Dodaj do ulubionych

Po operacji

14.05.14, 11:43
Przebyłem operację serca. Wszczepiono mi bay passy. Jestem nałogowym motocyklistą. Żona straszy mnie, że to koniec mojej jazdy na motocyklu i sugeruje sprzedaż mojej Hondy. Kieruję pytanie do kolegów motocyklistów, czy jeżdżą na swoich rumakach po takich operacjach.
Obserwuj wątek
    • bojkot79 Re: Po operacji 14.05.14, 13:49
      znj2 napisała:

      > Przebyłem operację serca. Wszczepiono mi bay passy. Jestem nałogowym motocyklis
      > tą. Żona straszy mnie, że to koniec mojej jazdy na motocyklu i sugeruje sprzeda
      > ż mojej Hondy. Kieruję pytanie do kolegów motocyklistów, czy jeżdżą na swoich r
      > umakach po takich operacjach.


      to zależy :)
      jeślio masz jakąś fajną Hondę i chcesz mi tani sprzedac - to nie wolno Ci jeździć :)

      mam prazepuklinę na kręgosłupie która kwalifikuje mnie jako inwalidę :)
      jeżdżę - ale nie szybko i nie tyle c obym chciał, bardziej rekreacyjnie i na klasykach/zabytkach

      na tym forum nikt nie piowie, że nie jeździ bo to forum motocyklistów :)
      zapytaj na forum dla ztetraciałych - powiedzą, że nie wolno :)

      a tak na serio to wszystko trzbea robić z głową
      • pablo-se Re: Po operacji 14.05.14, 19:42
        Ja co prawda serducho mam zdrowe, ale pomimo że miałem niezłą kraksę i mam ograniczenia motoryczne dalej śmigam.
        Co do twojego pytania to nikt tak do końca tej odpowiedzi nie udzieli bo nie każdy po takim zabiegu będzie identycznie reagował. Ludzie to jednak odmienne maszyny. Moim zdaniem decyzja powinna być podjęta po obserwacjach własnego organizmu i konsultacji z kardiologami. Nie wiem jak reaguje człowiek po wszczepie bajpasów, ale myślę że wszelkie manewrowanie motocyklem przy parkowaniu lub wystawianiu np z garażu gdzie trzeba użyć siły by wytoczyć maszynę może być niebezpieczne. Jeśli będziesz miał kogoś do pomocy w tych manewrach to powinno się udać. Druga sprawa to nieprzemęczanie się w czasie jazdy i unikanie silnych emocji. No i chyba jeszcze wpływ wstrząsów wywołanych nierównościami na drodze. Jeśli ja miałbym coś takiego i koniecznie upierał bym się, że muszę jeździć wybrał bym motocykl w miarę lekki i łatwy w manewrowaniu.
    • cbr1960 Re: Po operacji 16.05.14, 21:02
      Oj ,cieniutko to widzę ,seksu też żonka zabroniła?
      • znj2 Re: Po operacji 17.05.14, 10:49
        Nie! Seks akceptuje. Troszczy się tylko o moje zdrowie, jak zaznaczyła! Zapytam lekarza w Aninie. Jak mi powie, że warunkiem jest zrost mostka, to na Hondę i jazda! Cholera, nie mogę się doczekać.
        • Gość: jocker Re: Po operacji IP: *.raciborz.vectranet.pl 31.05.14, 19:25
          daj sobie min rok po operacji i jeździj delikatnie po dwóch powinno byc już prawie normalnie.... bo nigdy już nie będzie ale nie wolno się poddawać ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka