Dodaj do ulubionych

Prezes TK Rzepliński- komentatorem politycznym

20.11.15, 21:16
stwierdził, że PAD nie miał prawa ułaskawić Kamińskiego.
Niezależny i odpolityczniony?

Ten sam prezes TK przegrał sprawę o jawność działań TK przy noweli ustawy.
Tak po cichutku chciał z Komorowskim nowelizację ustawy przeprowadzać?
www4.rp.pl/artykul/1078112-Informacja-publiczna--Prezes-Trybunalu-przegral-z-Watchdog.html
Obserwuj wątek
    • rena-ta49 Re: Prezes TK Rzepliński- komentatorem polityczny 20.11.15, 21:19
      "Czy projekt ustawy o Trybunale Konstytucyjnym może być mitycznym dokumentem wewnętrznym? "
      informacjapubliczna.org.pl/11,900,czym_jest_projekt_ustawy_o_trybunale_konstytucyjnym.html

      • rena-ta49 Re: Prezes TK Rzepliński- komentatorem polityczny 20.11.15, 21:38
        "Ministrem sprawiedliwości w rządzie Platformy Obywatelskiej będzie prawdopodobnie prof. Andrzej Rzepliński"
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,4609713.html
        twitter.com/10murzynkow/status/667802943131922432
        to dlatego taki niezależnysmilesmile

        "dzisiaj prof. Andrzej Rzepliński jest …prezesem Trybunału Konstytucyjnego. Jego kandydaturę do TK zgłosiła w 2010 roku Platforma Obywatelska"
        twitter.com/10murzynkow/status/667803397538598912
        • rena-ta49 Re: Prezes TK Rzepliński- komentatorem polityczny 20.11.15, 21:41
          "Pomysłodawca obalenia mniejszościowego rządu PIS w 2007 r. drogą odmawiania zaufania kolejnym ministrom
          Kiedy premier JK wybrnął z tego zamachu na swój rząd zastępując kolejnych ministrów, Rzepl. grzmiał o łamaniu Konstytucji"
          twitter.com/AndrzejDabrowka/status/667798293083197442
          • rena-ta49 TK jako obońca patologii 20.11.15, 21:46
            "Dlaczego niemal wszyscy, którzy myślą o naprawie Rzeczypospolitej, w Trybunale widzą nie obrońcę demokracji, ale obrońcę wielu patologii? To nie wzięło się znikąd"

            "zy przy okazji obecnej awantury niektórzy sędziowie Trybunału Konstytucyjnego (raczej ich większość) nie powinni zastanowić się, jak doprowadzili do tego, że bronią ich wyłącznie obrońcy status quo? Dlaczego niemal wszyscy, którzy myślą o naprawie Rzeczypospolitej, w Trybunale widzą nie obrońcę demokracji, ale obrońcę wielu patologii? Czy wizerunek obrońców nie tyle konstytucji, nawet nie jej ducha, ale wprost porządku pookrągłostołowego, wziął się znikąd?

            Czy nie wziął się np. z takich wyroków jak ten dotyczący lustracji? 11 maja 2007 sędziowie, rozpatrując wniosek SLD, uznali np. że niekonstytucyjne jest objęcie lustracją ogółu naukowców, dziennikarzy, członków zarządów i rad nadzorczych spółek giełdowych i banków, rewidentów, doradców podatkowych, dyrektorów szkół niepublicznych, członków władz związków sportowych. Podobnie obalili przepisy przewidujące kary za niezłożenie oświadczenia lustracyjnego. Zablokowali także utworzenie w Instytucie Pamięci Narodowej katalogu tajnych współpracowników i kontaktów operacyjnych organów bezpieczeństwa PRL oraz publikację tego katalogu oraz wiele innych przepisów.
            Obalenie lustracji zapamiętało Trybunałowi wielu Polaków. Skoro tak banalna rzecz jak lista agentów jest sprzeczna, zdaniem sędziów, z naszą konstytucją, to albo konstytucja jest do niczego, albo sędziowie grają nieczysto. Albo jedno i drugie.

            A wcześniej był przecież werdykt z 1998 r., gdy Trybunał Konstytucyjny „sprecyzował”, że aby sąd mógł uznać kogoś za agenta, musi zaistnieć łącznie 5 przesłanek: współpraca musiała być tajna i świadoma, wiązać się z operacyjnym zdobywaniem informacji przez służby, polegać na kontaktach z nimi i konkretnych działaniach danej osoby. Kryteria wyśrubowano do poziomu tak absurdalnego, że niemal żaden agent do nich nie pasuje. W rezultacie Trybunał i sądy sprowadzili nas do poziomu, w którym należałoby uznać, że agentów UB i SB w Polsce właściwie nie było.
            cdn..
            • rena-ta49 Re: TK jako obrońca patologii 20.11.15, 21:46
              "Niechże się więc Trybunał ani jego obrońcy nie dziwią, że w co najmniej połowie społeczeństwa nie mają wizerunku obrońców ustawy zasadniczej, lecz wizerunek obrońców zasadniczych interesów. Niechże się nie dziwią, że demolowanie tej instytucji najpierw przez PO, a teraz, w ramach de facto samoobrony, przez PiS, budzi u wielu jedynie wzruszenie ramion. To naprawdę nie wzięło się znikąd.

              Krótkowzroczność Trybunału, wejście w rolę obrońców konkretnego kształtu politycznego (a nie spraw naprawdę zasadniczych) już przynosi złe owoce. Warto, by Trybunał miał świadomość, że to droga donikąd. Polacy mają prawo do korekty swojego państwa. W końcu konstytucja jasno wskazuje, kto jest suwerenem, i nie jest to Trybunał Konstytucyjny. I żaden werdykt tego nie zmieni.
              wpolityce.pl/polityka/272556-dlaczego-niemal-wszyscy-ktorzy-mysla-o-naprawie-rzeczypospolitej-w-trybunale-widza-nie-obronce-demokracji-ale-obronce-wielu-patologii-to-nie-wzielo-sie-znikad
              • rena-ta49 Re: TK jako obrońca patologii 20.11.15, 21:49
                "Tych co sami piszą ustawę o TK, potem są ciągani po sądach po info publ a na koniec sami tę ustawę ocenią. Taki stan "
                twitter.com/katarynaaa/status/667804968649256960
    • rena-ta49 Re: Prezes TK Rzepliński- komentatorem polityczny 21.11.15, 07:22
      Czy jest do pomyślenia,że sędziowie SN USA też chodzą po mediach i krytykują "przeciwników" w sprawach w których mają wydać werdykt?
    • rena-ta49 Prof. Zoll... 21.11.15, 08:22
      W Polsce Trybunał Konstytucyjny nigdy nie uciekał od bieżącej polityki, o czym świadczy choćby jego wykładnia ustawy lustracyjnej z 2006 r. czy uzasadnienie w sprawie dotyczącej przejęcia przez państwo ponad 150 mld zł z OFE. W pierwszym wypadku TK wyraźnie opowiedział się politycznie w kwestii odcięcia się od komunistycznej przeszłości, w drugim wziął pod uwagę sytuację finansów państwa. Choćby te orzeczenia TK wyraźnie świadczą o jego uwikłaniu w bieżącą politykę i żadne prawnicze łamańce w uzasadnieniach tego nie zmienią.

      Nowelizacja ustawy o Trybunale Konstytucyjnym w wersji zarówno PO, jak i PiS może budzić różne obiekcje, ale nie to decyduje o statusie trybunału i jego politycznym uwikłaniu. O tym decyduje przede wszystkim jak najbardziej polityczny sposób wybierania sędziów. I kiedy prof. Andrzej Zoll twierdzi, że teraz demokracja w Polsce przestaje istnieć, bo zmieniono zasady powołania pięciu nowych sędziów TK, to po prostu się ośmiesza. W takim razie powinien grzmieć, alarmować i ogłaszać koniec demokracji także wtedy, gdy niedawno PO i PSL wybierały pięciu nowych sędziów. Prof. Zoll uważa natomiast, że to był tylko błąd, i to twierdzi tak po fakcie. Gdyby być szczególarzem, to prof. Andrzej Zoll powinien ostrzegać przed końcem demokracji także wtedy, gdy sam kierował trybunałem, którego sędziowie zostali wybrani wedle bardzo konkretnych politycznych sympatii i afiliacji. „To nie było w porządku. Ale wybór trzech sędziów odbył się zgodnie z prawem” - powiada prof. Zoll. To bardzo ciekawe podejście jak na profesora prawa i byłego prezesa TK. Bo jeśli wybrano pięciu sędziów wedle tej samej znowelizowanej ustawy, to nawet dla studenta prawa jest jasne, że cały ten wybór jest albo wadliwy, albo nie. Inaczej mamy do czynienia z przypadkiem z kabaretu Tey, gdy Zenon Laskowik tłumaczył Rudiemu Schubertowi, że traktor się nie zepsuł, bo zepsuło się tylko jedno koło, a trzy są dobre.
      wpolityce.pl/polityka/272518-prof-zoll-sie-osmiesza-twierdzac-ze-zmiana-ustawy-o-trybunale-konstytucyjnym-to-koniec-demokracji
    • rena-ta49 Re: Prezes TK Rzepliński- komentatorem polityczny 21.11.15, 13:36
      www.tvn24.pl/piaskiem-po-oczach,31,m/prof-andrzej-rzeplinski-w-piaskiem-po-oczach,596322.html
      Straszenie, że TK zdąży się zablokować prace Sejmu to już skandal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka