Dodaj do ulubionych

Kawasaki versys

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 12:15
Witam. W ostatnim marcowym numerze Świata Motocykli chłop z Suwałk
czyli wszechwiedzący redaktor Dziawer próbuje tłumaczyć i ostrzegać
przed użytkowaniem nowego Kawasaki Versys w terenie. Na miłość Boską
czy ten człowiek ma nas za kompletnych debili.Przecież nikt przy
zdrowych zmyslach i nie nawalony prochami wie ,że tak jak TDM
Yamahy, V STROM Suzuki czy najnowszy Tiger Triumpha jak i Versys to
motocykl miejsko-turystyczny.Odpowiednio większe skoki zawieszeń i
wyższa pozycja za kierownicą stworzone są wręcz do odbywania
turystycznych i miejskich wojaży.I nie ma co odnosić sie do
poprzedniego modelu KLE, z którgo się wywodzi, bo tak jak w
przypadku wspomnianego wcześniej Tigera tak i Versys to juz zupełnie
inny motocykl.Oczywiście jak próbuje to Dziawer udowadniać na każdej
sesji zdjeciowej opisywanych przez siebie motocykli prawie każdy
motocykl idzie postawić na koło,czy zejść nim na kolano jak i
wjechać w teren tylko mam pytanie: Po co?

A tak swoją drogą to miałem okazję zamienić kilka słów z Panem
Dziawerem na targach Moto Expo tak w poprzednim jak i w bieżącym
roku i uwierzyć nie moge ,że teksty w gazecie i konwerascja,którą
przprowadziłem to dzieło jednej i tej samej osoby.
Zresztą cały Świat Motocykli odkąd przeszedl pod władanie Agory
bardzo się zmienił i niestety na nie korzyść.Mam nieodparte
wrażenie ,że poztrudniano przypadkowych ludzi z układów,którzy
forsują swoje wizje poparte potężnym lobbingiem importerów
poszczególnych marek.Tak jak ujął to w jednym ze swoich artykułów
Erwin Gorczyca:Co drugie zdjecie to guma i tabelka ile ma koni ,ile
pojaedzie i jaka jest cena , a gdzie w tym wszystki prawdziwa
pasja ,gdzie w tym wszystkim człowiek.....
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Grinch Re: Kawasaki versys IP: 109.243.43.* 21.02.10, 13:30
      Dobrze prawisz.
      Zmienilo nam sie to pismo na przestrzeni lat.Teraz najwazniejsza
      zawartoscia miesiecznika jest Redakcja.
      A najbardziej ciesza mnie testy przeprowadzane przez
      p.Dziawera,gdzie przewazajacymi wnioskami koncowymi sa:...dobry
      motocykl,ale ma jedna zasadnicza wade-jest za wolny:)Ba...jesli ktos
      na co dzien przemieszcza sie sojuzem:)
      W zasadzie rzadko kupuje a jesli juz,to po to by przekonac sie,ze
      warto kupowac jeszcze rzadziej:)
      • Gość: Jacek929 Re: Kawasaki versys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 14:47
        Faktycznie Swiat Motocykli bardzo podupadł , na szczescie Motocykl
        mozna poczytac , przynajmniej ja chetnie go kupuje no i odrodzila
        sie MotoRmania Pejsera :)
        ---
        Pozdrawiam
        Jacek929
        • Gość: onkel pyjter Re: Kawasaki versys IP: *.gl.digi.pl 22.02.10, 15:30
          mnie w Motocyklu wnerwia jedno: zawsze w testach zwycięża BMW.
          Ostatnio np. byl test trzech japońców klasy 600 i BMW F800ST jak
          dobrze pamiętam. W treści artykułu BMW wypada tak sobie, ochrona
          przed deszczem kiepska, tu coś nie tak, tam cos nie tak, cena 10 000
          zł więcej niż japonia ale - bach! namber łan. Nie powiem, BMW to
          porządne motocykle, sam bym sobie chętnie bokserka sprawił. No ale
          kurna bez przesady, wynik porównań zawsze naprawdę musi być taki
          sam? Nie czytuję włoskich pism ani brytyjskich i nie wiem czy tam
          też lokalny patriotyzm przeziera? Powiedzcie jak jest w UK, koledzy
          z emigracji.
          Ostatnio się wyżyłem trochę na SM więc dość tego smęcenia.
          Najprościej bezproduktywnie krytykować zamiast samemu pokazać na co
          nas stać.
    • Gość: zi-k Re: Kawasaki versys IP: *.chello.pl 21.02.10, 16:58
      Pan Dziawer pewnie uwierzyć nie może że Pan Jaca z którym konwersował na Moto
      Expo to ten sam Pan Jaca który pisze na forum.
      • Gość: Robert Re: Kawasaki versys IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.10, 13:20
        Właściwie to nie ma się o co obrażać.Zmienił się Świat Motocykli ,bo
        i rzeczywistość się zmienia.Czy te zmiany idą na lepsze ,to już inna
        kwestia.
        Każdy dziennikarz,czy prezenter nawet ten od prgnozy pogody,czy
        najzwyklejszych wiadomości próbuje promować siebie,a nie
        treści,które ma do przekazania.Nie ma się co dziwić p.Dziawerowi,że
        przy okazji opisywania motocykli przemyci tu i tam ,że ma 1,90
        wzrostu i jakie to "czasy" wykręca na torze w Poznaniu,albo jak to
        potrafi instynktownie wyprowadzić motocykl i siebie z opresji,do
        tego jeszce na co drugim zdjęciu "guma" lub "kolano" no cóż.....
        A że teksty przecodzą poprawki i korekty,to też normalna sprawa.Nie
        każdy mający posadę pismaka musi od razu być mistrzem słowa.Fakt,że
        merytoryczna i językowa wartość pisma spada,ale taki widać wymóg
        czasów.Szkoda tylko ,że dla czytelników nie chcących czytać
        obcojezycznych przedruków nie ma zbytnio alternatywy.
        Jestem wiernym czytelnikiem od samego początku i posiadam wszystkie
        numery Swiata Motocykli.Początkowe założenia i forma mimo ,że może
        trochę nieudolne,ale były szczere i świeże.Dzisiaj niestety to się
        rozmyło i zatraciło.Co druga strona krzycząca reklama,piękna oprawa
        graficzna,ładny papier i druk ,ale treści i pasji jakby coraz mniej.
        Tak sobie myślę,że Ś.P. Krzysiek Wydrzycki trochę inaczej to widział.
        On potrafił opisać motocykl,zdarzenie,czy zlot a nie siebie,jego
        jakby w tym nie było.
        A Lech Potyński- no cóż,chciał pociągnąć godnie pismo dalej,ale na
        moje oko trochę za bardzo zaufał nuworyszom pozbywając się starych
        współpracowników i nie wyszło to chyba pismu na dobre.
        Szkoda bo artykuły takie jak choćby wspomniany Erwina
        Gorczycy,porady Tomasza Sałka czy Rafała Dmowskiego lub opisy tras
        Marka Harasimiuka to było to.Ten język i ten klimat ludzi ,którzy
        motocyklami jeżdżą nie od roku czy dwóch ,ale od zawsze.
        "To se uż ne vrati" jak mawiał pewien Czech a szkoda...choć kto wie.
        Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka