Dodaj do ulubionych

hamas gotow przyrzec

IP: 5.5R* / 192.114.47.* 06.12.03, 19:41
ze nie bedzie robil zamachow na ludnosc cywilna israela.....
widac, ze ci z wierchuszki, ktorzy jeszcze zyja wiedza, ze sa na celowniku idf
i zaczynaja dzialac wg znanej metody "ratuj sie kto moze"....
Obserwuj wątek
    • Gość: michal ZOLNIERZE IDF SRALI PO KATACH JAK SZCZURY IP: *.bchsia.telus.net 06.12.03, 19:44
      www.counterpunch.org/kchristison0511.html



      ale kurwa wstyd.nie ma na swiecie takich zboczencow jak zolnierze idf.NIE MA
      • Gość: dana33 Re: ZOLNIERZE IDF SRALI PO KATACH JAK SZCZURY IP: 5.5R* / 192.114.47.* 06.12.03, 19:55
        hahaha, amira haaa, znalazles sobie kogo do cytowania. a najbardziej to mi sie z
        tej twojej strony michalku, spodobalo to:

        "from our Polish/American Catholic Correspondent, JoAnn Wypijewski"
        fajne nazwisko ci amerykanie wymyslili, fajne i TRAFNE.....
    • Gość: mefet Jeszcze są w stanie wielu z was zabić... IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.03, 20:49
      ...ale może nie chcą zabijać ? Chcieliby własne państwo. Też bym nie chciał zyć
      pod Żydowską okupacją.
      • Gość: dana33 Re: Jeszcze są w stanie wielu z was zabić... IP: 5.5R* / 192.114.47.* 07.12.03, 00:31
        nu, ty wiesz, wiec masz racje. i masz racje z ta cydowska okupacja. pod arabska
        byloby ci lepiej. a dopiero byloby lepiej twojej zonie i corce. ya'allah, mefet,
        nie musisz zyc pod zadna okupacja. wystarczy ci ta koscielna, u ciebie w
        bielskum nie?
      • Gość: jojo Re: Jeszcze są w stanie wielu z was zabić... IP: *.proxy.aol.com 07.12.03, 00:44
        zyj dalej jak dotychczas zyjesz,gnoju,pod nieznanym ci okupantem we
        wlasnym "niby " kraju,kolku niedoksztalcony !!!
    • Gość: Krzys52 A czy gotowi by byli takze zlozyc uroczysta IP: *.proxy.aol.com 07.12.03, 01:04
      przysiege na brody swych przodkow? To jest bardzo wazne, z punktu widzenia
      drugiej strony.
      • Gość: jojo Re: A czy gotowi by byli takze zlozyc uroczysta IP: *.proxy.aol.com 07.12.03, 01:10
        o przodkow krola co go myszy zywcem zjadly sie dopominasz? Toz to polacke
        byli...!!!! bochatyry z wata w przegubach...
    • Gość: Krzys52 Mam pytanie, Dana - dot. Jojo IP: *.proxy.aol.com 07.12.03, 02:14
      Czy ten debil Jojo to jest jeden z waszych, czy tez on jest z ich.
      Ten wrak ma mocno zaawansowanego syfa mozgu wiec sam nie wie. Lub po prostu
      czaszke ma wypelniona gownem.
      Dlatego pytam.
      • Gość: jojo Re: Mam pytanie, Dana - dot. Jojo IP: *.proxy.aol.com 07.12.03, 03:42
        ten debil jojo szczesliwy jest ze powietrzem niepolskim odychac moze,chwala
        Ci Yahve za to !
      • Gość: dana33 Re: Mam pytanie, Dana - dot. Jojo IP: 194.90.65.* 07.12.03, 09:32
        nu, nie wiem krzysiu. tak miedzy nami, to rozrozniam ludzi przede wszystkim po
        tym co maja w glowie i co maja w sercu. na drugim miejscu jest uczciwosc. czy
        zyd czy nie zyd i jaki ma kolor skory, nie ma dla mnie takiego znaczenia. tzn.
        zyd czy nie zyd ma znaczenie, jesli dochodzi do malzenstwa.
        • Gość: dana33 do krzysia IP: 194.90.65.* 07.12.03, 09:35
          nu, zobaczylam teraz watek joja "badzcie cicho" czy cos takiego. nie, on nie
          jest zydem :)
          • Gość: Nina ostrosc oka IP: *.telia.com 07.12.03, 09:36
            Jezeli ktos przebywa w roznych porach dnia na tym forum i o roznych porach i
            bardzo dlugo to sa nastepujace alternatywy do przyjecia:

            1. W czsie pracy surfuje i okrada pracodawce
            2. Jest oplacany przez kogos do surfowania i ma jakas role
            3. ma prywatne zainteresowanie w tym i stac go na to.

            Analiza tych trzech punktow sprowadza sie do nastepujacych wnioskow.

            Osobnik Meerkant surfuje na tym forum o bardzo roznych porach i przebywa tu
            dlugo. W czsie tym ne moze wykonywac innej produktywnej dzialalnosci na rzecz
            ani swojego pracodawcy ani prywatnie dla siebie. Surfowanie w tak rozleglym
            czasie jest jednak kosztem i ktos ten koszt musi pokrywac. Zgodnie z
            postulatami i idealami Meerkanta nie jest on komunista ktory okrada panstwo i
            surfuje nakoszt kogos innego wiec ma od kogos zaplate za to. ten kto mu placi
            mosi wiec miec w tym swoje zainteresowanie. W globalnej walce o dominancje
            ameryki moze to byc wylacznie przez panstwo amerykanskie finasjowana
            dzialanosc. CIA placi wiec meerkantowi za ta dzialnosc i celem jej jest
            Tworzenie opini na rzecz USA, wylöapywanie ewentualnych osobnikow
            niebezpiecznych dla USA itd.

            UWAGA na tego szpicla.
            • Gość: dana33 Re: ostrosc oka IP: 194.90.65.* 07.12.03, 09:48
              :)
        • werw Re: Mam pytanie, Dana - dot. Dany 07.12.03, 15:14
          tzn.
          > zyd czy nie zyd ma znaczenie, jesli dochodzi do malzenstwa.

          Why? Nie chciałabyś, by twoja córka wyszłą za mąż za np. Czecha?
          • werw Re: Mam pytanie, Dana - dot. Dany 07.12.03, 20:40
            Sorry, ale będę upierdliwy.
            • Gość: dana33 Re: Mam pytanie, Dana - dot. Dany IP: 5.5R* / 192.114.47.* 07.12.03, 21:50
              nu, nie musisz. wiesz przeciez, ze odpowiadam na prawie wszystkie pytania, ale
              nie siedze 24 godziny bez przerwy przy computerze.....
              wszystko mi jedno, czy czech, czy polak, czy francuz, czy rosjanin, tak dlugo
              jak jest zydem. dlaczego? bo rzadko kiedy mieszane malzenstwa sa udane. widzisz,
              werwie, w malzenstwie bywaja klotnie. w kazdym. ale jak w malzenstwie z tym
              samym background jest klotnia, to sobie wrzucaja na glowe co chcesz, ladniej,
              mniej ladnie, z roznymi argumentami. w malzenstwie mieszanym, to pierwsze co
              slyszy zydowska polowa zwiazku (i to nie ma znaczenia, czy to on czy ona) to
              jest: czego innego moglem/moglam sie spodziewac po zydowce/zydzie. znam to
              dobrze, to spotkalo i moja ciotke i mnie i jeszcze cala kupe ludzi. zdarzaja sie
              malzenstwa mieszane, gdzie oczywiscie nie uzywa sie tego argumentu, ale one
              rzadkie i musza byc to partnerzy, ktorzy maja odpowiedni poziom moralny. ale to
              naprawde rzadkie.
              • Gość: z daleka Re: Mam pytanie, Dana - dot. Dany IP: 5.3.1R* / 213.8.64.* 07.12.03, 22:03
                Chwilami mam wrazenie, Dana, ze mi w myslach czytasz. Pozdrowienia.
                • Gość: dana33 Re: Mam pytanie, Dana - dot. Dany IP: 5.5R* / 192.114.47.* 07.12.03, 22:07
                  nu, przeciez ci napisalam, ze cie kocham.... :)
                  • werw Re: Mam pytanie, Dana - dot. Dany 07.12.03, 22:15
                    Nie mnie to oceniać, ale wydaje mi się, że zawężasz jej świat w ten sposób:
                    czy warto rezygnować z szansy na udany związek tylko dlatego by nie narazić się
                    na nipotetyczną ewentualność jakiegoś - mniej lub bardziej sensownego - docinka?
                    • Gość: dana33 Re: Mam pytanie, Dana - dot. Dany IP: 5.5R* / 192.114.47.* 07.12.03, 22:28
                      werw, kochanie.... zupelnie nie hipotetyczne, calkiem realne, powtarzajace sie w
                      99% malzenstw mieszanych... ja jej zawezam cos??? kochanie, ty nie znasz
                      osiemnastoletnich dziewczyn israelskich..... :)
                      • werw Re: Mam pytanie, Dana - dot. Dany 07.12.03, 22:40
                        werw, kochanie.... zupelnie nie hipotetyczne, calkiem realne, powtarzajace sie
                        > w
                        > 99% malzenstw mieszanych.

                        Dana, są znacznie gorsze rzeczy, które ludzie sobie mówią i robią w takich
                        sytuacjach i so what? Nie przesadzajmy. Zresztą z całą pewnością wolałbym
                        usłyszeć, że jestem głupim Polaczkiem niż np. kiepskim kochankiem.

                        kochanie, ty nie znasz
                        > osiemnastoletnich dziewczyn israelskich..... :)

                        Dana, znam za to możliwości (niedoszłych) teściowych :)
                        • schlagbaum Re: Mam pytanie, Dana - dot. Dany 07.12.03, 23:02
                          werw napisał:

                          >> Dana, są znacznie gorsze rzeczy, które ludzie sobie mówią i robią w takich
                          > sytuacjach i so what? Nie przesadzajmy. Zresztą z całą pewnością wolałbym
                          > usłyszeć, że jestem głupim Polaczkiem niż np. kiepskim kochankiem.


                          Czy ty zle znosisz prawde ?

                          Jedno nie wyklucza drugiego i nie opowiadaj, ze juz tego nie uslyszales.
                          • werw Re: Mam pytanie, Dana - dot. Dany 07.12.03, 23:06
                            Ty się lepiej zastanów, dlaczego nazywają cię Schlagbaum.
                        • Gość: dana33 Re: Mam pytanie, Dana - dot. Dany IP: 5.5R* / 192.114.47.* 07.12.03, 23:09
                          nu, ty chcesz powiedziec, ze ja mam w takim przypadku cos do gadania??? nie
                          znasz 18letnich dziewczyn israelskich, werw. ja juz teraz nie mam nic do
                          gadania... :)
                          a nie bierzcie sie chlopaki tak na serio z tym kochaniem. duzo lepszy gorszy
                          kochanek, niz cudowny kochanek, ktory powie kobiecie "czego moglem sie
                          spodziewac po zydowce". widzisz, mowiac dobitnie, pojsc do lozka to nie taka
                          sztuka. sztuka obudzic sie rano i nie miec odruchow wymiotnych....
                          • bigobserver Re: Mam pytanie, Dana - dot. Dany 07.12.03, 23:30
                            Gość portalu: dana33 napisał(a):

                            > a nie bierzcie sie chlopaki tak na serio z tym kochaniem. duzo lepszy gorszy
                            > kochanek, niz cudowny kochanek, ktory powie kobiecie "czego moglem sie
                            > spodziewac po zydowce". widzisz, mowiac dobitnie, pojsc do lozka to nie taka
                            > sztuka. sztuka obudzic sie rano i nie miec odruchow wymiotnych....

                            Otóż religia pomaga zawsze, we wszystkich okresach, nadać sens zdarzeniom i
                            procesom, które trudno w inny sposób pojąć i wyjaśnić. Ponieważ wzajemne
                            stosunki między kobietą i mężczyzną naprawdę nie są sprawą prostą, religie
                            pragną zawsze przyczynjć się przynajmniej w drobnej mierze do tego, aby
                            mężczyźni rozumieli lepiej naturę kobiety, a kobiety - naturę męiczyzn. Tak
                            więc poglądy duchowe danej epoki zdradzają nam w pewnym sensie także charakter
                            obyczajowości tego okresu. My zaś staramy się w tym rozdziale znaleźć
                            wyjaśnienie osobliwej zagadki: jak doszło do tego, że w ciągu dwóch ostatnich
                            stuleci przed naszą erą przyzwoite, aktywne i wybitne obywatelki Rzymu
                            przekształciły się nagle w wyuzdane, uczestniczące w orgiach furie, jak na
                            przykład cesarzowa Messalina, która nocami zatrudniała się nawet w burdelu?

                            www.uraeus.home.pl/czytelnia/eros.html
                            • Gość: dana33 Re: Mam pytanie, Dana - dot. Dany IP: 194.90.65.* 08.12.03, 08:27
                              hahaha, do czego doszlismy na forum..... ale link szalenie interesujacy, dzieki
                              bigobserver....
                  • hubbeles la donna é mobile 07.12.03, 22:20
                    Kobieto puchu marny... wczoraj MNIE przyrzekalas dozgonna milosc, a dzis widze,
                    ze innego juz milujesz.
                    Nieutulony w zalu..
                    Hubbeles
                    • Gość: dana33 Re: la donna é mobile IP: 5.5R* / 192.114.47.* 07.12.03, 22:34
                      hubbeles, serce moje. wiesz, jak moja siostra miala 14 lat, to miala
                      absztyfikanta, w ktorym byla zakochana, i podobno on w niej tez. spedzalismy
                      razem wakacje w miedzyzdrojach i zauwazylam, ze ow absztyfikant flirtuje jak
                      oszalaly z paroma innymi dziewczynami. wiec jako starsza siostra wzielam
                      absztyfikanta na strone i zapytalam sie, co on tu wyprawia, mowiac mojej
                      siostrze, ze ja kocha a powtarzajac to samo do innych. ow absztyfikant (on tez
                      mial 14 lat) spojrzal sie na mnie wielce zdziwiony i zapytal: a co? nie mozna
                      kochac 7 osob na raz???
                      (z daleka to moja tajemna milosc, taka wiesz, od pierwszego postu) :)
                      • hubbeles Dziewicze serce? 07.12.03, 23:36
                        Widno wiosna szla juz ku nim ptakow swiergoleniem i lodow pekaniem. Szli tak ku
                        sobie a woda chlupotala glucho pod jego gumiakami. Az wreszcie chwycil ja w pol
                        i niosl ja tak przesieka i rozgoraczkowanymi oczyma oboje szukali miejsca dla
                        siebie, az on hen w glebi przesieki dostrzegl stos slupow telegraficznych i
                        niosl ja ku onym slupom i cisnal ja na nie, az echo ponioslo!
                        A ona szepnela mu tylko Ty, Ty - i miala racje jej rozspiewana dusza: byl to
                        niewatpliwie ON.
                        Rozszalalymi z zadzy palcami darl jej nylony bez ladu i skladu, az wreszcie
                        spytal ja: ach powiedz, mi ktory zem jest w kolejnosci? Tak ja spytal, choc
                        wiedzial, ze byla starego Jozka z Bidniackiej Wolki i starego Grzmicica i jego
                        pietnastu synalkow - tak ja spytal, pomimo to - hej, hej..
                        I wtedy, ona ploniac sie jak roza przedwrzesniowa ze szkolki ordynacko-
                        michorowskiej - odwionela mu w ucho zarliwym szeptem:
                        148-y w kolejnosci, ale pierwszy w mym sercu, ktore pozostalo dziewicze!
                        • Gość: dana33 Re: Dziewicze serce? IP: 194.90.65.* 08.12.03, 14:01
                          nu, dobrze ze zauwazylam to, jak sama w pokoju, bo by pomysleli, ze zwariowalam
                          juz zupelnie: tak sie smialam, ze 3 tissues mi poszly....
                          • bigobserver Re: Dziewicze serce? 08.12.03, 14:28
                            Nie szata zdobi człeka,

                            więc - na co pani czeka?

                            • Gość: dana33 Re: Dziewicze serce? IP: 194.90.65.* 08.12.03, 14:58
                              :)
                    • wtracalski Re: la donna é mobile 07.12.03, 22:34

                      A Wtrącalski, to co...?
                      • Gość: dana33 Re: la donna é mobile IP: 5.5R* / 192.114.47.* 07.12.03, 22:53
                        wow..... jakie to szczescie, ze moj ani slowa po polsku nie rozumie....
                        nu, wtracalski, ty to specjalny, ty wiesz..... :)
                        • Gość: dana33 do z daleka IP: 5.5R* / 192.114.47.* 07.12.03, 22:55
                          z daleka, ty sie nie przerazaj...... ja jestem naprawde nie taka straszna... to
                          tylko hubbeles i wtracalski tak wszystko otwarcie, rozumiesz..., ty jeden jedyny
                          dyskretny w tym towarzystwie.... :)
                          • Gość: kd Re: do Dany33 IP: *.turbonet.com 08.12.03, 07:54
                            Czy my musimy zawsze miec podobny gust we wszystkim? No, mnie tez z daleka
                            przypadl do duszy, i to od dawna :-)
                            • Gość: dana33 Re: do Dany33 IP: 194.90.65.* 08.12.03, 08:15
                              nu, droga kd.... to juz tak jest na tym swiecie, ze mili ludzie maja podobne
                              gusta... szczegolnie w stosunku do innych milych ludzi.... :)
                              • Gość: dana33 do kd IP: 194.90.65.* 08.12.03, 08:17
                                nu, ale zauwazylas, jak objekt naszej adoracji milczy??? czy to skromnosc,
                                zazenowanie czy tez plawi sie w zadowoleniu???? :)
                                albo zamiast zawracac sobie nami glowe, korzysta z pieknego, slonecznego i
                                suchego poranka i robi jogging????
                                • Gość: kd Re: do Dany33 IP: *.turbonet.com 08.12.03, 10:17
                                  Doswiadczenie wieloletnie podpowiada mi, ze oddalił sie na pozycje z gory
                                  upatrzone.
                                  • Gość: dana33 Re: do Dany33 IP: 194.90.65.* 08.12.03, 10:20
                                    doskonale!!!!!
                                  • Gość: z daleka Re: do Dany33 i kd IP: 5.3.1R3D* / 62.90.63.* 08.12.03, 16:19
                                    przeuroczym Paniom serdeczne dzieki za przemile slowa... wrodzona ( dawno temu ) skromnosc i
                                    swieze wzruszenie nakazuja mi w milczeniu trawic tak dawno juz nie slyszne wyznania.
                                    • Gość: dana33 do z daleka IP: 5.5R* / 192.114.47.* 08.12.03, 16:49
                                      bogu dzieki, z daleka, ze sie odezwales, juz myslalam, zesmy cie sploszyly... :)
                                      • Gość: kd Re: do z daleka IP: *.turbonet.com 09.12.03, 05:32
                                        Nie zmogła go kula,
                                        Nie zmogła go siła,
                                        Tylko ta jedyna,
                                        Co przy sianie była.
                                        Nocką do niej chadzał,
                                        Listy do niej pisał,
                                        Tylko o niej myslał,
                                        I swiata nie słyszał.

                                        Ona go puszczała
                                        Tylko do okienka.
                                        Popatrz se przez szybkę,
                                        Bo jestem panienka!
                                        Nie zmogła go kula,
                                        Nie zmogły go rany,
                                        Ale go przemogła
                                        Chytrość jego panny.
                                        • Gość: dana33 do kd IP: 194.90.65.* 09.12.03, 07:26
                                          skad ty to wszystko bierzesz???? i zawsze jestem w dobrym humorze potem....
                                          • Gość: kd Re: do Dany33 IP: *.turbonet.com 09.12.03, 07:58
                                            Duzo czasu spędziłam wsrod górali :-)
                                            • Gość: dana33 Re: do Dany33 IP: 194.90.65.* 09.12.03, 08:26
                                              nu, ja nie duzo, ale zawsze byli extra, prawda?
                                              • Gość: kd Re: do Dany33 IP: *.turbonet.com 09.12.03, 08:53
                                                "Na pocątku wsędy byli górole, a dopiero pote porobiyli sie Turcy i Zydzi.
                                                Górole byli tyz piyrsymi "filozofami". "Filozof"-to jest pedziane po grecku.
                                                Znacy telo co:"mędrol". A to jest pedziane po grecku dlo niepoznaki. Niby,
                                                poco mo fto wiedziec, jak było na pocątku? Ale Grecy to nie byli Grecy, ino
                                                górale, co udawali greka. Bo na pocątku nie było Grekow, ino wsędy byli
                                                górole."
                                                • Gość: dana33 do kd IP: 194.90.65.* 09.12.03, 09:01
                                                  cudne!!!
                                                  • Gość: kd Re: do Dany33 IP: *.turbonet.com 09.12.03, 09:08
                                                    To z "Historii Filozofii po Goralsku" Jozefa Tischnera.
                                • bigobserver Re: do kd 08.12.03, 10:54
                                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                  > nu, ale zauwazylas, jak objekt naszej adoracji milczy??? czy to skromnosc,
                                  > zazenowanie czy tez plawi sie w zadowoleniu???? :)
                                  > albo zamiast zawracac sobie nami glowe, korzysta z pieknego, slonecznego i
                                  > suchego poranka i robi jogging????

                                  Napewno !
                                  Przygotowuje sie do tradycyjnego DSM

                                  www.as-marathonreisen.de/Jordanien.htm
                                  • Gość: dana33 do bigobservera IP: 194.90.65.* 08.12.03, 12:55
                                    ladne zdjecia, nie? wprawdzie maratonu nie robilam, ale na koniu do petry
                                    zjechalam (kon cicho jeknal, jak sie na niego wdrapalam), vadi rum
                                    fantastyczny, i te groty tam.... a ci beduini strasznie moderni, zamiast
                                    wielbladow maja jeepy, psiakosc, a tak chcialam na wielbladzie... a czego nie
                                    pisze ta niemiecka strona, ze tez w israelu beda? przynajmniej zdjecia znad
                                    morza martwego to zdjecia ze strony israelskiej.... :)
                                    • bigobserver Re: do bigobservera 08.12.03, 13:02
                                      www.shvoong.co.il/Deadsea-halfmarathon/
                                      • Gość: dana33 Re: do bigobservera IP: 194.90.65.* 08.12.03, 13:11
                                        nu, co tak lakonicznie? wiem, ze jest cos takiego u nas. nie zebym ja brala w
                                        tym udzial, mamy juz dosyc innych figur w tym kraju, zeby sie z nich smiac, nie
                                        musze dolaczac tam swojej... :) ale nie wiedzialam, ze jordanczycy tez lataja...
                                        a ty fan marathonow????
                                        • Gość: dana33 Re: do bigobservera IP: 194.90.65.* 08.12.03, 13:13
                                          aha, zwrociles uwage na nazwe linku? bo rozumiem, ze znasz niemiecki....
                                          prawda, ze mamy poczucie humoru? :)
                                        • bigobserver Re: do bigobservera 08.12.03, 13:47
                                          Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                          > nu, co tak lakonicznie?

                                          Juz to kiedys tlumaczylem ale powtorze raz jeszcze

                                          Pirke Awot Madrosci ojcow
                                          Miszna


                                          Jose Ben Jochanan człowiek z Jerozolimy mówi:

                                          Nie rozmawiaj za dużo z kobietą.
                                          [Ani] z własną żoną. [ani] tym bardziej z żoną innego.
                                          Stąd powiedzieli mędrcy: każdy kto rozmawia za dużo z kobietą - ściąga na
                                          siebie zło, zaniedbuje słowa Tory, a w końcu odziedziczy Gehennę.

                                          Niech sobie Hubbeles, Wtacalski, Z daleka i inni ryzykuja.
                                          Ja wole na zimne dmuchac.
                                          • Gość: dana33 Re: do bigobservera IP: 194.90.65.* 08.12.03, 13:51
                                            nu, dmuchaj ile chcesz. ale ciebie tez kocham. za ten cytat.... :)
                                            • bigobserver Re: do bigobservera 08.12.03, 13:55
                                              Gość portalu: dana33 napisał(a):

                                              > nu, dmuchaj ile chcesz.


                                              Kosmate Twoje mysli, Oj kosmate.



                                              ale ciebie tez kocham. za ten cytat.... :)

                                              Kobietom nie mozna wierzyc.
                                              Mam doswiadczenia wiec wiem co pisze.
                                              • hubbeles Re: do bigobservera 08.12.03, 14:05
                                                bigobserver napisała:

                                                > Gość portalu: dana33 napisał(a):
                                                >
                                                > > nu, dmuchaj ile chcesz.
                                                ale ciebie tez kocham. za ten cytat.... :)
                                                >
                                                > Kobietom nie mozna wierzyc.
                                                > Mam doswiadczenia wiec wiem co pisze.

                                                Uff, masz swieta racje! Od razu widac, ze wiek i doswiadczenie przez Ciebie
                                                przemawiaja. Ja sie jeszcze daje wziac na lep, a potem cierp czlowiecze. Tu
                                                milosc dozgonna, tam flirty niecne z innymi, a potem jeszcze
                                                takie "zezwalanie"! Moge tylko miec nadzieje, ze o czynnosc chlodzenia
                                                chodzilo...
                                                • Gość: dana33 do bigobservera i hubbeles IP: 194.90.65.* 08.12.03, 14:11
                                                  aha, zrobiliscie gemeinsamer front..... ja to znam, z doswiadczenia...(nie nie,
                                                  nikaka polityka, z doswiadczenia domowego). nu, nie bede tu wchodzic w detale,
                                                  kto ma kosmate mysli... ja zupelnie niewinnie.... nu, to moja wina, ze wy tacy
                                                  mili? i takie ladne rzeczy piszecie? a observer to observuje miszne lepiej niz
                                                  ja! nu, to nie nalezy mu sie go kochac? a to rzucanie na slup? to co? eh, bidna
                                                  ja bidna.... :)
                                                • bigobserver Re: do bigobservera 08.12.03, 14:37
                                                  hubbeles napisał:

                                                  > Uff, masz swieta racje! Od razu widac, ze wiek i doswiadczenie przez Ciebie
                                                  > przemawiaja.

                                                  Staremu

                                                  Prosił Jadwigi o noc Bartosz chciwy;
                                                  Nie zezwoliła, że był bardzo siwy.
                                                  Postrzegł się, że tam siwemu nie dadzą,
                                                  I głowę czarną ufarbował sadzą.
                                                  Tak w tejże twarzy, ale z inszą głową
                                                  Powrócił tamże I z takąż namową.
                                                  Ona poznawszy, czując, że tam zgoła
                                                  Nie wszytko dobrze, choć poprawił czoła:
                                                  "Dalej z tym - rzekła - nazbyt prosisz siła,
                                                  Dopierom ojcu twemu odmówiła".


                                                  J A M

    • puls arabstwo to faszysci 08.12.03, 12:43
      Mufti__arabski___kochanek Hitlera??????++++++++
      -
      Wiecej o naszy, Muftim i...wujku Saddama Husseina

      A takze o Muftim i Arafacie:

      "In 1937 the Mufti amazingly met with the high-level Nazi officials,
      Hauptschanfuehrer Adolf Eichmann and SS Oberscherfuehrer Herbert Hagen in
      Palestine and following this astonishing meeting the Mufti would become an
      agent of the Third Reich according to testimony both at the Nuremberg
      tribunal
      and at the Eichmann trial. The Mufti's career after this fateful meeting is
      truly fascinating and not widely known. As a result of his involvement in
      the
      failed pro-Nazi Rashid Ali coup against the British government in Iraq in
      1940,
      at the
      height of the war between the Nazis and the British, the Mufti fled to
      Berlin
      where he led an amazing career in the service of the Third Reich. One of the
      pro-Nazi Iraqi coup plotters, all of whom accepted financial and military
      aid
      from the Mufti who was acting as Hitler's agent, was General Tufah
      Khariallah
      who was future Iraqi dictator Saddam Hussein's uncle, guardian, mentor and
      later father-in-law. Besides Saddam Hussein, the Mufti would both directly
      and
      indirectly mentor several subsequent Arab dictators. The Mufti was also a
      mentor
      to Yasir Arafat who has publicly praised him on many occasions, who shares
      his
      name and who is believed by many to be the Muftis nephew..."






      • schlagbaum zastanow sie debilu 08.12.03, 12:54
        puls napisał:

        > Mufti__arabski___kochanek Hitlera??????++++++++
        > -
        > Wiecej o naszy, Muftim i...wujku Saddama Husseina
        >
        > A takze o Muftim i Arafacie:
        >
        > "In 1937 the Mufti amazingly met with the high-level Nazi officials,
        > Hauptschanfuehrer Adolf Eichmann and SS Oberscherfuehrer Herbert Hagen in
        > Palestine and following this astonishing meeting the Mufti would become an
        > agent of the Third Reich according to testimony both at the Nuremberg
        > tribunal
        > and at the Eichmann trial. The Mufti's career after this fateful meeting is
        > truly fascinating and not widely known. As a result of his involvement in
        > the
        > failed pro-Nazi Rashid Ali coup against the British government in Iraq in
        > 1940,
        > at the
        > height of the war between the Nazis and the British, the Mufti fled to
        > Berlin
        > where he led an amazing career in the service of the Third Reich. One of the
        > pro-Nazi Iraqi coup plotters, all of whom accepted financial and military
        > aid
        > from the Mufti who was acting as Hitler's agent, was General Tufah
        > Khariallah
        > who was future Iraqi dictator Saddam Hussein's uncle, guardian, mentor and
        > later father-in-law. Besides Saddam Hussein, the Mufti would both directly
        > and
        > indirectly mentor several subsequent Arab dictators. The Mufti was also a
        > mentor
        > to Yasir Arafat who has publicly praised him on many occasions, who shares
        > his
        > name and who is believed by many to be the Muftis nephew..."


        Czy ty kretynie skonczyles chociaz dwie klasy ?
        Placzesz sie po forum i nic tylko smiecisz.
        Nie na temat, bez sensu i bez zrozumienia tego co tak wytrwale kopiujesz.
        Nie mam ci za zle, ze twoj poziom umyslowy nie pozwala ci na sformuowanie
        chociaz jednego sensownego zadania. Smiec od rzeczy ile chcesz ale zostan na
        swoich watkach. Tam moze odnajdzie cie MC czy werw i bedziecie sie swietnie
        rozumieli ale przestan sie pokazywac tam gdzie ludzie chca porozmawiac, bo tam
        nie twoje miejsce.
        Ponial ??
        To chodu !!
        • Gość: dana33 do bigobaservera i hubbeles'a IP: 194.90.65.* 08.12.03, 14:14
          Jak struna gitary gdzieś zagra w oddali,
          A potem umilknie, choć drga,
          Tak serce moje z początku się żali,
          A potem umilknie choć łka.

          • bigobserver Re: do bigobaservera i hubbeles'a 08.12.03, 14:22
            Ok; OK


            Do dziewki





            Daj, czegoć nie ubędzie, byś najwięcej dała;

            Daj, czego próżno dawać potym będziesz chciała,

            Kiedyć zmarski twarz zorzą, a gładkie źwierciadło

            Okaże to na oko, że cię siła spadło.

            Już tam służyć nie będą te pieszczone słowa:

            "Stachniczku, duszo moja!" - rychlej: - "Bądź mi zdrowa,

            Maryja, łaski pełna!" - a w ręku pacierze,

            Na jakie przy kościele baba pieniądz bierze.

            Teraz możesz leliją piękny włos otoczyć,

            Teraz możesz zaśpiewać, możesz w tańcu skoczyć;

            Po chwili przyjdzie druga, którą przejdziesz laty,

            I rzeczeć: - "Weźm ty kądziel; przystojniej mnie z swaty


            JK
            • Gość: dana33 Re: do bigobaservera i hubbeles'a IP: 194.90.65.* 08.12.03, 14:47
              wow, ale oberwalam w zalotach.... :)
              • bigobserver Re: do bigobaservera i hubbeles'a 08.12.03, 14:51
                Gość portalu: dana33 napisał(a):

                > wow, ale oberwalam w zalotach.... :)



                Dlaczego oberwalam ?

                To tylko ten okropny Jasiek nomen omen Kochanowski taki byl balamutnik.
                • Gość: dana33 Re: do bigobaservera i hubbeles'a IP: 194.90.65.* 08.12.03, 15:02
                  balamutnik, balamutnik, ale przypomnial: "Kiedyć zmarski twarz zorzą".... :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka