Dodaj do ulubionych

jazda grupą

04.04.06, 22:52
czesc
mam pytanie do osób doświadczonych jazdą w grupach.
jak organizuje sie taką grupę 2 - 4 motocykli zeby bylo bezpiecznie, czy są
jakieś znaki, sygnały do porozumiewania sie bez uzycia krótkofalówek. sprawa
jest powazna gdyż wydaje mi sie ze jazda na kilka motocykli jest o wiele
bardziej niebezpieczna iż jazda solo.
pozdrawiam bluesowo
Obserwuj wątek
    • pawtwo Re: jazda grupą 04.04.06, 23:20
      Zasada to trzymac odległość i wczesniejsze ustalenie stron na pasie!!
      np.Pierwszy blizej pobocza,drugi blizej srodka,trzeci pobocza i.t.d
    • africa21 Re: jazda grupą 04.04.06, 23:21
      Podstawa to jazda na tzw. zakladke czyli pierwszy jedzie jak najblizej krawedzi
      jezdni, nastepny jak najblizej osi jezdni i tak dalej ( widzisz co sie dzieje
      przed toba i nie wjedziesz koledze w plecy przy awaryjnym hamowaniu) kolejna
      rzecz to trzymanie odpowiednich (zaleznych od predkosci) odstepow no i tez
      wazne jest to, zeby na poczatku zawsze jechal najmniej doswiadczony kierowca
      lub na najwolniejszym sprzecie (chodzi o nadawania tempa calej grupie) zeby ten
      niedoswiadczony nie musial jechac na pale za reszta utrzymujac tempo reszty i
      zapinac po rowach, a ten najwolniejszy zeby sprzeta nie zapalowal za reszta.
      • szymon.dziawer Re: jazda grupą 05.04.06, 12:16
        Lepiej, jeśli pierwszy jedzie bliżej krawędzi, bo to on pierwszy zaczyna
        wyprzedzać i nie musi przejeżdżać z prawej strony pasa którym jedzie na lewą
        burząc "szachownicę".
        Dla mnie najistotniejszym przy jeździe w grupie jest ZAKAZ WYPRZEDZANIA
        WEWNĄTRZ GRUPY, jeśli nie zachodzi taka konieczność. Jeśli ktoś wyprzedza,
        oznacza to, że coś się dzieje i zaraz trzeba będzie się zatrzymać, lub zwolnić.
        Ostatnio wymęczyłem się podczas takiej wyprawy. Wszyscy wyprzedzali wszystkich,
        z dowolnej strony i bez sensu. Jadąc drogą o 2 pasach ruchu w każdą stronę
        lider (choć jak się okazało lidera w tej grupie nie było) dojeżdżał do pojazdu,
        który zajmował lewy pas i próbował go "spędzić" na prawy wolny - czyli
        normalnie - bo wyłączając kilka dziwnych krajów to prawa strona jest tą po
        której się powinno jeździć. Do tego momentu było o.k. Ale co ten biedny maruder
        na lewym pasie miał uczynić, kiedy zauważył kolumnę motocykli i rozpoczął
        zjeżdżanie na prawy pas, wówczas kilka motocykli jadących TEORETYCZNIE W
        ZORGANIZOWANEJ GRUPIE stwierdziło, że należy go wyprzedzić wolnym, prawym pasem.
        Koszmar.
        Do domu z wyjazdu wracałem już sam.
        Kolejnym dość istotnym aspektem jazdy w grupie jest dla mnie tankowanie.
        Tankować powinno wszystkie motocykle na początku trasy. Nie ma tłumaczenia, że
        mnie starczy jeszcze na 200 km. WSZYSCY powinni zalać się pod korek. Tankowanie
        7-10 motocykli trwa ok. 20 minut (przy kilku dystrybutorach). Tankowanie 1
        motocykla podobnie - ok. 20 min. - zwłaszcza, kiedy jedzie się w grupie i zjazd
        na zatankowanie jednego motocykla wywołuje niepotrzebne rozluźnienie. Samo
        zdjęcie i założenie kasków trwa wieki! Nie raz zdarzyło mi się, że jeden nie
        zatankowany do pełna motocykl już po kilkudziesięciu kilometrach musiał
        zjeżdżać na stację, bo jego właściciel pomylił się w obliczeniach. Tankując
        wszystkie motocykle można przyjąć, że najbliższy zjazd na stację będzie
        najwcześniej za 200 km (taki zasięg ma większość motocykli).
        Co do hierarchii w grupie: w zależności od liczby motocykli, na początku i
        końcu grupy powinni jechać najbardziej doświadczeni kierowcy - ostatni w miarę
        na mocniejszym motocyklu, aby móc informować o sytuacji awaryjnej. Z przodu
        grupy powinny jechać motocykle słabsze i mniej doświadczeni kierowcy. Na
        barkach pierwszego ciążą takie decyzje jak rozpoczęcie wyprzedzania,
        odpowiednio wcześniejsze przewidywanie hamowań (trzeba niemalże zsumować czasy
        reakcji wszystkich motocyklistów) no i zachowywać się TROCHĘ jak przy jeździe z
        przyczepą, obserwując tak często jak się da "ogon".
        Szymon
        • tuzmen Re: jazda grupą 05.04.06, 18:32
          Jestem początkującym motocyklistą i najbardziej denerwuje mnie to gdy reszta
          gna jak opentana zostawiając słabsze maszyny i słabszych kierowców w tyle.
          Miałem taką sytuację jak jeszcze jeździłem jako pasażer. W grupie były dwie
          MZetki, mimo że sie starały to i tak nie mogły nadążyć. A pech chciał że jednej
          maszynie skończyła sie benzyna i nie miał mu kto pomóc. To nie było ładne.
    • tuzmen Re: jazda grupą 04.04.06, 23:24
      a czy macie jakieś sygnały, np: "podjedź", "wyprzedzam", itd. wiadomo nie
      zawsze wszystko widać w lusterku..
      • africa21 Re: jazda grupą 04.04.06, 23:30
        jak wyprzedzasz albo chcesz zeby wszyscy zjechali np na stacje to dajesz
        kierunek normalnie i lycha. Jak chcesz zeby ktos podjechal to wystawiasz lewa
        lape i wskazujaym palcem "pokazujesz na dol" a zeby cie wyprzedzil to: machasz
        lewa do przodu.
        Ja tak sie porozumiewam z innymi motorowcami, pewnie sa tez inne sposoby
    • Gość: NYorker Re: jazda grupą IP: 70.19.14.* 04.04.06, 23:34
      mozecie sie umowic jak chcecie.
      dobrze, jesli lider wskazuje dziury i krowie placki, a najlepiej, jezeli
      ostrzega przed trudnosciami, ktore zna: np przed wrednym winklem. w tym celu
      grupe mozna zatrzymac. podstawowym znakiem do zatrzymania sie jest wlaczone
      swiatlo stopu. (podstawowym znakiem zmiany kierunku jest wlaczony kierunkowskaz)
    • Gość: Max Re: jazda grupą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.06, 09:12
      www.ksiazka.net/pasaz_nowy/index.php?p=3&isbn=83-920107-3-6
      rozdział 7, strony: 215-222
      • tuzmen Re: jazda grupą 05.04.06, 18:19
        dzięks, napewno poczytam.
    • Gość: harlista Re: jazda grupą IP: *.38.91-5.newsouth.net 07.04.06, 16:32
      Po pytaniu i odpowiedziach domyslam sie , ze nie ma w Polsce standartowych
      sygnalow uzywanych przez motocyklistow.
      Jezdzac stale z tymi samymi ludzmi mozna przyjac jakies umowne sygnaly, ale co
      zrobic jezeli jedzie sie z inna nieznana grupa. Moze wartoby zaczac ujednolicac
      sygnaly, zrozumiale dla wszystkich? Znaczenie srodkowego paluszka znane jest
      wszystkim. Kolej na wiecej.
      Jak to wyglada w Niemczech? Jezeli oni juz maja to moze wartoby dostosowac sie
      do nich?
      W USA na kazdym kursie motocyklowym ucza standartowych sygnalow:

      www.ama-cycle.org/roadride/groupRideSignals.asp
      Wielokrotnie zadazalo mi sie jezdzic grupa 40-60 motocykli (dawno temu).
      Zasada jazdy w takiej grupie byla nastepujaca:
      - Pas drogi "podzielony " na 3 czesci: jazda po zewnetrznych czasciach na
      przemian: lewy-prawy
      - dystans pomiedzy motocyklami 2-3 dlugosci do motocykla na sasiednim pasie.
      - Na poczatku, zawsze na lewym czesci LEADER. Na nim spoczywa obowiazek
      prowadzenia kolumny ze stala szybkoscia, znajacy dokladnie droge
      - W kolumnie co jakis czas bardziej doswiadczeni motocyklisci, znajacy droge.
      To na wypadek gdyby kolumna zostala przerwana np na swiatlach. Wtedy oni
      przechodza na pozycje lidera .
      - Na koncu kolejnych kilku doswiadczonych. Jezeli komus zepsuje sie motorcykl
      to oni wlasnie zostaja do pomocy. Cala grupa jedzie dalej.
      - Przerwy co 100 mil (to zasieg Sportstera). Tankuja, sikaja, pija wszyscy.

      Panowala zasada: jezeli chcesz jezdzic z grupa, musisz dostosowac sie do
      ustalonych wczsniej zasad.
      Od wielu lat nie jezdze wiec grupowo, z wyjatkiem Defilad z okazji Toy Run.

      PS Czy w Polsce skret w prawo w dalszym ciagu sygnalizuje sie przez
      wyciagniecie prawej reki??
      • tuzmen Re: jazda grupą 07.04.06, 21:29
        Ekstra, tego szukałem.
        Poleceam wszystkim tę strone.
        40 - 60 motocykli, ekh, no cóż narazie chodzi o 4 ale i tak sie przyda.
        Dzięks harlista!
      • Gość: Max Re: jazda grupą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.06, 23:29
        "PS Czy w Polsce skret w prawo w dalszym ciagu sygnalizuje sie przez
        wyciagniecie prawej reki??"
        No co ty Harlista?! Jak nam w Polsce białe niedźwiedzie zaczęły odgryzać
        wyciągniete łapy na skrzyżowaniach - wprowadzono migacze w motocyklach...
        • Gość: mrmisquamacus Re: jazda grupą IP: *.popl.cable.ntl.com 07.04.06, 23:32
          ty sie smiejesz kiedys w PA w miasteczku honnesdale kolo zapytal mnie czy Poland
          to pole land, to ziemia okolobiegunowa :D eskimosy itd nie ma lekko
        • Gość: harlista Re: jazda grupą IP: *.cable.mindspring.com 08.04.06, 02:30
          No to widzisz lepiej niz w Hameryce.
          Tutaj nie kazdy motocykl ma migacze. A sgnalizowac trza.
          Nie ma sie co migac.

          A Max to skrot od Max-imus prostakus ?

          PS W Stanach skret w prawo sygnalizuje sie lewa reka.
          Poszukaj sobie sam w jaki sposob :))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka