Dodaj do ulubionych

4. VI. - stypa po suwerennej Polsce

27.05.09, 08:51
Uwerture do tej stypy juz widac na PKINie, gdzie wystawiono
wielkiego szeryfa jako symbol ograbienia i zniewolenia naszego kraju
przez globalne mafie. Zas symbolem "wolnej" (wg.orwellowskiej
retoryki) Polski beda dlugie kolejki polskich nedzarzy ustawionych z
miskami po lyzke kuroniowki oraz po kilogramy starych szmat
wyrzuconych na smietniki na zachodzie. To jest wlasnie ten raj, o
ktory walczyl wielkokrotny zdrajca Walesa & ska, zwany przez mafie
bohaterem.
Obserwuj wątek
    • wtopek Re: 4. VI. - stypa po suwerennej Polsce 27.05.09, 08:59
      Moje stare koszule są w dobrym stanie, miskę pomidorowej też
      dostaniesz. Nie martw się...
    • rzewuski1 Re: 4. VI. - stypa po suwerennej Polsce 27.05.09, 11:38
      ale bzdury
    • de_oakville Re: 4. VI. - stypa po suwerennej Polsce 27.05.09, 12:15
      dixxi napisał:

      > To jest wlasnie ten raj, o
      > ktory walczyl wielkokrotny zdrajca Walesa & ska, zwany przez mafie
      > bohaterem.

      Nie ma jak to bylo pod "zdrowa" kuratela Andropowa i Czernienki w
      czasach PRL-u. PRL byla prawdziwym "rajem", a rzadzacy krysztalowo
      uczciwymi ludzmi. A gdyby Brezniew zyl jeszcze dluzej to
      niewykluczone, ze podarowalby Polske swojej corce Galinie.

      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      "Napis: 'Tu mieszka Achmet, Chan Kirgisów,
      Rządzący polskich spraw departamentem,
      Senator'. - Napis: 'Tu monsieur Żoko
      Lekcyje daje paryskim akcentem'"

      (A. Mickiewicz, "Petersburg")
      ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

    • grzegorzlubomirski Ostatnio nawet Staniszkis potwierdzila 27.05.09, 14:45
      ze suwerennosc za PRLu byla wieksza niz obecnie.

      Nie jestem w zadnym sensie jakims fetyszysta suwerennosci, gdyz w
      obecnym jak i wczorajszym swiecie nie jest ona mozliwa.

      Faktem jest jednak ze z jednej strony prawo europejskie z drugiej
      globalizacja zniosly resztki polskiej suwernnosci. Obecnie nawet
      droga nie moze byc tak poprowadzona jak sobie zyczy tego ludnosc,
      gdyz Komisja europejska ma swoja opinie na ten temat.

      Praktycznie nie ma zadnej sfery zycia ktora nie bylaby monitorowana
      ze strony jakis insyttucji europejskich czy miedzynarodowych.

      Oczywiscie w PRLu po 1956 suwerennosc byla ograniczona jezeli chodzi
      o przynaleznosc do sojuszy wojskowych, ale wewnetrznie owczesne
      rzady mogly sobie robic zasadniczo co chcialy. O prowadzeniu drog
      dofinansowaniu zagaldow czy ich likwidacji nikt z Moskwy sie nie
      wtracal. Absurdem dla Rosjan bylaby proba wplyniecia na przebieg
      jakiejs drogi pod Augostowem. W groncie rzeczy obecna kontrola z
      zewnatrz jest duzo bardziej totalna, gdyz dodtyczy wszelkich sfer
      zycia.


      Dodatkowo PRL dla ZSRR byl polperyferia, obecna Polska jest dla
      swiata Zachodniego niewiele znaczaca peryfieria, nie majaca zadnych
      perspektyw wyjscia z tej roli.

      Nie chodzi mi o to zeby powiedziec ze utrata suwerennosci jest dobra
      czy zla, ten stan jest po prostu faktem i chyba krotki stan (80-100
      lat) w ktorym taki twor spoleczny jakim jest narod stal w centrum
      organizacji zycia zbiorowego, po prostu dobiega konca. Okazuje sie
      ze nie byl to stan normalny lecz patologiczny - tak jak glosili
      komunisci. Ogolnie wydaje sie ze wszystkie, gloszone przez
      komunistow przepowiednie juz od polowy 19 wieku wydaja sie w dlugim
      okresie potwierdzac. Czyli zanik rolii religii w zyciu spolecznym,
      zanik chlopstwa jako klasy spolecznej, stopniwy zanik suwerennosci
      narodowej i jej przejsciowy charakter, ewolucyjny charakter
      stosunkow spolecznych. Gloszone one byly gdy wiekszosc ludnosci to
      byli religijni chlopi, a niektore panstwa narodowe jeszcze nawet nie
      powstaly.
      • wujekjurek Re: Ostatnio nawet Staniszkis potwierdzila 27.05.09, 15:13
        grzegorzlubomirski napisał:

        > Oczywiscie w PRLu po 1956 suwerennosc byla ograniczona jezeli
        chodzi
        > o przynaleznosc do sojuszy wojskowych, ale wewnetrznie owczesne
        > rzady mogly sobie robic zasadniczo co chcialy.


        Gratuluję Ci Grzesiu poczucia humoru. Zapomniałeś chyba, że rząd
        musiał być namaszczony przez Moskwę. A to sprawa jak najbardziej
        wewnętrzna.
        • hubert100 Re: Ostatnio nawet Staniszkis potwierdzila 27.05.09, 16:09
          Z deszczu pod rynne. Taka roznica teraz ze z tego dolu to juz nie ma szansy
          wyjsc. Klamka zapadla. Hitler nie dal rady wtedy, teraz to wyszlo "samo" latwo i
          bez rozlewu krwi-jak na razie...
          • wujekjurek Re: Ostatnio nawet Staniszkis potwierdzila 27.05.09, 16:13
            Huberciku, kiedy po raz ostatni byłeś w Polsce?
        • dixxi a dzis rezim musi byc namaszczony przez globmafie 27.05.09, 19:12
          i to jest znacznie gorsze niewolnictwo
          • wujekjurek Re: a dzis rezim musi byc namaszczony przez globm 27.05.09, 19:21
            Jakie mafie namaściły Lecha Kaczyńskiego i Donalda Tuska?
      • de_oakville Centra i peryferie 27.05.09, 18:41
        grzegorzlubomirski napisał:

        > Dodatkowo PRL dla ZSRR byl polperyferia, obecna Polska jest dla
        > swiata Zachodniego niewiele znaczaca peryfieria, nie majaca
        zadnych
        > perspektyw wyjscia z tej roli.

        Dla ZSRR Polska byla peryfieria - pelna zgoda. Peryferia prawie
        tak "gleboka" jak Kamczatka ("glubinka").
        A obecnie? Przedstawie Ci, jak ta sprawa wyglada obecnie widziana z
        perspektywy bylej "Wschodniej Brandenburgii", czyli terenow
        polozonych po prawej stronie Odry, jakies 60-80 km od Berlina,
        najwazniejszej stolicy Unii Europejskiej. Z "komuny" byl to obszar
        Polski, gdzie "diabel mowil dobranoc". Granica zachodnia na Odrze
        byla zamknieta i tak strzezona, ze "mysz by sie nie przecisnela".
        Bylo tylko pare przejsc granicznych - Kunowice, Zgorzelec,
        Kolbaskowo. Nazwy miejscowosci takie jak "Zasieki" same "mowily"
        ponura historie. Obcenie na Odrze nie ma granicy, a "Wchodnia
        Brandenburgia" a la "Ziemia Lubuska" stopniowo staje sie "strefa
        przyciagania" Berlina. Czy to sa "peryferie swiata"? Byc moze tak,
        patrzac z moskiewskiej perspektywy.
        • de_oakville Re: Centra i peryferie- sprostowanie 27.05.09, 18:46
          "Ziemia Lubuska" stopniowo staje sie "strefa
          przyciagania" Berlina.

          Chcialem napisac: "Ziemia Lubuska stopniowo wchodzi do "strefy
          przyciagania" Berlina. Do Warszawy stamtad daleko, wiec za PRL-u byl
          to obszar, gdzie "diabel mowil dobranoc", zreszta cala PRL to byl
          taki obszar, z tym ze tamten w wiekszym stopniu. Do Berlina
          natomiast blisko i nie istnieja juz "mury" i "zelazne kurtyny", nie
          ma fizycznej granicy. Juz teraz nie jest to wiec "zascianek", a tym
          bardziej nie bedzie nim w przyszlosci.
          • wujekjurek Re: Centra i peryferie- sprostowanie 27.05.09, 18:59
            Znam osobiście ludzi z Zielonej Góry, którzy od kilku lat korzystają
            wyłącznie z lotniska w Berlinie. Jedzie się szybko, granicy już nie
            ma...
            • hubert100 Re: Centra i peryferie- sprostowanie 27.05.09, 19:22
              De oakville tez lata z Berlina.Powinienes jako dobry kolega przenocowac go w
              zamku Wuja von Shits...
        • grzegorzlubomirski Ty zupelnie nic nie kumasz. 28.05.09, 15:51
          Peryferia to nie znaczy ze cos wyglada ladnie czy nie, peryferia to
          takie miejsce, kotrego juz samo istnienie jest w jednostronnej
          relacji zaleznej od centrum czy tez metropoli.

          Status tej jednostronnej zaleznosci bedzie sie poglebial w kazdej
          dziedzinie (gospodarka, kultura, polityka).

          Niemcy w tym ukladzie sa polperyferia - po 1945. Gdzie w zasadzie
          jest peryferyjna (kultura, polityka) jednak gospodarka jest w duzej
          mierze nalezy do centrum. Normalnie jest to wrecz niemozliwe (byt
          ksztaltuje swiadomosc) ale sytuacjia niemiec powojennych jest
          wyjatkowa ze wzgledy na ogromp winny jakim zostali obarczeni. Wina
          ta nie zosatl obarczony system gospodarczy ale ich kultura i
          polityka, musilei sie jej pozbyc. Dlatego ten paradoks.
      • dixxi dzis suwerenne sa tylko mafie oligarchow, reszta 27.05.09, 19:09
        ludzkosci to niewolnicy mniej lub bardziej zniewoleni. Polacy naleza
        do tych najbardziej... zniewolonych.
    • hubert100 Re: 4. VI. - stypa po suwerennej Polsce 28.05.09, 05:20
      Baronie Wuju von Shits, czegos takiego na Kubie nie widzialem...
      • hubert100 Re: 4. VI. - stypa po suwerennej Polsce 28.05.09, 05:59
        A wogole kuba to powinienes przeprosic Hrabiego De Oakville za pokazywanie
        takich filmow. On juz dawno oswiadczyl ze nie zyczy sobie ogladac Ameryki od
        dupy strony!!PS. Prawdopodobnie juz przestal jakakolwiek "dupe" ogladac...
    • johnny-kalesony Re: 4. VI. - stypa po suwerennej Polsce 28.05.09, 13:35
      W takie rzeczy wierzyć może tylko ktoś bardzo cierpiący.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • grzegorzlubomirski Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 28.05.09, 16:01
      mialby wiekszy wplyw i szanse. Takich lizusow wobec USA i Zachodu
      jest na swiecie bardzo duzo i dlatego konkurencja miedzy nimi
      olbrzymia. Zachod juz nie moze sie w nich polapac a przyglupi Polacy
      sa tylko jednym przyglupem w tlumie

      Zakres suwerennosci Polski w sojuszu z Moskwa od razu by sie
      powiekszyl, a tak musza blagac na kolanach o jena nieczynna baterie
      patriotow, (jak jacys fetyszysci).
      • wujekjurek Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 28.05.09, 16:10
        A dlaczego jest tak mało lizusów Rosji?
        • grzegorzlubomirski Bo jest postrzegana jako przegrana 28.05.09, 16:57
          Ludzie chca byc ze zwyciestwami, racje czy moralnoasc nie maja
          znaczenia. Gdy ZSRR byl silny sojusznikow bylo pelno na kazdym
          kontynencie.
          Podobnie bylo z Hitlerem, w 1939 wiekszosc panstw europejskich byla
          po jego stronie lub neutralna.

          Rosja na wlasne zyczenie nie jest juz superemocarstwem ale ma
          jeszcze wiele atutow. Dla takiego kraju jak Polska to sytuacja
          idealna. Rosja nie jest na tyle silne zeby zagrozic suwerennosci ale
          na tyle silna zeby odstraszyc. Wystarczylaby by taka polityka jak
          Wlochy czy Niemcy wobec niej prowadza no i opuszczenie tego
          zalosnego Nato. To by byl jakis poczatek jakies suwerennosci ale do
          tego potrzeba by bylo troche odwagi i wolnosci ducha zamiast tego
          obecnego obrzydliwego serwilizmu.

          Bycie w tlumie glupcow i klakierow to zadna sztuka.
          • rusek11 Re: Bo jest postrzegana jako przegrana 28.05.09, 17:09

            > Bycie w tlumie glupcow i klakierow to zadna sztuka.

            swietne slowa, panie grzegorzlubomirski.
          • hubert100 Re: Bo jest postrzegana jako przegrana 28.05.09, 17:52
            Jak moga Polacy cos madrego zrobic jak nawet Pan Bog uwaza ich za Blaznow.PS. No
            jest jeden wyjatek ale ma troche krwi niemieckiej: Baron Wujo von Shits...
            • johnny-kalesony Re: Bo jest postrzegana jako przegrana 29.05.09, 17:40
              hubert100 napisał:

              > Jak moga Polacy cos madrego zrobic jak nawet Pan Bog uwaza ich za Blaznow.

              Rzeczywiście - ty stanowisz tego potwierdzenie. Wszelako, jak sądzę, jest to
              potwierdzenie wyjątku a nie reguły.


              Pozdrawiam
              Keep Rockin'
          • wujekjurek Re: Bo jest postrzegana jako przegrana 28.05.09, 17:57
            grzegorzlubomirski napisał:

            > Rosja na wlasne zyczenie nie jest juz superemocarstwem ale ma

            Nie tyle na własne życzenie ile z konieczności. ZSRR
            upadł, "sojusznicy" się uniezależnili i jest tak jak jest.
            :)


            > Rosja nie jest na tyle silne zeby zagrozic suwerennosci ale
            > na tyle silna zeby odstraszyc.

            Kogo odstraszyć?

            > opuszczenie tego
            > zalosnego Nato.


            Mówisz jak Rosjanin.
            • hubert100 Re: Bo jest postrzegana jako przegrana 28.05.09, 18:01
              A ty mowisz jak Baron Wujo von Shits...
            • grzegorzlubomirski No wlasnie nawet nie ma kogo odstraszac 28.05.09, 18:46
              A ze Nato jest zalosne to juz mowia prawie wszyscy na Zachodzie,
              jedni glosno a inni po cichu.

              Rosjanie maja slowianska mentalonosc, bardzo podobna do polskiej.
              Jak do nich po przyjacielsku i z usmiechem to onia tak samo. Jak im
              sie grozi i straszy to oni opdowiedza z nawiazka.

              Oczywiscei bardzo dobre stosunki z Rosja nie wykluczaja swietnych
              stosunkow z innymi krajami rowniez z USA. Niemcy moga byc tu
              przykladem, ale my jako bratni narod pwinnismy miec szczegolnie
              dobre stosunki z innymi krajami slowianskimi, szczegolnie z Rosja.
              • hubert100 Re: No wlasnie nawet nie ma kogo odstraszac 28.05.09, 18:58
                I ropa i gaz i rynek zbytu. Gdzie sprzedacie te swoje buble? A jak nie to
                bedziecie zbierac krowie kupy i suszyc na opal...
              • wujekjurek Re: No wlasnie nawet nie ma kogo odstraszac 28.05.09, 19:16
                Nie bądź naiwny, w przeszłości ta słowiańska mentalność nie
                przeszkodziła Rosjanom w niesprowokonanych aktach przemocy w
                stosunku do sąsiadów.
                • grzegorzlubomirski W przeszlosci kazdy doswiadczyl niesprowokowanych 28.05.09, 19:37
                  atakow agresji jako agresor i jako ofiara. Dotyczy to wszystkich
                  krajow. Rosji jak na taki olbrzymi kraj zdarzalo sie to rzadziej niz
                  innym mocarstwom.

                  Polacy uwazaja ze ich glupota jest usprawiedliwiona doswiadczeniem
                  historycznym, co nie zmienia fatku ze pozostaje (nie wszyscy
                  oczywiscie) przyglupami, tylko z uzasadnieniem.
                  • hubert100 Re: W przeszlosci kazdy doswiadczyl niesprowokowa 28.05.09, 19:46
                    Nie da rady, uparli sie krowie kupy zbierac.Baran Wujo von Shits zorganizuje
                    ekipe...
                  • wujekjurek Re: W przeszlosci kazdy doswiadczyl niesprowokowa 28.05.09, 19:46
                    Twoje idealizowanie Rosji jest zastanawiające. Skąd ta wiara w ich
                    szlachetne intencje?
                    • grzegorzlubomirski Co do szlachetnosci intencji ZSRR nie mam zadnej 28.05.09, 20:56
                      watpliwosci.

                      W 1945 mogli z nami zrobic to co chcieli - czyli to co Niemcy w 1939
                      albo Napoleon w 1807. Dali panstwo, system ktory sami uwazali za
                      najlepszy (mniejsza z tym czy taki on jest czy nie), gwarantowali te
                      granice.

                      Rosjanie czy komunisci w ZSRR szczerze chcieli zeby ten w Polsce i w
                      innych krajach wprowadzony system odniosl sukces, zeby ludzi mieli
                      dobrobyt i zeby byli szczesliwi, tego oni chcieli, takie mieli
                      intencje. W ich pojeci ten system nie byl kara lecz nagroda
                      wyzwoleniem, nie rozumieli ze kots nie moze sie z tego cieszyc jak
                      obecnie Amerykanie nie rozumieja ze kots moze sie nie cieszyc gdy
                      wprowadzaja oni gdzies swoja demokracje, chyba ze sie jest terorysta
                      i wogole zlym czlowiekiem.

                      Niemcy takich intencji w 1939 wobec Polski nie mieli. Nie chcieli
                      zeby Polakom sie dobrze zylo pod ich panowaniem, nie chcieli zeby
                      chocby nawet faszystowska Polska odniosla sukces, gdyz w ich wizji
                      bylo miejsce tylko dla jednego narodu. W wizji komunistycznej jest
                      miejsce dla wszystkich.

                      Ktos moze powiedzeic wschodnie granice, no tak ale oni je zmienili
                      nie dla siebie, tylko dla litwinow, Ukraincow i Bialorusinow. Watpie
                      zebys znalazl teraz w tych kraajch jednego czlowieka bol nad utrata
                      tych terenow przez Polske. One byly i tak stracone. Moja rodzina
                      pochodzi z Ukrainy i wiem ze nie bylo w 20 wieku mozliwosci
                      pokojowej koegzystencji tych narodow w granicach panstwa polskiego.
                      • wujekjurek Re: Co do szlachetnosci intencji ZSRR nie mam zad 28.05.09, 21:38
                        Ja jestem sceptykiem i w szlachetne intencje polityków nie wierzę.

                        Czy Stalin i koledzy stworzyli państwo polskie na obraz i
                        podobieństwo ZSRR z pobudek szlachetnych czy w celu poszerzenia
                        strefy wpływów? I to właśnie granic strefy wpływów a nie Polski
                        gwarantowali. Czy zależało im na dobrobycie Polaków? Wprowadzenie
                        nieudolnej gospodarki z jednoczesnym ogrodzeniem całej Europy
                        Wschodniej drutem kolczastym przeczy tej tezie. Monopol państwa na
                        media i prześladowania ludzi czytających "wrogą propagandę" też nie
                        sugeruje szacunku dla ludzi.

                        Zresztą polityka ZSRR nie była wynikiem demokracji ale dyktatury
                        kilku panów z Kremla.
                        • hubert100 Re: Co do szlachetnosci intencji ZSRR nie mam zad 28.05.09, 23:39
                          Teraz masz "udolna" gospodarke.Nie na darmo ci dali te wspaniale rodowe nazwisko...

                          gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6644722,Stocznia_zacznie_sie_zmieniac_w_kupe_zlomu_.html
                        • swiblowo Re: Co do szlachetnosci intencji ZSRR nie mam zad 29.05.09, 01:22
                          Teraz masz "wolne media"?
                          Przed chwila "zjechaly" z tego forum dwa watki. Wiesz jakie?
                        • de_oakville Czyzby pokochali "pokracznego bekarta"? 29.05.09, 03:12
                          grzegorzlubomirski napisal:

                          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                          "W 1945 mogli z nami zrobic to co chcieli - czyli to co Niemcy w
                          1939
                          albo Napoleon w 1807. Dali panstwo, system ktory sami uwazali za
                          najlepszy (mniejsza z tym czy taki on jest czy nie), gwarantowali te
                          granice."
                          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                          Daleki jestem od wrzucania Rosjan "do jednego wora" i wierze, ze
                          byli i tacy, ktorzy zyczyli Polsce najlepiej i szczerze. Przypominam
                          jednak, ze Polska zostala zajeta przez wojska radzieckie kiedy
                          ministrem spraw zagranicznych byl jeszcze Wiaczeslaw Molotow
                          (prawdziwe nazwisko Skriabin, nazwany potem "kremlowskim
                          Metuzalemem" ze wzgledu na dlugowiecznosc). Ten sam Molotow, ktory
                          niedawno okreslil Polske mianem "pokracznego bekarta Traktatu
                          Wersalskiego" i nie wygladalo na to, ze poczul nagle do
                          Polakow "milosc". Tak samo "kochali" Finlandie i chcieli
                          ja "uszczesliwic" najlepszym ustrojem, ale w roku 1940 sie nie
                          udalo. Udalo sie natomiast z "Pribaltika", gdzie do tej pory nie
                          odwzajemniaja tej "milosci". Finlandia tez zreszta stracila czesc
                          swojego dawnego obszaru - Karelie i dostep do jeziora Ladoga. Wydaje
                          sie, ze Polska nie zostala republika radziecka tylko ze wzgledu na
                          Churchilla, ktory przypominal Stalinowi, ze Anglia przystapila do
                          wojny w obronie Polski. I slowo Stalina - pozory niepodleglosci dla
                          Polski Churchilla zadowolily, zachowal twarz chowajac glowe w
                          piasek, zreszta zrobil tyle ile mogl. A potem wielcy mieli juz
                          wazniejsze sprawy na glowie - zachod dal Stalinowi Saksonie w zamian
                          za zachodnie dzielnice Berlina. "Zolnierze polscy, przechodzcie do
                          nas, tylko Armia Radziecka was wyzwoli. Nie sluchajcie swoich
                          oficerow i obracajcie bron przeciwko nim" - takie mniej wiecej
                          ulotki Sowjeci rzucali Polakom w roku 1939. Wielu polskich
                          szeregowcow "uszczesliwili" potem wolnoscia, ale wielu oficerow
                          poszlo "do piachu".
                        • grzegorzlubomirski Twoje arhumenty sa ahistoryczne, ludzie 29.05.09, 12:02
                          tamtych czasow nie wiedzeili tego co my wiemy teraz.

                          Media? Tego slowa sie nie uzywalo wtedy, byla prasa i radio. Radio w
                          calej europie bylo panstwowe, pozniej telewizja takze. Malo kto wie,
                          ale w RFN peirwsza prywatna telewizja powstala w roku 1987 RTL,
                          czyli niewiele wczesniej niz w Polsce.

                          Zachod wtedy nie byl alternatywa. Po kompromitacji w II wojnie,
                          Palcy wiedzeili ze na takie panstwa jak Francja czy UK nie ma wiecej
                          co liczyc a Ameryka byla daleko. Po zagarnieciu 20% terytorium
                          panstwa niemieckiego, nie bylo innej mozliwosci jak sojusz z ZSRR.
                          Nie zapominajmy ze poanstwa zachodnie weszyl w 20 letni okres wojen
                          kolonilnych o wyzwolenie i maialy swoje problemy i oczywiscie
                          zadnego kredytu moralnego. Jak taka francja prowadzoca trzy duze
                          wojny Algieria, Kamerun, Wietnam w ktorej zabitych zostalo ponad
                          milion ludzi w tamtych krajach mogla nawet cos przebaknac o
                          wolnosci? Podobnie Anglia, Holandia, Belgia .... Byli totalnie
                          niewiarygodni

                          Czy kraje te byly demokracjami? Np: rzad belgijski mial bezposrednia
                          wladze nap ponad 30 mln ludzi - sama Belgia plus kolonie (24 mln) z
                          czego prawo wyborcze mialo mniej niz 3 mln. O jakiej demokracji
                          mozna tu mowic?
                          Demokratyczna forma rzadow nigdy w histori nie stanowila
                          idneologicznej podstawy legitimizowania danej wladzy nawet na
                          Zachodzie, takze z tego powodu ze znaczenie tego slowa ulega
                          zmianie. Jest logiczne ze kazdy system sie sam legitimizuje i
                          znajduje swoje uzasadnienie tym smamy odbierjac legitimizacje innym.
                          Zachonie "demokracje" swoich koloni nie odaly dobrowolnie lecz po
                          dlugich i krwawych wojnach. Sami walczyli z zasadami demokracji tam
                          gdzie im one nie pasowaly.

                          Dla komunistow i ne tylko bylo jasne wprowadzanie kapitalizmu w
                          kraju bez koloni i terytoriow zaleznych skonczy sie ze kraj to
                          robiacy sam stnie sie polkolonia lub zalezna peryferia (jak przed
                          wojna, co nawet sanacja zuawazyla).


                          Kisiel dobrze mowil ze PRL byl po prostu naturalna kontynuacja II RP.
                          • de_oakville Re: Twoje arhumenty sa ahistoryczne, ludzie 29.05.09, 13:03
                            grzegorzlubomirski napisał:

                            > Po zagarnieciu 20% terytorium
                            > panstwa niemieckiego, nie bylo innej mozliwosci jak sojusz z ZSRR.

                            Dobrze, z tym ze to nie Polska "zagarnela" te 20% terytorium panstwa
                            niemieckiego, tylko ZSRR (Stalin) zagarnal te tereny dla Polski.
                            Sama Polska, jako panstwo "wiecznie" slabsze od Niemiec nigdy nie
                            bylaby w stanie tego sama dokonac. Stalin chcial "upiec" przez to
                            dla siebie co najmniej dwie pieczenie na jednym ogniu:

                            1) Utrwalic "na wieki" wrogosc polsko-niemiecka i uzaleznic przez to
                            Polske od ZSRR, trzymajaca sie Kraju Rad jak dziecko spodnicy matki,
                            aby uchronila je przed klami "zlego wilka".

                            2) Latwiej kontrolowac swoja strefe okupacyjna w Niemczech -
                            mniejsze terytorium plus spokoj na zapleczu.

                            Dla Stalina dzielenie terytoriow panstw i przesiedlenia ludnosci nie
                            byly nowina. Praktykowal to wczesniej na Kaukazie (tzw. "szachownica
                            Stalina") rozdzielajac rozne "Nagorno-Karabachy", powodujac wzajemna
                            nienawisc roznych nacji i grup etnicznych, swiadomie
                            dolewajac "oliwy do ognia" w celu starym jak swiat - "dziel i rzadz"
                            ("divide et impera"). Zapomnial tylko o jednym - narody europejskie
                            to nie Kaukaz, bo Europejczycy, szczegolnie Niemcy, kieruja sie nie
                            emocjami tylko chlodnym rozsadkiem. I postarali sie oni po wojnie o
                            to, aby "wieczna nienawisc" na ktora liczyl Stalin, nie miala
                            miejsca. Z biegiem czasu, na skutek integracji europejskiej zaniknie
                            zupelnie. A Stalin pewnie coraz bardziej przewraca sie w grobie.

                            A swoja droga Polacy ogolnie biorac mieli rowniez zawsze "chrapke"
                            na obce terytoria. Kiedy Niemcy byly slabe (po 1-szej Wojnie
                            Swiatowej) Polska chciala "odrabac" dla siebie to i owo (Slask itd.)
                            i "odrabala" z powodzeniem.

                            Mentalnosc panstw kolonialnych po II-giej Wojnie Swiatowej zmienila
                            sie diametralnie. Przed wojna Anglik w Singapurze (75% ludnosci
                            chinskiego pochodzenia) to byl "pan i wladca". Ale "pana i wladce"
                            pobili Japonczycy i w oczach mieszkancow Singapuru stracil on
                            niepodwazalny autorytet, a jednoczesnie wzrosla duma z bycia Azjata
                            (Chinczykiem). I chociaz alianci odbili potem Singapur ponownie, to
                            jednak wiedzieli, ze tak jak przed wojna to juz nigdy wiecej nie
                            bedzie. I Singapur uzyskal wkrotce niepodleglosc.
                            • grzegorzlubomirski Argumenty nie na temat 29.05.09, 14:19
                              Wazne jest ze pansktwa kolonialne nie z wlasnej i nieprzymuszonej
                              woli pozbywaly sie koloni po jakism "demokratycenym" olsnieniu lecz
                              na skutek wiekszego lub mniejszego nacisku narodow skolonizowanych.
                              Czasami konczylo sie to bezkrwao czesciej tysiacami a nawet
                              milionami ofiar.

                              Co od Stalina, to jego polityka przesiedlancza nie podlega zadnej
                              dyskusji, jednak nawet samemu Stalinowi nie odbieralbym szczyptu
                              idealizmu. Stalin wierzyl, na co sa liczne dowody, ze jest
                              narzedziem histori na jej drodze ku komunizmowi. Wierzyl ze
                              wszystkie jego czyny beda usprawiedliwone ostatecznym celem jakim
                              jest raj komunizmu. Ze swojego formalnego wyksztalcenia jako ksiadz
                              oraz doswiadczenia z historii kosciolow i religii widzial ze w imie
                              ostateznego dobra ludzie zazwyczaj bardzo duzo poswiecali, lacznie z
                              zyciem milionow.
                              • malkontent6 Re: Argumenty nie na temat 29.05.09, 15:19
                                grzegorzlubomirski napisał:

                                > Stalin wierzyl, na co sa liczne dowody, ze jest
                                > narzedziem histori

                                Nie różnił sie od innych dyktatorów.


                                > Ze swojego formalnego wyksztalcenia jako ksiadz
                                > oraz doswiadczenia z historii kosciolow i religii widzial ze w
                                imie
                                > ostateznego dobra ludzie zazwyczaj bardzo duzo poswiecali, lacznie
                                z
                                > zyciem milionow.


                                "Cel uświęca środki".
                              • de_oakville Stalin nadal Polsce (granicom)"ladniejszy" ksztalt 29.05.09, 18:37
                                Nie mozna zaprzeczyc, ze Polska w powojennych granicach
                                ma "ladniejszy" ksztalt niz II Rzeczypospolita, zblizony do kola.
                                Ponad 500 km morskich granic! Najkrotsza z mozliwych granica z
                                Niemcami! Przed wojna granica z Niemcami byla nie tylko na
                                zachodzie, lecz rowniez na polnocy, na polnocnym zachodzie i na
                                poludniowym zachodzie. Do Warszawy z Prus Wschodnich bylo bardzo
                                blisko. A na mapie, niemieckie Pomorze i Dolny Slask wygladaly jak
                                ramiona nozyc mogace "odciac" Wielkopolske od reszty kraju. Zreszta,
                                z ich punktu widzenia, to pewnie Wielkopolska "wrzynala sie" prawie
                                w srodek Niemiec, pod sam Berlin, choc bylo do niego wtedy od
                                granicy dwa razy dalej niz obecnie. A Stalin sprawil, ze polska
                                granica z Niemcami jest najkrotsza i owe "nozyce" przestaly istniec.
                                Czy Stalin byl tak dobry, czy stalo sie to wszystko mimochodem, bo
                                odpowiadalo rowniez jego wlasnym interesom? Nie wiemy. Ale za
                                ten "ladny" ksztalt Polski byc moze powinnismy mu byc jednak
                                wdzieczni.
                          • malkontent6 Re: Twoje arhumenty sa ahistoryczne, ludzie 29.05.09, 15:16
                            > Po zagarnieciu 20% terytorium
                            > panstwa niemieckiego, nie bylo innej mozliwosci jak sojusz z ZSRR.

                            Nie było innej możliwości, bo Armia Czerwona stacjonowała w Polsce
                            aż do roku 1990. :))

                            Z jakiegoś powodu okupację części Azji i Afryki przez kraje Europy
                            Zachodniej ktraktujesz (słusznie) jako kolonizację ale podobną
                            zależność Polski, Czechosłowacji, krajów bałtyckich itp. od ZSRR
                            jako wyzwolenie. Nie ma wątpliwości co do intencji Belgii czy
                            Holandii w tej sprawie tak jak nie mam wątpliwości co do intencji
                            ZSRR. Liczyły się interesy okupanta, który w jednym i w drugim
                            przypadku nie miał zamiaru dobrowolnie opuścić swoich kolonii.

                            Jeśli chodzi o demokrację, to w krajach zachodnich mielismy do
                            czynienia z jej ewolucją i stopniowym dochodzenie do obecnej
                            sytuacji. O ile wiem w większości krajów zachodnich kobiety
                            uzyskały prawo głosu tuż po I Wojnie Światowej.

                            Problemy ZSRR z "sojusznikami" takimi jak Polska moga wynikać też z
                            dość ubogich tradycji demokracji w Rosjii. Przed rewolucją
                            bolszewicką prawo do głosu i swobody obywatelskie były tam dość
                            ograniczone i ta sytuacja utrzymywała się aż do niedawnego upadku
                            komunizmu.

                            • grzegorzlubomirski Raczej po II wojnie kobiety uzyskaly prawa 29.05.09, 16:14
                              wyborcze.

                              No tak to byla ewolucja ale nie demokracji kolonialnych lecz koloni.
                              Nie bylo praktycznie przypadku oddania panaownia w koloniach bez
                              bolu mniejszego lub wiekszego. Demokracje zachodznie zostaly do tego
                              zmuszone i nie byl to zaden proces ich wewnetrznej ewolucji.

                              ZSRR nie traktowal sojusznikow jako kolonie gdyz wszystkie panstwa
                              mialy swoje armie, rzady byly podmiotami prawa miedzynarodowego,
                              czego o koloniach nie mozna powiedziec. Co wiecej panstwa te mialy
                              pdobny system jak w ZSRR, kraje zachodnie w swoich koloniach nie
                              wprowadzaly "demokracji" na swoj wzor. UK praktycznie do konca nie
                              wproadzilo zadnych instytucji demokratycznych nawet w Hong Kongu.

                              ZSRR chcial zeby kraje socjalistyczne sie rozwijaly i byly bogate
                              ale zeby pozostale socjalistyczne. Mocarstwa kolonialne w swoich
                              koloniach o to nie dbaly.


                              Ujawnione ostatnio wyniki badan wskazuja ze poza NRD do lat 60 ZSRR
                              mial nawet nadwyzke w wartosci realnej wymienianych towarow z
                              panstwami RWPG, tzn wiecej dawal niz otrzymywal. To nie jest
                              sytuacja typowa dla mocarstwa kolonialnego.


                              Po rewolucji pazdziernikowej prawo glosu mial kazdy.
                              • malkontent6 Re: Raczej po II wojnie kobiety uzyskaly prawa 29.05.09, 16:35

                                > ZSRR nie traktowal sojusznikow jako kolonie gdyz wszystkie panstwa
                                > mialy swoje armie, rzady byly podmiotami prawa miedzynarodowego,

                                A czy te armie miały szanse na działanie niezależne od kaprysów
                                Armii Czerwonej? Czy zdarzyło się, rząd PRL miał na arenie
                                międzynarodowej zdanie odmienne od ZSRR? Z czego wynikała
                                ta "całkowita zbieżność poglądów we wszystkich omawianych
                                problemach"?


                                > Co wiecej panstwa te mialy
                                > pdobny system jak w ZSRR,

                                Czy te podobieństwa systemu wynikały z woli ludu tych państw czy
                                były narzucone?


                                > ZSRR chcial zeby kraje socjalistyczne sie rozwijaly i byly bogate

                                Czyżby?


                                > Po rewolucji pazdziernikowej prawo glosu mial kazdy.

                                I z tego prawa do głosu korzystał? Jaki realny wpływ na zmianę
                                głownego sternika miał przeciętny obywatel ZSRR? czytałes coś może
                                o kulisach zastapienienia Chruszczowa Breżniewem?

                                • hubert100 Re: Raczej po II wojnie kobiety uzyskaly prawa 29.05.09, 16:59
                                  "Zgily Zachod" zeczywiscie dba o demokracje i o prawa kobiet. Tak jak w 50
                                  latach kobieta wychowywala dzieci (praca 24 godziny 7 dni w tygodniu) a facet
                                  pracujac utrzymal rodzine to teraz kobieta zapieprza dla zlodzieja kapitalisty i
                                  jeszcze do tego tyra w domu. A to czesto i tak nie wystarcza bo laduja na ulicy
                                  lub w namiocie. Niezla "wolnosc" i niezle "prawa" . Jeden wielki BS!!Zaklamanie
                                  i zbrodnie przeciw ludzkosci!!!
                                • johnny-kalesony Re: Raczej po II wojnie kobiety uzyskaly prawa 29.05.09, 17:32
                                  malkontent6 napisał:

                                  > > ZSRR chcial zeby kraje socjalistyczne sie rozwijaly i byly bogate
                                  >
                                  > Czyżby?

                                  W pewnym sensie - tak było. ZSRS prowadził politykę bezwzględnej grabieży lepiej
                                  rozwiniętych państw bloku socjalistycznego, do których Polska również się
                                  zaliczała. Narzuciwszy absurdalne zasady "współpracy" ekonomicznej (np. tzw.
                                  rubel transferowy), Moskwa bezczelnie wykorzystywała systemy ekonomiczne państw
                                  zależnych, doprowadzając je do finansowej ruiny.
                                  Do pewnego stopnia, do pewnego momentu na pewno Rosji więc zależało na tym, żeby
                                  Polska była zamożna. Cynizm Rosjan był jak życzenia zdrowia i pieniędzy od
                                  włamywacza dla jego przyszłych ofiar.


                                  Pozdrawiam
                                  Keep Rockin'
                                  • grzegorzlubomirski Re: Raczej po II wojnie kobiety uzyskaly prawa 30.05.09, 20:17
                                    Bzdura. PRL kupowal wiele towarow i surowcow nie tylko od ZSRR ale
                                    na rynkach swiatowych. ZSRR praktycznie wszystko sprzedawal ponizej
                                    ceny rynkowej, czesto nawet 10 krotnie nizszej. Te cenny pozostaly
                                    jeszcze w uzyciu czesto w latach 90. Dopiero teraz praktycznie
                                    stosuje sie ceny rynkowe.

                                    Kraje socjalistyczne kupujac ta samo rzecz na zachodzie musialy
                                    placic cene parokrotnie wyzsze niz kupujac to od ZSRR.

                                    Nie chodzi mi tutaj o to czy ta wymaiana byla taka super czy nie ale
                                    o fakty.
                                    • wujekjurek Re: Raczej po II wojnie kobiety uzyskaly prawa 01.06.09, 13:44
                                      grzegorzlubomirski napisał:

                                      > ZSRR praktycznie wszystko sprzedawal ponizej
                                      > ceny rynkowej, czesto nawet 10 krotnie nizszej.

                                      A po jakich cenach ZSRR wszystko kupował od krajów "sojuszniczych"?
          • johnny-kalesony Re: Bo jest postrzegana jako przegrana 29.05.09, 16:51
            grzegorzlubomirski napisał:

            > Bycie w tlumie glupcow i klakierow to zadna sztuka.

            Natomiast buntowanie się, kontestacja dla samej kontestacji jest skończoną głupotą.
            My już przeszliśmy etap kontestacji - kontestacji systemu komunistycznego,
            narzuconego przez ZSRS, czyli stalinowską mutację imperium Rosji. Jesteśmy tu,
            gdzie chcieliśmy być, w tej lokalizacji, jaką podpowiada nam nasza mentalność,
            polskie dziedzictwo kulturowe - w gronie państw zachodniej Europy, w sojuszu z USA.
            Po dyabła mam się buntować przeciwko sobie?
            Powiedz mi - po co?


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • grzegorzlubomirski Ciekawe - Polska jako czesc europy zachodniej? 30.05.09, 20:26
              Jezeli chcesz zostac posmiewiskiem to powiedz to gdzies za granicami
              katolandu. Podaruj sobie takie bzdury. Chyba lubisz byc wysmiewany

              Na uniwersytetach calego swiata , szczegolnie Niemcy, Anglia i USA
              historia Polski uczona jest w katedrach histori europy wschodniej.

              Sam to konczylem to wiem.


              Ludzie, wy macie jakies problemy z prostem ogladem rzeczywistosci.
              Ja rozumiem ze jacys politycy pieprza takie glupoty dla ukojenia
              kompleksow, ale nie przypuszczalem ze ktos jest na tyle glupi zeby w
              to wierzyc.
              • de_oakville Re: Ciekawe - Polska jako czesc europy zachodniej 31.05.09, 00:54
                grzegorzlubomirski napisał:

                > Na uniwersytetach calego swiata , szczegolnie Niemcy, Anglia i USA
                > historia Polski uczona jest w katedrach histori europy wschodniej.

                Z pewnoscia jednak Niemcy ucza historii Slaska i Pomorza, a
                niewykluczone, ze takze i Wielkopolski w kategoriach historii Europy
                zachodniej. Przeciez bohaterowie niemieccy z okresu 1-szej Wojny
                Swiatowej Hindenburg i Luddendorf urodzili sie w Wielkopolsce, a
                Heinz Guderian - znany strateg z okresu 2-giej Wojny Swiatowej
                urodzil sie w Chelmnie nad Wisla (a Roentgen w Wolsztynie,
                Fahrenheit w Gdansku itd.). I to nie byli ludzie "Wschodu". Dzis te
                ziemie naleza do Polski. Gdansk ma historycznie i kulturalnie wiecej
                wspolnego z Amsterdamem niz na przyklad ze Smolenskiem, ktory bez
                watpienia nalezy kulturalnie do Wschodu. Natomiast ta dawna Polska,
                Polska jagiellonska, miala wiecej wspolnego ze Wschodem niz z
                Zachodem, ale ani prawoslawna ani muzulmanska (jak Turcja lub
                Albania) nigdy nie byla. Byla katolicka, jak Wlochy, a o Wilnie
                mowiono nawet, ze jest to miasto "poludniowoamerykanskie"
                przeniesione do Europy (katolickie i "lacinskie"). Krakow mial
                zawsze wiecej wspolnego z Zachodem niz ze Wschodem. Tak wiec mozna
                powiedziec, ze Polska zawsze "stala w rozkroku" pomiedzy Wschodem i
                Zachodem. To, w czym "kulala" wiazano z mentalnoscia wschodnia, a
                to, w czym byla dobra, przypisywano cechom zachodnim. Obecnie
                jednak, ze wzgledu na przynaleznosc do Unii Europejskiej Polska
                bedzie sie coraz bardziej stawac totalnie krajem Zachodu. Jak dobrze
                pojdzie to za 50 lat bedzie nim w 100%, tak jak Czechy.
      • johnny-kalesony Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 29.05.09, 16:57
        Rosja nie dysponuje interesującą dla Polski propozycją, zarówno w dziedzinie
        szeroko rozumianego aspektu cywilizacyjnego jak i w zakresie bardziej
        szczegółowym, ekonomicznym. Eksport ropy i gazu nie jest powodem, dla którego
        Polska miałaby się do tego kraju jakoś "zbliżać". Co więcej - Polska nigdy się
        do Rosji "zbliżać" nie chciała. Wszelkiego rodzaju tego typu inicjatywy były -
        właściwie ze zrozumiałych względów - inicjatywą Rosji.


        Pozdrawiam
        Keep Rockin'
        • hubert100 Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 29.05.09, 17:11
          Sojusz z USA to tak jak sojusz z twoimi kalesonami...

          news.goldseek.com/BullionVault/1243604569.php
          • johnny-kalesony Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 29.05.09, 17:23
            Sojusze należy zawierać z tymi, od których można czegoś się nauczyć. Dlatego
            Polska zawsze dążyła na zachód. Na zachód zawsze dążyła Rosja, starając się
            zagarnąć terytoria Polski lub podporządkować sobie Polskę politycznie i militarnie.
            Okupacja naszego kraju przez ZSRS (Rosję) po drugiej wojnie to nic innego, jak
            kontynuacja około 150-letniego procesu ekspansji Rosji na zachód w celu
            łupieżczego przejmowania zachodnich zdobyczy cywilizacyjnych.
            Zwróćmy uwagę na zdumiewającą koincydencję - etapy najszybszego rozwoju Rosji
            właściwie zawsze zbiegały się w czasie z momentami zależności Polski lub części
            terytoriów Polski od Rosji. Całkowitej (jak w XIX wieku) albo częściowej (jak w
            2 poł. wieku XX).


            Pozdrawiam
            Keep Rockin'
            • hubert100 Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 29.05.09, 17:31
              Niczego sie nie nauczysz bos glupi. Jak juz tak koniecznie chcesz "sojuszu" z
              Zachodem to lepiej sobie dobrze wysmaruj dupe wazelina (i oczywiscie sciagnij
              kalesony}.
              • johnny-kalesony Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 29.05.09, 17:33
                Ty już sobie wysmarowałeś, dlatego myślenie nie idzie ci za szybko. Bo neurony
                ci się kleją ... ; )


                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
                • hubert100 Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 29.05.09, 17:59
                  www.theepochtimes.com/n2/content/view/17316/
                • hubert100 Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 30.05.09, 00:51
                  Te neurony to skacza ci po jajach. Lepiej je wyiskaj...
            • grzegorzlubomirski Sojusze zeby sie nauczyc? jakis absurd 30.05.09, 20:32
              Czy USA, Niemcy, Rosja, UK, Francja zawieraja sojusze zeby sie
              czegos nauczyc?

              "Badzcie naszymi mentorami, my sie chcemy do was uczyc, jestescie
              tacy wspaniali"

              Na tym wlasnie polega wasalska i niewolnicza postawa Polakow wobec
              innych, lepszych. Ruscy tymi lepszymi nie byli, bo ruscy to tacy
              gorsi Polacy, sa do nas zbyt podobni zeby ich szanowac. Polak
              pogardzajac Rsukim tak naprawde wyraza pogarde dla swojego gorszego
              alter ego.
        • br0fl0vski Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 01.06.09, 16:50

          johny, johny
          zamiast wupuszczac z siebie slowotok nowomoy zastanow kto kontroluje ciagle
          rosnacy dlug Polski. bo ten kto ten dlug kontroluje trzyma Polske za "jaja" i
          jak trzeba sciska te "jaja". dla odwrocenia uwagi od bolu powodowanego
          sciskaniem "jaj" starszy sie ruskiem. cala reszta ma male znaczenie.
          • habeas_corpus Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 01.06.09, 18:19
            Polski dług powstawał wtedy gdy wiedliśmy szczęśliwy żywot pod opiekuńczymi
            skrzydłami ojczyzny światowej klasy robotniczej
            .
            • br0fl0vski Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 01.06.09, 18:43
              haby
              dlugi polskie od 1989 wzroslu przynajmniej 4 krotnie w dodatku wyprzedano w tym
              czasie spora czesc majatku narodowego najbardzien istotna czesc tej wyprzedarzy
              za trzy grosze efektywnie scista te "jaja" . podobne wydarzenie mialy miejsce w
              calum bylym demoludzie. uciczka w mity nic nie pomoze w zrozumieniu sytuacji.
              Rosjanie sie spakowali i wyjechali Polska z wlasnej nieprzymuszonej woli w imie
              transformacji po samowyprzedarzy stacila nostatecznie niepodleglosci na zawsze.
              przez dlugi czas urzywac sie jeszcze bedzie przymiotnika polski ale nie bedzie
              to mnilo wieksdzego znaczenia.
              • habeas_corpus Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 01.06.09, 19:07
                Bezmyślnie powtarzasz lewacką propagandę.

                PRL-u nie można zrównywać z obecną Polską.

                Co z tego, że dług wzrósł 4-krotnie jeśli o wiele bardziej rozwinęła się polska
                gospodarka. Gdy emeryt jest zadłużony na 100 zł to jest to dla niego niszczące
                obciążenie. W tym samym czasie dług 400 zł jest niczym dla człowieka zamożnego.

                Tamten dług, chociaż 4-krotnie mniejszy, był dla Polski toksyczny. Nie byliśmy w
                stanie spłacać bieżących odsetek i zadłużenie rosło samo z siebie.
                Zdolność kredytowa dzisiejszej Polski jest zupełnie nieporównywalna.
                • hubert100 Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 01.06.09, 19:12
                  A tu przeczytaj sobie co to jest dlug. Jezeli wykapujesz o co chodzi to do
                  korpusa przyczepisz glowe....

                  news.goldseek.com/CaptainHook/1243873144.php
                  • habeas_corpus Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 01.06.09, 19:18
                    Hubert, daruj sobie. Ja i tak rzadko który twój post otwieram. Po prostu nie
                    interesuje mnie co masz do powiedzenia, bo zwykle nic nie masz.
                    • hubert100 Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 01.06.09, 19:22
                      Rozumiem, znaczy ze po angielsku ani w zab...PS. Moze Brov ma jakis poglad na
                      ten temat????
                      • habeas_corpus Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 01.06.09, 19:30
                        hubert100 napisał:

                        > Rozumiem, znaczy ze po angielsku ani w zab...PS. Moze Brov ma jakis poglad na
                        > ten temat????

                        Wyjaśnienie prostackie, jak zwykle. Znam wystarczająco angielski i rosyjski,
                        żeby zrozumieć treść artykułów pisanych w tych językach. Tyle, że mnie
                        interesuje co mają do powiedzenia rozmówcy, dlatego właśnie pisuję na forum
                        dyskusyjnym.
                        To co piszą w internecie publicyści to sam potrafię znaleźć i przeczytać. Jak
                        potrzebuję, żeby mi ktoś podrzucił jakiś link, to o to wyraźnie proszę.

                        A gdy kto zamiast napisać swoje opinie wstawia tylko linki do cudzych artykułów,
                        to znaczy że sam nie ma nic do powiedzenia. Taka osoba nie jest dla mnie
                        interesująca.
                        • hubert100 Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 01.06.09, 19:37
                          A czy ty jakas ksiazke kiedy przeczytales? A jak tam wypracowania wygladaly w
                          szkole? Same dwuje!!!! Samouk. Chodzil po lesie i rozmyslal.....
                          • habeas_corpus Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 01.06.09, 20:19
                            hubert100 napisał:

                            > Same dwuje!!!!

                            Jeśli już to "dwóje", mój ty wykształcony człowieku...
                • habeas_corpus za szybko wysłałem 01.06.09, 19:16
                  To jednak z tamtego, socjalistycznego długu, bierze się dzisiejsza sytuacja
                  kredytowa Polski. Bo to przez tamten dług Polska musiała układać się z klubami
                  londyńskim i paryskim oraz z IMF. Jeśli ktoś uważa, że podporządkowanie się
                  wymaganiom tych organizacji jest uzależnieniem niedobrym dla kraju, to właśnie
                  do czasów realnego socjalizmu powinien kierować pretensje. A byliśmy wtedy "pod
                  opieką" ZSRR i pracowaliśmy na rzecz RWPG.
                  • br0fl0vski Re: za szybko wysłałem 01.06.09, 21:32
                    Haby

                    z tego co wypisujesz wynika ze nie rozumiesz potegi pieniadza. nigdy , nigdzie
                    nie chwalilem prl-u sam nawet z prl-u wyjechalem. zaleznosc od kogos jes
                    zaleznoscia bez wzgledu na to jak sie ja chce przedstawic. kazdy dlug jest
                    toksyczny, im wiekszt tym bardziej . dzis nie trzeba kraju podbijac militarnie
                    (jest to ostatecznoscia) dzis robi sie to dajac pozyczke. zycie na kredyt jest
                    idiotyzmem no i polska jest dalej peryferyjnym krajem bez wiekszego znaczenia.
                    take kraje czesto zmuszone sa do politycznej prostytucji. jedne wychdza na tym
                    lepiej inne gorzej polska wydaje sie nadstawiac altruistycznie wszystkie mozliwe
                    dziury. z takiej prostytucji to tylko przytrafi sie albo niechciana ciaza albo
                    chroba weneryczna
                    • habeas_corpus Re: za szybko wysłałem 01.06.09, 21:45
                      Nie napisałem, że chwalisz PRL. Napisałem tylko, że jeśli realizację wytycznych IMF uważasz za szkodliwą dla Polski (a tak cię zrozumiałem), to źródeł tego szkodliwego uzależnienia trzeba szukać w czasach kiedy gospodarka polska była zarządzana przez administrację realizującą wytyczne Moskwy. To wtedy napisano nuty, do których Polska musi do dziś tańczyć.

                      Tylko wyzwoleniu spod opiekuńczych skrzydeł Kremla zawdzięczamy to, że dziś, mimo wzrostu nominalnego zadłużenia, radzimy sobie z nim o niebo lepiej, bo nie grozi nam z tego powodu zapaść.

                      A podkreśliłem to, bo przypomnij sobie, że piszemy w wątku po tytułem: 4.VI - Stypa po suwerennej Polsce.
                      Przypomnij też sobie, że twoim zdaniem "straszenie ruskiem" to tylko manewr odwracający uwagę od faktycznej sytuacji kraju, podczas gdy w rzeczywistości to ten "rusek" przyczynił się mocno do obecnej kondycji RP.

                      Dlatego właśnie napisałem o genezie polskiego zadłużenia, aby przywrócić sprawom właściwą perspektywę.
                    • hubert100 Re: za szybko wysłałem 01.06.09, 22:06
                      Najlepszym przykladem zycia na kredyt jest USA.Zylo im sie dobrze. Teraz pomalu
                      przenosza sie do namiotow i do kolejki po zupe.To dalej wielki kraj, sila
                      militarna i dolar co jeszcze nie stracil statusu a tacy jak Mark Faber twierdza
                      ze inflacja typu Zimbabwe czy Weimar Republic murowana.Dobre zycie (standart)
                      moze zjechac nawet o 60%.A co Polska ma? Nic tylko paru lewych przyjaciol z EU
                      co bedzie usilowalo wyskoczyc "z dolu" po Polsce jak ten przyslowiowy lis po kozle.
              • hubert100 Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 01.06.09, 19:07
                A tu jest przyklad socjalistycznego kapitalizmu.Wpieprzaja podatkownikom
                bankruta na sile.Kazdy w Kanadzie bedzie "wlscicielem" smiecia z "dolem bez dna"...

                www.ottawacitizen.com/Drag+Hell+Canadians+buying+into+ailing+automakers/1643945/story.html
              • hubert100 Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 01.06.09, 19:42
                Brof glupolu. Ty tez nie podawaj linkow bo Korpus nie bedzie z toba rozmawiac...
                • habeas_corpus Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 01.06.09, 20:24
                  hubert100 napisał:

                  > Brof glupolu. Ty tez nie podawaj linkow bo Korpus nie bedzie z toba rozmawiac..
                  > .

                  Nie ścigaj innych do swojego poziomu, bo będzie na forum płasko i nisko.

                  O ile pamiętam, to Broflowski kiedyś tak robił. Zamieszczał tylko linki, bez
                  słowa komentarza. I pisałem mu wówczas to samo co tobie. Nie wiem czy zmienił
                  się dzięki moim uwagom, czy coś innego na to wpłynęło, ale miło mi, że teraz
                  mogę podyskutować z Broflowskim, a nie z jego lekturami.
                  • hubert100 Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 01.06.09, 20:34
                    Wlasnie Brof sie "spreza" aby z toba "dyskutowac". Moze wolisz po angielsku?
                    • habeas_corpus Re: Sadze ze Polska w blizszyml sojuszu z Rosja 01.06.09, 20:46
                      hubert100 napisał:

                      > Wlasnie Brof sie "spreza" aby z toba "dyskutowac". Moze wolisz po angielsku?

                      Chętnie, jeżeli ty wykażesz się umiejętnością rozmowy po rosyjsku.

                      Nigdzie i nigdy nie twierdziłem, że znam angielski fluently. Myślę jednak, że
                      jestem w nim lepszy niż ty w języku Puszkina.
              • dixxi niestety masz racje br0fl0vski 01.06.09, 22:00
                Polska sama dobrowolnie zakula sie w kajdany wiecznego niewolnictwa.
                wiecznego do czasu rewolucji....
    • jk2007 wizy do USA nadal 28.05.09, 23:56
      a czym sie Polacy roznia od Latynosow?
      • hubert100 Re: wizy do USA nadal 29.05.09, 01:11
        Latynos ma plot co moze go przeskoczyc a Polak kajakiem...b][/b]
    • neo.nick Polska po 1989 jest bardziej zniewolona, niz PRL 29.05.09, 07:36
      a nowy car bardziej okrutny dla Polakow niz sowiecki. Sowieci tylko
      raz poslali Polakow na okupacje obcego kraju (Czechoslowacja), a car
      usraelski wyslal Polakow juz na wiele wojen i okupacji. I to
      polskie nedzarskie dzieci placa za te wojny. Poza tym ZSRR nie
      okradl Polski z calego majatku, a car usraelasko-niemiecki tak.
      • neo.nick bez wolnoasci ekonomicznej nie ma zadnej wolnosci 29.05.09, 07:37
        a Po 1989 Polska jest tylko kolonia mafii.
        • hubert100 Re: bez wolnoasci ekonomicznej nie ma zadnej woln 29.05.09, 15:36
          A tu cos dla Barona Wuja von Shits...

          www.alternet.org/environment/140162/why_obama_should_take_notes_from_cuba_on_a_green_energy_revolution/
    • johnny-kalesony Re: 4. VI. - stypa po suwerennej Polsce 29.05.09, 16:44
      Ty chyba jednak na czymś się znasz ...


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • gekon1979 zycze mojemu krajowi wiecej takich styp ;) 30.05.09, 20:48

      • hubert100 Re: zycze mojemu krajowi wiecej takich styp ;) 01.06.09, 13:56
        Bedzie nowa stypa jak Rus powie "hopla" i wywiezie Opla!!!
    • dixxi jak Polska byla okradana i zniewalana ... 01.06.09, 21:41
      tak samo jak inne slabe kraje majace sprzedajne elity.
      ---

      www.youtube.com/watch?v=e0JCJ4pIFEw
      • habeas_corpus Re: jak Polska byla okradana i zniewalana ... 01.06.09, 21:47
        dixxi napisała:

        > tak samo jak inne slabe kraje majace sprzedajne elity.

        Święta prawda. W latach 1944 - 1989 sprzedajne elity doprowadziły do wielkiego
        rozgrabienia Polski.
        • dixxi Re: jak Polska byla okradana i zniewalana ... 01.06.09, 21:52
          mimo owczesnego rozkradania, PRL mial wszystko - wlasne fabryki,
          stocznie, elektrownie etc. Po 1989 globalne mafie ukradly Polsce
          caly majatek, teraz Polska nie ma nawet wlasnych sklepow, najwyzej
          uliczne stragany... Nie ma nic gorszego niz obecny mafiokapitaklizm,
          ktory zreszta dobil takze caly swiat.
          • habeas_corpus Re: jak Polska byla okradana i zniewalana ... 01.06.09, 21:55
            dixxi napisała:

            > mimo owczesnego rozkradania, PRL mial wszystko - wlasne fabryki,
            > stocznie, elektrownie etc.

            No i w ogóle był 10 potęgą gospodarczą świata. Tylko cukru starczało najwyżej
            dla pierwszych 9 potęg światowych, dlatego w Polsce musiał już być na kartki.
            • br0fl0vski Re: jak Polska byla okradana i zniewalana ... 01.06.09, 22:16
              haby
              cen nie mozna bylo podnies bo ludzie na ulice wychodzili. coz dziwnego ze ludzie
              kartki dostawali. ktoz dzis wspomina postulaty gdanskie
              pl.wikisource.org/wiki/21_postulat%C3%B3w_Mi%C4%99dzyzak%C5%82adowego_Komitetu_Strajkowego_z_17_sierpnia_1980
              wiekszosc z nich nie ma szans na egzystencjie w wolno rynkowej demokracji .
              polska zawsze byla biednym krajem. dzis nie jest inaczej. obejzyj sobie filmik w
              linku dixxi zeby poznac technike wspolczesnego podbijania.

              • hubert100 Re: jak Polska byla okradana i zniewalana ... 01.06.09, 22:32
                Ciekawe czy sie wysili i obejrzy "filmik w linku dixxi" bo to nie jest jego
                forma "dyskusji"!!!
              • habeas_corpus Re: jak Polska byla okradana i zniewalana ... 02.06.09, 07:42
                br0fl0vski napisał:

                > haby
                > cen nie mozna bylo podnies bo ludzie na ulice wychodzili. coz dziwnego ze ludzi
                > e
                > kartki dostawali. ktoz dzis wspomina postulaty gdanskie
                > pl.wikisource.org/wiki/21_postulat%C3%B3w_Mi%C4%99dzyzak%C5%82adowego_Komitetu_Strajkowego_z_17_sierpnia_1980
                > wiekszosc z nich nie ma szans na egzystencjie w wolno rynkowej demokracji .
                > polska zawsze byla biednym krajem. dzis nie jest inaczej.

                Czyli uważasz, że system ekonomiczny nie miał z tym nic wspólnego? Winna jest po
                prostu jakaś mityczna "polska bieda", która wzięła się znikąd - sama z siebie
                powstała...

                A dziś jest inaczej. Choćbyś nie wiem jakie zaklęcia wypowiadał, to dzisiaj
                Polska jest o wiele bogatszym krajem niż był PRL.
                • br0fl0vski Re: jak Polska byla okradana i zniewalana ... 02.06.09, 16:14
                  haby
                  Polska jest krajem biednym od dawna zlozyly sie na to rozne przyczyny. prl jest
                  malutkim marginesem w lancuch wydarzen. nawet w czasach prl-u ludzie do szkoly
                  chodzili. zbudowano sporo fabryk. moze i coka cole i hamburgera mozna dzis kupic
                  na kazdym rogu ale nie jest to miara bogactwa jesli tylo spojrzyz w statystyka
                  liczby powinny cie o realej sytuacji przekonac. dlug rosnie szybciej niz za
                  komuny, majatek narodowy wyprzedano za grosze i nie bedzie z czego dlugu
                  splacic. slabosc gospodarcza ma swoje konsekwencjie

                  www.rp.pl/artykul/2,314085_Bugaj__Niezdolni_do_obrony_interesow_narodowych_.html
            • neo.nick Re: jak Polska byla okradana i zniewalana ... 02.06.09, 00:58
              niczego nie rozumiesz z tego swiata, niestety corpusie
              • habeas_corpus Re: jak Polska byla okradana i zniewalana ... 02.06.09, 07:43
                neo.nick napisał:

                > niczego nie rozumiesz z tego swiata, niestety corpusie

                kolejny spazm?
      • dixxi Re: jak Polska byla okradana i zniewalana ... 01.06.09, 21:47
        www.youtube.com/watch?v=yTbdnNgqfs8
    • dixxi czy tzw. dr jk to economic hit man globmafii? 01.06.09, 21:57
      • hubert100 Re: czy tzw. dr jk to economic hit man globmafii? 01.06.09, 22:16
        Polska jeszcze nie wie w co sie wpakowala.Najsilniejsze i najbardziej djabelskie
        mozgi "rozpracowaly" Polske.Najpierw zrobili tak ze "brakowalo cukru".Pozniej
        przywiezli "worki cukru" i wiekszosc poleciala jak "muchy do gowna" przy pomocy
        zdrajcow i kolaborantow....
        • neo.nick Re: czy tzw. dr jk to economic hit man globmafii? 02.06.09, 00:56
          bylo dokladnie jak mowisz, teraz globmafie same wpadly w szambo
          wlasnej pazernosci, a kapitalizm sie zawalil z hukiem wiekszym niz
          socjalizm.
          • hubert100 Re: czy tzw. dr jk to economic hit man globmafii? 02.06.09, 01:17
            To jest taki system co musi zawsze cos "zrec". Zrobili socjalizm i komunizm aby
            go "zrec". Jak juz zostaly "kosci" to go obalili i stworzyli "nowy uklad" aby
            znowu go "zrec".Najpierw "zra" obcych, pozniej swoje spoleczenstwa a jak nie ma
            juz co "zrec" to beda zarli wlasne "rece i nogi"(stworzenie Chin). Teraz juz sa
            na tym etapie ze prawie sami sie juz "zezarli".
            • hubert100 Re: czy tzw. dr jk to economic hit man globmafii? 02.06.09, 08:42
              Ten facet z tego filmu wie dokladnie jak to bylo z Polska. Jak ja zalatwili, kto
              byl szpiclem,prowokatorem,zdrajca. Polska to byl latwy orzech do zgryzienia.
              Wyszlo im to z "palcem w dupie".Na Rosji polamali zeby tak ze teraz musza
              "kooperowac" a Chiny to "Frankenstein" co ich w koncu zadusi.
              • dixxi Re: czy tzw. dr jk to economic hit man globmafii? 02.06.09, 08:58
                Masz racje. Polska byla latwym lupem amerykanskich-globalnych
                zlodziei, bo mielismy i mamy najbardziej sprzedajne i wrogie Polsce
                rezimy oraz tzw elyty (vide KOR) w Europie.
                • hubert100 Re: czy tzw. dr jk to economic hit man globmafii? 02.06.09, 17:29
                  Popatrz jak juz "zzarli" swoje "rece i nogi"...

                  www.gold-eagle.com/editorials_08/nielson060109.html
                  • hubert100 Re: czy tzw. dr jk to economic hit man globmafii? 02.06.09, 17:40
                    Polsce z takim "partnerem" to nic nie grozi...

                    www.bullionbullscanada.com/index.php?option=com_content&view=article&id=501:china-last-economy-to-slow-first-to-recover&catid=53:featured&Itemid=102

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka