Dodaj do ulubionych

Jaka opcja.

IP: 217.153.180.* 11.12.05, 08:49
Witam.
Proszę o wasze zdanie na temat wyboru motocykla. w tej chwili nawijkam
kilometry na bandycie 600 w wersji S, na wiosnę znajdzie pewnie nowego
właściciela ( 16 000 pln, 2003 rok )i teraz powiedzcie proszę co przemawia
za zakupem yamahy tdm 900, a V-Storm 1000 ?? który z ich jest lepszą opcją i
dlaczego. Preferuję przy tym asfaltową turystyke.

Pozdrawiam .
Obserwuj wątek
    • Gość: szynszyll Re: Jaka opcja. IP: *.rzeszow-krakowska.sdi.tpnet.pl 11.12.05, 11:19
      yo!

      nie napisales jednej waznej rzeczy - czy motocykl ma byc nowy czy uzuwany,
      jezeli natomiast uzywany to w jakiej cenie ma sie zmiescic. jezeli preferujesz
      turystyke typowo autostradowa to radzilbym poszukac jakiegos swiezego FJR 1300 -
      klasyczny turysta, bo TDM czy duzy V-Strom i tak sa zbyt szosowe na gorsze
      drogi a na autostradzie zdecydowanie lepiej sprawdzi sie FJR. Takie moje zdanie.

      pzdr

      szynszyll
      xlv750r
      viertarka 1.6
      • Gość: Paweł 26 Re: Jaka opcja. IP: 217.153.180.* 11.12.05, 12:12
        Tez brałem tą opcję pod uwagę.ale fjr wysoko się cenią , i są dla mnie troszkę
        za niskie. tdm i v-storm ma już odpowiednią wysokość, a zwlaszcza v-storm -
        gabaryty. fjr to owszem - plan za kilka lat. jak to kiedyś zdefiniowałem -
        motocykl docelowy.
        • szymon.dziawer Re: Jaka opcja. 12.12.05, 10:20
          FJR-ka - wielu ludzi ją chce mieć jako "docelowy" stąd ceny.
          Co do TDM vs V-Strom 1000. TDM-a jest zdecydowanie bardziej szosowa, co objawia
          się tym, że lepiej czuje się przy wysokich prędkościach (dla porównania V-Strom
          potrafi "złapać węża" przy prędkości rzędu 200 km/h).
          Z tych dwóch tych maszyn wybrałbym... V-Stroma 650. Nie potrafię tego
          wytłumaczyć, ale ten sprzęt wywarł na mnie dużo lepsze wrażenie niż 1000,
          przyspieszenie, prędkość maksymalna stoją na zadowalającym poziomie, poza tym z
          ekonomicznego punktu widzenia - 650 nie za wiele pali i miej kosztuje
          (promocyjny cennik Suzuki z dzisiaj - 29 300 zł za 650 i 35 900 zł za litra).
          Może mi nie uwierzycie, ale wybrałbym 650 dla siebie. Gdybym szukał takiego
          motocykla - oczywiście.
          Szymon
          • mlody1285 Re: Jaka opcja. 12.12.05, 10:55
            brawo!!! calkiem sensowna odpowiedz
            • Gość: Paweł 26 Re: Jaka opcja. IP: 217.153.180.* 12.12.05, 20:53
              Cieszy mnie tak dobra opinia na temat v-storma, pamiętam nawet artykuł w
              Świecie Motocykli na temat storma, też bardzo pochwalny. Motocykl zapowiada się
              przyzwoicie, ale ( już nie pamiętam gdzie ) zaczytałem, iż Storm był trochę w
              pośpiechu zrobiony, że po kilku latach wychodzą niedociągnięcia.. czy to się
              zgadza ??? No i wydaje mi się że niezaprzeczalnie za TDM przemawia wygląd,
              motocykl ten jawi się bardzo dobrze, agresywnie, muskularnie, acz bez
              ociężałości. Natomiast Storm to taki byczek, w dodatku nie za piękny.
              Czyli co ...? Storm w wersji 650 ?? cena w porównaniu z TDM jest dużo bardziej
              zachęcająca ( może być nowy storm, lub używka TDM ) Wydaje mi się że przy nie
              wielkich prędkośćiach przelotowych jakie akurat mi odpowiadają, V- Storm będzie
              ok. Jeżeli ktoś jeszcze może podzilić się swymi doświadczeniami, będę
              wdzięczny.
              Pozdrawiam .
              • szymon.dziawer Tak powstają legendy... 13.12.05, 10:32
                Nie, żebym jakoś miał zamiar stanąć w obronie V-Stroma, czy Suzuki generalnie,
                ale:

                Gość portalu: Paweł 26 napisał(a):
                > Motocykl zapowiada się przyzwoicie, ale (już nie pamiętam gdzie)

                No właśnie. Gdzie.

                > zaczytałem, iż Storm był trochę w pośpiechu zrobiony, że po kilku latach
                > wychodzą niedociągnięcia..

                Jakie???

                > czy to się zgadza???

                No, skoro zaczytałeś, to się przecież zgadza.

                Teraz wystarczy powielić tę opinię przez x razy i już powstaje opinia o
                motocyklu. Jak powiedział Jeremy Clarkson w jednym z odcinków TopGear "wymyśla
                się statystki, a gazety je drukują".

                A co do końcowego wyboru motocykla. Ostatnio kolega zdradził doskonałą metodę.
                Idzie się do łazienki, lub czegoś, co ma takie coś odbijające i szczerze
                zaczyna gadać z kolesiem z lustra. Niech odpowie Ci na pytanie, do jakiego
                motocykla będzie chętniej chodził do garażu, czy na parking. I tego kup.
    • Gość: waps Re: Jaka opcja. IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 12.12.05, 21:45
      Nowy to nowy:
      -sam ukladasz moto pod siebie (styl jazdy od pierwszego dnia uzytkowania)
      -gwarancja (pelen komfort psychiczny)
      -pewnosc ze nikt nim nie dzwonil, nie lal siary zamiast przyzwoitego paliwa, nie
      loil do granic wytrzymalosci, nie tlukl po dziurach, nie wstawial tak zwanych
      czesci zamiennych zamiast oryginalow, itp.
      • Gość: NYorker Nowy to nowy IP: *.kondylis.com 12.12.05, 21:51
        dziewica to dziewica. amen.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka