Gość: new IP: 195.136.33.* 04.01.06, 15:28 po co podginać tablicę rejestracyjną, przecież fotoradary robią zdjęcie z przodu pojazdu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
supermacio Re: Podgięta tablica rejestracyjna 04.01.06, 16:19 Poprawną odpowiedzią jest chyba, żeby było Dżezi, czy jakoś tak, ale o to musisz spytać gości spod kolumny Ziggiego, generalnie jesteś Gość... buehehehehe Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_motocyklista Re: Podgięta tablica rejestracyjna 04.01.06, 16:26 Gdyby tylko fotoradary zagrażały motocykistom to podginanie tablic nie miałoby sensu (jednak mylisz sie, ze nie istnieją fotoradary robiące fotki od tyłu). Radarowy pomiar prędkości prowadzą też policjanci. Znam tylko jedną osobę, która za3małaby się na każde wezwanie pana policjanta, ale akurat ona jeździ przepisowo (wykorzystuje znacznie mniej biegów niż używa nicków na tym 4um). Wielu motocyklistów nie za3muje się na wyraźne wezwanie funkcjonariusza ruchu drogowego (ba niektórzy się tym nawet chwalą!). Radośnie odkręcają oni manetkę i przyjaznym gestem żegnają policjantów. Jak życie Óczy, panowie policjanci w większości są przyjaźnie nastawieni i nie podejmują próby identyfikacji takiego motocyklisty, ba! nawt próby pościgu by wymienić się uprzejmościami. Niestety, zdarzaja sie i czarne owce, które nie mają zrozumienia dla pewnych postaw i przypadłości (vide: ja np. nie moge zrozumieć jak można miec 34 lata i mmieć pojęcie o nagiej kobiecie wyrobione tylko na podstawie zdjeć w internecie). Właśnie w celu uniknięcia identyfikacji przez tych niewyrozumiałych policjantów podgina się tablice rejestracyjne. Oczywiscie to nie koniec! Załóżmy, że wybierasz się na przejażdżkę. Jedziesz sobie spokojnie, wiatr szumi, słonko swieci, zapinasz ostatni bieg (nie Kamilu, motocykle nie mają tylko 2 biegów), rozluźniasz się. Przed Tobą ciężarówka - TIR. Z przeciwka jadą samochody, ale znając życie i szerokość szosy wiesz, ze zmieścisz się między ciężaróką a tymi jadącymi z przeciwka. Redukujesz albo nie, włączasz kierunkowskaz, albo nie i wciskasz się. Wszystko idzie super. Do czasu. Do czasu, gdy z przeciwka nie nadjeżdża gościu w kapeluszu z nutrii ;), który nie wie, że w takich sytuacjach to TY masz pierwszeństwo! - znaczy się gościu w puszce się nie usuwa, a wręcz przeciwnie. Oczywiscie dla Ciebei to nie ma znaczenia, ale podnosi CI się ciśnienie krwi, gdy uświadamiasz sobie, że ktoś inny - inny motocyklista, może nei mieć Twoich umiejetnosci, a kapelusznik w katamaranie w przyszłości będzie bardziej spychał Tobie podobnych. Pomijam szczególy, ale nawracasz i rozpoczynasz pościg, za miłośnikiem martwych nutrii. Doganiasz go i... chcąc wyjasnić na migi - ręką lub nogą, zupełnie przypadkiem urywasz w samochodzie lusterko. W tej chwili masz już pewnosć, że kapelusznik widząc next time motocykl będzie wolał pojechać rowem, niż wejśc w kurs kolizyjny. Oczywiście przykłąd może być inny - gdy biedna staruszka w fabii lub w maluchu, lub w Tico, lub w czym-tam-kolwiek nagle rozpocznie wyprzedzanie, w czym nie przeszkadza jej to, ze akurat Ty znajdujesz się na wysokości jej drzwi... No więc, znowu lusterko, bo one jakoś łatwo sie łamią... Zasada jest taka, że przerażony kapelusznik,czy przestraszona kobiecina nie zapamiętają Twoich numerów, ale innni ludzie są wredni i nie docenia tego co zrobiłęś dla społeczeństwa i poprawy bezpieczeństwa na szosie. Ludzie jadący innymi pojazdami. To przed ich wzrokiem musisz ukryć tożsamośc pojazdu! Albo jeszcze jeden przykład. Ciągniesz przez miasto. Dzień masz kiepski i źle się czujesz. Jedziesz wolno. Starasz się nei przekraczać 180 km/h. Przed chwilą skopałeś komuś drzwi i urwałes kilka lusterek. humor trochę CI się poprawia, zwłaszcza gdy przejeżdżasz oboko fotoradaru - uśmiechasz się w oczekiwaniu na fotkę. Niby OK, ale najbliższe skrzyzowanie jest sterowane światłami. I własnie te światła pogarszaja CI samopoczucie zmieniajac się własnie przed Tobą na czerwone. Nie wiem jak na CIebbie, ale na byki czerwone działa - ruszają z kopyta! tylko ze w przypadku motocykla oznacza to zwykle redukcję o dwa w dół i... rozgonienie pieszych na pasach. Piesi (nie to nie jest liczba mniga od "pies) są fajni - fajnie pierzchają przed Tobą. Ale...! wśród nich zwykle jest jakas staruszka, króra MUSI przejść na drugą stronę AKURAT przed Tobą! -Pozwolisz jej? - NIE! (pomijam szczegół, ze za to dopadnie Cię Kamil Wielu Imion - wtedy nie odwracaj się do niego tyłem). starasz się jedynie by uderzenie staruszką nie spowodowało u CIebie szimmi (amorki skrętu się przydają) i byś nie czepił jej podnóżkiem - nawet nie wiesz jak długo trzeba jechać by taka staruszka starła sie do końca! No i tu znowu trafiasz na problem nieżyczliwosci społeczeństwa wobec motocyklistów. Ci którym się udało uskoczyć zaczynają odczuwać zazrdość, ze wleczesz staruszkę a nie ich! No i żeby się umówić na następne takie wleczenie staraja sie zapamiętać Twoje nuemry by zidentyfikować Cię poprzez policję. - Ale czy Ty masz ochotę kogoś ciągać tak za free? - NIE i dlatego zaginasz tablicę! Będziesz ciągał tylko wtedy gdy TOBIE się zechce i kogo CI się spodoba! Oczywiście to tylko kilka najprostszych przykładów. trochę pojeździsz to poczujesz klimat i zrozumiesz że najfajniejsze są grupy przedszkolaków i kobiety w ciąży pchające wózek z oseskiem. jak mnie kiedyś najdzie to napiszę co i jak. ale uwierz na słowo - ubaw jak diabli (zwłaszcza jak starasz się trafić między ciężarny brzuch i wózek) Odpowiedz Link Zgłoś
matej23 Re: Podgięta tablica rejestracyjna 04.01.06, 17:03 Anarchi swego czasu zawarł to wszystko w nieco krótszym tekście, ale generalnie właśnie o to chodziło :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NYorker Re: Podgięta tablica rejestracyjna IP: 70.19.14.* 04.01.06, 17:08 ale mariuszek sie jaka, albo reka wciaz mu drga po masturbacji. poza tym mariuszek pisze rozwlekle, bo bardzo musi dowiesc, ze jest twardy na calym ciele i na calym umysle --------------------------------------------------------------------------- okrutny mariuszek: "Na kursie kolizyjnym byl wiec pasek, i bylem ja. Na szczescie manetka mial jeszcze troche ruchu. Odruchowo podnioslem prawa noge :)" sprawdz, czy jestes przystojny i twardy, porownaj sie do okrutnego mariuszka: img150.imageshack.us/my.php?image=moto2ap.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
juchas115 Re: Podgięta tablica rejestracyjna 04.01.06, 18:32 Policja ma jeszcze fotki w samochodach i jadąc za tobą mogą ci strzelić ową foteczkę ;] pzdr, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtekk1000 Re: Podgięta tablica rejestracyjna IP: *.wroclaw.mm.pl 04.01.06, 19:04 Podginało się (i to nie dla "szpanu")!! hehe!! www.bikepics.com/pictures/405998/ Odpowiedz Link Zgłoś
supermacio Re: Podgięta tablica rejestracyjna 04.01.06, 21:56 Dla ścisłości, fotografią wykonaną "z ręki" to sobie mogą ... w ubikacji - nie ma żadnej wartości dowodowej, cociażby dla tego, że nie widać na niej prędkości, no chyba że idzie o tych z kamerkami. Dla mnie jest to głupie, bo kiedyś musisz w końcu zejść z motocykla, no a wtedy głupi krawężnik może zabrać dowód rejestracyjny i dać mandat, jak podgiętą zobaczy. Mniej się rzuca w oczy odkręcenie całkiem. A wogle to kiedyś widziałem przesuniętą blachę "w głąb" (tak gdzieś zaraz pod zadupkiem) motocykla - pomysł też jakoś tak chyba nie najgorszy. Odpowiedz Link Zgłoś
kelpi80 Re: Podgięta tablica rejestracyjna 04.01.06, 21:50 ciekawie sie czytalo, ale od staruszki to juz przegiales i nie tylko ta tablice (: Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_motocyklista Re: Podgięta tablica rejestracyjna 04.01.06, 22:05 Kelpi, przesadzasz, ale Kamil myśli, ze to naprawdę, więc.... ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NYorker Re: Podgięta tablica rejestracyjna IP: 70.19.14.* 04.01.06, 22:08 debil:))) zaliles sie kiedys, ze nie rozwijam. wiec rozwijam: nieskonczony debil. a mogla byc z ciebie taka fajna babka, marianno... Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_motocyklista Re: Podgięta tablica rejestracyjna 04.01.06, 23:42 O nieszczęsliwy 34 letni stary kawalerze poszukujący miłości za pomocą internetu! Ty jeszcze nei wiesz co i jak bo nie minęło kilka których potrzebujesz by przeczytać tyle literek! Odezwij się w temacie literek za kilka dni. Prosze nei pisz o twoich preferencjach seksualnych i tak wystarczająco mnie brzydzisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NYorker Re: Podgięta tablica rejestracyjna IP: 70.19.14.* 05.01.06, 17:38 glupawa mariuszencjo, dlaczego ty kilka razy dziennie piszesz o tym samym? dlaczego tyle czasu codzien poswiecasz komus, kto cie brzydzi? Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_motocyklista Re: Podgięta tablica rejestracyjna 09.01.06, 23:58 jestem grzesznikiem, a to jest forma mojego samoumartwiania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NYorker Re: Podgięta tablica rejestracyjna IP: *.dyn.optonline.net 10.01.06, 01:23 grzesznosc nie ma nic wspolnego z umartwianiem. twoja karkolomna konstrukcja myslowa nie 3ma sie kupy. powtorze, co raz juz rzeklem. rzadko mozna spotkac kogos, kto ma tak dalece mozg brudniejszy od dupy. --------------------------------------------------------------------------- wielki_motocyklista rozowa_landrynka ex. okrutny_mariuszek: "Na kursie kolizyjnym byl wiec pasek, i bylem ja. Na szczescie manetka mial jeszcze troche ruchu. Odruchowo podnioslem prawa noge :)" Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_motocyklista Re: Podgięta tablica rejestracyjna 10.01.06, 02:24 niestety nie moge ci napisać nic nowego wiec dalej 3maj sie swojej kupy kupy i licz na to że może nie umrzesz jako sfrustrowany stary kawaler Odpowiedz Link Zgłoś
szymon.dziawer Podgięta tablica rejestracyjna jest passe 05.01.06, 12:10 1. Niestety, można dostać "fotką" od tyłu (straż miejska lubuje się w takowych). 2. Podginanie tablic jest już passe. Dawno nie widziałem. 3. do WM - ja tam się zawsze zatrzymuję do kontroli - serio - i jak na razie BARDZO dobrze na tym wychodzę - odpukać w niemalowane - stan konta punktowego - 0 Szymon Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_motocyklista Re: 05.01.06, 13:06 Szymonie, każdy z nas się za3muje (przynajmniej chciałbym by tak było). Może być tak, że nie zawsze sie za3mujemy, ale jednak... Nie wyobrażam sobie sytuacji takich jakie opisałem wyżej - łamanie lusterek (choć się zdarzają, ale w moim przypadku jest to nie do przyjęcia), 3-4 krotne przekraczanie prędkosci w mieście (czasami coś takiego może się zdarzyć, ale jestem przekonany, że nie zdarza się permanentnie), swobodne przejazdy na czerwonym (trochę nerwów kosztują ;-) ), wleczenie staruszek i inne (no, te staruszki i potrącanie kobiet w ciązy to sobie wyobrażam nawet ze szczególami ;-) ) czy podgięta tablica jest passe? nie wiem, ale na pewno sprowadza więcej kłopotów na motocyklistę niż niepodgięta - nawet na tego który znacznie przekracza prędkość - przy prędkosci 180 km/h w ciągu 1 sek. pokonuje się 50 metrów, nie wiem czy policjant zdąrzy zobaczyć i zapamietać # rejestracyjny. Moim zdaniem policjant będzie przekonany, ze właśnie minęlo go UFO... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NYorker Re: IP: *.dyn.optonline.net 05.01.06, 13:50 czy mi sie zdaje, czy okrutny mariuszek puszcza oczka do szymona? ---------------------------------------------------------------------- okrutny mariuszek: "Na kursie kolizyjnym był więc pasek, i byłem ja. Na szczęście manetka miał jeszcze trochę ruchu. Odruchowo podniosłem prawą nogę :)" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ks Rydzyk Re: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.06, 17:08 podginanie jest juz niemodne hehehe teraz zaklada sie nakladke z fikcyjna tablica pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: 08.01.06, 21:44 wielki_motocyklista napisał: > Szymonie, każdy z nas się za3muje (przynajmniej chciałbym by tak było). Może > być tak, że nie zawsze sie za3mujemy, ale jednak... To jest moje ulubione forum. Zawsze można się podciągnąć z logiki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NYorker Re: IP: 70.19.14.* 09.01.06, 16:19 "To jest moje ulubione forum. Zawsze można się podciągnąć z logiki." bylebys tylko wy3mal te(m)po. to kurs bez grupy poscigowej i bez dou3ania. Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: 09.01.06, 22:27 Gość portalu: NYorker napisał(a): > bylebys tylko wy3mal te(m)po. to kurs bez grupy poscigowej i bez dou3ania. masz jakieś problemy z klawiaturą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NYorker Re: IP: 70.19.14.* 09.01.06, 22:35 nie. ja tylko tak bardzo chce byc lubiany. --------------------------------------------------------------------------- wielki_motocyklista rozowa_landrynka ex. okrutny_mariuszek: "Na kursie kolizyjnym byl wiec pasek, i bylem ja. Na szczescie manetka mial jeszcze troche ruchu. Odruchowo podnioslem prawa noge :)" Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_motocyklista Re: 09.01.06, 23:01 Gość portalu: NYorker napisał(a): > nie. ja tylko tak bardzo chce byc lubiany. > uuuu, stary kawalerze! musiałbyś się pociąć żyletką po całym ciele, posypać rany solą, potem przemyć je benzyną i wypalić za pomocą palnika gazowego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NYorker Re: IP: 70.19.14.* 09.01.06, 23:17 ale brutal... jak ja to wy3mam? na sama mysl dostaje wy3eszczu - pewnie wiekszego, niz okrutny mariuszek gdy pa3 na moje zdjecia na sympatii. --------------------------------------------------------------------------- wielki_motocyklista rozowa_landrynka ex. okrutny_mariuszek: "Na kursie kolizyjnym byl wiec pasek, i bylem ja. Na szczescie manetka mial jeszcze troche ruchu. Odruchowo podnioslem prawa noge :)" Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_motocyklista Re: 10.01.06, 00:02 patrzą na twoje zdjęcia na sympatii, ale równiez oglądając je w innych miejscach w sieci nie mam dreszczy tylko odruch wymiotny jako, że masz prawie 34 lata i wciąż wzdychasz do Kasi Rączkowskiej, śmiem twierdzić, że dziewczyny/kobiety mają tak samo (znaczy taki sam odruch) Ale cóż... może kiedyś spotkasz na swej drodze coś co cię pokocha a co ma mniej niż 6 sutków Odpowiedz Link Zgłoś
ireo Re: heh 09.01.06, 16:52 mietowe_loczki napisała: > wielki_motocyklista napisał: > > > Szymonie, każdy z nas się za3muje (przynajmniej chciałbym by tak było). M > oże być tak, że nie zawsze sie za3mujemy, ale jednak... > > To jest moje ulubione forum. Zawsze można się podciągnąć z logiki. loki, no właśnie moje też. momentami nawet lepsze niż "książki" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrmisquamacus Re: Podgięta tablica rejestracyjna jest passe IP: *.scansafe.net 05.01.06, 17:47 u mnie fotki i kamerki wylacznie od tylu strzelaja. angole nawet maja takie zolte rejestracje z tylu aby lepiej odbijaly flesz. btw Simon happy names day Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrmisquamacus Re: Podgięta tablica rejestracyjna jest passe IP: *.scansafe.net 05.01.06, 17:50 PS. tablic podginac sie nie da bo sa plastikowe :) (UK) Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_motocyklista Re: Podgięta tablica rejestracyjna jest passe 05.01.06, 18:12 ja też mam plastykową tablicę w MZ! Odpowiedz Link Zgłoś
speedone Re: Podgięta tablica rejestracyjna jest passe 08.01.06, 08:58 wielki_motocyklista napisał: > ja też mam plastykową tablicę w MZ! tak myslalem ze to Mariusz :) ash sie zdziwilem jak zobaczylem teskt jego na auto-moto z innym podpisem :P Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_motocyklista Re: Podgięta tablica rejestracyjna jest passe 08.01.06, 13:12 Miotałem się pomiędzy Motocyklista_Doskonały, a Wielki_Motocyklista. Ale fajniej jest być Manitou! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wojtek010265 Re: Podgięta tablica rejestracyjna jest passe IP: *.uwm.edu.pl 11.01.06, 13:57 eeeeeeeee, chyba sie juz nie mowi "passe', tylko jakos inaczej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rebel Re: Podgięta tablica rejestracyjna IP: 80.50.251.* 13.01.06, 10:09 Podgina sie tablice, zalezy jak kto lubi. Np. podgięta tablica kosztuje 100zł jak Cie spotkają np. na parkingu. Podam jeden przykład jaki mi sie zdażył. Jechałem sobie dwupasmówką po mieście lece lewym pasem a po prawej widze dwa maluchy jeden za drugim, zblizam sie dość szybko do nich i prawie przed samym nosem tym maluchem z tyłu wjechał mi na lewy pas ledwo co wychamowałem.. ale dogoniłem go i z buta urwałem mu lusterko lewe bo nie potrzebne mu było bo i tak nie patrzył sie w nie. I plus dla mnie bo nie zna mojej rejstracji facet ktory jechał. Podgięta rejstracja jest z jednej strony dobra z drugiej nie bo lubią sie czepiać do niej na jakiś postojach. Pozdrawiam Rebel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rebel Re: Podgięta tablica rejestracyjna IP: 80.50.251.* 13.01.06, 10:09 Podgina sie tablice, zalezy jak kto lubi. Np. podgięta tablica kosztuje 100zł jak Cie spotkają np. na parkingu. Podam jeden przykład jaki mi sie zdażył. Jechałem sobie dwupasmówką po mieście lece lewym pasem a po prawej widze dwa maluchy jeden za drugim, zblizam sie dość szybko do nich i prawie przed samym nosem tym maluchem z tyłu wjechał mi na lewy pas ledwo co wychamowałem.. ale dogoniłem go i z buta urwałem mu lusterko lewe bo nie potrzebne mu było bo i tak nie patrzył sie w nie. I plus dla mnie bo nie zna mojej rejstracji facet ktory jechał. Podgięta rejstracja jest z jednej strony dobra z drugiej nie bo lubią sie czepiać do niej na jakiś postojach. Pozdrawiam Rebel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rebel Re: Podgięta tablica rejestracyjna IP: 80.50.251.* 13.01.06, 10:09 Podgina sie tablice, zalezy jak kto lubi. Np. podgięta tablica kosztuje 100zł jak Cie spotkają np. na parkingu. Podam jeden przykład jaki mi sie zdażył. Jechałem sobie dwupasmówką po mieście lece lewym pasem a po prawej widze dwa maluchy jeden za drugim, zblizam sie dość szybko do nich i prawie przed samym nosem tym maluchem z tyłu wjechał mi na lewy pas ledwo co wychamowałem.. ale dogoniłem go i z buta urwałem mu lusterko lewe bo nie potrzebne mu było bo i tak nie patrzył sie w nie. I plus dla mnie bo nie zna mojej rejstracji facet ktory jechał. Podgięta rejstracja jest z jednej strony dobra z drugiej nie bo lubią sie czepiać do niej na jakiś postojach. Pozdrawiam Rebel Odpowiedz Link Zgłoś
szymon.dziawer Re: Podgięta tablica rejestracyjna 13.01.06, 10:19 Gość portalu: Rebel napisał(a): > Podgina sie tablice, zalezy jak kto lubi. Np. podgięta tablica kosztuje 100zł > jak Cie spotkają np. na parkingu. A kodeks drogowy bodajże 15 zł. Gdybyś go przeczytał, to wiedziałbyś, że jeżeli usterka zostanie naprawiona podczas kontroli, to funkcjonariusz nie ma podstawy do: a) zatrzymania dowodu rejestracyjnego b) wystawienia mandatu Tablicę przy funkcjonariuszu trzeba wyprostować i odjechać. Nie można udowodnić, że WIEDIZŁEŚ o podgiętej tablicy, czy, że SAM to zrobiłeś. Mógł zrobić to ktoś złośliwy na parkingu i nawet zadzwonić po policję. Na razie w Polsce trzeba udowodnić winę, a nie oskarżony musi udowadniać swoją niewinność. Szymon Odpowiedz Link Zgłoś
szymon.dziawer Re: Podgięta tablica rejestracyjna 13.01.06, 10:22 Co nie zmienia faktu, że podginanie tablic jest... Ale przepisy na prawdę warto znać, nie tylko po to, żeby zagrać w kółko i krzyżyk na egzaminie teoretycznym. Szymon Odpowiedz Link Zgłoś
mietowe_loczki Re: Podgięta tablica rejestracyjna 13.01.06, 17:41 Za pozwoleniem, bo szkoda mi tych 15 złotych na kodeks drogowy - w jakich zatem przypadkach policjant może jednak wlepić mandat za podgiętą tablicę? Tylko wtedy, gdy motocyklista zostanie złapany na gorącym uczynku? [didaskalia: śmiech na sali] Prawdę mówiąc, rozczulił mnie ten wątek. Jeszcze chwila i uwierzę, że żaden z Was nigdy nie podginał tablicy. Policja i inni użytkownicy dróg skarżą się, że to plaga, ci pierwsi nie potrafią sobie z tym tak naprawdę poradzić, ci drudzy mogą zżymać się na ewidentne chamstwo, a tu, proszę, wzory cnót. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rebel Re: Podgięta tablica rejestracyjna IP: 80.50.251.* 15.01.06, 21:11 A ja mam podgiętą i 100zł raz dostałem do zapłaty:( Odpowiedz Link Zgłoś
lodz85 O podginaniu.... 17.01.06, 22:02 Ja własnie mam nowiutka tablice swoim moto i nie mam zamiaru jej ani razu podgiac bo mam honor i jesli popelnie wykroczenie to poniose konsekwencje a nie jestem jakias ciota ktora podegnie blache i jest juz MUCHO. do kontroli tez sie zatrzymuje. niestety polskie spoleczenstwo jest niedjrzale... uwazam ze tego typu sprawy sa plaga na drogach.kazdy chce by bylo 8 pasow rouchu w jedna strone, na drogach poruszali sie kierowcy z licencja rajdowa i oczyma naokołto głowy itd... szkoda ze polski narod jest taki bardzo czesto wstydze sie was za granica. chocby anglia i niemcy.... pozdro chwial ------ cb500 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NYorker Re: O podginaniu.... IP: 70.19.14.* 17.01.06, 22:12 heh, zaraz prawdziwi motocyklisci chlopaka zloja. dzieciole, tutaj obowiazuje inna definicja honoru:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NYorker Re: O podginaniu.... IP: 70.19.14.* 17.01.06, 22:13 na dodatek, wszystko co ma na podparcie swej rachitycznej opinii to piecsetka:))) Odpowiedz Link Zgłoś
lodz85 Re: O podginaniu.... 17.01.06, 22:42 ano moja opinia jest na podstawie 500.pewnie rzeczywistosc wasza jest twarda ale nie wierze ze nie da rady jezdzic w miare normalnie... zawsze probuje zwalczac model motocyklisty demona szos :) ale co ma pojemnosc do honoru?powiedz jak bys jechal pijany motocyklem(w przypuszczeniu) i zabil kogos w jakis sposob motorem to uciekl bys? ja bym staral przyznac sie i poniesc konsekwencje jak bym tego nie akceptowal jezdzil bym machalassem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NYorker Re: O podginaniu.... IP: 70.19.14.* 17.01.06, 22:49 nie musze niczego zakladac. poczytaj watki - bedziesz wiedzial. istotnie, moja rzeczywistosc jest twarda. tutaj policja nie bawi sie z nikim. z gowniarzami tez nie. do tego ma sprzet, szkolenie i prawo do uzycia broni. Odpowiedz Link Zgłoś