Dodaj do ulubionych

"lące"się kierunkowskazy...

19.03.05, 12:31
czy ktoś wie jak zrobić tlące się kieunkowwskazy, coś na kształt
amerykańskich?
Pomijam wszelkie problemy z policją i zarejestrowaniem motocykla tym będę
artwił się późiej. Chodzi mi teraz tylko i wyłącznie o techniczne rozwiązanie
sprawy.
Wszystkim pomocnym dziękuję :-)))

MariuszW
3miasto
Obserwuj wątek
    • pawel_600 Re: "lące"się kierunkowskazy... 21.03.05, 10:19
      Masz dwa rozwiązania : Wymienić żarówki na dwuwłóknowe ( oczywiście razem z
      oprawkami ) i podłączyć pozycje do 5 W albo ( jeżeli masz kolorowe szkła w
      kierunkach ) podłączyć po 2 - 3 bezbarwne LEDY - też do pozycyjnych . Drugi
      sposób jest chyba tańszy , a napewno lepszy , jeśli masz mało prądu . Zwróć też
      uwagę na napięcie diód , jeśli jest za małe - należy zastosować opornik .
      Najlepiej też to wszystko podłączyć do pozycyjnych przez dodatkowy włącznik -
      możesz wtedy kleić głupa do policji. Pozdrawiam - spotkamy się na trasie.
    • Gość: Div Re: "lące"się kierunkowskazy... IP: *.aquanet.pl / 194.24.238.* 21.03.05, 10:35
      Kolega ma racje ten pomysł z ledami jest najpewniejszy i bezawaryjny.
      Pozdrawiam
      • pirus55 Re: "lące"się kierunkowskazy... 21.03.05, 12:46
        taa, szkła kierunków będą normalne, pomarańczowe..
        Spróbuję z ledami. zobaczymy co się uda.

        Dzięki za info, pozdrawiam,
        MariuszW
        3miasto
    • Gość: szynszyll Re: "lące"się kierunkowskazy... IP: *.prz.rzeszow.pl 21.03.05, 17:00
      yo!

      klopot w tym 'majsterkowicze' ze w amerykanach przy wbiciu kierunkow gasna
      przeciwlegle kierunki i miga tyko ta strona ktora wybraliscie - tak jest
      centralka z przekaznikami skonstruowana. przy rozwiazaniu o ktorym piszecie
      nadal bedzie sie palic wszystko plus migac kierunek. i na tym polega caly myk,
      ze gowno bedzie widac, bo ktos kto bedzie taki motocykl obserwowal badz z tylu
      badz w lusterku caliem sie pogubi. na miejscu 'psa' ktory by takie cudo
      zatrzymal i trzepal zrobil bym jedno - wpier... mandat za stwarzanie
      zagrozenia. bo nic mnie tak nie wkurza jak pomysly polaczkow z kierunkami - nie
      uzywanie, malowanie na czarno, jakies male akcesoryjne gowna itp. itd.
      pozdrawiam!

      szynszyll
      xlv750r

      p.s. a tuning w wolnych chwilach w NfS Underground. Przynajmniej nikogo nie
      zabijecie ;)
      • pirus55 Re: "lące"się kierunkowskazy... 22.03.05, 10:56
        Masz rację, skoro kierunki po właczeniu powinny gasnąc to inna sprawa, palące
        się na stałe molgą wprowadzać zamieszanie, ale z tego co udało mi się ustalić,
        to w tych amerykańskich kierunkach jest tak, ze posotjowe lampy pomarańczowe
        palą się na stałe, a w momencie wbicia kierunku, po prostu zaczyna odpowiednia
        strona migać mocniej. Miałem okazje dokładnie sie temu przyjrzeć, bo kolega ma
        coś takiego w swoim aucie i jak odpala kierunek, to mu nic nie przygaza, tylko
        zaczyna migać mocniejszym światłem.

        MariuszW
        3miasto
      • pawel_600 Re: "lące"się kierunkowskazy... 22.03.05, 11:40
        Kolego szynszyl ! W amerykańskich samochodach z tyłu lampy są jednokolorowe -
        czerwone , i nic tam nie przygasa , a wręcz odwrotnie .
      • pawel_600 Re: "lące"się kierunkowskazy... 22.03.05, 11:52
        A jeśli chodzi o rozwiązanie , które kolega opisał , to właśnie jest skutek "
        majsterkowania polaczków " - chodzi o rozwiązania homologacyjne w samochodach ,
        w których instalacja elektryczna została skonstuowana zupełnie inaczej i aby
        przystosować m.innymi kolory lamp do polskich przepisów - wychodzą właśnie
        takie kwiatki . Na całym świecie kupując nowy , amerykański samochód - możesz
        go bez żadnych problemów zarejestrować . A u nas ? W jednym urzędzie honorują
        lampy czerwone , w innym musisz mieć czerwono - pomarańczowe . Po prostu jak
        zwykle - kto wcześniej wstanie ten rządzi . Tyle , że skutki są nieraz
        tragiczne . Ale to jest właśnie nasz polski folklor . I fajnie , jest się z
        czego pośmiać . I tym optymistycznym akcentem pozdrawiam wszystkich . Do
        zobaczenia na trasie .
        • Gość: szynszyll Re: "lące"się kierunkowskazy... IP: *.prz.rzeszow.pl 22.03.05, 13:10
          kolego paweł to jest forum nt motocykli czy nt samochodow amerykanskich?
          pytanie dotyczylo motocykli. mam kilku znajomych jezdzacych amerykansimi
          wersjami motocykli i kierunki dzialaja w nich tak jak napisalem - inna sprawa
          jest to, ze amerykanski system oswietlenia jest nielegalny w europie i nalezy
          lampy przerabiac. pozdrawiam!

          szynszyll
          xlv750r
          • Gość: szynszyll Re: "lące"się kierunkowskazy... IP: *.prz.rzeszow.pl 22.03.05, 13:12
            i jeszcze jedna bzdura - na terenie UE obowiazuja lampy UE a nie amerykanskie.
            istnieja zamienniki i homologowane warsztaty siadczace takie uslugi. nikt Ci
            nie pozwoli jezdzic amerykanem po np. niemcowni na blachach UE i z lampami zza
            wody.

            szynszyll
            xlv750r
    • Gość: caferacer Re: "tlące"się kierunkowskazy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 13:23
      myślę że najłatwiejszym sposobem by mieć tlące się kierunkowskazy, jest ich
      podpalenie i odczekanie do momentu gdy pierwszy ostry płomień przygaśnie.
      Pozostaje jeszcze kwestia podtrzymania tlących się płomyczków, ale myślę że jak
      nie pojedziesz zbyt szybko, to trochę wytrzymają.
      Uważam że masz bardzo ciekawe koncepcje thujningowe.
      Myślałeś już może o tlącym sie motocyklu? to też może byc zajebiste.
      • Gość: andreas Re: "tlące"się kierunkowskazy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.05, 13:52
        :)))
        • pirus55 Re: "tlące"się kierunkowskazy... 22.03.05, 14:36
          nie chodzi mi o tunigowanie mkotocykla, bo osobiście tunnig optyczny uważam za
          totalną wiochę, chyba że jest on bardzo stonowany i wykonany z wyjątkowym
          smakiem.
          Ale uważam, że takie kierunki mogą podnieść trochę bezpieczeństwo, gdyż
          motocykl będzie bardzoiej widoczny i tu nawet nie trzeba podnosić jakiejkolwiek
          dyskusji :-))
          Co się tyczy głupkwoatych komentarzy, to czekalem kiedy się zaczną. Długo nie
          poczekałem.

          pozdrawiam,
          MariuszW
          3miasto
          • andreas750 Re: "tlące"się kierunkowskazy... 22.03.05, 14:57
            H4 z przodu i jesteś dostatecznie widoczny.
            Pozdro
            • pirus55 Re: "tlące"się kierunkowskazy... 22.03.05, 15:58
              cmentarze pełne są tych co uważali, ze H4 czy H7 im wystarczy i pełne są tych
              co mieli pierwseństwo.

              Ale są też tacy co uważają, ze ruska ruletka to świetna zabawa, każdy ma swój
              sposób na życie :-))

              Pozdro
              MariuszW
              • teoysta Re: "tlące"się kierunkowskazy... 23.03.05, 15:47
                Gadacie bzdury! To wy macie ich widiec a nie oni was! Mi sie osobiscie pomysl z
                podlaczeniem kierunkow do pozycyjnych podoba, a to ze slabo bedzie widac
                miganie to mnie nie wiele obchodzi bo kierunkow zazwyczaj nie uzywam bo uwazam
                ze sa nie potrzebne. A co do czepiania sie palantow to polecam miec ich w *****
                i sie po prostu nie zatrzymywac...
                • cien1100 Re: "tlące"się kierunkowskazy... 23.03.05, 19:07
                  Po to wymyślomo kierunki,żeby ich używać.
                  • teoysta Re: "tlące"się kierunkowskazy... 24.03.05, 19:19
                    Przepisy drogowe tez wymyslono zeby je przestrzegac, pytanie tylko po co...
                    Kierunki przydaja sie w rekreacyjnej jezdzie a moim zdaniem nie do tego
                    wymyslono motocykle...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka