Gość: mm
IP: *.digimer.pl / 83.238.46.*
09.07.05, 20:21
mam pewien problem z "rozgrzaniem" moto otóż spotkała mnie juz dwa razy taka
sytuacja, odpalam i czekam aż się nagrzeje co trochę trwa więc po ok. 5-7
min. robię krótką przejażdzkę na niskich obrotach tzw. kilka kółeczek
następnie trochę jeszcze pochodzi,wyłączam ssanie i gaśnie.Dzisiaj dla
odmiany poszedłem na parking, odpaliłem bez problemu powtórzyłem procedurę
jak wyżej, zostawiłem na ssaniu,poszedłem do domu wskoczyć w jedynie słuszne
wdzianko,wróciłem co trochę trwało,wyłączyłem ssanie i znowu zgasł pomimo
tego że chodził dobre 20min.a wszystko zaczeło się po tym jak zatankowałem na
stacji RG.Jak myślicie to paliwo czy może jakaś inna przypadłość ??