Gość: aureust
IP: *.gdynia.mm.pl
22.10.03, 18:48
Swoją drogą metoda dosyć "interesująca". Z tej racji nie wydaje
się, żeby podniosły się głosy o tzw. obronę praw kobiet.
Hasło "mój brzuch należy do mnie" raczej nie będzie używane,
skoro to dzieje się poza tymże.