Gość: kila
IP: *.fnet.pl
21.04.05, 09:53
w kwestii waszego niezadowolenia z plci przeciwnej praktykujacej,pasjonujacej
sie dwukolowcami(z silnikiem rzecz jasna).Bo nawet gdybym o to nie prosila to
takowe opinie by sie napewno pojawily.Tak czy inaczej niebawem
egzamin,powiedzcie cos o nim i o calej zabawie zwiazana z
jazda,nastraszcie,pocieszcie,poglaszcie po głowie.Poza tym to co mi
proponujecie na poczatek??Tzn jaki motocykl??;)Doswiadczenie mam nie duze ale
po pierwszej probie jazdy ok.2 lata temu uczący mnie kolega nie powiedzial
nic przez dluzszy czas po moim 1wszym stracie,nie wysmial mnie i nie uczyl
dalej.Pojechalismy przed siebie dalej jadna z wiejskich ulic wyspy
Balearow.Dzieki.Uwazajcie na siebie.