Dodaj do ulubionych

Substytuty...

30.11.08, 10:56
Wiele ich w naszym życiu spotykamy np. substytut kawy, masła,ale ...
Nikt nie zasługuje na to żeby być substytutem miłości....
Każdy zasługuje na to żeby być kochanym, i kochać, ale ....
czy można kochać za dwóch?
Obserwuj wątek
    • gazetowe_konto_z_debetem Re: Substytuty... 30.11.08, 11:05
      O ile pierwszą część wypowiedzi rozumiem (dwie pierwsze linijki), to
      co do drugiej, muszę spytać "co auutorka miała na myśli?". Bo dla
      mnie kochanie wymyka się deficjom i nie potrafię zdefiniować
      kochania "za dwóch"sad
    • piekna_nie Za dwoch, 30.11.08, 11:11
      no coz nawet samotny rodzic nie moze kochac za dwoch,nie da sie
      zastapic czyjejs milosci.W zwiazku tym bardziej musza kochac
      oboje ,nawet bezgraniczna milosc z jednej strony nie wystarczy na
      zbudowanie trwalego zwiazku -zwiazku jednostronnego
      czasami bierzemy cos za oznake milosci a to tylko nasze wyobrazenie
          • gazetowe_konto_z_debetem Re: Substytuty... 30.11.08, 18:37
            Niby jak? Moje uczucia są tylko moje-jeśli ja kocham, to znaczy, że
            JA kocham, a nie ktoś inny.
            Co za głupoty wypisujecie? Można próbować komuś zrekompensować brak
            miłości, ale to ciągle ja/my kocham/kochamy. Inaczej się nie da albo
            będziemy kłamać. Albo się kocha, albo nie. Nie można bardziej lub
            mniej kochaćsmile Można próbować nadrobić brak zainteresowania, miłości
            z czyjejś strony, to jednak nie zwiększa i nie pomniejsza naszego
            uczucia.
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka