Dodaj do ulubionych

Zawory w GSX-ie

IP: 83.238.57.* 27.12.05, 15:58
Może ktoś wie, czy w GSX600F z roku 96 zawory reguluje się na piechote czy są
samoregulujące?
Kumplowi padł rozrusznik tzn koło sprzęgłowe czy jakoś tak w Kawasaki LTD 750
rok 83 i zaprowadził do serwisu, gdzie naprawę oszacowali na ok 1000zł. Jako,
że jest mechanikiem samochodowym sam postanowił się rozprawić z LTD i
faktycznie, wystarczyło założyć 3 nowe sprężynki (idealnie pasowały od
długopisu) i pali pięknie jak nowy i przy okazji zobaczył ,że u niego zawory
są samoregulujące, gdzie w serwisie stanowczo mówili co innego.
Dlatego się pytam o swoją suzi, czy wystarczy się zająć płynami i gaźnikami
przed sezonem, a do zaworków nie zaglądać...
Obserwuj wątek
    • Gość: Dariusz Re: Zawory w GSX-ie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.05, 16:42
      No bedziesz musial zagladnac , najlepiej po zapoznaniu sie z tym
      www.motorosok.hu/szervizkonyvek/ ,przydal by sie jeszcze klucz
      dynamometryczny.
    • Gość: szynszyll Re: Zawory w GSX-ie IP: *.prz.rzeszow.pl 27.12.05, 16:47
      yo!

      zawory we wszystkich suzukowskich olejakach sa regulowane okresowo - badz to
      plytkami badz konikami - nie ma kasatorow - wogole w silnikach wysokoobrotowych
      kasatory stosuje sie rzadko jesli wogole. pozatym nawet posiadanie kasatorow
      olejowych nie zwalnia przed okresowym ich sprawdzaniem - oczywiscie robi sie to
      o wiele rzadziej tymniemniej sie robi. pzdr.

      szynszyll
      xlv750r
      viertara 1.6
      rocky 2.8 TD na wydaniu

      p.s. powyzszy post tylko mnie utwierdza w tym, ze w polsce jezdza wyroby
      motoropodobne a nie motocykle ;)
      • gch10 Re: Kolejny zakompleksiony pseudo motocyklista 28.12.05, 08:09
        Gość portalu: szynszyll napisał(a):

        > p.s. powyzszy post tylko mnie utwierdza w tym, ze w polsce jezdza wyroby
        > motoropodobne a nie motocykle ;)

        Tak może pisać tylko zakompleksiony palant! Motocyklista nigdy się nie wyśmiewa
        z innych, nie ma znaczenia kto na jakim sprzęcie jeździ, liczny się TYLKO to, że
        kocha to samo czyli jazdę na dwóch (lub jednym ;)) kółkach.
        Wisi mi to, że olejaka nazywasz motoropodobnym ale to już twój problem.
        • Gość: Dzakasa Wydaje mi,ze szynszylowi chodzilo raczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.05, 08:32
          O naprawy na wlasną reke np: o te sprezynki z dlugopisu czyli polskie patenty w
          niemczech idzie wszystko na serwis.

          " Bo to polska nie elegancja Francja"
        • Gość: szynszyll Re: Kolejny zakompleksiony pseudo motocyklista IP: *.prz.rzeszow.pl 28.12.05, 09:07
          yo!

          chodzi dokladnie o to co napisal Dzakas - o stada patenciarzy wiazacych drutem
          pekniete linki o zawodnikow klejacych poksipolem cieknace dekle i wycinajacych
          uszczelki z tektury - oczywiscie zestaw narzedzi to najczesciej mlotek,
          przecinak i chinskie klucze z tesco. napatrzylem sie na to wiec... nie
          wyobrazam sobie, zeby przed uzytkowaniem moto nie zrobic mu generalnego
          serwisu - samemu jezeli sie na tym znamy, albo w serwisie jezeli nie. a tak to
          jezdzimy az sie cos upier..., podstawi zawor, wypali gniazdo ;)

          pzdr

          szynszyll
          xlv750r
          viertara 1.6
          rocky 2.8 td

          p.s. a xlv 750 r ktorym smigam to tez 'olejak' ;)
          • gch10 Re: szynszyll zwracam honor 28.12.05, 09:19
            W takim razie szynszyll zwracam honor!
            Co do sprężynek to naprawdę pasowały od długopisu i nie wygląda to typu 'wiązane
            drutem'
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka