Dodaj do ulubionych

Znowu osla lawka dla Jerzego

14.10.03, 18:29
Ośla ławka

ISLAMSKI PLAN PODBOJU EUROPY -cz.I
Autor: Gość: Jerzy IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se
Data: 12-10-2003 09:25

www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=396&w=8467707&GazetaWyborczaWWW1=P4wjJ9mNW0zWTyk1RsnGzbYKJvXV0yi7bsWSRql7CY6
N6rZQD1ME|5925207998222390878/-1407973904/6/8086/8086/7002/7002/8086/-1

I wszystko na wlasciwym miejscu.
Tylko szkoda tego wkladu pracy.
Naprawde szkoda.
Obserwuj wątek
    • Gość: mirmil arabski spisek w sercu wyborczej! dobrze... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 14.10.03, 18:37
      dobrze, ze go odkryles. badz czujny!
      • Gość: dana33 smierdzi czyms nieladnym... IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.* 14.10.03, 19:37
        nie bylo na tym watku ani jednego wulgarnego slowa. takie wypowiedzi jak manka,
        ad i reszty zostaja na forum, takie jak jerzego, ida na osla lawke. admin, masz
        wytlumaczenie?
        • didjeridu Re: smierdzi czyms nieladnym... 14.10.03, 20:51
          Gość portalu: dana33 napisał(a):

          > nie bylo na tym watku ani jednego wulgarnego slowa. takie wypowiedzi jak
          manka,
          > ad i reszty zostaja na forum, takie jak jerzego, ida na osla lawke. admin,
          masz
          > wytlumaczenie?

          Wulgaryzmami operuja glownie glupcy.
          Oni sa niegrozni.
          Grozniejsi sa ci, ktorzy probuja z innych robic glupcow.
          Jerzy jest w tej materii w awangardzie.
        • Gość: mirmil "zydowski plan opanowania europy" IP: *.uBRgrb01.supercable.es 14.10.03, 22:28
          tam tez nie bylo zdaje sie wulgaryzmow. rozumiem, ze nie powinno sie tego watku
          usuwac?
    • Gość: J.K. Osle szkolne lawki...?? - dawno "de mode"... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.10.03, 19:43
      ale milo, ze sie przypomniales, Didju...

      wole nie sprawdzone prognozy Jerzego,
      (oby sie nigdy nie sprawdzily...)

      niz, te o ktorych nie piszesz...

      nicht wahr?
      • Gość: marian Re: Osle szkolne lawki...?? - dawno "de mode"... IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.03, 19:45
        Czesc Azylant! Jak tam firma ? Leci jeszcze czy ja juz dobiles?
        • Gość: J.K. Marianek... Slazaku... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 14.10.03, 20:00
          Forum psychologia jest obok...
          Jest tam mase ciekawych tematow...

          Jak ma masz cos konkretnego do powiedzenia o polityce,
          to smialo...
          zapraszamy...
          • Gość: marian Re: Marianek... Slazaku... IP: *.dip.t-dialin.net 14.10.03, 20:41
            Jasiu! Pytam jak kumpel kumpla a Ty w zlosc. Podpisz sie Doktorem to ci ulzy.
      • didjeridu Re: Osle szkolne lawki...?? - dawno 'de mode'... 14.10.03, 22:39
        Gość portalu: J.K. napisał(a):

        > ale milo, ze sie przypomniales, Didju...
        >
        > wole nie sprawdzone prognozy Jerzego,
        > (oby sie nigdy nie sprawdzily...)
        >
        > niz, te o ktorych nie piszesz...
        >
        > nicht wahr?

        Problem w tym, ze wlasnie "Nicht wahr".
        Nawet jezeli niebezpieczenstwo islamizacji Europy mialoby byc realne to
        demonizowanie problemu, dazenie do wzbudzenia nienawisci do wszystkiego co
        nieznane i niezrozumiale nie posuwa nas ani krok do przodu.
        Nie przyczynia sie do rozwiazania problemow.
        Gorzej, przysparza nowych .
        To wszystko juz bylo i to przeciez nie tak dawno.
        Do brunatnch mozgow, to nie dociera dlatego trzeba ich izolowc.

        Z forum- na osla lawke.
        • dritte_dame Re: Osle szkolne lawki...?? - dawno 'de mode'... 15.10.03, 04:42
          didjeridu napisała:

          > Nawet jezeli niebezpieczenstwo islamizacji Europy mialoby byc realne ...

          Czy wedlug Ciebie, istnieje takie realne niebezpieczenstwo?
          • didjeridu Re: Osle szkolne lawki...?? - dawno 'de mode'... 15.10.03, 09:23
            dritte_dame napisała:

            > didjeridu napisała:
            >
            > > Nawet jezeli niebezpieczenstwo islamizacji Europy mialoby byc realne ...
            >
            > Czy wedlug Ciebie, istnieje takie realne niebezpieczenstwo?

            Napisz mi prosze, co pod pojeciem islamizacji Ty akurat rozumiesz.
            Latwiej mi bedzie wtedy Tobie odpowiedziec.
            • dritte_dame Re: Osle szkolne lawki...?? - dawno 'de mode'... 15.10.03, 14:38
              didjeridu napisała:

              > dritte_dame napisała:
              >
              > > didjeridu napisała:
              > >
              > > > Nawet jezeli niebezpieczenstwo islamizacji Europy mialoby byc realne
              > ...
              > >
              > > Czy wedlug Ciebie, istnieje takie realne niebezpieczenstwo?
              >
              > Napisz mi prosze, co pod pojeciem islamizacji Ty akurat rozumiesz.
              > Latwiej mi bedzie wtedy Tobie odpowiedziec.

              Interesuje mnie raczej co Ty rozumiesz pod tym pojeciem/procesem.

              Zdanie "Nawet jezeli niebezpieczenstwo islamizacji Europy mialoby byc
              realne ..." swiadczy o tym ze terminowi "islamizacja" nadajesz konkretne
              znaczenie (jakie?) i ze raczej powatpiewasz w to ze tak rozumiana "islamizacja"
              moze stac sie rzeczywistoscia; lub tez, ze stajac sie rzeczywistoscia moze byc
              niebezpieczna (niebezpieczna wobec czego? Zachodniego porzadku prawnego?
              tradycji religijnych? spolecznych? ??)

              Czymze wiec jest ta (malo prawdopodobna i niegrozna) "islamizacja" wobec Ciebie?
              • didjeridu Re: Osle szkolne lawki...?? - dawno 'de mode'... 15.10.03, 20:29
                dritte_dame napisała:

                > Zdanie "Nawet jezeli niebezpieczenstwo islamizacji Europy mialoby byc
                > realne ..." swiadczy o tym ze terminowi "islamizacja" nadajesz konkretne
                > znaczenie (jakie?) i ze raczej powatpiewasz w to ze tak
                rozumiana "islamizacja"
                > moze stac sie rzeczywistoscia; lub tez, ze stajac sie rzeczywistoscia moze
                byc
                > niebezpieczna (niebezpieczna wobec czego? Zachodniego porzadku prawnego?
                > tradycji religijnych? spolecznych? ??)
                > Czymze wiec jest ta (malo prawdopodobna i niegrozna) "islamizacja" wobec
                Ciebie ?

                Po pierwsze dziwi mnie, ze zawsze bierzesz na siebie role komentatora nie
                probujac przedstawic swojego punktu widzenia. To postawa wygodna ale
                jednoczesnie pojscie na latwizne.
                Caly Twoj wywod logiczny mimo, ze ma pozory sensownosci, zasadza sie na
                zalozeniu, ze dyskutowac chcemy o moim widzeniu problemu islamizacji.

                Nie to jest tematem watku.

                Niebezpieczenstwa islamizacji w pojeciu Jerzego nie widze i uwazam go tak jak i
                werwa za ........ (przepraszam ale nie mam zwyczaju wyrazac sie )

                Tu masz probki analizy "zagrozen"
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=7823504&a=7943600


                krajobraz Europy taki jaki znamy nieuchronnie odejdzie w
                zmierzch: te ciche kapliczki, kosciolki, procesje...Ucichnie dzwon bijacy na
                jutrznie a Polacy, idacy wieczorami ulicami swych miast,opanowanych przez
                mlodych, brutalnych ws islamistow, beda sie trwozliwie przemykac pod scianami
                domow.



                Kapralu ladnie to napisane,
                lecz uslyszysz muzeina wolanie!
                choc dzisiaj trudno w to uwierzyc.
                z samej wysokiej mariackiej wiezy
                I wspomnisz co ci Jerzy opowiadal
                i juz nie bedziesz sie spowiadal,
                nie bedzie ksiedza i konfesjonalu
                a islam wsliznie sie pomalu,
                bo to piwo co Europa nawazyla
                i ty i reszta swiata bedzie pila.

                Smiac sie czy plakac ?

                Nie, takiego zagrozenia ja sie nie boje.


                Po drugie

                Napuszony bufon pisze w stylu, ktory chyba przyznasz mi racje, wygwizdanoby
                nawet przed salonem tatuzu na Mariahilferstrasse

                Mozesz byc innego zdania ale zamiast oceniac moje sprobuj je moze przedstawic


                • dritte_dame Re: Osle szkolne lawki...?? - dawno 'de mode'... 15.10.03, 21:36
                  didjeridu napisała:

                  > dritte_dame napisała:
                  >
                  > > Czymze wiec jest ta (malo prawdopodobna i niegrozna) "islamizacja" wobec
                  > Ciebie ?
                  >
                  > Po pierwsze dziwi mnie, ze zawsze bierzesz na siebie role komentatora nie
                  > probujac przedstawic swojego punktu widzenia. To postawa wygodna ale
                  > jednoczesnie pojscie na latwizne.

                  Nie. W tym przypadku to glownie ciekawosc.
                  Moj punkt widzenia co do grozby islamizacji Europy staram sie sobie dopiero
                  dopracowac. Jako osoba od dawna w Europie nie mieszkajaca i teraz tez nie
                  wizytujaca na dluzej (co mam nadzieje w przyszlosci sie zmieni) nie mam
                  wystarczajaco obszernych wlasnych doswiadczen ani obserwacji w tym zakresie.
                  Rozmaite komentarze prasowe, ktore czytuje, od pewnego czasu pozostawiaja
                  jednak wrazenie powstawania i narastania pewnego problemu.
                  Mam akurat wizyte kolezanki ze Szwecji pod koniec miesiaca wiec wtedy wypytam
                  jak ona to widzi z jej "pierwszej reki".

                  > Niebezpieczenstwa islamizacji w pojeciu Jerzego nie widze

                  > Mozesz byc innego zdania ale zamiast oceniac moje sprobuj je moze przedstawic

                  Twoje wlasne dostrzeganie (lub nie) zagrozenia i Twoje wewnetrzne poczucie
                  bezpieczenstwa to jedno - ale na uzytek innych sprobuj podwazyc tezy glosicieli
                  zagrozenia podajac przyklady skutecznej integracji imigrantow arabskich w
                  Europie lub jesli juz nie "stapiania sie" to wzajemnie korzystnej i spokojnej
                  symbiozy - przynajmniej takiej jak w przypadku dalekowschodnich azjatow.

                  A co do "islamizacji" to dla mnie proces taki jak "chrystianizacja" wschodu
                  Europy po X wieku lub Ameryki Poludniowej sporo pozniej: Wprowadzenie sila i
                  przez przybyszow spoza obszaru kolonizowanego, totalitarnego i opartego na
                  religii nowego porzadku spolecznego z fatalnymi konsekwencjami dla autochtonow
                  zanadto przywiazanych do porzadku starego.
                  W przypadku "islamizacji" bezposrednia sile militarna moze poczatkowo zastapic
                  sila zdyscyplinowanego (przez przywodcow religijnych) glosowania poparta
                  agresywnym zastraszaniem tych, ktorzy mieli by ochote poprzec demokratycznie
                  inne opcje.

                  > Nie, takiego zagrozenia ja sie nie boje.

                  Czy nie jest wedlug Ciebie w ogole mozliwe powstawanie i rozszerzanie sie w
                  Europie islamskich enklaw etniczno/religijnych, wewnatrz ktorych prawo
                  panstwowe przestanie byc stosowane z powodu praktycznej niemoznosci jego
                  egzekucj?

                  Czy nie jest mozliwe wprowadzenie szariatu na takich terenach (gdyby powstaly)?

                  Czy "nie boisz sie" z uwagi na nieprawdopodobienstwo takiego obrotu zdarzen czy
                  tez dlatego ze gdyby to niemozliwe nastapilo to uwazasz ze potrafisz w pelni
                  zaakceptowac nowy porzadek i funkcjonowac w nim co najmniej tak dobrze jak dzis?
                  • Gość: dana33 do dritte dame IP: *.jazo.org.il 16.10.03, 09:17
                    islamizacja europy jest juz w drodze. jest to wprawdzie stary artykul, ale to
                    tylko daje do myslenia, o ile w ciagu ostatniego czasu sytuacja sie pogorszyla:

                    SOMETHING ROTTEN IN DENMARK?

                    By DANIEL PIPES & LARS HEDEGAARD

                    August 27, 2002
    • ms.helga Czy Jerzy to Euromir z Aktualnosci? 15.10.03, 04:51
      Tak mi sie wydaje po ip i napuszonym stylu.
      • Gość: CCCP Re: Czy Jerzy to Euromir z Aktualnosci? IP: *.acn.pl 15.10.03, 07:36
        Zdecydowanie nie.
      • werw Re: Czy Jerzy to Euromir z Aktualnosci? 15.10.03, 17:52
        Pozdrowienia dla Ms.Helgi.

        PS. W sporach z Jerzym CCCP nie jest zbyt obiektywny.
    • goldbaum A u dany znow cos smierdzi. Brawo admin. 15.10.03, 09:22
      Gość portalu: dana33 napisał(a):

      > nie bylo na tym watku ani jednego wulgarnego slowa. admin, masz
      > wytlumaczenie?

      Ja mam. W "Mein Kampf" tez nie bylo ani jednego wulgarnego slowa. Kumasz?

      Nie bylo nawet tak barwnych opisow "zagrozenia Europy" jak u Jerzego:
      "pelno muzulmanow: zakutanych bab, snujacych sie tu i tam w czarnych
      worach i brodatych mezczyzn w myckach lub turnanach"

      "Wszedzie z ukrycia wylaza jak szczury dawni moriscos" - "szczury" wymyslil
      znacznie pozniej Dr. Goebbels.

      P.S. Usuniecie tego psychopaty na osla lawke jest budujace. Ale w odniesieniu
      do rzeczywistego "formatu" Jerzego juz prawie wyroznieniem. Teraz bedzie mogl
      sie stylizowac na meczennika :)))). Dla takiego zera to bardzo duzo.
      • werw Re: A u dany znow cos smierdzi. Brawo admin. 15.10.03, 18:42
        "pelno muzulmanow: zakutanych bab, snujacych sie tu i tam w czarnych
        worach i brodatych mezczyzn w myckach lub turnanach"

        Nie wiem jak u ciebie, ale u mnie wzbudzają oni jednocześnie wstręt i politowanie.
        • goldbaum Re: A u dany znow cos smierdzi. Brawo admin. 15.10.03, 19:32
          werw napisał:

          > Nie wiem jak u ciebie, ale u mnie wzbudzają oni jednocześnie wstręt i
          > politowanie.

          Czy takie samo, jak w niektorych Polakach budzili przedwojenni Zydzi zyjacy na
          kresach?
          • Gość: J.K. Jerzy, Islam i Satanizm.. IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.10.03, 20:01
            ktos tu chce Jerzego izolowac...
            moge sie usmiac (z nierealnosci tych planow)
            ale powaznie...

            Satanizm nie jest religia...
            jest zboczeniem.
            przedmiotem kultu nie moze byc zlo.

            Jest pewna religia na tym swiecie,
            jedyna, ktora zaklada nadal rozszerzanie jej (siebie samej) sila...
            Ta religia nie jest Chrzescijanstwo...

            dodaje dla niewtajemniczonych...
            a Dla Ciebie:
            dobre tasmy izolacyjne do kupienia w kazdym Bauhasie.
            - Do izolacji pogladow, nieskuteczne.

            Amerykanskie bomby
            nadaja sie do tego o wiele lepiej.
            I beda uzyte.

            Nie mow, ze o tym nie wiesz.

            • goldbaum chciales cos ...tak w ogole powiedziec? 15.10.03, 20:25
              • Gość: z daleka Re: chciales cos ...tak w ogole powiedziec? IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 15.10.03, 20:31
                On nie tylko chcial powiedziec. On tak wogole powiedzial. Ze nie zrozumiales,
                to juz twoj osobisty problem (nie do przeskoczenia).
                • goldbaum kasa po kostkach :))) dobrze, ze z daleka. 15.10.03, 20:37
                  Gdy poprosze o to, zebys mnie oswiecil, o pojetny ktosiu z daleka, to pewnie
                  uslysze jakis kolejny wykret. Oczywiscie z daleka.

                  A moze jednak nie? :))))))))))))))
                  • goldbaum nawet tyle... 15.10.03, 21:32
                    nawet na wykrety nie starczylo.... Pewnie dlatego, bo tak z daleka.
                    • Gość: J.K.-+ Re: nawet tyle... IP: *.54.138.136.tisdip.tiscali.de 16.10.03, 21:44
                    • Gość: J.K. Nie, drogi Goldi... IP: *.54.138.136.tisdip.tiscali.de 16.10.03, 21:48
                      chcialem sie tylko, jak zwykle, posmiac z nicosci Twoich (waszych) zali...

                      jak masz dodatkowe pytania, to pisz smialo.

                      PS. Nie lubisz, izraelskich swiatecznych bombek z nieba?
                      proponowalem Ci jedna w prezencie, a Ty co...???
                      Zlapalbys w raczki i popatrz...
                      moze palestynczycy (przy odrobinie szczescia przerobilyby ja na latajacy
                      autobus)?

                      • goldbaum czy ty cos cpasz? 17.10.03, 16:02
                        ..albo inaczej mowiac wdychasz?
                        • j-k oj , Goldi, widze, zescie nie w humorze... 17.10.03, 16:51
                          rozumiem, ze zblizajaca sie Gwiadka, to nasz chrzescijanski zwyczaj,
                          a nie wasz, moslemski...
                          Owszem wdycham...
                          przed skonsumowaniem Wisniowki (koniecznie z pestkami), 45 % Volt...
                          - mam zwyczaj dlugo i namietnie nastrajac sie jej zapachem.

                          Ale rozumiem, ze wdychanie travki u was w Arabii nie bywa tak fascynujace?
                          • goldbaum ale gdzie tam panie ministrze wojny. 17.10.03, 16:58
                            Obawiam sie, ze na wisniowce nie poprzestajesz - zberezniku :)
                            Zeby dostac takie "haluny", trzeba znacznie mocniejszego sztofu niz likierek
                            dla pan przechodzacych klimakterium.

                            No ale jesli chcesz zachowac dyskrecje, to nie bedziemy wnikac w szczegoly.
    • Gość: Jerzy Re: Qui bono? IP: *.02-11-6c756e2.cust.bredbandsbolaget.se 15.10.03, 14:05
      Czy juz wszyscy "progresywni" sie "wypowiedzieli" na tym watku? Jesli tak, to i
      ja zabiore glos:
      - Dlaczego "znowu"?

      - Nie mam w zwyczaju przybierania sobie pseudonimow - pisze pod swoim
      imieniem . Gdyby JK nie byl pierwszy, uzylbym tych samych inicjalow.

      - Niektorych okreslen uzylem celowo dla zbalansowania
      wypowiedzi "progresywnych" na innych watkach - np. to zdanie ze "szczurami".

      - Ale "czarne worki" podobaja mi sie i je podtrzymuje: stroje te sa workami czy
      to sie komus podoba, czy nie - przypominaja mi przybrania sredniowiecznych
      katow, czlonkow "Swietego Oficjum" czy Ku-Klux-Klanowcow i czuje sie nieswojo,
      gdy ludzi je noszacych, widze.

      - Wahabiccy sunnici jasno okreslili w "hadithach", ze wlasciwym kolorem jest
      kolor czarny (dlaczego, tego blizej nie sprecyzowali) i nie moga byc te
      workowate przybrania (czeredka forumowych blaznow powinna byc zadowolona)
      ozdabiane zadnymi haftami czy aplikacjami aby "nie wzbudzac zadz u mezczyzn".

      - Nie uwazam sie za niewinnie skazana ofiare, nie boleje nad faktem zdjecia
      watku, obiecuje, nie bede sie tym chwalil i nie bede mial za zle blaznom, stale
      mi tego wytykanie.

      - Watek bedzie, oczywiscie, kontynuowany bo tlumaczony dokument jest ciekawy i
      warty poznania w calosci. Tytul zmienie na bardziej "po linii" - zeby
      wszyscy byli zadowoleni.

      - Zdjecie watku po tych retuszach bedzie dowodem, potwierdzajacym slowa JK i
      innych, ktorzy dostrzegaja w tym fakcie pewne, historyczne doswiadczenia - cos
      jakby balast z minionych lat "Ludowej", w ktorej,np. "Listy od Czytelnikow do
      Redakcji"( i cale artykuly) byly dokladnie przeswietlane, dobierane i poddawane
      wyspecjalizowanej obrobce - rzecz jasna, ze bez zgody zaiteresowanych. Tak
      wlasnie czyniono z niektorymi "nielegalnymi" redaktorami "pism poza oficjalnym
      obiegiem", noszacymi zaszczytne miano "rewizjonistow" - okreslenia wyjatkowo
      pejoratywnego o znacznie wiekszym ladunku nienawisci i pogardy, niz "faszysta" -
      do ktorego nie bylo przeciez podstaw.

      (J)
      Ps.: podany przeze mnie link dokumentu zawiera na samym dole zachete
      do "otworzenia calej ksiazeczki", zatytulowanej niewinnie: "ATT FÖRSTÅ ISLAM"-
      na nasze: "Zrozumiec Islam". Ksiazka jest znacznie obszerniejsza niz dokument
      islamistow (prosze nie mylic z Arabami, ktorych powazam i cenie), bedacy
      obszernym streszczeniem najwazniejszych, zawartych tam mysli.
      Aby nikt nie zarzucal mi klamstwa, ze sobie dokument ten wymyslilem czy
      spreparowalem do spolki z "faszystami"( o czym bez przerwy plota cepowate)
      zalaczam pare telefonow do Szwecji, pod ktorymi islamisci udziela wszystkim
      chetnym obszernych informacji:
      08 - 33 44 90 (Stockholm)
      031- 330 31 55 (Göteborg)

      • werw Re: Qui bono? 15.10.03, 17:49
        > Ksiazka jest znacznie obszerniejsza niz dokument
        islamistow (prosze nie mylic z Arabami, ktorych powazam i cenie),


        A, to zupełnie tak jak ja.

        Z poważaniem,

        Werw
        • Gość: CCCP Erratum IP: *.acn.pl 15.10.03, 18:45
          Winno być 'Cui bono'
          • werw Re: Erratum 15.10.03, 18:59
            Nie cui a chui.

            In dubio pro Werwum.
            • Gość: CCCP Re: Erratum IP: *.acn.pl 15.10.03, 19:19
              werw napisał:

              > Nie cui a chui.


              Dobre. Na poziomie.
              • werw Re: Erratum 15.10.03, 19:39
                Nothing personal. To powinno byc ostatnie podejrzenie.

                In dubio pro Werwum.
              • Gość: CCCP Re: Erratum IP: *.acn.pl 15.10.03, 19:39
                A i jeszcze zwracam Ci uwagę, że

                In dentibus anticis frustum magnum spiniciae habes
                • werw Re: Erratum 15.10.03, 19:42
                  Przecież mówiłem (co prawda na innym wątku), że na 20.00 idę do dentysty.
                  • Gość: CCCP Re: Erratum IP: *.acn.pl 15.10.03, 20:05
                    Mam nadzieję, że umyłeś zęby. Boi jeszcze sobie dentysta narzędzia zafarbuje na zielono.
              • eu_lola Re: Erratum 15.10.03, 19:44
                Gość portalu: CCCP napisał(a):

                > werw napisał:
                >
                > > Nie cui a chui.
                >
                >
                > Dobre. Na poziomie.

                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=7505823&a=7519068
    • Gość: z daleka Re: Nie rozumiem tej radosci IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 15.10.03, 18:24
      A ja jeszcze w kwestii ingerowania admina w prezentowane na forum opinie.
      Przy innej juz okazji pisalem, ze admin nie powinien tego robic. Po pierwsze
      dlatego, ze forum jest miejscem dyskusji, gdzie scieraja sie najrozniejsze
      poglady; od skrajnie lewicowych po faszyzujace, od madrych i przemyslanych po
      glupie, od ordynarnych po grzeczne i wywazone. Mozna tak bez konca. Ingerencja
      admina w okreslone opinie ma, przynajmniej w moim mniemaniu charakter
      policyjny, a niekiedy polityczny. Poglady powinny bronic sie same. Jesli tego
      nie potrafia to znaczy, ze argumenty sa zbyt slabe. Admin nie jest i ne moze
      byc argumentem za lub przeciw okreslonemu pogladowi czy opini. Swobodna
      wymiana pogladow traci wszelki sens jesli sie wie, ze za rogiem stoi admin z
      wielkimi nozycami.
      • goldbaum Re: Nie rozumiem twojego zdziwienia 15.10.03, 18:37
        Istnieja pewne granice. Wypowiedzi nawolujace otwarcie do nienawisci na tle
        rasowym lub wyznaniowym sa w wielu krajach, w tym i w Polsce karalne.

        Jakos watpie, zebys z takim samym zapalem bronil tutaj autorow apeli w ktorych
        wprost lub mniej wprost naklanialiby innych do koniecznosci palenia synagog,
        niszczenia cmentarzy zydowskich lub przesladowania i bicia czlonkow wspolnot
        zydowskich?

        Ale moze sie myle?
        • dritte_dame Re: Nie rozumiem twojego zdziwienia 15.10.03, 19:11
          goldbaum napisał:

          > Istnieja pewne granice.

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=8519094&a=8522250
          > "Wypowiedzi nawolujace otwarcie do nienawisci na tle
          > rasowym lub wyznaniowym ... wprost lub mniej wprost ..."

          • goldbaum Re: Nie rozumiem twojego zdziwienia 15.10.03, 19:31
            I co? Uwazasz, ze pogarda przecietnej Polki wobec czegos takiego jak
            onanizujacy sie Fredzio jest czyms znacznie gorszym od "nawolywania do
            nienawisci na tle rasowym lub religijnym"? :)))))))))))))))))))))))))))

            Jesli masz obiekcje, to zglos to adminowi. Jesli uzna, ze ten list nawoluje do
            nienawisci rasowej wobec onanizujacych sie Zydow to pewnie usunie ten watek na
            osla lawke.

            Powodzenia.
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=8519094&a=8522607
            • dritte_dame Re: Nie rozumiem twojego zdziwienia 15.10.03, 19:50
              goldbaum napisał:

              > "Jesli masz obiekcje, to zglos to adminowi. Jesli uzna, ..."

              Zabawne jest to powolywanie sie na admina (oops. powinno byc chyba: Admina)
              jako na arbitra elegantiarum i ostateczna instancje wartosciujaca nasze
              wypowiedzi :)
              • goldbaum Re: Nie rozumiem twojego zdziwienia 15.10.03, 19:57
                dritte_dame napisała:

                > Zabawne jest to powolywanie sie na admina (oops. powinno byc chyba: Admina)
                > jako na arbitra elegantiarum i ostateczna instancje wartosciujaca nasze
                > wypowiedzi :)

                Czegos nie zrozumialas. To tylko stwierdzenie zwyklych faktow.
                1) Przeciez nie moge ci zabronic poskarzyc na mnie adminowi (o przepraszam)
                Adminowi. Zadalas sobie tyle trudu, zeby wyszukac kompromitujaca fredzia
                wypowiedz.
                2) Admin moze, jesli uzna to za stosowne, usunac temat na osla lawke.

                W obu punktach jestesmy chyba zgodni?
                • dritte_dame Re: Nie rozumiem twojego zdziwienia 15.10.03, 20:31
                  goldbaum napisał:

                  > dritte_dame napisała:
                  >
                  > > Zabawne jest to powolywanie sie na admina (oops. powinno byc chyba: Admina
                  > )
                  > > jako na arbitra elegantiarum i ostateczna instancje wartosciujaca nasze
                  > > wypowiedzi :)
                  >
                  > Czegos nie zrozumialas. To tylko stwierdzenie zwyklych faktow.
                  > 1) Przeciez nie moge ci zabronic poskarzyc na mnie adminowi (o przepraszam)
                  > Adminowi. Zadalas sobie tyle trudu, zeby wyszukac kompromitujaca fredzia
                  > wypowiedz.
                  > 2) Admin moze, jesli uzna to za stosowne, usunac temat na osla lawke.
                  >
                  > W obu punktach jestesmy chyba zgodni?

                  Nadal zabawne :)

                  Tenze Admin to przeciez kolega/kolezanka technik, ktorzy przez zbieg
                  okolicznosci maja akurat dzisiaj dostep do pewnych funkcji kontrolnych tego
                  akurat "web application servera", ktory generuje strony HTML naszego forum z
                  ciagle gromadzonych w bazie danych tekstow naszych komentarzy.
                  Z pewnoscia jest to tez rozna osoba w roznym czasie.

                  I to juz wszystko co o nim/niej wiemy.

                  Czyli - nieskonczenie mniej niz wiemy o sobie czytajac wzajemnie
                  swoja "tworczosc".

                  Dlaczegoz wiec to, co Admnin "uzna za stosowne" i jak postapi lub nie postapi,
                  mialabym (powinnam?) w ogole brac pod uwage w ocenie tego co czytam na forum?
                  • goldbaum Re: Nie rozumiem twojego zdziwienia 15.10.03, 20:42
                    rzeczywiscie zabawne... :)))

                    Gdzie ja zlotko drogie napisalem, ze ktos co "powinien" lub "mialby" brac
                    cokolwiek pod uwage????

                    Czy twoj ojciec mial lub ma moze dominujacy typ osobowosci?
                  • dritte_dame To sie tyczy tytulu tego watku. 15.10.03, 21:46
                    dritte_dame napisała:

                    > > dritte_dame napisała:
                    > >
                    > > > Zabawne jest to powolywanie sie na admina (oops. powinno byc chyba:
                    Admina) jako na arbitra elegantiarum i ostateczna instancje wartosciujaca nasze
                    wypowiedzi :)

                    > Tenze Admin to przeciez kolega/kolezanka technik, ktorzy przez zbieg
                    > okolicznosci maja akurat dzisiaj dostep do pewnych funkcji kontrolnych tego
                    > akurat "web application servera", ktory generuje strony HTML naszego forum z
                    > ciagle gromadzonych w bazie danych tekstow naszych komentarzy.
                    > Z pewnoscia jest to tez rozna osoba w roznym czasie.
                    >
                    > I to juz wszystko co o nim/niej wiemy.
                    >
                    > Czyli - nieskonczenie mniej niz wiemy o sobie czytajac wzajemnie
                    > swoja "tworczosc".
                    >
                    > Dlaczegoz wiec to, co Admnin "uzna za stosowne" i jak postapi lub nie
                    postapi, mialabym (powinnam?) w ogole brac pod uwage w ocenie tego co czytam na
                    forum?
                    • goldbaum Re: To sie tyczy tytulu tego watku. 15.10.03, 22:17
                      Nie wiem, czy rola admina ogranicza sie tylko do "dostepu" do "pewnych funkcji
                      kontrolnych". Jesli jest przewidziana mozliwosc usuwania pewnych tematow lub
                      wypowiedzi, to musza przeciez istniec tez jakies kryteria i musza byc ludzie,
                      ktorzy zgodnie z tymi kryteriami to robia.

                      Nie rozumiem w czym problem. Jesli ktos widzi w adnminie arbitra i ostateczna
                      instancje to przeciez raczej jego problem. Jesli ktos natrafia na wypowiedzi
                      jednoznacznie lamiace prawo lub zagrazajace komus to przeciez nie ma w tym nic
                      zlego, jesli zglosi je adminowi, bo tylko on MOZE JE USUNAC - skoro uzna to za
                      stosowne..... Uff...

                      I tu znow jestesmy w punkcie wyjscia. Jakimis kryteriami musi sie admin
                      przeciez kierowac, zeby nie usuwac wszystkiego, co roznym neurotykom nie pasuje
                      w koncept......

                      Dyrdymaly Jerzego to akurat nic innego jak wyjatkowo denna i zaadoptowana do
                      wspolczesnej wersji "zydostwa" replika "Mein Kampf". Czy ktos to potrzebuje?

                      Dlatego chwala adminowi za rozsadna decyzje! Wyjasnilem?



                      Co zrobilabys, gdyby na forum paru typow podalo wszystkie twoje dane i wzielo
                      sie za analizowanie twojego zycia prywatnego ze wszystkimi danymi i detalami?
                      Co jesli jakies oszolomy szukalyby chetnych do wspolnej rozroby polegajacej np.
                      na podpaleniu synagogi?
                      Czy nie zwroclabys na to uwagi adminowi? Wlasnie jako "arbitrowi" i "instancji"?
                      I to mimo, ze jest tak samo anonimowy jak my?
                      • dritte_dame Re: To sie tyczy tytulu tego watku. 15.10.03, 23:01
                        goldbaum napisał:

                        > Co zrobilabys, gdyby na forum paru typow podalo wszystkie twoje dane i wzielo
                        > sie za analizowanie twojego zycia prywatnego ze wszystkimi danymi i detalami?
                        > Co jesli jakies oszolomy szukalyby chetnych do wspolnej rozroby polegajacej
                        np. na podpaleniu synagogi?

                        Nie znalazlam w tekstach Jerzego nic podobnego do powyzszych wykroczen - zadnej
                        publikacji i analizy prywatnych danych osobowych, zadnego nawolywania do
                        palenia jakichkolwiek swiatyn (nawet posrednio), itp. Moze nie czytalam dosc
                        dokladnie. Jesli masz przyklady to zacytuj.

                        Widze raczej w tym przypadku przyklad tekstu "co roznym neurotykom nie pasuje w
                        koncept......" (i byc moze w estetyke, ale: de gustibus ...)
                        (d..du - zwaz ze to cytat a nie moje okreslenie:))

                        > Czy nie zwroclabys na to uwagi adminowi? Wlasnie jako "arbitrowi"
                        i "instancji"

                        W przypadku wspomnianych na pocztku wykroczen, nie jako "arbitrowi"
                        i "instancji" lecz jako policjantowi.
                        Uwazam ze jako "arbitra" i "instancje" traktuja (moze mimowolnie) Admina ci co
                        zakladaja watek aby oglosic: "Widzicie! Te poglady sa niesluszne BO ADMIN JE
                        USUNAL".
                        Czy to nie pojscie na latwizne?
                        Akcje lub zaniechania Admina w takim przypadku to nie jest zaden argument gdyz
                        kryteria, ktorymi sie on/ona kieruje (przy braku ostro okreslonego wykroczenia)
                        lub tez, ktorymi kieruja sie ci co do Admina "skarza", podlegaja nadmiernie
                        dowolnej interpretacji.
                        • goldbaum Re: To sie tyczy tytulu tego watku. 16.10.03, 09:33
                          dritte_dame napisała:


                          > W przypadku wspomnianych na pocztku wykroczen, nie jako "arbitrowi"
                          > i "instancji" lecz jako policjantowi.

                          Maslo maslane - arbiter, instancja czy policjant. Taka przeciez jest miedzy
                          innymi funkcja policjanta. Nie wystarczy pojsc i powiedzic: "panie wadza,
                          zamknijta go bo to i siamto". Policjant przeciez tez ma swoj katalog kryteriow,
                          ktorymi musi sie kierowac.

                          > Uwazam ze jako "arbitra" i "instancje" traktuja (moze mimowolnie) Admina ci
                          > co zakladaja watek aby oglosic: "Widzicie! Te poglady sa niesluszne BO ADMIN
                          > JE USUNAL".

                          Jesli ktos tak robi, to rzeczywiscie jest to pojscie na latwizne. W tym wypadku
                          jednak tego sie nie moge dopatrzyc. Didjeridu i inni (w tym ja) ciesza sie, ze
                          wypociny Jerzego zniknely. Usuniecie ich przez admina nie jest zadnym
                          potwierdzeniem. To co pisze Jerzy to rzeczywiscie kompletne szambo. Admin wcale
                          nie musialby tego usuwac, zeby utwierdzic moje przekonanie.

                          > Akcje lub zaniechania Admina w takim przypadku to nie jest zaden argument
                          > gdyz kryteria, ktorymi sie on/ona kieruje (przy braku ostro okreslonego
                          > wykroczenia)lub tez, ktorymi kieruja sie ci co do Admina "skarza", podlegaja
                          > nadmiernie dowolnej interpretacji.

                          To ma do siebie posiadanie takiej wladzy, ze trudno o nieomylnosc. Nikt nie
                          jest nieomylny i nie sposob dogodzic wszystkim. Ja jakos nie mam problemu z
                          decyzjami admina (do tej pory). W ogole usuwanych jest bardzo malo tekstow i to
                          juz jest cos. Admin tak samo konsekwentnie usuwa teksty nawolujace (w podobnie
                          perfidny sposob jak teksty Jerzego) do nienawisci na tle rasowym wobec Zydow
                          jak i Muzulmanow. GW nie powinna byc miejscem do publikowania popluczyn
                          po "Mein Kampf", obojetnie pod jakim kierowane adresem.
                          Nie chce teraz wiklac sie w dyskusje, czy Jerzy nawolywal czy nie. Hitler
                          w "Mein Kampf" tez nie pisal nic o obozach koncentracyjnych, o komorach
                          gazowych, o gettach. Nie nawolywal do zarzynania Zydow. On tylko podobnie
                          perfidnie przygotowywal grunt, podobnie perfidnie tworzyl wizerunek wroga,
                          zagrozenia. Reszta przyszla sama.
                          To co pisze Jerzy, to nie zwykla wulgarna pyskowka majaca na celu
                          dowartosciowanie strony walczycych i "dowalenie" przeciwnikowi.
                          To nie snucie jakichs zam nowych hipotez, na podstawie wykrzywionego wizerunku
                          rzeczywistosci.
                          To co serwuuje ow Jerzy, to cienkie popluczyny "Mein Kampf" wyciagniete z
                          szamba i nieco przewietrzone. W zadnym kraju europejskim tego sie nie toleruje.
                          Za to wlasnie chwala adminowi, ze potrafi jedno od drugiego odroznic.

                          Czy moze nie masz nic przeciwko wielostronnicowym elaboratom o zagrozeniu
                          swiata przez "zydostwo", o zgubnych skutkach perfidnej kultury zydowskiej itd?
                          Sek w tym, ze ten temat jest juz tak oklepany, ze malo kto bierze go juz serio.
                          Wszyscy wiedza, jak doszlo do zaglady Zydow i co go poprzedzilo. Zydow w
                          Europie juz poza tym praktycznie nie ma. W przypadku nowych "Zydow", a wiec
                          nowego "zagrozenia" Europy i swiata jakimi sa obecnie muzulmanie sprawa ma sie
                          inaczej. To nowa szansa dla takich jerzykow, zeby tymi samymi, starymi metodami
                          lapac na lep zastepy nastepnych frustratow.
                          • Gość: CCCP Tytuł innego, niedawnego wpisu: IP: *.acn.pl 16.10.03, 16:05
                            <<Trzeba bedzie ich dalej zabijac...>>


                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=7505823&a=7844147

                            (J) zniecierpliwiony dotychczasowym przebiegiem dyskusji doradza Danie33:


                            <<Ludziom tym powinnas powiedziec krotko i wezlowato:
                            " Jesli nie zaprzestana akcji terrorystycznych i nie usiada do powaznych rozmow
                            pokojowych, bedziemy zmuszeni ich zabijac. Bedziemy ich zabijac bez litosci,
                            broniac naszch rodzin.
                            Bedziemy ich zabijac az do chwili, gdy sami w koncu wyniosa sie z naszego kraju
                            za Jordan, zabierajac ze soba swoje rodziny. Az wyniosa sie do kraju, ktory
                            stanowi ich naturalna siedzibe."

                            I powtarzac to przy kazdej, nadarzajacej sie okazji.>>

                            Kwestia zabijania w odwecie, kwestia stosowania odpowiedzialności zbiorowej - to są sprawy, ktorych tu nie chcę dotykać. Rozwiązania moralnie conajmniej dwuznaczne, ale być może w niektórych wypadkach konieczne. Nie wiem.

                            To co mnie w tym wpisie przeraża, to użycie kilku niewinnych zdawałoby się sformułowań.


                            <<Bedziemy ich zabijac az do chwili, gdy sami w koncu wyniosa sie z naszego kraju za Jordan,>>

                            W tym zdaniu dyrektywa bezlitosnego zabijania traci bezpośredni związek z odwetem za zamachy. Celem zabijania jest wyniesienie się ICH z NASZEGO kraju. (J) stwierdza - kraj aż po Jordan należy wyłącznie do Izraela. W poprzednim akapicie mówił o zasiadaniu do rozmów. Teraz formułuje pogląd, zgodnie z którym kraj aż po Jordan nie należy do żadnych Arabów. (J) nie widzi związku pomiędzy nawoływaniem do tego rodzaju bezprzedmiotowych rozmów a arabskim terroryzmem w Izraelu.

                            W następnym zdaniu doprecyzowanie:

                            <<(Bedziemy ich zabijac...) Az wyniosa sie do kraju, ktory stanowi ich naturalna siedzibe.">>

                            Z tego zdania wynika, że obszar aż do Jordanu nie stanowi naturalnej siedziby Arabów. Z mojej, zapewne niezbyt szczegółowej, wiedzy nt. geografii regionu wynika, że lewy i prawy brzeg Jordanu nie różnią się specjalnie od siebie ani pod względem wielkości opadów, ani gatunków gleb, ani ukształtowania - na tyle, by móc stwierdzić, że jeden z tych obszarów odpowiada specjalnie wymaganiom tylko Żydów, a drugi - tylko Arabów. Zatem - jeśli należy ICH zabijać, to dlatego, żeby wynieśli się do miejsc, które MY (tzn. (J) i jego ideowi pobratymcy) uważamy za naturalne siedziby Arabów; w domyśle: winna to być pustynia. Tu także (J) nie dostrzega związku pomiędzy zarysowywanym porzez siebie programem działania a trwaniem terroryzmu palestyńskiego.

                            Zgadzam się z Goldbaumem z poprzedniego wpisu. Ten sposób myślenia o prawach innych ludzi to są popłuczyny z raczej mało ciekawych publikacji rozpowszechnianych w Europie Środkowej w okresie międzywojennym. Przedmiotem tych publikacji byli Żydzi. Róznica między Mein Kampf a zarysowanym wyżej programem jest taka, że Hitler nie nawoływał jeszcze w swym dziele do bezlitosnego zabijania. (J) to robi. I uważa, że usprawiedliwiają go jakieś względy.

                            C.
                            • Gość: mirmil zastanawiajacy jest fakt IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.10.03, 23:48
                              ze w zaleznosci od postu okazuje sie, ze "naturalnym" miejscem arabow jest
                              transjordania albo arabia albo...

                              ciezko jerzykowi zrozumiec, ze palestyna jest naturalnym miejscem tak dla
                              arabow jak i dla zydow.

    • Gość: J.K Jerzy, Islam i Satanizm... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 15.10.03, 20:03
      ktos tu chce Jerzego izolowac...
      moge sie usmiac (z nierealnosci tych planow)
      ale powaznie...

      Satanizm nie jest religia...
      jest zboczeniem.
      przedmiotem kultu nie moze byc zlo.

      Jest pewna religia na tym swiecie,
      jedyna, ktora zaklada nadal rozszerzanie jej (siebie samej) sila...
      Ta religia nie jest Chrzescijanstwo...

      dodaje dla niewtajemniczonych...
      a dla Ciebie:
      dobre tasmy izolacyjne do kupienia w kazdym Bauhasie.
      - Do izolacji pogladow, nieskuteczne.

      Amerykanskie bomby
      nadaja sie do tego o wiele lepiej.
      I beda uzyte.

      Nie mow, ze o tym nie wiesz.



    • Gość: mirmil JERZYKU, KOGUCIKU, CZY JA SIE DOCZEKAM ODPOWIEDZI? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 15.10.03, 20:16
      prosilem i prosilem o nazwy tych arabskich bankow w andaluzji (wynika z twojego
      postu, ze jest ich duzo, a ja jakos nie widzialem...)

      smialem sie i smialem z klamstewka, ze w cordobie pelno kobiet w "worach" i
      mezczyzn w turbanach, podczas gdy wiekszosc, naiwny jerzyku, emigrantow
      muzulmanskich w hiszpanii to pln afryka, gdzie taki stroj jest rozpowszechniony
      tak samo jak i w polsce...

      definiujac dar-al-islam jako "ziemia wylacznie dla muzulmanow" popisales sie
      znajomoscia islamu godna JK. moze dlatego oboje tak lubicie ten temat?
      hehehhehehehheeeee
      • goldbaum chyba sie nie doczekasz 15.10.03, 20:27
        Tez by mnie interesowalo co toto mialoby do powiedzenia....
      • j-k Mirmilku , a Tobie co´? 15.10.03, 21:09
        My waszymi islamskimi detalami sie nie zajmujemy...

        Ale zbombardowac wiemy co...
        Martwisz sie?

        Co do szkoly Talmudu, odsylam do F_T...

        Sam pisales, nie chodzi o virtual,
        tylko o real...

        W pelni sie z Toba zgadzam...
        i za to wlasie Cie lubie.
        • Gość: mirmil Re: Mirmilku , a Tobie co´? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 15.10.03, 21:33
          prawda, ze ty tez nie wiesz, co to takiego dar-el-islam? ze musisz sprawdzic w
          necie? :)
          • goldbaum TYLKO do mirmila. (co to za jeden?) 15.10.03, 21:42
            "My waszymi islamskimi detalami sie nie zajmujemy...
            Ale zbombardowac wiemy co..."

            "MY"??????
            Co to za jeden ten j-k?
            Facet musi miec potezne wplywy. General jakis czy minister?

            Moze nie wypada zwracac sie do niego tak przez "ty"?

            • Gość: mirmil Re: TYLKO do mirmila. (co to za jeden?) IP: *.uBRgrb01.supercable.es 15.10.03, 21:58
              do niego sie zwracasz per "panie doktorze"...

              jak kiedys udalo mu sie niezle zapodac, to zamiast sie przyznac, napisal, ze go
              nie interesuja takie szczegoly (chodzilo mu o jego wlasny delikatnie
              mowiac "niescisly" post) tylko systemy rakietowe :-))))))))))))))

              p.s. konikiem pana doktora jest "kontrola": zawsze wszystko przewidzial,
              wszystko wie, wszystko dzieje sie zgodnie z planem ;-)

              smieszny i w sumie troche dziecinny jest z ta "kontrola", ale przynajmniej nie
              jest wulgarny jak crassus. to duzy plus na tym chamskim forum.
              • goldbaum Re: TYLKO do mirmila. (co to za jeden?) 15.10.03, 22:21
                Czyli na szczescie nie zaden general albo minister. Strasznie zmylil mnie tym
                swoim "MY zbombardujemy" itd...

                Jak go nie interesuja systemy rakietowe to chyba tez nie ma zadnych bombowcow?
                Nie, zeby nas potem zbombardowal...
                • Gość: mirmil sluchaj, nie wiem, co ci powiedziec... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 15.10.03, 22:40
                  ja nigdy nikogo nie bombardowalem, wiec trudno mi zabierac glos, jesli chodzi o
                  takie powazne sprawy: wyprawy wojenne, polityke wielkiego formatu, etc...

                  chyba zwyczajnie musze przyznac ze ja i doktor to nie ta sama liga... :D
                • Gość: J.K. Goldbaum uwazaj...i ostrzez tez Mirmila... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.10.03, 08:10
                  bombowcow nie mam...
                  ale mam kontakty...
                  jak Izraelczycy beda wracac z jakiegos nalotu na Syrie,
                  poprosze, aby w drodze powrotnej jakas bombke zostawili dla Ciebie.

                  Aha...
                  po przyjazni...
                  powiedz Mirmilowi, zeby nie zawracal mi glowy (jego) Islamem i detalami...
                  wole Islamu przeciwienstwo...
                  - czyli totalne ROWNOUPRAWNIENIE KOBIET I MEZCZYZN.
                  wiesz jakie fajne rzeczy z tego wynikaja?
                  • Gość: mirmil Re: Goldbaum uwazaj...i ostrzez tez Mirmila... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 16.10.03, 23:49
                    powtarzasz tylko oklepane slogany. i zdaje mi sie, ze nie ja pierwszy ci na to
                    zwracam uwage...
                    • j-k Mirmilku, napisz cos o rownouprawnieniu w Islamie. 17.10.03, 15:00
                      o rownouprawnieniu kobiet i mezczyzn...
                      Smialo, bez krepacji...

                      Aha, a co do kultury "macho" - tak tradycyjnej dla Hiszpanii i kultury
                      iberoamerykanskiej, w ogole...

                      Nie ma tego we Wloszech...
                      - Kraju romanskim o podobnych korzeniach...

                      Stawiam smiala teze, ze POGARDE DLA KOBIET, kulturze iberoamerykanskiej
                      zaszczepilo 700 lat obecnosci Islamu w Hiszpanii.
                      • goldbaum POGARDA dla kobiet he he he... 17.10.03, 16:06
                        j-k napisał:

                        > o rownouprawnieniu kobiet i mezczyzn...
                        > Smialo, bez krepacji...
                        >
                        > Aha, a co do kultury "macho" - tak tradycyjnej dla Hiszpanii i kultury
                        > iberoamerykanskiej, w ogole...
                        >
                        > Nie ma tego we Wloszech...
                        > - Kraju romanskim o podobnych korzeniach...

                        Czy tebn facet wie, co w ogole pisze?


                        > Stawiam smiala teze, ze POGARDE DLA KOBIET, kulturze iberoamerykanskiej

                        POGARDE? Ten facet musi cos wdychac.... albo ogladac strasznie kiepskie filmy.
                        • Gość: z daleka Re: POGARDA dla kobiet he he he... IP: 5.3.1R3D* / 213.8.64.* 17.10.03, 16:13
                          Goldbaum twoja inteligencja zwala doprawdy z nog. Z taka lekkoscia i swoboda
                          obalasz opinie i tezy, ze rosniesz nam tu na Pierwszy Autorytet. Tak trzymaj
                          glupku.
                          • goldbaum Re: POGARDA dla kobiet he he he... 17.10.03, 16:46
                            Gość portalu: z daleka napisał(a):

                            > Goldbaum twoja inteligencja zwala doprawdy z nog. Z taka lekkoscia i swoboda
                            > obalasz opinie i tezy, ze rosniesz nam tu na Pierwszy Autorytet. Tak trzymaj

                            Przyznaje, ze wobec adwersarzy twojego kalibru, to zadna sztuka.

                            > glupku.

                            Tyle na temat "kalibru", o ktorym pisze powyzej.
                            • Gość: z daleka Re: POGARDA dla kobiet he he he... IP: 5.3.1R3D* / *.inter.net.il 17.10.03, 16:56
                              rozmowa z toba przypomina zabawe z lepem na muchy (ze starych kreskowek).
                              Odlepiasz od jednej reki , przykleja sie do drugiej. Pomadasz sobie noga, masz
                              toto na nodze itd. itd, nie mozna sie odczepic.
                              • goldbaum Re: POGARDA dla kobiet he he he... 17.10.03, 17:00
                                Trafne spostrzezenie! Ze tez sie tu - lepie jeden - przypaletales :)

                      • schlagbaum Re: Mirmilku, napisz cos o rownouprawnieniu w Isl 17.10.03, 16:32
                        j-k napisał:

                        > o rownouprawnieniu kobiet i mezczyzn...
                        > Smialo, bez krepacji...
                        >
                        > Aha, a co do kultury "macho" - tak tradycyjnej dla Hiszpanii i kultury
                        > iberoamerykanskiej, w ogole...
                        >
                        > Nie ma tego we Wloszech...
                        > - Kraju romanskim o podobnych korzeniach...
                        >
                        > Stawiam smiala teze, ze POGARDE DLA KOBIET, kulturze iberoamerykanskiej
                        > zaszczepilo 700 lat obecnosci Islamu w Hiszpanii.


                        Z tej pogardy dla kobiet ukuto nawet okreslenie Latin Lover
                        • goldbaum Re: Mirmilku, napisz cos o rownouprawnieniu w Isl 17.10.03, 16:52
                          schlagbaum napisał:

                          > Z tej pogardy dla kobiet ukuto nawet okreslenie Latin Lover

                          Wlasnie!

                          Ale...moze jednak w przypadku tego j-k mamy do czynienia z jakims jednostkowym
                          dramatem, rozczarowaniem? Moze zostal po prostu wykorzystany i porzucony?

                          Tyle goryczy i uprzedzen nie bierze sie przeciez z nikad.
                          Sa rany, ktore w sercach wrazliwych kobiet pozostawiaja slady na cale zycie.....
                          • Gość: J.K. widze, isla-BAUMY sie zameldowaly? IP: 192.120.171.* 17.10.03, 16:59
                            ale zostawcie tematyke kobieca Mirmilowi.
                            niesmialy chlopak, szczegolnie te sprawy lubi.

                            A co do Was, towarzysze "szlag" i "gold".
                            No to, jak budujecie, barabuski, wspolna przyszlosc z arabskimi kobietami?
                            Beda problemy.

                            One was juz nie za bardzo chca.
                            (zrodel nie ujawnie).

                            Any questions, more?



                      • Gość: mirmil ty zaczales temat, to teraz dywaguj dalej.... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 17.10.03, 16:59
                        ta... nie ma we wloszech... to chyba dawno tam nie byles...
                        • Gość: J.K. Bylem w zeszlym roku, drogi Mirmilku. IP: 192.120.171.* 17.10.03, 17:02
                          nie wykrecaj sie.
                          do roboty.
                          brak szacunku dla kobiet w kulturze hiszanskiej (co juz sie zmienia)
                          i w kulturze latynoamerykanskiej
                          (co zmienia sie tez, pod wplywem demokracji)

                          Pozdrovienia ze Sieny.
                          piekne miasto, chociaz w cieniu Florencji.
                          polecam.
                          • goldbaum Byl w zeszlym roku a pozdrawia teraz.. z Sieny :) 17.10.03, 17:05
                            Mowie, ze cos cpa.
                            Ciekawe czy jakis prawdziwy hardcore, czy tez poprzestaje na oparach kleju?
                            • Gość: J.K Goldi, Cierpisz na jakis syndrom przesuniecia? IP: 192.120.171.* 17.10.03, 17:09
                              mysli w czasie?

                              Widzisz, dla zabawy pisze w stylu a´la Gabrielacasey.
                              gdyz weekend za pasem...

                              ale tylko dla zabawy...
                              zbieraj te Twoje zabawki z Semtexu, gdyz moga Cie wytropic.
                          • Gość: mirmil hehe znow cos ci sie nie udalo IP: *.uBRgrb01.supercable.es 17.10.03, 17:06
                            jak stawiasz jakas teze to ja musisz udowodnic... bo inaczej to twoje puste
                            slowa.

                            nie nauczyles sie tego podczas pisania doktoratu?

                            a piszac o pogardzie dla kobiet w kulturze hiszpanskiej tym razem stereotypowo
                            i powierzchownie analizujesz rzeczywistosc hiszpanii.
                            • Gość: J.K Cieszy mnie, Mirmil, ze potrafie... IP: 192.120.171.* 17.10.03, 17:16
                              sklonic Cie do pracy.
                              I o to mi chodzi.
                              A tak powaznie...
                              Oczywiscie, ze jej dzisiaj nie ma.
                              Ale 100 ale temu byla.

                              Hiszpan mogl zabic (wtedy) swoja zone.
                              Wloch mogl jej najwyzej dac w buzie...

                              Koncze, pora do domu.
                              Zostawiam Cie z Twoimi myslami. Sam na sam.
                              Nie zmienia to faktu, ze i jeden i drugi kraj sa piekne.
                              • goldbaum Re: Cieszy mnie, Mirmil, ze potrafie... 17.10.03, 17:21
                                Gość portalu: J.K napisał(a):

                                > Hiszpan mogl zabic (wtedy) swoja zone.
                                > Wloch mogl jej najwyzej dac w buzie...

                                Jednoznacznie cpa....
                                Moze ktos powinien dac mu w buzie?

                                Albo jednak zabic? :)
                                • dritte_dame zglos to do Admina 17.10.03, 20:48
                                  goldbaum napisał:

                                  > Moze ktos powinien dac mu w buzie?
                                  >
                                  > Albo jednak zabic? :)

                                  Uzasadnij "nawolywaniem ..." itede.
                              • Gość: mirmil skloniles mnie do smiechu... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 17.10.03, 18:15
                                tak, tak. o to ci chodzi... zawsze wszystko przewidziales i wszystko idzie po
                                twojej mysli... taaaaa
                            • goldbaum Re: hehe znow cos ci sie nie udalo 17.10.03, 17:23
                              Gość portalu: mirmil napisał(a):

                              > a piszac o pogardzie dla kobiet w kulturze hiszpanskiej tym razem
                              > stereotypowo i powierzchownie analizujesz rzeczywistosc hiszpanii.

                              To nie tyle stereotypy, co pozostalsc po bolesnych doswiadczeniach.
                              Ten Hiszpan, ktory porzucil j-k dla innej to najzwyklejszy bydlak.
                              • dritte_dame i to tez zglos ... 17.10.03, 20:52
                                goldbaum napisał:

                                > Ten Hiszpan, ktory porzucil j-k dla innej to najzwyklejszy bydlak.

                                ... za "... szerzenie pogardy do miejszosci seksualnych ...".
      • Gość: mirmil http://www.paginasamarillas.es IP: *.uBRgrb01.supercable.es 17.10.03, 14:08
        bedzie latwiej ci te banki jerzyku znalezc.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka