Dodaj do ulubionych

Holenderscy parlamentarzyści chcą wprowadzenia...

    • Gość: leo Przstańcie "bić pianę" i bez sensu ganić unijną IP: *.magusz.net / 192.168.17.* 13.11.03, 10:35
      żywność. Tam rządzi rynek. Kiedy ktoś jest biedny lub pazerny
      jak większość emigrantów z Polski, to kupuje "szynkę" z
      domieszkami według górnej granicy unijnej normy. Natomiast na
      rynku są wszelkie inne wyroby, pozwalajace na wybór o każdej
      dowolnej niemal proporcji zawartości "szynki w szynce". Podobnie
      jest z wszelką żywnoscią "ekologiczną", która jest produkowana
      bez chemii i sprzedawana po cenach wyższych (często 2..3
      krotnie), a wybór zależy do klienta. Nikt nikogo, również w
      Polsce, nie zmusza do kupowania chemicznej holenderskiej, czy
      jakiejkolwiek innej unijnej szkodliwej żywności i produkowania w
      kraju żywności na górnrj granicy domieszek według norm unijnych.
      Tylko od nas zależy czy nasze wyroby w Unii będą chętnie jedzone
      i czy sami będziemy tolerowali chemiczny żywnościowy chłam na
      własnym rynku. Przecież w kraju także mamy instytucje do
      cerytyfikacji jakościowej produktów żywnościowych, organizacje
      konsumenckie itd i też będziemy mogli stosować restrykcje na
      zasadzie wzajemnosci.
    • Gość: tow. stalin. POLSKA ŻYWNOŚĆ THE BEST!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.hutakatowice.com.pl / 192.168.16.* 13.11.03, 10:36
      jak to jest, że wszyscy psioczą na polskie rolnictwo i warunki
      sanitarne w mleczarniach, a jednocześnie WSZYSCY stawiają
      bariery temu "byle jakiemu" polskiemu rolnictwu?
      • Gość: Peer Re: POLSKA ŻYWNOŚĆ THE BEST!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dip.t-dialin.net 13.11.03, 10:52
        WLASNIE DLATEGO !!!
    • Gość: op Re: Holenderscy parlamentarzyści chcą wprowadzen IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 13.11.03, 10:42
      Zachód nie marzy lecz boi się tańszej, zdrowszej, smaczniejszej
      żywności z Polski. TO JEST BIZNES. Kto kupi jakieś holenderskie,
      sztuczne, pełne sztucznych substancji jedzenie jeśli nasze
      będzie dostępne ?
      :

      > Co my w końcu jemy? Dlaczego Zachód nie marzy o naszym
      jedzeniu?
      > Może Gazeta poda do wiadomości publicznej obiektywne wyniki
      > badań naszego żarcia wykonane przez Sanepid, czy inną
      > instytucję niezależną od PSL czy Samoobrony? Przestańmy się
      > oszukiwać nawzajem aromatem naszych kiełbas, faktycznie
      > bardziej apetycznym (dla nas) od zapachów wyrobów
      > wędliniarskich niemieckich czy holenderskich, tylko niech ktoś
      > ujawni jaka chemia za tym się kryje.
    • Gość: ufo nie przejmuję sie pedalską holandią IP: *.lubin.dialog.net.pl 13.11.03, 10:44
    • Gość: ZZ Oj tak, tak IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.03, 10:58
      Zara przyjdzie Niemiec srogi,
      każe wszystkim umyć nogi,
      każe podłogi szorować
      i kible dezynfekować!

      LPR za polską narodową tożsamością!
    • Gość: Beny Re: Holenderscy parlamentarzyści chcą wprowadzen IP: 213.68.127.* 13.11.03, 11:11
      Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

      > Co my w końcu jemy? Dlaczego Zachód nie marzy o naszym jedzeniu?

      marzy, marzy, ja zwykle jade z polowa bagaznika napchana
      produktami wedliniarskimi jako qwazi prezentami dla moich
      niemieckich sasiadow.

      To nie w tym rzecz czy to jest smaczne i zdrowe tylko w tym jak
      opoznic doplaty do polksiego rolnictwa. Oni wciaz moga wsiac w
      samolot i przyjechac nazrec sie polskiej golonki, zamiast ja
      kupic u siebie, ale uratuja miliony euro dla swoich rolnikow.

      Kasa i tylko kasa sie liczy. Poza tym tylko nieliczni wiedza ze
      nasza kielbasa smakuje jak kielbasa, a ich jak papier toaletowy z
      domiszka wzmacniacza smaku. Tylko jakie to ma znaczenie.

      Oczywiscie pomijam fakt sposobu uboju opisanego przez GW. Takie
      mieso nie nadaje sie do spozycia, zawiera za duzo szkodliwych
      elementow. Ja mam swoja ulubiona mala masarnie, gzie swinka i
      krowka konczy swoje zycie w troche bardzije humanitarnym stylu.
      Oczywiscie jesli mozna mowic o humanitarnym zabijaniu.
    • Gość: nansen Zdrowe holenderskie pomidory IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 11:16
      Swołocz holenderska ma czelność zabierać głos na temat zdrowej
      żywnośći. Przypominam eurofederastom ( i wiatrakowym patriotom),
      że w Holandii produkuje się pomidowy ( i inne warzywa) bez
      udziału gleby, a tylko na wełnie mineralnej, dostarczając
      roślinkom płynne nawozy sztuczne. Rzecz jasna ta ZDROWA ŻYWNOSC
      nie posiada całego spektrum mikroelementów, jak żywność
      pochodząca z "normalnej" uprawy. A może by w Polsce wprowadzić
      norme, zabraniającą wwozu żywnośći NIE POSIADAJĄCEJ określonych
      składników mineralnych? Tylko kto by to wprowadził: millery,
      huebnery, hausnery, szechtery, rozenzwaigi, blumsztajny?
      • Gość: Linn Re: Zdrowe holenderskie pomidory IP: *.dialup.tiscali.it 13.11.03, 11:35
        Nie bez powodu wystapili z takim zadaniem wlasnie Holendrzy.
      • Gość: kielbasa wyborcza Re:ZGODA, SUPER KOMENTARZ IP: 138.227.189.* 13.11.03, 12:42
        • Gość: jarek Marka produktu... IP: *.fastres.net 13.11.03, 19:14
          Wegrzy wygrali z Wlochami sprawe o nazwe TOKAJ , bo za nimi stali Niemcy, Czesi
          przegrali z USA, o nazwe Budweisser, bo stali sami ( choc Ceske Budejovice po
          Niemiecku nazywaja sie Budweis)...to jak by zakazali Piwie Okocimskim nazywac
          sie Okocim, Zywieckim Zywiec itd. jak z kielbasa krakowska....nie mowiac juz o
          slaskiej...
      • Gość: Henio Morricone Re: Zdrowe polskie poglądy IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 13.11.03, 15:40
        > Swołocz holenderska ma czelność zabierać głos na temat zdrowej
        > żywnośći. Przypominam eurofederastom ( i wiatrakowym patriotom),
        > że w Holandii produkuje się pomidowy ( i inne warzywa) bez
        > udziału gleby, a tylko na wełnie mineralnej, dostarczając
        > roślinkom płynne nawozy sztuczne.

        Zeby być precyzyjnym: Polacy produkują. W Holandii. Na czarno. Za psie
        pieniądze. Do tego się nadaja. Bo Polak za pieniadze zrobi absolutnie wszystko,
        w sektorze produkcji rolnej i bezrolnej.

        A potem się pomodli, strzeli banię i zagryzie słonotłustą kiełbasą ze świni.

        :-)
    • Gość: Lucas Re: Holenderscy parlamentarzyści chcą wprowadzen IP: 9.67.96.* 13.11.03, 11:45
      UE znowu chce nas wyje... Wiem jakie jest jedzenie z uni
      (przynajmniej niemieckie) i wcale nie jest lepsze od naszego.
      Polskie żarcie jest best czy to się komu podoba czy nie!!!!
    • Gość: kielbasa wyborcza Re: NAJLEPSZA JEST HOLENDERSKA GENETYCZNIE MODYFIKOWA IP: 138.227.189.* 13.11.03, 12:39
      ZYWNOSC, POWODZENIA!!!! RODACY.
    • Gość: latający Holenderskie żarcie szkodzi na rozum IP: 213.77.40.* 13.11.03, 12:51
      zobaczcie komu ta chemia smakuje. Smak, zapach, wygląd i zawartość -
      identyczna z naturalnym. Oni nie wiedzą jak wygląda nieprzetworzone, naturalne
      jedzenie. Ty też wierzysz, że to świstak zawija ten glut w sreberka?
    • Gość: Matka zegarek i 50 Euro wystarczyło by nas sprzedać IP: 213.77.40.* 13.11.03, 13:37
      tym dwóm co chcieli ukraść, a księżyc dla nich to było za mało.
    • Gość: Sentencius glos z jaskini niderlandzkiego lwa... IP: 5.1.* / *.kennisnet.nl 13.11.03, 14:23
      Jak na razie nikt tu z obecnych nie przyznal sie do zetkniecia sie z prawdziwa
      kuchnia holenderska.Pobytu na saksach nie licze jakoze menu saksowicza jest
      inne.Kiedy Lechu objal prezydenture moglem po raz pierwszy odwiedzic
      Polske,byly to Swieta Bozonarodzeniowe i powiozlem wtedy do Polski caly
      bagaznik cytrusow i...pomidorow ,ktorych w Polsce w tych czasach w zimie nikt
      nie widzial.Wszystkim smakowaly znakomicie, a teraz kiedy wracam z wakacji
      letnich w Polsce wioze 3-4 kg polskich pomidorow,bo takich w Holandii nie
      uswiadczysz.Kiedy widze na stoisku w Geancie ,czy Carefourze dumny
      napis "pomidory holenderskie" chce mi sie smiac,bo u tzw.baby na targowisku sa
      lepsze i tansze.Z wedlinami nie bede powtarzal obiegowych opinii,polskie sa
      zdecydowanie smaczniejsze i pol mojej zamrazarki jest nimi wypelnione.Unikatem
      sa jablka tzw.papierowki, w Polsce objadam sie nimi calymi kilogramami, kudy
      tam Granny Smith-bardzo w Polsce cenionych-do smaku poczciwej papierowki!
      Ciekawe czy dopuszcza polskie czeresnie,tutaj sa greckie i stosunkowo drogie 2-
      3 Euro/1kg.Ktos tam wybrzydzal na polskie sery,nic bardziej blednego!Zawsze
      zabieram do Polski kawal holenderskiego Leerdamera(tutaj Gouda to szajs),bo im
      tam smakuje ,ale z powrotem wioze ser polski,bo z kolei czestowani nim
      Holendrzy nie moga sie nadziwic jego smakowi i trzeba widziec ich miny(he,he)
      jak mowie skad ten ser pochodzi.Przy okazji wyklinania na holenderski parlament
      ujawnily sie pewne stereotypy , mianowicie ktos nazwal Holandie pedalskim
      krajem.Zupelne nieporozumienie,tutaj slowo flikker(pedal)nalezy do najwiekszych
      obelg i tzw.homos po szkolach sa jawnie przez innych uczniow psychicznie
      molestowani.Nawet w gazetach byly artykuly o znerwicowanych ofiarach takich
      nagonek i wielokrotne apele nauczycieli nie pomagaly.Z drugiej strony mozna
      widziec na ulicy facetki(ow) prowadzacych sie za rece i raz nawet mialem
      nieszczecie ogladac dwoch takich calujacych sie niczym Honecker z Brezniewem-do
      konca dnia nic juz nie jadlem.Z higiena na Zachodzie bywa czesto na
      bakier,pokazywali tutaj w TV film nakrecony ukryta kamera w kuchniach knajp
      kilku krajow Zach.Europy i USA.Oszczedze opisow ,bo wiem ze niektorzy wybieraja
      sie na lunch.Na zakonczenie dodam,ze cala ta afera w tut.parlamencie,to nic
      innego jak proba powstrzymania polskiego eksportu .Ciekawe jak teraz w gebie
      maja ci wszyscy ,ktorzy w czerwcu tak ochoczo glosowali za Eurokolchozem?
      • Gość: gloubiboulga Gdzie jest holendersko-polski Kaczor? IP: *.proxy.aol.com 13.11.03, 15:18
        No i co pan na to? Bediemy razem narzekac na Polakow? Tym razem ja :NIE!
        A pan?
        • Gość: meerkat UNia-tak, wolny rynek-NIE! IP: 152.75.142.* 13.11.03, 15:47
          Byli tacy w Polsce, którzy sugerowali, że w NAFTA byłoby lepiej.

          No ale cóż, Polska to nie Chile i w złej części świata leży.

          Powodzenia w Unii!
          • Gość: gloubiboulga Re: UNia-tak, wolny rynek-NIE! IP: *.proxy.aol.com 13.11.03, 15:55
            Pan sobie sam sklada zyczenia? Czy to dla mnie?
            Dlaczego "wolny rynek = nie"? Nie lubi pan konkurencji? Brak zaufania w siebie?
          • Gość: obcy Mysle, ze odwrotnie IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 13.11.03, 15:55
            Unia nie, wolny rynek tak, chyba ze unia panstw, a nie
            zwiazek majetnych z ubogim rynkiem, bo to nie sluzy ani
            ubogiemu rynkowi ani majetnym.
            DECENTRALIZACJA zamiast unifikacji, nawet w malych panstwach
            to sie sprawdza i pomaga w efektywnosci podejmowanych decyzji,
            gdy kompetencje sa rozne i scisle okreslone dla centralnej
            wladzy i jednostek regionalnych.
            M.
          • Gość: fako USA wykonczylo cala Ameryke poludniowa to i Polske IP: *.dip.t-dialin.net 13.11.03, 18:38
        • Gość: Sentencius szukamy holendersko-polskiego Kaczora.... IP: 5.1.* / *.kennisnet.nl 13.11.03, 15:54
          Kaczora z wyzyn lotu polsko-holenderskiego orla nie widac!Byc moze polecial on
          na meline do Gilgamesza,ale zapomnial biedak-jak to kaczor- ze ona już dawno
          zostala zdjeta :-).Mnie tez narzekanie na Polakow raczej nie pociaga.Frapuje
          mnie natomiast zagadka ,czy to nie Stalin pisal piosenki Beatlesom?A pan
          szanowny co o tym mysli?
          • Gość: gloubiboulga Re: szukamy holendersko-polskiego Kaczora.... IP: *.proxy.aol.com 13.11.03, 15:59
            Back in USSR? Panu sie sni "POLSKA OD BALTYKU PO MORZE CZARNE?"

            To moze w innym zyciu, nie w tym.
            • Gość: Sentencius my na oceany .... IP: 5.1.* / *.kennisnet.nl 13.11.03, 16:25
              Raczej "back in the future".To i gazet pan nie czytasz?My juz w Zatoce Perskiej
              konie rozsiodlali,a tam indyjskiego oceanu won zeska wspomnienia Morza Czarnego
              rozwiewa.
              • Gość: gloubiboulga Re: my na oceany .... IP: *.proxy.aol.com 13.11.03, 16:27
                Looooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooooool!

                Bien à vous, et bravo!
            • Gość: meerkat Jaki WOLNY rynek? IP: 152.75.142.* 13.11.03, 16:53
              Nie to po prostu ocena realiów jakie czekają Polskę w UE.

              A ja z USA. :)))
              • Gość: . Widac meerkat ze ty z USA IP: *.arcor-ip.net 13.11.03, 17:27
                Gość portalu: meerkat napisał(a):

                > Nie to po prostu ocena realiów jakie czekają Polskę w UE.
                >
                > A ja z USA. :)))

                Wida, widac, tamtejsza chemia rowno ci mozg zzarla, nawet nie
                zauwazasz, jaki jestes glupi.

                .
              • Gość: fako meerkat zrij ta genetyczna kukurydze i zdychaj IP: *.dip.t-dialin.net 13.11.03, 18:36
                • Gość: meerkat Re: meerkat zrij ta genetyczna kukurydze i zdycha IP: 152.75.142.* 13.11.03, 19:52
                  Zre, ale tobie nie dam. Nasze nadwyżki sa dla głodzonych Wietnamczyków,
                  Koreańczyków, Malijczyków i innych biedaków godnych pomocy.

                  Tacy jak ty niech (organicznie) zdychają!
    • Gość: titt Re: Holenderscy parlamentarzyści chcą wprowadzen IP: *.systbot.gu.se 13.11.03, 17:02
      Holendrzy boja sie konkurencji. Ich zywnosc jest po prostu nie
      jadalna.
    • Gość: dydek Re:rolnik myj lapy jak krowe doisz do k/nedzy IP: *.dialup.sprint-canada.net 13.11.03, 17:36
    • Gość: Jerzy Holenderscy parlamentarzyści chcą i mają prawo IP: 212.244.107.* 13.11.03, 18:16
      Cała Europa żywi się niezdrowo. Produkty są nasycone chemią choć
      podobno bez bakterii. Teraz nas zmuszają do tego. Czy nikt tam
      nie rozumie że zdrowe to znaczy naturalne. Co to za mleko które
      naturalnie się nie skwasza tylko robi się trucizną. Przypadkowo
      spróbowałem więc wiem co mówię. Może zacznieiemy ich przekonywać
      do produktów naturalnych ? A powinniśmy z tego zrobić reklamę
      najzdrowszych produktów żywnościowych. Nma potrzeba tylko
      czystości czyli mydła, wody i porządnych szczotek oraz naczyń
      (zbiorników) nie reagujacych np. z mlekiem i innymi produktami.
      • Gość: j Re: Holenderscy parlamentarzyści chcą i mają pra IP: *.fastres.net 13.11.03, 18:58
        Ale moze zamiast narzekiwac, w Polsce skonczy sie kupowac plastikowe Piwo
        importowane nie wiem sam z stad i zacznie sie robic powazna kielbase krakowska
        taka ja ja robi przed kommunizmem, bo krakowska mozna kupic na Czechach, Rosji,
        w USA, ale zadna z tych nie byla robiona w Polsce.

        Jak pan napisal, trzeba troche ,ale tez trzeba, aby Polacy , ktorych jest tak
        duzo poza Polska, tak jak Wlosi swoje wyroby nawet placac wiecej kupowali, ile
        jest w Londynie Restauracji( znam tylko jedna Zamoyski, gdzie, choc moze
        jedzenie mi nie smakuje, ale maja wybor chleba, sledzia i Piw Czeskich i
        Polskich , ze przyjemnosc) , gdzie mozna kupic dobre polskie , czeskie piwo, a o
        rumunskim juz nie mowie, ale piwo wloskie ,ktore z piwem nie ma nic wspolnego,
        to mozna kupic prawie w kazdej pizzerii, nawet tej tureckiej, irackiej itd...
        Nigdy w moim zyciu ( mieszkajac we Wloszech ) nie kupilem sera( twardego) nie
        wloskiego we Wloszech, jak nie bylem do tego zmuszony, albo tez chcialem inne
        zasmakowac, poza Francuskimi, bo ich sery to tez cos specjalnego...ale jak bym
        mogl kupic bryndze bulgarska albo slowacka, to bym ja na pewno kupil ( czasami
        kupuje Fete grecka albo turecka). O Polskiej nigdy nie slyszalem, czyzby bylo
        malo Polakow w Rzymie...?
      • Gość: jarek Poprawka w nicku... IP: *.fastres.net 13.11.03, 19:05
        Ale moze zamiast narzekiwac, w Polsce skonczy sie kupowac plastikowe Piwo
        importowane nie wiem sam z stad i zacznie sie robic powazna kielbase krakowska
        taka ja ja robi przed kommunizmem, bo krakowska mozna kupic na Czechach, Rosji,
        w USA, ale zadna z tych nie byla robiona w Polsce.

        Jak pan napisal, trzeba troche ,ale tez trzeba, aby Polacy , ktorych jest tak
        duzo poza Polska, tak jak Wlosi swoje wyroby nawet placac wiecej kupowali, ile
        jest w Londynie Restauracji( znam tylko jedna Zamoyski, gdzie, choc moze
        jedzenie mi nie smakuje, ale maja wybor chleba, sledzia i Piw Czeskich i
        Polskich , ze przyjemnosc) , gdzie mozna kupic dobre polskie , czeskie piwo, a o
        rumunskim juz nie mowie, ale piwo wloskie ,ktore z piwem nie ma nic wspolnego,
        to mozna kupic prawie w kazdej pizzerii, nawet tej tureckiej, irackiej itd...
        Nigdy w moim zyciu ( mieszkajac we Wloszech ) nie kupilem sera( twardego) nie
        wloskiego we Wloszech, jak nie bylem do tego zmuszony, albo tez chcialem inne
        zasmakowac, poza Francuskimi, bo ich sery to tez cos specjalnego...ale jak bym
        mogl kupic bryndze bulgarska albo slowacka, to bym ja na pewno kupil ( czasami
        kupuje Fete grecka albo turecka). O Polskiej nigdy nie slyszalem, czyzby bylo
        malo Polakow w Rzymie...?
    • Gość: counter Za mało dioksyn w polskim żarciu czy co? IP: *.smlw.pl / 10.1.6.* 13.11.03, 18:26
      Poziom trucizn w polskich produktach chyba jest zbyt niski dla
      przeciętnego Holendra i dlatego albo się dostosujemy albo nie
      będą ich kupować ...
      • Gość: Smakosz Re: Za mało dioksyn w polskim żarciu czy co? IP: 152.75.141.* 13.11.03, 19:05
        Holendrzy nas przejrzeli. Dowiedzieli się, że Polak postępuje w myśl
        haseł :"Częste mycie skraca życie" i "Tylko palanty używają dezodoranty".
        Wystarczy przejechać się autobusem czy tramwajem , by stwierdzić, że z higieną
        jesteśmy mocno na bakier.Preferujemy zapach naturalny ciała (czyli smród
        potu). A jeśli tak, to pewnie przy produkcji żywności też się zbytnio nie
        przejmujemy. Zresztą wystarczy sam wygląd tak zwanych rodzinnych gospodarstw
        rolnych. Brud, smród, nędza i ubóstwo. Zamiast chodnika gnojówka,w której
        taplają sią umorusane świnie, pies przywiązany łańcuchem do budy ujada
        zawzięcie, gospodyni zbiera osrane jaja kurze w walącym się kurniku, doi krowę
        brudnymi łapami. Na ścianie zdjęcie Leppera. W radiu leci Maryja. Mogiła. Poza
        tym wszyscy wiemy, że nam do mleka szczają krasnoludki. I jak tu z takimi
        normami wejść do unii?
    • Gość: KR$ Re: Holenderscy parlamentarzyści chcą wprowadzen IP: *.riz.pl / *.riz.pl 13.11.03, 19:07
      To wszystko bzdury - zarcie na zachodzie (moze poza knajpami indyjskimi) mozna
      rozbic o dupe.

      Ja nie kupuje zadnej zagranicznej zywnosci w Polsce - Was prosze o to samo -
      niech oni sobie sprzedaja Danone ale ja go na pewno nie kupie.
      • Gość: Dietetyk Re: Holenderscy parlamentarzyści chcą wprowadzen IP: 152.75.141.* 13.11.03, 19:17
        Po co nam zachodnia żywność. O dupę rozbić te zasrane , zapleśniałe francuskie
        sery, tę gównianą szwajcarską czekoladę, za tłuste węgierskie salami, za słodką
        chałwę, za duże włoskie winogrona, jakąś hujową pizzę i spaghetti, won z
        hamburgerami, po co nam chińczyzna, ruskie pierogi i barszcz ukraiński, do
        sracza z winami zagranicznymi-co to jabol nie pasuje? Jakieś tam awokado,
        mango, i huj wie co jeszcze. A marchewka, brukiew, selery? Krewetki, homary,
        langusty-a śledzie to nie łaska? Szproty kochani, wpieprzajcie szproty.
        Salceson, zasmażka i kicha-są naprawdę pycha! A flaczki? Nie dostaniesz po nich
        sraczki. A bigosik-aż sam się prosi. Schabowy-na skinienie gotowy. I kapucha-od
        ucha do ucha. A potem jeszcze pół literka, żoneczka i ciepła kołderka! Hej!
        • Gość: gloubi Re: Holenderscy parlamentarzyści chcą wprowadzen IP: *.proxy.aol.com 13.11.03, 21:52
          I atak serca jutro!
      • Gość: wolfgang Re: Holenderscy parlamentarzyści chcą wprowadzen IP: *.cs.vu.nl / *.cs.vu.nl 13.11.03, 19:34
        Ano tez siedze w Holandii i jakos przyznam, ze nie jestem zachwycony ichnim
        jedzeniem. Normalnie wszystko jest tu drozsze tak z 2 razy, ale jesli mialbym
        ochote kupic porzadny chleb, musialbym dac pewnie z 10zl. A raczej wiecej...
        Nie wiem co ich napadlo, ale wszedzie dodaja conservemiddel. Ostatnio kupilem
        swietny sok z truskawek i zboza. Przepyszne...Wygladalo kosmicznie naturalnie,
        cena tez byla odpowiednia...Ale... zajezdzalo troszke chemia. Czemu ?
        Oczywiscie - konserwanty.
        Ichni chleb jest taki sam przez tydzien-poltora a potem...gnije...Proba
        statystyczna dosc duza,wiec niejako fakt autentyczny.
        Przywiezli mi opstatnio podwawelska...taka za 10zl za kilo.Tanio,prawda? Nie
        jadlem w Holandii jeszcze wedliny tanszej niz 14euro za kilo ktora bylaby tak
        smaczna.
        Sery w holandii to fakt-full wypas i jazda na maxa. ale u licha ! jak w polsce
        dam z 30zl za kilo to mam tez dobry ser.
        Bakterii tu nie znaja, fakt. Ale wszystko co tansze zajezdza chemia koszmarnie
        mocniej niz w polsce.
        Oczywiscie w Polsce chemia tez rzadzi, ale przeynajmniej moje kubki smakowe
        tego nei czuja. poza tym moge pojsc do jakiegos gospodarza i kupic cos naprawde
        ekstra. Czemu ci durni gospodarze sprzedaja to tak tanio ????
        To jest wlasnie bol polskiego rolnictwa. Przeciez powinno byc jakies
        zroznicowanie. Pomidor pomidorowi nierowny. Jajo jaju tez...
        Te polskie bazary powinny byc horrendalnie drogie a sa tansze niz
        hipermarkety...
    • Gość: m Re: Holenderscy parlamentarzyści chcą wprowadzen IP: armagedon:* 13.11.03, 19:29
      Gość portalu: Zbyszek napisał(a):

      > Co my w końcu jemy? Dlaczego Zachód nie marzy o naszym
      jedzeniu?
      > Może Gazeta poda do wiadomości publicznej obiektywne wyniki
      > badań naszego żarcia wykonane przez Sanepid, czy inną
      > instytucję niezależną od PSL czy Samoobrony? Przestańmy się
      > oszukiwać nawzajem aromatem naszych kiełbas, faktycznie
      > bardziej apetycznym (dla nas) od zapachów wyrobów
      > wędliniarskich niemieckich czy holenderskich, tylko niech ktoś
      > ujawni jaka chemia za tym się kryje.


      własnie oto chodzi ze mamy nie chemiczne jedzenie i bardzo dobre
      a tego wlasnie boja sie producenci z unii im chodzi oto by nasz
      rynek zalac a nas na swoj nie wpuscic
      przeciez logiczne jest ze zadna polska firma nie wyrzyma np. 5
      lat klauzuli ochronnych bo zbankrutuje
      • Gość: Lukasz Re: Holenderscy parlamentarzyści chcą wykickac p IP: *.telia.com 13.11.03, 19:53
        Poniewaz jestem kontrollerem budowlanym wiec raz bylem na kontroli zrywki
        kuchni w sztockholmie. W spizarce chlopaki znalezli niemieci torcik do kawy.
        Zapakowany w przezroczysty cylofan. Data 1996 rok. Jak owozyli to i zjedli bo
        pachnial migdalkami. Nie byl stary ani nie zgnil. Toc to technika. Jak te
        ruskie gomaki. Misza skoczyl z palacu Kultury. Z miszy nic nie zostalo a
        gomaki cale.
        • Gość: Lukasz Re: Holenderscy parlamentarzyści chcą wykickac IP: *.telia.com 13.11.03, 19:56
          Zapomnialem dopisac. Bo polski by juz dawno spruchnial albo zgnil.

          No? I co lepsze?
      • Gość: danman jedyne cudowne bo polskie, naturalne, swojskie IP: *.konstancin-jeziorna.sdi.tpnet.pl 13.11.03, 20:08
        Co innego nasz interes narodowy a co innego nasza polska higiena.
        Odwieczny Polak-Brudas nie wyprodukuje czystego zarcia, chyba ze
        Unia albo inna cholera to wymusi.
        A z ta koszmarna zachodnia zywnoscia jest tak samo prawda jak z
        ta pachnaca naturalna polska. Mieszkam na stale w Danii a to
        czysty kraj jak cholera w porownaniu z naszym. W autobusach nie
        smierdzi w upal i trudno spotkac brudasa. Mam wiec wieksze
        zaufanie do ich rzekomo przechemizowanego zarcia niz do rzekomo
        czystego naturalnego polskiego.
        Mieszkalem w Stanach i uwazam ze tam jest najlepsze zarcie bo
        Stany to nie tylko fastfood i frankfurtery ale nieograniczone
        mozliwosci kupienia skladnikow z ktorych zrobisz w domu
        wymarzone posilki. Pozatym maja tyle wspanialych regionalnych
        kuchni ze glowa mala.
        Robienie oltarza chwaly z polskiego zarcia uwazam za gruba
        przesade i glupio pojety patriotyzm.
        Jezeli przyzwyczajony jestes do polskiego zarcia to OK - nie ma
        w tym nic zlego - ale nie wyplataj bzdur o tym ze "na zachodzie"
        jest tylko chemia i brak smaku/aromatu. Bo jezeli tak jest to
        sie rozplacze nad glupota Francuzow, Dunczykow itd. ze tak sie
        daja oszukiwac miejscowym rolnikom.
        • Gość: MAX Re: jedyne cudowne bo polskie, naturalne, swojsk IP: *.cvx11-bradley.dialup.earthlink.net 13.11.03, 20:26
          Holendrowi wystarczy 10 deko frytek i kilogram majonezu, i to im
          wystarcza .Oni nie maja pojecia co i jaksmakuje . pozdrawiam
          POLSKIE JEDZENIE GORA!!!!!!!!!!!!!.
    • Gość: alicja Re: A ja wlasnie mieszkam w Hadze IP: *.speed.planet.nl 14.11.03, 11:12
      Przeciez wiadomo, ze Holandia to potentat w produkcji zywnosci.
      Broni sie wiec przed konkurencja i dobra zywnoscia. Mieszkam
      wlasnie w Hadze juz jakis czas i ciagle nekaja mnie i mego meza
      klopoty zoladkowe, wysypki uczuleniowe. Ta zywnosc to TRUCIZNA
      BEZWONNA, gdybym mogla to w ramach protestu nie jadlabym ich
      zywnosci ale niestety nie moge...A deputowani chyba juz
      zapomnieli o akcji letniej wybijania drobiu na fermach z powodu
      zarazy? Ale hipokryzja ...!!!!
      • Gość: PASKUDNE JEDZENIE Re: A ja wlasnie mieszkam w Amsterdamie IP: *.solcon.nl 14.11.03, 16:25
        Jestem tez ofiara holenderskiego jedzenia,ktore jest bez smaku
        i zapachu i szkodzi na zoladek.Moj maz Holender tez marzy o
        polskiejkielbasie,chlebie,piwie i ogorkach etc.Tu PASKUDZA
        jedzenie!!!!Owoce sa piekne,ale bez smaku i zapachu!!!Czekam na
        import polskiego jedzenia jak na zbawienie!!!
        ml
        • Gość: jarek Zywnosc na Zachodzie..... IP: *.fastres.net 15.11.03, 10:39
          Bedac pracownikiem firmy ,ktora zajmuje sie spawaniem rur i kotlow
          wysokopreznych, prawie srednio jesten 3 dni w tygodniu poza firma u kiejentow i
          poniewaz na dobre jedzenie stawiam nacisk( pozatym obiad jem w tratoryjach),
          zawsze oni mi powiedza,. gdzie mozna cos dobrego i w ich zonnie kupic i tez
          kupuje ( w piatek kupilem bazanta i zajaca, dopiero co upolowanego i juz
          zamowilem kawalek dzika , bo sos do makaronu jest najlepszy, a dzik nie jest
          swinia, bo jak by byl to by, to bylo wyraznie napisane)), ale takie mozliwosci
          nie wszyscy na Zachodzie maja, jezeli ,ktos idzie do pracy na 8 i do 17 jest w
          pracy, to biorac pod uwage tez czas przejazdu gdzie ma dobre rzeczy kupic i czy
          tez ma on czas i mozliwosci swoje kartofle sadzic, nie mowiac o groszku, chowac
          swoje kury i tutaj jest problem, w krajach Skandynawskich ( mowie o Danii) jak
          ktos mial Koloni Haven ( dzialki) to sadzil tam kwiatki, bo tak sie uzywalo, a
          teraz widze ,ze powoli zaczynaja sadzic warzywy do wlasnego uzycia( moi znajomi
          zaqczeli sadzic Basilikum do robienia Pesto).....prawie wszyscy maja ostrezyny (
          w tym roku wspaniale) ale ich nie zbieraja, ile w lasach szwedzkich jest
          grzybow, chyba nikt z Polakow tak duzo w swoim zyciu nie widzial, ale oni ich
          nie zbieraja.
          Na poczatku wrzesnia udajac sie na dlugo przejazdke rowerowa niedaleko Vejle,
          zbieralem borowice, a najpierw moi przyjaciele dunscy patrzyli na mnie jak na
          waryjata, ale potem sami zaczeli to jesc.
          W Rumuni niedaleko Oradea , nie spotkarz zadnego ,ktory zyje poza miastem, aby
          nie mial wlasnych kur, pare gesi a czasami tez prosiaka wolno razem z psem
          chodzacego,,,,ilu takich mozna zobaczyc w Holandii.

          Pozatym bardzo sie zmienilo w ostatnich 40 latach na Zachodzie sposob jedzenia,
          jezeli sie je kielbase, szynke bez chleba to sie je je wiecej, i chyba szuka
          sie do kupienia tansza, zywnisc tansza i gorsza wypiera z rynku zywnosc dobra i
          drozsza.

          Jezeli jade 160 km. aby kupic 100 kg jablek, to chyba nie jade, aby na jabkach
          zaostrzedzic, ale zeby kupic dobre i bez dodatkow chemicznych, takie, ktore sie
          te psuja. ( z Gavi Ligure do Varzi)
    • Gość: DK pobrudzone fartuchy polskich piekarzy IP: *.fleggaard.dk 14.11.03, 11:45
      Jestem wlasnie w Danii. Ekologiczne jedzenie kosztuje tu
      fortune. chleb 15 zlotych. Taki chleb a nawet lepszy mamy za 2
      zlote. to samo z mlekiem miesem itp. Zaslaniaja sie ze mamy
      brudne obory i pobrudzone fartucht u piekarzy poniewaz z naszymi
      cenami mozemy swobodnie konkurowac z ich zywnoscia. Nie dajmy
      sie zmanipulowac
      • Gość: Ryba Re: pobrudzone fartuchy polskich piekarzy IP: *.dialup.medianet.pl 15.11.03, 18:23
        Gość portalu: DK napisał(a):

        > Jestem wlasnie w Danii. Ekologiczne jedzenie kosztuje tu
        > fortune. chleb 15 zlotych. Taki chleb a nawet lepszy mamy za 2
        > zlote. to samo z mlekiem miesem itp. Zaslaniaja sie ze mamy
        > brudne obory i pobrudzone fartucht u piekarzy poniewaz z
        naszymi
        > cenami mozemy swobodnie konkurowac z ich zywnoscia. Nie dajmy
        > sie zmanipulowac

        Co do cen to tylko zapominasz, że w Danii za pracę dostaniesz
        około 5 - 10 razy więcej niż za porównywalną pracę w Polsce
        Płace pracowników też są uwnzględniane w cenach produktów, a
        transportowanie chleba do Danii mija się z celem, bo taki chleb
        po transporcie będzie już nieświeży...

        Niestety oni mają rację, poza paroma wzorcowymi mleczarniami,
        piekarniami, w Polsce zazwyczaj jest syf, bród, smród i ubóstwo
        i takich zakładach. Niestety.
    • Gość: Anemone Re: Holenderscy parlamentarzyści chcą wprowadzen IP: *.solcon.nl 14.11.03, 16:28
      My mieszkajacy w Holandii Polacy czekamy na polskie jedzenie!!
      Tutejsza zywnosc jest droga i paskudna w smaku.Szkodliwa!!
      Dostaje od niej wysypki.To jest chemia i nic poza tym.
      Anemone
      • Gość: jarek Re: Holenderscy parlamentarzyści chcą wprowadzen IP: *.fastres.net 15.11.03, 10:42
        I tu blad, chyba nikt nie mysli ,ze Polska zywnosc w Holandi bedzie tansza, moze
        bedzie lepsza.
        Flaszka piva Budvara kosztuje na Czechach 12 Koron ( 33 Ecent), ale we Wloszech
        ta sama kosztuje najmiej 80 Ecent.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka