tropem_misia1
29.05.12, 08:26
i Euro.
Osobiście Dariusz chce też ocenić kandydatki, prosi o zdjęcie i numer telefonu. Telefon dzwoni na drugi dzień po wysłaniu maila. W telefonicznej rozmowie mówi wprost, czym ma się zajmować - jak pisze w ogłoszeniu - "hostessa".
- Chciałbym, żeby to było wszystko to, co ja sobie zażyczę. Nie mówię tu o jakiś perwersjach, ale nie ma, że nie mogę, że boli mnie głowa, bo takie rzeczy to ja mam u żony, więc o to mi chodzi - mówi wprost.