tadeusz_ski.51
23.11.08, 14:18
Znacie takich ludzi, co to są zawsze podejrzani? Ja jestem właśnie takim. Od
zawsze, jak pamiętam, to nawet matka podejrzewała, że jej w szpitalu dziecko
podmienili, znaczy się tamtego zabrali a mnie podrzucili!? Później już tak
leciało. W szkole zawsze ja! Nawet jak ktoś pierdnął na lekcji, to zaraz mnie
wąchali! Nic nie wywąchali ale do pomyłki i niesłusznego oskarżenia, nigdy się
nie przyznali! Banda cholerna! Ja porządny i pracowity uczeń, w szkole
średniej byłem zakałą szkoły??! Leser, leń i obibok a na studiach doszło że
pijak?! W pracy zawsze jakoś tak podejrzanie mnie traktowano? A bo to nie bał
się walnąć, że szef cymbał jest i to publicznie, prosto w oczy, a partię olał
i nie aplikował mimo propozycji i "zachęt"... pewnie "nasłany" czyli "ktoś za
nim stoi"? No i stał - cień w dni słoneczne! Ale nikt w to nie wierzył... no
nikt!! W durnoty typu że agent SB, że ma powiązania z KGB, no żałosne!!
Tragiczne brednie! Ale w takie bzdury to nawet kontrwywiad wojskowy (jeszcze w
ramach WSI) uwierzył i rozpracowywał... mnie!??? Oczywiście durnie nic nie
"rozpracowali" bo nigdzie nie należałem i do dziś nie należę! Ale pecha mam!
Teraz mnie podejrzewają, że mam full kochanek, że jestem połową nicków na
gazecie itd. Normalnie jestem prześladowany! Ale co gorsza, w realu!! W necie
to diabli z tym, tu nich se prześladują, ale przenoszą to na real i się
mszczą!! Za co?? Za nic! Za darmo! Za to, że jestem Tadziem... w cholerę
jasną! Wrrrrrrrrrr, wrrrrrrrrrrrrr, wrrrrrrrrrrrrrrrr....