Dodaj do ulubionych

JA KOBITKA Z ZAPYTANIEM DO TWARDZIELI

IP: *.fnet.pl 21.04.05, 09:53
w kwestii waszego niezadowolenia z plci przeciwnej praktykujacej,pasjonujacej
sie dwukolowcami(z silnikiem rzecz jasna).Bo nawet gdybym o to nie prosila to
takowe opinie by sie napewno pojawily.Tak czy inaczej niebawem
egzamin,powiedzcie cos o nim i o calej zabawie zwiazana z
jazda,nastraszcie,pocieszcie,poglaszcie po głowie.Poza tym to co mi
proponujecie na poczatek??Tzn jaki motocykl??;)Doswiadczenie mam nie duze ale
po pierwszej probie jazdy ok.2 lata temu uczący mnie kolega nie powiedzial
nic przez dluzszy czas po moim 1wszym stracie,nie wysmial mnie i nie uczyl
dalej.Pojechalismy przed siebie dalej jadna z wiejskich ulic wyspy
Balearow.Dzieki.Uwazajcie na siebie.
Obserwuj wątek
    • Gość: szynszyll Re: JA KOBITKA Z ZAPYTANIEM DO TWARDZIELI IP: *.prz.rzeszow.pl 21.04.05, 10:15
      no wiec...

      moto.allegro.pl/show_item.php?item=48546300 - na tego bym stawial
      www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M37071
      moto.allegro.pl/show_item.php?item=48493869 - przy czym ten o wiele za
      drogi

      albo ja Was, albo Wy mnie ;)

      co do egzaminu to pelny luz i usmiechna buzi. i do skutku probowac ;)

      szynszyll
      xlv750r
    • Gość: kondzik86 Re: JA KOBITKA Z ZAPYTANIEM DO TWARDZIELI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 11:04
      Czy są na sali jacyś twardziele? :P ,nie wypowiem się gdyz wcale nie jestem
      niezadowolony z powodu twojej płci przeciwnej "praktykujacej".
      • sunshine600 Re: JA KOBITKA Z ZAPYTANIEM DO TWARDZIELI 21.04.05, 11:46
        No właśnie. Kto Ci takich bzdur naopowiadał? Że my prawdziwi twardziele (hehe)
        niezadowoleni jacyś? Ja tam jestem zadowolony.

        Na początek kup sobie motocykl taki jaki Ci się podoba.
        • pirus55 Re: JA KOBITKA Z ZAPYTANIEM DO TWARDZIELI 21.04.05, 13:04
          Ja jako prawdziwy twardziel wypowiem się konkretnie :-))
          co do egzaminu to odbywa się na róznych motocyklach, w zleąnośći od ośrodka.
          Ja zdawałem na Hondzie CB250 - motocykl lekki, spokojny, idealny jak dla
          pocątkującego.
          Miesiąc później mój kolega zdawał w tym samym ośrodku i jeździł na nowym
          Junaku, nie wiem jaka pojemnośc, ale na pewno niewielka, Był załamany tym
          motorkiem....

          Co dalej...
          wszystko zaczyna się od przeprowadzenia motocykla przez kilka metrów, potem
          dosiadasz maszynę, robisz slalom, a następnie wjeżdżasz na "ósemkę", musisz ją
          powtórzyć 5 razy.
          W zalezności od egzaminatora musisz włącząć kierunkowskazy i odwracać głowę.
          Po "Ósemce" masz podjazd pod górkę ze startu zatrzymanego, a potem na miasto.
          Na mieście, jak to na mieście wszystko może się zdarzyć. Musisz uważać na
          kierunkowskazy i odwracania głowy nawet gdy omijasz studzienkę :-))))
          Na konie c miałem awaryjne hamowanie. Robujałem się do ok 40 km/h i na znak
          egzaminatora musiałem sie zatrzymać, bez przesady, nie trzeba stawać dęba na
          przednim, wystarczy, ze się szybko zatrzymasz.

          To chyba tyle w kwestii tego jak wygląda egzamin...

          Powodzenia
          MariuszW
          cbr600 F4i
          3miasto
          • draka00 Re: JA KOBITKA Z ZAPYTANIEM DO TWARDZIELI 21.04.05, 19:32
            Ja jako nie - twardzielka też dodam swoje trzy grosze.
            Kurs wspominam jako świetną zabawę. Egzamin w sumie też dość dobrze, ale to
            chyba tylko dlatego, że zdałam.
            Co do tego pchania motocykla przed jazdą. Chodzi z założenia o to , że masz
            sprawdzić hamulce, więc masz przepchać go minimum 5m i zahamować. Ja niestety
            dzięki uprzejmości mojego egzaminatora pchałam przynajmniej z 50 m (przez cały
            plac), a on sobie szedł obok , bardzo zresztą z siebie zadowolony. No a faceci,
            którzy ze mną zdawali pchali tylko te przepisowe 5m.
    • Gość: Biker Re: JA KOBITKA Z ZAPYTANIEM DO TWARDZIELI IP: *.zgrudna.kghm.com.pl / *.kghm.pl 21.04.05, 13:07
      Ja uwazam calkie dwrotnie. Zdecydowanie podobaja mi sie kobietki na motocyklu.
      Do tego stopnia ze usilnie szukam takiej na zone lub towarzyszke zycia:o))))
      • andreas750 Re: JA KOBITKA Z ZAPYTANIEM DO TWARDZIELI 21.04.05, 14:16
        U mnie na wiosce zdawali na Y2K. Qrde ciezko sie nim robi ósemke...
      • Gość: kondzik86 Re: JA KOBITKA Z ZAPYTANIEM DO TWARDZIELI IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.05, 20:55
        No to musze się pochwalić ...ja już taką znalazłem...
        • uxy Re: JA KOBITKA Z ZAPYTANIEM DO TWARDZIELI 22.04.05, 00:33
          uuu no to zazdroszcze :P ja swoja ciagle staram sie namówic ze naprawde lepiej
          sie jezdzi prowdzac sprzet a nie jako plecak :P no co do examy ja zdawałem na
          jakims Tajfunie 125 dziwny moto ale dało rade to było jakies 2 lata temu w
          Skierniewicach :)
      • Gość: smok Re: JA KOBITKA Z ZAPYTANIEM DO TWARDZIELI IP: 192.160.110.* 06.05.05, 12:40
        Nie trac nadzieji ze kiedys ja spotkasz, moze wlasnie czeka na Ciebie gdzies za
        zakretem.
    • spidi4 Re: JA KOBITKA Z ZAPYTANIEM DO TWARDZIELI 06.05.05, 15:42
      ja na swoim egzaminie mialem yamahe sr250 calkiem wporzadku, oprocz tego ze
      mial krzywa polke i kierownice trzymalo sie caly czas skrecona w prawo, aby
      jechac prosto, hehe, ale ogolnie fajnie bylo
      ...i niech wiecej kobiet jezdzi, to bedzie sympatyczniej :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka