aylen
14.09.05, 19:51
... hmmm sa tez i inne chwile ...
wczoraj objechala mnie furmanka... fakt ze nie dalem maksa bo miasto,
zakrety, pasy itp wiec "wykazalem sie rozsadkiem" ale i tak jak bym dal to
raczej mialbym duze klopoty ... abylo to tak:
Stoje na skrzyzowaniu (dla znajacych Wwe - Gagarina/Belwedreska w gore z
Gagarina), za mna jakas bryczka. Nie ogladam sie. Zapala sie zolte, ja w
manetke, a za soba slysze gleboki jazgot puszki. Coz, trzeba losia wyleczyc
nie, wec manetka w dol i juz spokujnie w lustro patrze a tu ... piekne
reflektorki nowego BMWe na moim tylnym kole....
... zaczely sie zakrety i pasy wiec odpuscilem i wtedy mialem niewaska
przyjemnosc obejrzenia slicznych czerwonych swiatelek, czterech wydechow i
malotkiego kolorowego napisu .... M5 ... no comments, poprostu odjazd.