Dodaj do ulubionych

Michael...

26.06.09, 17:13
Trudno w to uwierzyć, pamiętamy go jako cudowne dziecko z Jackson 5. Świetny,
ale z drugiej strony uosabiał to, co chore w tym rozdętym "showbiznesie".
Najdziwniejsza i może bardzo charakterystyczna wiadomość o nim: sprzedał
prawie miliard płyt, a ostatnio "znalazł się w tarapatach finansowych"...
Obserwuj wątek
    • basilisque Re: Michael... 28.06.09, 14:43
      Uosabiał to to chore...
      A konkretnie: to że ta cała machina markietingowo-przemysłowo-biznesowa
      przytłoczyła i zmiażdżyła indywidualnego człowieka...
      • krol-czy-krolik Re: Michael... 03.07.09, 20:48
        basilisque napisał:

        > Uosabiał to to chore...
        > A konkretnie: to że ta cała machina markietingowo-przemysłowo-biznesowa
        > przytłoczyła i zmiażdżyła indywidualnego człowieka...
        Oj bo się rozpłaczę! Biedny Jacko... Co go tak znowu przytłoczyło? Jaka machina?
        Chyba ta, która sam stworzył, giga-kasa, którą zbił na tych swoich podrygach
        wokalno-tanecznych. Co za dużo to niezdrowo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka