Dodaj do ulubionych

pytanie do znawców

IP: *.digimer.pl / 83.238.46.* 09.07.05, 20:21
mam pewien problem z "rozgrzaniem" moto otóż spotkała mnie juz dwa razy taka
sytuacja, odpalam i czekam aż się nagrzeje co trochę trwa więc po ok. 5-7
min. robię krótką przejażdzkę na niskich obrotach tzw. kilka kółeczek
następnie trochę jeszcze pochodzi,wyłączam ssanie i gaśnie.Dzisiaj dla
odmiany poszedłem na parking, odpaliłem bez problemu powtórzyłem procedurę
jak wyżej, zostawiłem na ssaniu,poszedłem do domu wskoczyć w jedynie słuszne
wdzianko,wróciłem co trochę trwało,wyłączyłem ssanie i znowu zgasł pomimo
tego że chodził dobre 20min.a wszystko zaczeło się po tym jak zatankowałem na
stacji RG.Jak myślicie to paliwo czy może jakaś inna przypadłość ??
Obserwuj wątek
    • Gość: **** Re: pytanie do znawców IP: *.hyperion.pl / *.devs.futuro.pl 09.07.05, 20:36
      spusc to paliwo co jest w baku odkrec gaznik i wyczysc wszystkie dysze odkrec
      swiece zaplonowom i kilka razy pokopaj z wykreconom swieczkom poskladaj
      wszystko, daj mi odpowiedz i najlepiej tankuj na shellu lej dobrego oleju i nie
      zakladaj polskich swiec najlepsze som NGK jesli masz chlodzenie cieczom to
      pszykryj 1/4 chlodnicy zwyklym kartonem
    • Gość: olo222 Re: pytanie do znawców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.05, 22:29
      a mnie znów padł silnik przez kiepskie paliwo
      a mówiła babcia-kup dziecko urala!!
      pozdrowionka
    • Gość: MJ Re: pytanie do znawców IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 09:47
      Paliwo z zanieczyszczeniami (na tyle drobnymi że przechodzą przez filtr) zatyka
      po kolei otwory w gaźniku. Na koniec zostaje tylko dysza ssania, więc paliwo nie
      dochodzi do cylindra po jej zamknięciu. Później zostaje tylko sysza ssania przy
      otwartym gazie. Temperatura silnika nie ma znaczenia. Najłatwiej o takie
      uszkodzenie w w miarę nowych motocyklach, najlepiej jednocylindrowych. Trzeba
      pozbyć się tego paliwa z baku, wypłukać bak, przeczyścić filterki, przewody i
      przede wszystkim gaźniki i oduczyć się tankować byle gdzie. Auto tak, ale nie motor.

      Możliwe, że spotkałe Cię takie coś, jak opisałem.
      • Gość: mm Re: pytanie do znawców IP: *.digimer.pl / 83.238.46.* 11.07.05, 16:14
        wygląda na to że tak właśnie jest ;-)) to singiel z '01 ;-) niestety z tym
        paliwem to wcale nie było byle gdzie.Po prostu się wpieprzyłem na minę.Dzisiaj
        śmigam czyścić bo wcześniej nie miałem czasu.Jak będzie wsio charaszo to dam
        cynk.Dzięki za rady, potwierdziły się moje przypuszczenia co do jakości paliw
        Rafineri Gdańskiej.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka