08.06.15, 16:31
na Furby'ego
www.msn.com/en-gb/news/other/cute-dog-has-funny-reaction-to-furby/vi-BBkL3vM?ocid=SK2MDHP
smile
Obserwuj wątek
    • czarek_sz Re: Reakcja 08.06.15, 17:17
      Fajny zdrowy piesek smile a nasz kochany króliczek Wojtuś ciężko niedomaga mimo że jeszcze młodziak jest sad ma niedowład prawej strony, nie kica nie chodzi tylko leży biedak i smutno patrzy sad wydaliśmy już prawie tysiąc na jego leczenie ale wydam drugie tyle a jak trzeba to i trzy razy tyle żeby tylko nasz kochany Wojtuś wyzdrowiał sad
      • rena-ta49 Re: Reakcja 08.06.15, 17:48
        czarek_sz napisał:

        > Fajny zdrowy piesek smile a nasz kochany króliczek Wojtuś ciężko niedomaga mimo ż
        > e jeszcze młodziak jest sad ma niedowład prawej strony, nie kica nie chodzi tyl
        > ko leży biedak i smutno patrzy sad wydaliśmy już prawie tysiąc na jego leczenie
        > ale wydam drugie tyle a jak trzeba to i trzy razy tyle żeby tylko nasz kochany
        > Wojtuś wyzdrowiał sad

        Nie wiem,ale ja sądzę ,że nic już z niego nie będzie.
        Szkoda ,ze weterynarze na was zarabiają,a nie mają odwagi wam powiedzieć ,ze trzeba go uśpić.
        Ja przez kilka lat w czasie wakacji miałam pod opieką świnkę morską.
        Świnkę niedawno uśpiono,podobno miała raka i cierpiała.
    • rena-ta49 Re: Reakcja 08.06.15, 17:44
      hahaha,fajny maluchsmile
      • czarek_sz Re: Reakcja 08.06.15, 17:59
        Rok temu miał usunięte jądra z powodu nowotworu. Teraz to. Mimo że być może wyłudzają kasę na leczenie nie dam go uśpić i dalej będę płacił za leczenie. Wojtuś jest członkiem naszej rodziny i dopóki to możliwe będziemy go ratować. Ja będę sad
        • rena-ta49 Re: Reakcja 08.06.15, 18:30
          Potrafisz patrzeć jak cierpi?
          • czarek_sz Re: Reakcja 08.06.15, 18:34
            Fizycznie nie cierpi, ma apetyt i stara się stanąć a ja mu w tym pomagam. Gdy będę wiedział na sto procent że nie ma szans i że cierpi - uśpię Wojtusia. Pojutrze jedziemy na Mazury na dwa tygodnie i zabieramy go ze sobą. Jak tam umrze to go tam pochowamy z szacunkiem a jak nie to wracamy razem. Weterynarz u którego dziś z Wojtusiem byłem /dostał kolejny zastrzyk/ powiedział że takie choroby jaką ma nasz królik bywa że trwają nawet kilka miesięcy. Reniu dajmy mu szansę dobrze ?
            • al.1 Re: Reakcja 08.06.15, 21:12
              Organizm ma mechanizm umożliwiający samouzdrawianie się. Warunkiem jest dostarczeniu mu witamin i minerałów z natury. Żadne sztucznie wytworzone leki nie są w stanie dokonać tego co dostarcza nam natura.

              Przy okazji, nieodwzajemnione pieszczoty gąski:
              www.youtube.com/watch?v=XeaMSGNMjR4

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka