Dodaj do ulubionych

Plan prac domowych

13.07.08, 20:02
Cześć,
Dziś postanowiłam uporządkować moje domowe prowadzenie. Zazwyczaj wygląda to
tak, że robię mega duży bałagan wywalając wszystko z półek, wyciągając mop i
odkurzać na środek mieszkania, a potem staram się to ogarnąć. Od dziś koniec,
mam plan! Czy próbowałyście kiedyś czegoś podobnego?

img139.imageshack.us/my.php?image=plands9.jpg
Obserwuj wątek
    • szugo9 Re: Plan prac domowych 14.07.08, 14:34
      Plan to mam zawsze przed dużymi imprezami. Wtedy faktycznie się go
      trzymam i bardzo mi to pomaga.Normalnie to robię przeważnie to, na
      co mam ochotę. A jest to: pranie, prasowanie i pieczenie ciasta.
      Najszybciej porządek w domu robi się wtedy, jak ktoś się nagle
      zapowie, za godzinę np. Wtedy cała rodzinka doznaje przyśpieszenia i
      porządek jest migiem.Inne, np. kurze, składanie w szafach, genialnie
      wychodzą mi w deszczowe dni.
      • portretkobiety Re: Plan prac domowych 14.07.08, 18:41
        Staram się. Dziś starczyło czasu na kilka nie przewidzianych działań: upiekłam
        ciacho i zrobiłam zupę cebulowo-ziemniaczaną z boczkiem i mozarellą. Chyba
        zacznę pisać sobie bloga, żeby mężuś miał co czytać jak postaramy się o
        dzidziusia, zakres zadań spadnie na niego :D
    • koontza2 Re: Plan prac domowych 15.07.08, 09:43
      Bravo, imponujace :)
      Ja robię to na co mam ochote lub to co powinnam zrobić...nie zrobiłam sobie
      jeszcze planu, bo na razie ciesze się nowonabytaą "wolnością" nie chodzenia do
      pracy i wakacjami...no, i robię akurat pranie po weekendzie nad morzem:)
      Ale pewnie niedługo rozplanuje sobie dzień , bo mi czas rano umyka między
      palcami... Po wstaniu i ćwiceniach i śniadaniu...nagle robi się już 10,00 -11,00
      ?!? Jak ten czas leci :o))
    • iloneczka27 Re: Plan prac domowych 03.08.08, 00:19
      mmoze nie do konca sie wzorowalam na Twoim planie ale w
      poniedzialek posprzatalam w kuchni, w szafkach i pod nimi, a nawet
      na nich, odkurzylam, ulozylam ubrania w szafach i umylam okna. Aha
      firanki (na szczescie mam je tylko w jednym oknie:) tez upralam. I
      powiem wam, ze odrazu lepiej mi sie caly tydzien w domu przebywalo:)
    • sunflower111 Re: Plan prac domowych 08.08.08, 08:43
      Właśnie szukałam czegoś takiego:-) Od miesiąca jestem kurą domową i zupełnie nie
      radzę sobie zajmowaniem się domem. To znaczy czas mi się gdzieś rozłazi na
      porządkach domowych. Może z takim planem pójdzie mi wszystko dużo sprawniej:-)
    • monia19722 o matko :)) 08.08.08, 12:01
      ja od 2 miesięcy jestem w domu i mój dzień wygląda następująco:
      oczywiście teraz są wakacje więc na razie spokój ze szkołą :)
      7-8 pobudka ( nie z własnej woli :)) -kaszka dla młodszej córy
      9 -jak mąz zrobi to jem śniadanie jak nie to pije tylko herbatę z cytryną, dla
      dziewczyn śniadanie
      10-12 - nastawiam pranie, zaczynam coś gotować albo idę do parku z mała
      12-14 - mała śpi to ja pije kawke, siedze przy kompie, obiad się gotuje, pralka
      pierze
      14-16 - jemy obiad , myje naczynia i mam zamiar prasować :))
      po obiadku - pije kolejną kawkę i postanawiam jednak nie prasować; idziemy do
      parku albo jadę na zakupy, albo do znajomych
      i tak mija dzień :))
      raz na kilka dni wywozimy małą do babci na cały dzień i wtedy generalnie
      sprzątam i nikt mi nie przeszkadza )
    • mealong Re: Plan prac domowych 24.09.08, 22:52
      heh, strasznie dużo tego. Do tego niektóre rzeczy często - np. czyszczenie
      pierkanika, dezynfekcja kosza na smieci... Prawde mowiac kosza na smieci nigdy
      nie dezynfekowalam.

      Natomiast okna myję częściej i pościel zmieniam co tydzień.

      O co chodzi z czyszczeniem sufitów?
      • sarna73 Re: Plan prac domowych 27.09.08, 08:24
        codziennie podlać kwiaty? ja swoje podlewam raz na 2 tygodnie i maja sie
        swietnie - nie sa to kaktusy
        gratuluje, mi by na to wszytsko nie starczyło czasu, no i ... nie chcialoby mi sie:)
        • wiorka_mrau Re: Plan prac domowych 07.12.08, 17:34
          Ja bym tak chyba nie mogła... nawet nie chyba. Podziwiam i gratuluję
          determinacji. Oboje z mężem pracujemy popołudniami mniej więcej od 13,14 do
          18-20 tak więc wszystko robimy rano. To znaczy patrząc na Wasze pobudki 6-7 to
          może lepiej bym napisała w południe;-) bo wstaję po 9, potem kawa, już jest 10 i
          wtedy coś ruszam w domu.
          Mam zasadę, że łazienkę, toaletę ,podłogi, lustra i kurze czyszczę zawsze w
          środę (mam dużo czasu) i w zależności od potrzeb jeszcze w sobotę. Odkurzam (mam
          dwie roomby) jak wychodzę z domu. Takie sprzątanie codzienne jakoś samo
          przychodzi - to kwestia chyba odkładania porządnie rzeczy na miejsce. Nie mamy
          dzieci więc chyba dlatego to wszystko jest proste. Pozdrawiam
        • monikaa2234 Re: Plan prac domowych 05.01.09, 23:00
          Hej dziewczyny ja sprzątam codziennie ale zawsze jest bałagan.Nie mogę się
          naprosic męża i córki żeby cokolwiek zrobili już nie mówię o jakimś tam
          sprzątaniu bo najlepiej jak to będzie po mojemu sprzątnięte,ale proszę ich żeby
          chociaż po sobie sprzątali.Córka je słodycze papierki wardają się po
          podłodze,mokro na dworzu mąż wchodzi w butach do domu nie posprząta mi już się
          nie chce prosic kłótnią się nie da bo ja krzyczę a on jeszcze głośniej.Jak
          chodzę do znajomych i widzę ten porządek u nich to mnie szlak trafia dlaczego
          oni dają sobie radę a ja nie.Córka ma 7 lat mam jeszcze 4 miesięczne dziecko w
          tej chwili siedzę w domu.Rano wstanę wyślę córkę do szkoły zajmę się małym
          posprzątam to i 12 idę po córkę do szkoły wracam jest 13 a gdzie obiad dla
          męża(w lesie)mąż pracuje do 14 nic mi nie pomaga przy dziecku ma 4 miesiące a on
          jeszcze go nie przewijał.Jak se z tym wszystkim radzic pomóżcie proszę.Z góry
          dziękuję.
          • domnapokaz Re: Plan prac domowych 06.01.09, 18:35
            Nie Ty jedna masz taki problem .U Mnie to samo,rano śniadanie dla dzieci i idą
            do szkoły.Ja wtedy robię porządki ścielę łóżka,zbieram porozrzucane ubrania,myje
            naczynia,robię pranie ,odkurzam ,wycieram kurze,myję podłogi,sprzątam
            łazienkę,robię zakupy,gotuję obiad.Itd.Po południu wraca rodzinka i koniec z
            porządkiem,wszędzie są buty , kurtki i plecaki .A i obiad nie wszystkim
            pasuje,po obiedzie trzeba pozmywać ,a mąż mówi ;Tobie to dobrze bo nie chodzisz
            do pracy.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka