Gość: rzawy
IP: *.unicity.pl / *.unicity.pl
05.09.05, 19:28
W starym kawasaki miałem wieczne kłopoty ze swiecami zapłonowymi szlag je
trafiał po kilkuset kilometrach ale że nie uczę sie na błędach to upatrzyłem
sobie następną padakę rf 600 w której podobno nagminnie występuje ten sam
problem .Kolesie na szwabskim forum podają jako rozwiazanie zastosowanie
świec z podwójną elektrodą (nie wiem czy dobrze tłumaczę).Próbował ktoś
takich i z jakim skutkiem ? Ile kosztują ? Pytam bo nie wierzę niemcom po tym
co zobaczyłem na wojnie.