwie
        > do Powella jest zagorzałym unilateralistą.
        >
        > Co dalej? Nawet Rumsfeld przyznał, że potrzeba więkrzego
        > zaangarzowania instytucji międzynarodowych i innych państw w
        > Iraku. Ale w sytuacji, kiedy Niemcy i Francja kładą kłody pod
        > nogi USA, a UE nie wywiazuje się z pomocy finansowej dla
        > Afganistanu nie pozostami mi stwierdzić, że niestety mamy do
        > czynienia z samospełniającym się proroctwem: USA dzwigają
        > brzemie odbudowy i stabilizacji Iraku, tak jak chcieli tego
        > unilateraliści.
        >
        > USA musi odbudować swoj prestiż, który podupadł po akcji w
        > Iraku. Antyamerykańskich fanatyków nic i tak nie przekona, nawet
        > zmiana polityki o 180 stopni. Ale poleprzanie stosunków z Europą
        > i zerwanie z unilateralizmem trzeba zacząć już teraz.


        Mily Politologu.
        Moze probujesz dyskutowac i formulowac jakies argumenty, ale popracuj nad
        ortografia! W polskiej kulturze wazna jest takze forma i ona swiadczy o
        szacunku dla odbiorcy. Bledy ortograficzne mozna wybaczyc samoukom i mlodym
        Polakom wychowanym i wyksztalconym zagranica ale nie intelektualistom "z
        ambicjami", ktorzy pouczaja innych w tak waznych sprawach.
    • Gość: Lysy Re: Przez głupotę z fanatyzm IP: 207.181.167.* 07.10.03, 21:30
      Brzezinski doradzal najbardziej nieudolnemu prezydentowi w XX
      wieku, Carterowi. Wystarczy mu przypomniec nieudolnosc w sprawie
      zakladnikow w Iranie wraz z kompletnym fiaskiem ich uwolnienia.
      Za Cartera Sowieci najechali Awganistan, Sandinisci rzadzili
      Nikaragua, pol Afryki przeszlo na komunizm.
      Tak dobrze doradzal Brzezinski...kompletny idiota
      • Gość: jarek Re: Przez głupotę z fanatyzm IP: *.fastres.net 07.10.03, 21:37
        Krotko, ale doslownie...To ,ze on byl Polakiem, nie upowaznia go do mowienia bzdur, albo tez upowaznia...Panowie do Was wybor.

        Mnie bardzo to bawi, dwa panstwa i jedna stolica, tego nawet nie bylo w Niemczech, choc oni sa jednym narodem...To jak skrzyzowac konia z baranem...Duzo uciechy, ale zalosne skutki.
        • Gość: Lysy 'Misery index' pamietasz Zbysiu ? IP: 207.181.167.* 07.10.03, 21:50
          Brzezinski tak dobrze doradzal carterowi ze Ameryka stracila
          caly swoj prestiz w cztery lata, fiasko z Iranem, kryzys
          naftowy, dawanie sie OPEC wodzic za nos. Najslabsze morale w
          silach zbrojnych, 2-cyfrowa inflacja, 2-cyfrowe stopy
          procentowe, 2-cyfrowe bezrobocie. Nazywano to wspolczynnikiem
          beznadziei 'misery index'
          Przyszedl Reagan i pogonil Brzezinskiego z jego szefem z Bialego
          Domu, rozruszal gospodarke, odbudowal armie i w konsekwencji
          rozwalil komunizm i co gorsza przez Brzezinskich tez byl
          nazywany fanatykiem i glupkiem.
          • Gość: Jachopulos Re: 'Misery index' pamietasz Zbysiu ? IP: *.lanet.wroc.pl 07.10.03, 23:52
            Komunizm rozwalił Gorbaczow, a nie Reagan drogą pokojową.A winić
            kogoś że ktoś inny nabroił(ZSRR zaatakowało Afganistan pełny
            agentów CIA) to absurd.Sądząc po kulturze wypowiedzi stwierdzam
            żeś skończony cham.
            • Gość: fritz Re: 'Misery index' pamietasz Zbysiu ? IP: *.solnet.ch 08.10.03, 01:58
              Gość portalu: Jachopulos napisał(a):

              > Komunizm rozwalił Gorbaczow, a nie Reagan drogą pokojową.A
              winić
              > kogoś że ktoś inny nabroił(ZSRR zaatakowało Afganistan pełny
              > agentów CIA) to absurd.Sądząc po kulturze wypowiedzi
              stwierdzam
              > żeś skończony cham.
              Mylisz sie, Reagan nazwal komunistow Imperium zla, rozpoczal
              wyscig zbrojen na niespotykana skale ( wydatki za Reagana na
              zbrojenie byly tak wysokie jak USA w zeszlym roku. Aby osiagnac
              relatywnie ten sam poziom wydatkow na systemy zbrojeniowe, jak
              za czasow Reagane, USA musialyby praktycznie podwoic dzisiejszy
              budzet zbrojeniowy), rozpoczal Star War, i zarznal w ten sposob
              gospodarke rosyjska. Gorbaczow zostal wprowadzony przez
              Andropowa, szefa KGB, z celem reform. KGB byla jedyna instytucja
              w Rosji, ktora naprawde znala stan kraju. A on byl
              katastrofalny. Afganistan wykrwawial dodatkowo gospodarczo
              Rosje, w Polsce byl stan wojenny i bylo jasne, ze komunisci nie
              maja najmniejszej szansy do powrotu do starego systemu. Do tego
              dochodzilo, ze temperatura zaczynala sie za sprawa papieza
              powoli podnosic. Jedzenie na kartki bylo w powszechnym uzytku.
              Rosjanie nie mieli najmniejszych watpliwosci, ze w Polsce tez
              zacznie sie gotowac. I co wtedy? Technologiczne zacofanie do USA
              w systemach zaczynalo wlasnie rosnac w piorunujacym tepie.
              Zajecie Polski ( ilu zolnierzy musialoby stac na kazdej ulicy i
              pilnowac drog przed partyzantka, ktora by z cala pewnoscia
              powstala; przemysl w Polsce zostal by unieruchomiony ) z tych
              powodow bylo bez sensu. Dlatego wlasnie reformy. Gorbaczow wcale
              nie chcial rozpadu ZSRR tylko reform. Dopiero Jelczyn
              zreformowal w ten sposob ZSRR jak to dzisiaj wyglada. A wiec
              Reagan wyscigiem zbrojen z jednej strony, sytuacja w Polsce z
              drugiej strony, wymusily reformy Rosji, ktora stala sie w starym
              systemie bankrutem gospodarczym.
              • Gość: MIKI Bardzo dobre podsumowanie"upadku komunizmu" IP: *.home.cgocable.net 08.10.03, 03:55
                Niech sobie to przeczytaja zwlaszcza ci, ktorzy w Walesie
                dopatruja sie burzyciela komuny. On sam zreszta tez.
                • Gość: fritz Re: Bardzo dobre podsumowanie"upadku komunizmu" IP: *.solnet.ch 08.10.03, 12:34
                  Gość portalu: MIKI napisał(a):

                  > Niech sobie to przeczytaja zwlaszcza ci, ktorzy w Walesie
                  > dopatruja sie burzyciela komuny. On sam zreszta tez.

                  Istnienie Solidarnoci wymusilo stan wojenny. W tym sensie Solidarnosc i Walesa
                  jak najbardziej w sposob bezposredni przyczynili sie do upadku "Imperium Zla".
                  Gdyby Polska byla np. Czechami, rozpad by nie nastapil, przynajmniej nie 14 lat
                  temu. Moze teraz, a moze dopiero za 15 lat.

    • Gość: Eva Gadanie niektorych nie temat IP: *.dip.t-dialin.net 07.10.03, 23:03
      Jesli Cartera oceniac wg. systemu wartosci drapieznej polityki
      hegemonialnej, to rzeczywiscie nie byl "najlepszym" prezydentem.
      Jesli dopuscic inne systemy wartosci, ocena bedzie inna.

      Co do Iranu - to Carter zebral burze, choc nie wcale nie zasial
      wiatru. Wiatr zasiala bowiem duzo wczesniej "pod" Eisenhower'em
      CIA we wspolpracy z "Monty" Woodhouse'm. Obalenie
      demokratycznie wybranego Mosaddeka (ktory odebral Angolom swa
      wlasna, iranska rope)i obsadzenie na tronie kukly USA Pahlavi
      "splodzilo" Chomeiniego i rok 1979. Tyle, ze Carter, czy
      Brzezinski guzik tu zawinili, zebrali cudza burze z ktora sobie
      nie poradzil (zakladnicy), ale ciekawe, kto by sobie wtedy poradzil.

      Tyle nie na temat. Wracajac do niego: zamiast zajac sie wywiadem
      z p. Brzezinskim, czesc internautow probuje odbiec od tematu i
      popluc troche na osobe rozmowcy. Bardzo to szkoda, bo temat
      niezwykle ciekawy a wypowiedz niezwykle otwarta i odwazna jak na
      zawodowego dyplomate. Jednak starszy wiek ma widac swoje zalety -
      czyni wolnym (kariera ade!)a przez to uczciwym.

      • Gość: zwolennik prof. B. Re: Gadanie niektorych nie temat IP: *.cyf.gov.pl 08.10.03, 13:29
        Brawo Evo! Sam bym tego lepiej nie napisal - probowalem nieco
        wyzej.
    • Gość: Jachopulos Bredzić o jakiejś ogólnoświatowej wojnie z terroryzmem IP: *.lanet.wroc.pl 07.10.03, 23:41
      To mi się podoba dobra satyra na Kwaska, ale kto wierzy w te
      androny o ogólnoświatowej wojnie z terroryzmem, chyba tylko
      banda naiwniaków, bo on sam raczej nie tylko struga wariata.
      Struga bo coś na tym skorzysta, a ofiary tej wojny najwyżej
      pośmiertne odznaczenia.
    • Gość: Polak Patriota Dobrze pisze, Polska przydupasem usa IP: *.vc.shawcable.net 08.10.03, 00:40
    • Gość: Kanadol Swietna wypowiedz!!! IP: *.tkg.bc.tac.net 08.10.03, 01:39
      Trzezwa i logiczna.

      P.S.
      A gdzie ci tumanscy dyskutanci (merkant, gabrielakasa, lysy,
      itp).
      Jakos boja sie wypowiadac
      • Gość: Wojtek Re: Swietna wypowiedz!!! IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 08.10.03, 01:55
        DO POWTORKI !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        BRZEZINSKI BYL DORADCA DO SPRAW BEZPIECZENSTWA JEDNEGO Z
        NAJGORSZYCH PREZYDENTOW USA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        JEST LIBERALEM!!!!!NIGDY NIE BEDZIE POPIERAL ADMINITRACJI NA
        KTOREJ CZELE STOI REPUBLIKANIN, BO TO PODWARZYLO BY I TAK BARDZO
        NISKA OPINIE JAKO ANALITYKA POLITYKI MIEDZYNARODOWEJ /PATRZ
        EFEKTY ADMINISTRACJI CARTERA.
        • Gość: gostek A może teraz merytorycznie? IP: *.int.elnet.pl / 172.20.1.* 08.10.03, 10:08
          Napisz teraz w którym miejscu Brzeziński nie ma racji, to może
          ktoś potraktuje Cię poważnie. Bo na razie NIKT nie potrafi w
          żaden sposób podważyć tego co powiedział Brzeziński
    • Gość: Vinicja Sluchajcie Zbiga, bo ma racje! IP: *.dc.dc.cox.net 08.10.03, 01:50
      Swoja droga, szkoda Ameryki, ze dostala sie w zle rece. Tylko
      demokraci ja uratuja.
      • Gość: Z USA UWAGA słuchajcie Zbiga, bo ma racje! IP: *.ca.astound.net 08.10.03, 08:43
        Gość portalu: Vinicja napisał(a):

        > Swoja droga, szkoda Ameryki, ze dostala sie w zle rece. Tylko
        > demokraci ja uratuja.

        Miałem możność bycia w klasie historii u prof. z Berkeley żyda-
        amerykanina komunisty w okresie kiedy jeszcze komunizm w Polsce
        nie upadł.
        Otóż na lekcjach ten to prof. wyświetlał filmy szkalujące
        Brzezińskiego. Na jego lekcjach wszystko najgorsze to USA a
        wszystko co najlepsze to łączyło się z ZSRR. Z czasem ci
        amerykańscy żydzi komuniści po upadku komuny opracowali nowy plan
        szturmu jak oni sami nazwali ''zdobycie pałacu zimowego w
        St.Petersburgu''. Ataku na najbardziej konserwatywne i
        Chrześcijańskie ośrodki w Stanach. Teraz co widzicie w USA to
        udana operacja tego wszystkiego. Obie partie demokratyczna i
        republikańska są na stymulatorach żydowskich. Jak udusili Rosję
        i póżniej Polskę i cały blok wschodni tak teraz robią to z USA.
        Jak im wyprorokował prorok Zachariasz czeka tych ''żydków''
        jeszcze jeden holocaust dwa razy gorszy od hitlerowskiego.
        2/3 ich populacji ma zginąć. To jest w planie Bożym, bo nie
        przyjeli Prawdy-Miłości Jezusa Chrystusa.
        Jezus Chrystus już płakał nad tym pysznym i morderczym narodem
        przepowiadając te wydarzenia.....nie jesteście dziecmi Abrahama
        ale dziecmi Diabła.....
        Nic się nie dzieje bez woli Boga...nawet wrobel nie spada z
        dachu. Są ofiary diabła, ale także diabeł w swej nieświadomości
        jest używany jako kat. Nie bójcie się zabijania ciała, ale
        bójcie się gdy kto ma moc i zabić wasze dusze. Pierwsze obozy
        koncetracyjne w Europie stworzyli komuniści-żydzi w Rosji-ZSRR.
        Hitler ich rozpracował i chciał być od nich lepszy. To on chciał
        panować nad światem.
        To miejsce GW, ma wielu bardzo groźnych i ukrytych żydo-mafiozów
        o mentalności mordercy. żydzi ponad wszystko, jak Niemcy, Niemcy
        ponad wszystko. Swiat coraz bardziej się stacza.
    • Gość: sfinks Re: Wiarygodnosc Ameryki IP: *.sympatico.ca 08.10.03, 01:53
      Ameryka tak dlugo nie odzyska swojej wiarygodnosci w swiecie,
      jak dlugo premier Izraela bedzie mogl wyglaszac nastepujace
      stwierdzenie: "We, the Jewish people control America and
      Americans know it".
      (Na wypowiedz taka, fragment rozmowy Szarona z Perezem, powolal
      sie Tim Sebastian w wywiadzie z vice-premierem Izraela, Tommy
      Lapidem, w programie BBC "Hard Talk"). Transkrypt do wgladu.
      • Gość: fritz Re: Wiarygodnosc Ameryki IP: *.solnet.ch 08.10.03, 02:01
        Gość portalu: sfinks napisał(a):

        > Ameryka tak dlugo nie odzyska swojej wiarygodnosci w swiecie,
        > jak dlugo premier Izraela bedzie mogl wyglaszac nastepujace
        > stwierdzenie: "We, the Jewish people control America and
        > Americans know it".
        > (Na wypowiedz taka, fragment rozmowy Szarona z Perezem,
        powolal
        > sie Tim Sebastian w wywiadzie z vice-premierem Izraela, Tommy
        > Lapidem, w programie BBC "Hard Talk"). Transkrypt do wgladu.

        Gdzie jest ten transkrypt??? Mozesz go opublikowac? To byloby
        super :)))
        • Gość: gosc Re: Wiarygodnosc Ameryki IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 08.10.03, 02:38
          Gość portalu: fritz napisał(a):

          > Gość portalu: sfinks napisał(a):
          >
          > > Ameryka tak dlugo nie odzyska swojej wiarygodnosci w
          swiecie,
          > > jak dlugo premier Izraela bedzie mogl wyglaszac nastepujace
          > > stwierdzenie: "We, the Jewish people control America and
          > > Americans know it".
          > > (Na wypowiedz taka, fragment rozmowy Szarona z Perezem,
          > powolal
          > > sie Tim Sebastian w wywiadzie z vice-premierem Izraela,
          Tommy
          > > Lapidem, w programie BBC "Hard Talk"). Transkrypt do wgladu.
          >
          > Gdzie jest ten transkrypt??? Mozesz go opublikowac? To byloby
          > super :)))



          Super, swietne,........gdyby bylo prawdziwe!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: fritz Re: Wiarygodnosc Ameryki IP: *.solnet.ch 08.10.03, 12:36
            Masz racje ::)))
            • Gość: Kajetan Re: Wiarygodnosc Ameryki IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 09.10.03, 06:13
              Re: Wiarygodnosc Ameryki
              Autor: Gość: sfinks
              Data: 08-10-2003 01:53

              "(Na wypowiedz taka, fragment rozmowy Szarona z Perezem, powolal
              sie Tim Sebastian w wywiadzie z vice-premierem Izraela, Tommy
              Lapidem, w programie BBC "Hard Talk"). Transkrypt do wgladu."

              ...Czyli powołał się na rozmowę, która miała miejsce 3
              października, 2001 roku:

              www.fpp.co.uk/online/01/10/Sharon3.html
              www.wrmea.com/html/newsitem_s.htm
              Może warto tu także przypomnieć początki, czyli "Deklarację
              Balfoura" Kongresu Stanów Zjednoczonych z 21 września 1922 roku:

              Resolved by the Senate and House of Representatives of the
              United States of America in Congress Assembled.

              That the United States of America favors the establishment in
              Palestine of a national home for the Jewish people, it being
              clearly understood that nothing shall be done which will
              prejudice the civil and religious rights of Christian and all
              other non-Jewish communities in Palestine, and that the holy
              places and religious buildings and sites in Palestine shall be
              adequately protected.

              (Public Resolution No. 73, 67th Congress, Second Session).

              www.minndakjcrc.org/educatorsResearchIsraelBalfour.htm
        • Gość: MIKI Re: Wiarygodnosc Ameryki: SS Liberty IP: *.home.cgocable.net 08.10.03, 04:02
          Warto tez zajrzec na strone "SS Liberty" i poczytac o tym, jak
          to Zydzi prawie ze zatopili amerykanski okret, a potem zaloga
          zostala opie....na i dostala rozkaz, zeby nikomu o tym nie
          mowic. Przez nastepne ponad trzydziesci lat niewiele sie
          zmienilo.
    • Gość: gosc Re: Przez głupotę z fanatyzm IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 08.10.03, 02:43
      Halo ! Sfinksie przerwij drzemke. Pracujesz dalej nad tym
      transkryptem? Moglbys wstrzasnac swiatowa opinia publiczna.
      Nie chcesz? Za duzo prochow?
      • Gość: Remek Swietna wypowiedz IP: *.sympatico.ca 08.10.03, 03:51
        Oby wiecej tego typu wypowiedzi w polskim pro-amerykanskim
        spoleczenstwie !!!
        • Gość: kr Brzezinski nie jest antyamerykanski?! IP: *.abhsia.telus.net 08.10.03, 03:53
          Czy mozna byc proamerykanskim i popierac Brzezinskiego?
          • Gość: Wojtek Re: Brzezinski nie jest antyamerykanski?! IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 08.10.03, 03:56
            Gość portalu: kr napisał(a):

            > Czy mozna byc proamerykanskim i popierac Brzezinskiego?

            Mozna. Jezeli jedyna ocena bedzie, ze Brzezinski jest polskiego
            pochodzenia.
      • Gość: kiki Re: Przez głupotę z fanatyzm IP: 5.3.1R* / *.cache.pol.co.uk 08.10.03, 03:57
        Gosciu, no i po co takie glupie naigrywanie sie ?
        Lepiej juz sie wypowiedz na temat Stolzmana i spolki , tego kto na prawde
        rzadzi Polska ?

        Zas co do linkow o ktore ci chodzi to nie ma co wstrzasac opinia publiczna
        bowiem ta wypowiedz pochodzi sprzed 2 lat i w swoim czasie bylo juz glosno na
        jej temat, Sebastian tylko odgrzal temat.

        w internecie jest cale mnostwo na ten temat informacji. Wyjatkowo dla tak
        niekumatego goscia jak ty podam chocby trzy pierwsze z brzegu linki.

        A w zamian , gosciu, odpowiedz - jestes obrzezany ? bo tak jakos mi od ciebie
        zalatuje. Podlecz sie lepiej prochami.

        www.mediamonitors.net/khodr49.html
        zog.to/3/Sharon/Sharon07.htm
        www.fpp.co.uk/online/01/10/Sharon3.html

        • Gość: gosc Re: Przez głupotę z fanatyzm IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 08.10.03, 04:24
          Gość portalu: kiki napisał(a):

          > Gosciu, no i po co takie glupie naigrywanie sie ?
          > Lepiej juz sie wypowiedz na temat Stolzmana i spolki , tego
          kto na prawde
          > rzadzi Polska ?
          >
          > Zas co do linkow o ktore ci chodzi to nie ma co wstrzasac
          opinia publiczna
          > bowiem ta wypowiedz pochodzi sprzed 2 lat i w swoim czasie
          bylo juz glosno na
          > jej temat, Sebastian tylko odgrzal temat.
          >
          > w internecie jest cale mnostwo na ten temat informacji.
          Wyjatkowo dla tak
          > niekumatego goscia jak ty podam chocby trzy pierwsze z brzegu
          linki.
          >
          > A w zamian , gosciu, odpowiedz - jestes obrzezany ? bo tak
          jakos mi od ciebie
          > zalatuje. Podlecz sie lepiej prochami.
          >
          > www.mediamonitors.net/khodr49.html
          > zog.to/3/Sharon/Sharon07.htm
          > www.fpp.co.uk/online/01/10/Sharon3.html
          >
          >

          Obrzezany nie jestem. Zadowolony ? Twoje linki pochodza od
          zrodel, ktorych autorzy /wlasciciele/, sa nie obrzezani tez.
          Zadowolony? Mysle, ze kiedy obwaluta napletka jest decydujaca w
          sprawach naprawde decydujaych o losie spoleczenstw, to masz
          racje. Korzystajmy z Twoch linkow.
          • Gość: Kanadol Tajemnica poliszynela? IP: *.bchsia.telus.net 08.10.03, 04:53
            Tamte linki sa dobre. Wszyscy wiedza, ze jest potezne zydowskie
            lobby w US.
            Fakty mowia za siebie. Nawet zyjac w liberalnej w Kanadzie, w
            Vancouver, 2 glowne codzienne gazety i 2 stacje TV (duzo wiecej
            w Zachodniej Kanadzie) naleza do goscia o nazwisku Israel Ariel.
            Nie kryje on swego pochodzenia ani pogladow.
            Nic dziwnego, ze jedzie tam antyarabskim jadem i czarna
            propaganda lepsza niz za naszej komuny. To sa fakty.
            • Gość: gosc Re: Tajemnica poliszynela? IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 08.10.03, 05:15
              Gość portalu: Kanadol napisał(a):

              > Tamte linki sa dobre. Wszyscy wiedza, ze jest potezne
              zydowskie
              > lobby w US.
              > Fakty mowia za siebie. Nawet zyjac w liberalnej w Kanadzie, w
              > Vancouver, 2 glowne codzienne gazety i 2 stacje TV (duzo
              wiecej
              > w Zachodniej Kanadzie) naleza do goscia o nazwisku Israel
              Ariel.
              > Nie kryje on swego pochodzenia ani pogladow.
              > Nic dziwnego, ze jedzie tam antyarabskim jadem i czarna
              > propaganda lepsza niz za naszej komuny. To sa fakty.

              I znowu dyskusja sprowadza sie do tajemniczego lobby, i mniej
              tajemniczego napletka.
              Proponuje dyskusje, w jaki sposob zorganizowac lobby , ktore
              odpowiadaloby "mojemu" punktu widzenia /nie Brzezinskiego/.
              • Gość: telus Re: Tajemnica poliszynela? IP: *.abhsia.telus.net 08.10.03, 07:19
                www.jewishworldreview.com/images/usa_israel_flag_large.jpg
                • Gość: !!! Re: Tajemnica poliszynela? IP: RDGINFAPROX* / 195.152.54.* 08.10.03, 07:24
                  www.haaretz.com/hasen/spages/347524.html
        • Gość: MaDeR Re: Przez głupotę z fanatyzm IP: 80.51.240.* 08.10.03, 10:18
          W necie mogę ci znaleźć 1000 stron z niepodważalnymi filmikami o UFO, pertepuum
          mobile i raeliańskim klonie. Chcesz?
    • Gość: rex Do MERKETOW i innych... IP: *.kjj.estpak.ee 08.10.03, 07:59
      moze teraz zrozumieliscie ze zrobili wam wode z mozgu?
      ...ale pewnie nie, bo to sa twardoglowi... "wojna z
      terroryzmem" :)))

      pozdrowka!
    • Gość: Olek51 Brzeziński ma rację IP: 195.117.142.* 08.10.03, 08:54
      Ciekawe że najbardziej trzeźwe spojrzenie na politykę
      amerykańską maja politycy mocno związani z USA Brzeziński czy
      Nowak-Jeziorański. Proponowałbym, aby prezydent Kwaśniewski,
      premier Miller, ministrowie Cimoszewicz i Szmajdziński
      zrezygnowali z proamerykańskiego arrywizmu i serwilistycznego
      traktowania Stanów i zdobyli się na zdroworozsądkowy dystans.
      Tylko tak da się coś ugrać dla Polski na antagonizmach
      europejsko - amerykańskich.
    • Gość: pacyfista trwa paranoja Busha, Blaira i Kwasniewskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.03, 13:02
      A BMR, Ben Ladena, Omara i Sadama nie znaleziono.
      patrz:www.panstwozla.pl
    • Gość: hey Re: Przez głupotę z fanatyzm IP: *.med.univ-rennes1.fr 08.10.03, 13:24
      Do Nastu Niebylo: a gdzies wyczytal, ze pan B. mial byc
      sekretarzem?? Uroilo sie cos w oczkach, uroilo...
      • gucio60 Re: Przez głupotę z fanatyzm 08.10.03, 13:39
        wypowiedz brzezinskiego jest prawidlowa odnosnie polski, co do oceny polityki
        usa juz mniej trafna i odczuwa sie, iz nasz wielki rodak pomalu sie starzeje
        natomiast teza o terroryzmie jest strzalem obok tarczy
        noz coz, wiek robi swoje





        • Gość: erad Re: Przez głupotę z fanatyzm IP: *.socantel.net 08.10.03, 18:28
          Dopatrzono się hebrajskiego związku w Brzezinskiego drzewie
          genealogicznym. Stąd należy tłumaczyć postawę naszego znajomego.
          • Gość: you-know-who Re: Przez głupotę z fanatyzmem IP: *.telia.com 08.10.03, 23:39

            Czegos tak ostro sformulowanego (nazwanie bandy Busha po imieniu)
            nie widuje sie czesto. W Ameryce jest to doslownie taboo, a wiec w Polsce
            wydawaloby sie ze jeszcze silniejsze...

            Co do przyczyn wojny, wydaje mi sie ze byla to sprawa wielowarstwowa,
            i mimo ze ZB slusznie nakreslil glowne przyczyny (glupota i fanatyzm, nazwalbym
            to rewolucjonizmem neokenserwy), ale bylo wiele wiele pobocznych, takich jak:
            (i) chec kontroli nad ropa - nie, nie po prostu zapewnienia sobie dostepu do
            ropy, bo USA NIE POTRZEBUJE ropy z Iraku, juz od dawna wyeliminowano wielka i
            niebezpieczna zaleznosc od ropy z Zatoki ktora tak nabruzdzila w latach 70-
            tych, tj. czasach kryzysu paliwowego), natomiast walka teraz jest o to kto
            kontroluje przeplyw ropy do Chin, Japonii, itp., i za jaka walute ($ vs EUR)
            (ii) koniecznosc ucieczki z Arabii Saudyjskiej byla znana juz od jakiegos czasu,
            a wiec hegemonia nad Bliskim Wschodem wymagala zajecia Iraku, (iii) byc moze
            jakies motywy osobiste 'prezydenta' Busha (przepraszam, ciagle pamietam
            jego 'wybory') zwiazane z jego tatusiem, (iv-...) i inne.
    • Gość: sz Re: Przez głupotę z fanatyzm IP: *.astro.su.se 08.10.03, 14:36

      Brawo Brzezinski, trafna diagnoza sytuacji w usa !


      [Tylko nie przypominajcie mu, ze to on aktywnie sprowokowal inwazje sojuzow na
      Afganistan (do czego sie przyznaje) i "wygral" te wojne oplacajac i zbrojac
      mudjahedinow. Jest z nimi teraz troszeczke klopotow, nieprawda panie B? Pieknie
      dziekujemy.]
      • Gość: you-know-who ... IP: *.telia.com 08.10.03, 23:26
        musze jeszcze dorzucic po namysle:

        Brawo GW! pierwszy od wielu woelu miesiecy przejaw otwartosci na
        rozne poglady; w ogole polskie media sa zwykle STRASZNE.
        Wiem, ze redakcja GW ma sympatie proizraelskie i potrafie to uszanowac, nawet
        jesli mam inne zapatrywania. Dlatego, jeszcze raz, brawa dla ZB i GW!
    • Gość: rafal Re: Przez głupotę z fanatyzm IP: *.proxy.aol.com 08.10.03, 15:05
      Z perspektywy czasu wydaje sie, ze USA przewartosciowal swoje
      sily.
      Jesli 1 faza wojny (do zdobycia Bagdadu)skonczyla sie totalnym
      zwyciestwem, to druga faza (ktora pochlonela wiele wiecej ofiar)
      nie zostala przemyslana, doprowadzila do destabilizacji i
      postawila pod ? polityke zydowskich doradcow Busha.
      Wczesniejsze bunczuczne wypowiedzi Rumsfelda pod adresem starej
      europy, zostaly zapomniane.
      Skonczyly sie prawie "bruderszaftem" Busha z Schröderem i
      Chirackiem. (Nagle Schröder zostal dla Busha Gerhardem).
      Stara Europa ta faze wygrala na punkty.
      Jest pewne, ze Stany same nie sa w stanie ten konflikt szybko
      rozwiazac.
      Teoria "totalnej" wojny z osia "zla" upadla juz w tym momencie.
      Tego finansowo, nawet Ameryka nie jest wstanie na dluzsza mete
      ciagnac.
      Brzezinski wypowiada sie w sposob wywazony i podaje trafnie
      uwagi dla polskiej polityki.
      • Gość: Pete Kazdy kraj ma swoja polityke. IP: *.ri.ri.cox.net 08.10.03, 16:22
        Pan Brzezinski niewatpliwie jest politykiem duzej klasy. Nie
        daje jednak recepty co powinny zrobic Stany po 11 wrzesnia. Nikt
        nie wie na pewno czy polityka uglaskiwania terrorystow i ich
        przekonywania dalaby rezultaty. Talibowie w Afganistanie czuli
        sie bezpiecznie bo od poludnia Pakistan,zachod toIran na polnocy
        byle republiki ZSRR a na wschodzie Indie. Jak USA moglo sie by
        do nich dobrac? Pomylili sie okrutnie - prawda. Nastepnie
        pomijajac kwestje czy wojna w Iraku zgodnie czy nie zgodnie z
        ONZ to terrorysci i ich sponsorzy zobaczyli, ze to nie zarty.
        Padli Talibowie, padl Sadam. Jest wiec mozliwe ze kazdy kto
        bedzie popieral terroryzm bedzie sie musial liczyc z odporem.
        Ktory z rzadow krajow arabskich zaryzykuje obecnie wspieranie
        terrorystow czy wysylanie ich do USA.
        Mozna powiedziec ze w Iraku postep idzie b. powoli, ale idzie
        naprzod. Terrorystow z czasem zaczna wylapywac sami irakijczycy.
        Ruszyly szkoly, organizuje sie policja i wojsko. Produkcja pradu
        jest na poziomie z przed wojny i bedzie rosla. Z chwila kiedy
        stabilizacja w Iraku bedzie krzepla i Francja i Niemcy zechca
        sie tam przylaczyc aby nie byl to sukces samych amerykanow. Poza
        tym krajom tym na reke wyzylowanie USA finansowo, po drugie sami
        sa w kryzysie i nie moga za wiele zdzialac, wiec i te zwlekanie
        jest wytlumaczalne. Popatrzmy wstecz : Bagdad mial byc dla USA
        tym czym Stalingrad dla Hitlera. Przewidywano cale miesiace jak
        nie lata walk ulicznych. Setki tysiecy ofiar itp. Dzisiaj
        poddajemy w watpliwosc czy USA poradzi sobie w Iraku. Dajmy
        popracowac i im i ich sojusznikom. Wiadomo ze latwiej byloby dla
        USA gdyby inne kraje troche pomogly, kazdy umie liczyc
        pieniadze. Czy Irak i bliski wschod to tylko sprawa USA czy
        takze Europy i innych panstw?
        • Gość: wwkorab Dobrze powiedziane, Pete. IP: *.dpcdsb.org 08.10.03, 21:29
          Szacunek dla intelektu prof. Brzezinskiego moze chyba isc w
          parze z dystansem do jego wszystkich pogladow. Czyli, w kilku
          punktach Z.B. ma racje, w kilku ponosi go partyjny temperament.
          Demokraci rzeczywiscie mieli i maja marnych liderow, interesy
          Izraela rzeczywiscie dominuja Waszyngton, terrorystow trzeba
          bedzie wystrzelac ale ludnosci krajow arabsklich stworzyc szanse
          normalnego, wolnego rozwoju.
          Najwazniejsza jest rada zbalansowanych relacji z USA i Europa, i
          na tym polega sprawa, aby korzystac z rad ludzi o doswiadczeniu
          Brzezinskiego dla usprawniania dyplomacji RP. Tyle tylko, ze w
          AMeryce nas lekcewaza a w Europie nami pomiataja!



          Gość portalu: Pete napisał(a):

          > Pan Brzezinski niewatpliwie jest politykiem duzej klasy. Nie
          > daje jednak recepty co powinny zrobic Stany po 11 wrzesnia.
          Nikt
          > nie wie na pewno czy polityka uglaskiwania terrorystow i ich
          > przekonywania dalaby rezultaty. Talibowie w Afganistanie czuli
          > sie bezpiecznie bo od poludnia Pakistan,zachod toIran na
          polnocy
          > byle republiki ZSRR a na wschodzie Indie. Jak USA moglo sie by
          > do nich dobrac? Pomylili sie okrutnie - prawda. Nastepnie
          > pomijajac kwestje czy wojna w Iraku zgodnie czy nie zgodnie z
          > ONZ to terrorysci i ich sponsorzy zobaczyli, ze to nie zarty.
          > Padli Talibowie, padl Sadam. Jest wiec mozliwe ze kazdy kto
          > bedzie popieral terroryzm bedzie sie musial liczyc z odporem.
          > Ktory z rzadow krajow arabskich zaryzykuje obecnie wspieranie
          > terrorystow czy wysylanie ich do USA.
          > Mozna powiedziec ze w Iraku postep idzie b. powoli, ale idzie
          > naprzod. Terrorystow z czasem zaczna wylapywac sami
          irakijczycy.
          > Ruszyly szkoly, organizuje sie policja i wojsko. Produkcja
          pradu
          > jest na poziomie z przed wojny i bedzie rosla. Z chwila kiedy
          > stabilizacja w Iraku bedzie krzepla i Francja i Niemcy zechca
          > sie tam przylaczyc aby nie byl to sukces samych amerykanow.
          Poza
          > tym krajom tym na reke wyzylowanie USA finansowo, po drugie
          sami
          > sa w kryzysie i nie moga za wiele zdzialac, wiec i te
          zwlekanie
          > jest wytlumaczalne. Popatrzmy wstecz : Bagdad mial byc dla USA
          > tym czym Stalingrad dla Hitlera. Przewidywano cale miesiace
          jak
          > nie lata walk ulicznych. Setki tysiecy ofiar itp. Dzisiaj
          > poddajemy w watpliwosc czy USA poradzi sobie w Iraku. Dajmy
          > popracowac i im i ich sojusznikom. Wiadomo ze latwiej byloby
          dla
          > USA gdyby inne kraje troche pomogly, kazdy umie liczyc
          > pieniadze. Czy Irak i bliski wschod to tylko sprawa USA czy
          > takze Europy i innych panstw?
        • Gość: rafal Re: Kazdy kraj ma swoja polityke. IP: *.proxy.aol.com 09.10.03, 00:40
          Wobec tak postawionego dictum Busha, tylko akcje militarne wchodzily w gre.
          Dlatego inna recepta nie istnieje.
          Administracja Busha brala tylko swoj silowy koncept pod uwage, nie liczac sie
          (za wyjatkiem kilku prob Powella) ze zdaniem Europy.
          Wojne prowadzi na swoj koszt. Nigdy nie uzyskala mandatu ONZ.
          Perfidnie probowala wbic klin w panstwa unii (co im sie udalo), dzielac je
          na "nowe" i "stare czyli dobre i zle dla Ameryki.
          Stracila przez to swoja polityczna wiarygodnosc.
          Po wojnie zaden prezydent nie potraktowal tak Europy.
          Wojna byla TEZ zdecydowania odrzucana przez wiekszosc mieszkancow wszystkich
          panstw Europy. Wojna TEZ kosztuje.
          Oba panstwa Francja i Niemcy mialy TEZ (trudno sobie wyobrazic?)swoje narodowe
          interesy w kotle arabskim i podawane preteksty rozpoczecia inwazji nie byly
          dla nich wystarczajace. (W poprzedniej wojnie byly przeciez w koalicji)
          Oba panstwa jednak popelnily POWAZNY BLAD, nie zachowujac neutralnosci i
          umiarkowania wobec poczynan USA tworzac egzotyczne antyamerykanskie sojusze.
          I slusznie znalazly sie przez to w izolacji.
          Co absolutnie nie tlumaczy awanturniczej polityki Busha.
          AlKaida i talibowie nie jest jedynym zrodlem terroru.
          W samej Europie: ile bylo organizacji terrorystycznych?
          A polityka Izraela nie ma cech terroryzmu?
          Ograniczac terroryzm do Arabow jest nieporozumieniem.

          Zrodlem nienawisci dla naszej cywilizacji jest praktycznie caly islam.
          W razie koniecznosci "stana murem" przeciwko nam.

          I USA i Unia MUSZA prowadzic podobna polityke zwazajac na wlasne interesy.
          Nasza cywilizacja nie ma prawa wtracac sie i orzekac o innych religiach, jej
          obyczajach czy form sprawowania wladzy w ich panstwach.
          W panstwach Europy jednak, prawo powinno byc o wiele bardziej surowe dla
          osobnikow z tych panstw. Najdrobniejsze nieprzystosowanie dla naszych form
          prawnych i zycia powinno konczyc sie deportacja.
          Podpisuje sie tym tym co pisze Fallaci.
    • Gość: DonJose Re: Przez głupotę z fanatyzm IP: 63.95.26.* 08.10.03, 16:45
      Gość portalu: Nastu Niebylo napisał(a):

      > Cmoki jedne, byscie sie wstydzili - pan Brzezinski nie byl
      > sekretarzem stanu tylko doradca prezydenta ds.
      bezpieczenstwa.
      > W USA Secretary of State = Minister Spraw Zagaranicznych
      > (obecnie Colin Powell). National Security Adviser (byla fucha
      > pana B.) = Doradca Prezydenta ds. Bezpieczenstwa (obecnie
      > Condoleezza Rice).
      Fakt. Sekretarzami Stanu w administracji Cartera byli: najpierw
      Cyrus Vance, a po nim Edmund Muskie
    • Gość: erad ROLA ŻYDÓW W UPADKU IP: *.socantel.net 08.10.03, 18:18
      Upadek Polski i degenerację Stanów Zjednoczonych należy badać i
      odnosic do udziału Zydów w tych krajach. W Polsce naród musi
      przeforsować zasadę udziału EFERENDUM w wyborach, obsadach
      stanowisk, rządu, mediów. Przedmiotem referendum, z uwagi na
      totalny chaos w rządzie, winno być odtajnienie prawdziwej
      polskiej historii i rolę w niej Żydów, głosowanie nad "Raus",
      decyzją sadu upokarzającą autora krytyki nieuczciwości TVP,
      przewróceniem kary śmierci, likwidacji kolaboracji, sabotażu i
      korupcji z jednoczesną likwidacją ich autorów, odnowę
      funkcjonalności i stabilności i obronności kraju.
    • Gość: olo Prof. ma problem z Żydami IP: *.punkt.pl 08.10.03, 18:49
      Taki sam problem na UE sponsorując Palestynę. Problem z Żydami
      już był w Eurupie 60 lat temu.
      Teraz problemem są arabowie.
      • Gość: z2z Re: Prof. ma problem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 08.10.03, 19:23
        Dziwny wywiad
        • Gość: sfinks Re: Prof. ma problem ? IP: *.sympatico.ca 08.10.03, 20:58
          Mowic o Brzezinskim, ze to "on ma problem" to tak, jak
          twierdzic, ze nie ma go Bush.
          Ameryka wojne w Iraku przegrala i to nie tylko militarnie (do
          baz amerykanskich codziennie dolatuja kolejne transporty z
          zabitymi i rannymi - najwieksze straty od czasu Wietnamu), ale
          przede wszystkim politycznie, dyplomatycznie i ekonomicznie.
          Brzezinski wyglosil opinie, ktora poza neokonserwatystami i
          oszolomami religijnymi z poludnia USA, podziela wiekszosc ludzi
          na calym swiecie. Twierdzenie ze, "Likudczycy" w Tel Avivie i
          Washingtonie unkuli spisek, jest jednak przesadzone, poniewaz,
          ich dzialania byly jawne choc bezczelne. Bezczelne dlatego, ze
          zaden z nich, czolowych architektow strategi "hegemoni"
          (Wolfovitz, Perle, Pipes itd) nie posiada mandatu
          demokratycznego. Natomiast prawda jest, ze granice pomiedzy
          polityka Szarona a polityka Busha juz dawno sie zatarly (USA
          jako jedyne zglosilo veto na wniosek Rady Bezpieczenstwa
          potepiajacej niedawny atak izraelski na Syrie). Stad brak
          wiarygodnosci Ameryki.
          Ciekawe, ze wsrod powodow agresji na Irak, Brzezinski nie
          wspomina nawet o ropie, za to eksponuje prawdziwy motyw tej
          wojny, czyli wyeliminowanie potencjalnego przeciwnika Izraela
          jakim byl Irak. Rozczarowanie Busha polega na tym, ze pomimo
          odciecia pomocy Saddama dla Palestynczykow, ci nie zlozyli
          broni i nadal walcza o swoje przetrwanie. Gdyby jednak Irak
          calkowicie poddal sie okupantom, juz dzisiaj pewnie mielibysmy
          amerykanskie bataliony w Damaszku.
          Na szczescie swiat bedzie musial tolerowac "glupote"
          i "fanatyzm" jeszcze tylko przez 12 miesiecy. Porazka Busha
          wydaje sie byc juz przesadzona, nawet gdyby CNN pokazala w
          trakcie wyborow zwloki Saddama czy Ben Ladena.
        • Gość: pol prof.B NIE NACIAGA;http://www.amconmag.com/03_24_0 IP: *.cable.mindspring.com 09.10.03, 06:26
          www.amconmag.com/03_24_03/cover.html
    • Gość: a UNAMERICAN! IP: *.acn.waw.pl 08.10.03, 22:10
      Brzeziński jest unamerican!
      • Gość: westalka Re: UNAMERICAN! IP: *.dc.dc.cox.net 09.10.03, 01:38
        Brzezinski jest American, bardziej niz wszyscy doradcy Busha. Ci dzialaja na
        szkode USA.
      • Gość: prymityw KTO JEST PRZECIW SZARONOWI I BUSHOWI TO ANTYAMERYK IP: *.cable.mindspring.com 09.10.03, 06:28
      • Gość: aaa likudowskie proizraelskie lobby jest antyamerykans IP: *.cable.mindspring.com 09.10.03, 06:30
    • Gość: Marlena Re: Przez głupotę z fanatyzm IP: *.nas35.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 09.10.03, 06:42
      Polska polityka zagraniczna jest zalosna. To trzymanie palca
      prosto w amerykanskiej d.. Szkoda. Amerykanie nie odrozniaja
      Polski od Rosji, nie wspominajac nawet o tym, ze spora wiekszosc
      nie wie gdzie Polska jest na mapie a jesli nawet wie, to wciaz
      zyje w przekonaniu, ze w Polsce jest jeszcze gleboka komuna.
      • Gość: gosc Re: Przez głupotę z fanatyzm IP: *.dsl.mtry01.pacbell.net 09.10.03, 07:43
        Gość portalu: Marlena napisał(a):

        > Polska polityka zagraniczna jest zalosna. To trzymanie palca
        > prosto w amerykanskiej d.. Szkoda. Amerykanie nie odrozniaja
        > Polski od Rosji, nie wspominajac nawet o tym, ze spora
        wiekszosc
        > nie wie gdzie Polska jest na mapie a jesli nawet wie, to wciaz
        > zyje w przekonaniu, ze w Polsce jest jeszcze gleboka komuna.
        To chyba w twojej zalosnej Philadelphi.
        • westfal Re: Przez głupotę z fanatyzm 09.10.03, 07:51
          gwoli scislowci, nalezy tez nadmienic, iz przecietny amerykanin nie ma
          zielonego pojecia gdzie lezy europa


          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > Gość portalu: Marlena napisał(a):
          >
          > > Polska polityka zagraniczna jest zalosna. To trzymanie palca
          > > prosto w amerykanskiej d.. Szkoda. Amerykanie nie odrozniaja
          > > Polski od Rosji, nie wspominajac nawet o tym, ze spora
          > wiekszosc
          > > nie wie gdzie Polska jest na mapie a jesli nawet wie, to wciaz
          > > zyje w przekonaniu, ze w Polsce jest jeszcze gleboka komuna.
          > To chyba w twojej zalosnej Philadelphi.
    • Gość: adam racja !! IP: *.ec.zgora.pl 09.10.03, 10:38
      Ma Pan racje Panie Brzeziński jak zawsze, szkoda ze co
      mądrzejszy polityk i nie tylko polityk ale i Polak , jest za
      granicą.Millerki ,kwachy, wałesy, moga stac pod butką z piwem
      i rozmawiac o polityce, na nic wiecej ich nie stać , szachraj ,
      zlodziej bedzie zawsze szachrajem i zlodziejem , nie chce
      pisac ze nawet czyms gorszym , bo co do niektórego sa takie
      podejrzenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka