Gość: waps
IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net
09.03.06, 08:21
Kupilem nowa SV650 S; dzis odebralem z salonu. Kolor jak na zdjeciu:
www.suzuki.pl/moto/moto2/salon.html
Kurde nie wiedzialem, ze tak sie bede stresowal podczas jazdy. Trasa z salonu
do domu to chyba najbardziej nerwowe 5 mil w moim zyciu. Jeszcze mi daleko do
plynnego operowania gazem. A jednak V-twin ma niezlego kopa, no i zdecydowanie
bardziej szarpie niz czworka. Wyglada na to, ze sporo czasu mi zajmie zanim
zapanuje nad moim motem i troche sie wyluzuje. Jutro wybieram sie na zakupy.
Potrzebuje dobre slidersy (nie wiem czy kupic oryginalne produkty
Suzuki/Yoshimura?, podsylam foto:
www.suzukicycles.com/Accessories/detail.aspx?modelId=cac0963f-77c8-4477-884a-d2f174f64e50&accessoryCategoryId=a4cf57c5-8016-499c-bec7-c7595610d3e4&accessoryId=eb90dd78-ea6f-4fbe-9778-3b838624192a
), kurtke i spodnie (polecacie skore czy nylon?). W perspektywie zakup butow
(prawdopodobnie Sidi). Kask kupilem przed odbiorem. Czarny Shoei RF-1000. Do
tego dwa zapiecia i rekawice Vanson. Trzymajcie za mnie kciuki, to moje
pierwsze "duze" moto! Wczesniej, sto lat temu, jezdzilem jedynie na
komunistycznych smieciach plus Eliminatorem na kursie MSF.