Dodaj do ulubionych

wiruje w bieszczady

IP: 217.153.180.* 22.10.06, 18:17
Witam . Po przeanalizowaniu pogody dla nastepnych dni, oraz faktu ze mam dwa dni wolne - stwierdzilem ze wiruje w bieszczady. a jak .. co sobie bede zalował. czy jest ktos jeszcze ktos ie wybiera w te okolice. jede z wawy - rano.

pozdrawiam

Pawel
Obserwuj wątek
    • Gość: Paweł 27 Re: wiruje w bieszczady IP: 217.153.180.* 30.10.06, 17:33
      Witam .
      Podróż zaowocowała dwoma wątkami. - wspaniałymi przeżyciami, oraz faktem iż moja
      żona sie deczko obraziła na ten mój spontaniczny wypad. Wydaje mis ie ze wrazenia przeważają. w rzeczy samej wypad był godny. trasa z wawy jest mysle w 70 % wyremontowana, wiec podroz nie byla katorgą. na miejscu kolory jak z bajki, tanie jedzenie w wetlinie ( baza ludzi mgieł - zamknieta ) i winkielki które porównac mozna tylko z dobrym narkotykiem. co najfajniejsze - kompletnie pusto. zrobilem całą pętle, i sie chwile w Lesku zastanawiaem czy jeszcze raz nie przezyc tego orgazmu. wrocilem do wawy. im blizej tym bardziej smierdzalo mialem wrazenie. a juz od Radomia - tragedia - remintuja droge, wszyscy sie pchaja, nie patrzą na boki, to sie nazywa syndrom zawezonego punku wiedzenia, zalezacy od punktu siedzenia.
      w przyszkym sezonie tez tam powiruje, ale juz mam nadzieje ze nie sam . mam w planie takze alpy, arene zmagan alpenmaster ( niez zyje vi - srom ) chetnych do zaplanowania i zrealizowani tej podrozy zapraszam do kontaktu.
      goral79@wp.pl

      pzdr.
    • Gość: Paweł (też :-) ) Re: wiruje w bieszczady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 17:59
      Zazdroszczę Tobie tej wyprawy. Sam się wybierałem, od dwóch lat nie byłem w
      Bieszczadach, a jeszcze nigdy na motocyklu...
      • Gość: megi Re: wiruje w bieszczady IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.06, 19:49
        oooooo,chetnie bym sie równiez wybrała w kochane Bieszczady..ale narazie
        jako "plecak",bo nie dysponuje własnym sprzętem i duzym doświadczeniem na moto
        jako kierowca...jak nie jesienią to na piekną wiosne sie ruszy do Bazy ludzi z
        mgły...życze udanej wyprawy i niezapomnianych wrażeń.po powrocie pochwal sie
        fotami:)
    • Gość: Potek Re: wiruje w bieszczady IP: *.mofnet.gov.pl 30.10.06, 20:45
      Jestem tym szczęśliwcem, że mam to prawie co tydzień/miałem-pora roku/ i
      potwierdzam :-) :-) jest to najprawdziwsza prawda. Nie ma lepszego lekarstwa na
      stresy jak dwu-godzinny wypad w Bieszczdy.Oprócz dużej i małej pętli proponuję
      odwiedzić trochę ościennych miejscowości.
      • arulio Superszkola jazdy 30.10.06, 21:16
        W tym roku po raz pierwszy brykalem po petlach bieszczadzkich na moim
        Transalpie wraz ze starymi lisami i musze przyznac, ze z ich pomoca nauczylem
        sie przez 2 dni w Bieszczadach wiecej niz w rok na Mazowszu!
        Kiedys po prostu balem sie serpentyn czy ostrzejszych winki a po przeczytaniu
        ksiazek Davida Hougha (ktore szczerze polecam) i po praktycznej szkole jazdy
        czuje sie o wiele pewniej, bezpieczniej i dodatkowo jakie wrazenia!!!

        • Gość: Paweł 27 Re: Superszkola jazdy IP: 217.153.180.* 31.10.06, 12:10
          I to sie drobiazgowo zgadza. w tym sezonie pojechalem i na mazury, i na hel, i w wiele innych miejsc. lecz prawdziwa szkola jazdy jest w gorach. tam , co juz nie raz czytalem okazuje sie ilu oktanowa benzyna w twych trzewiach wiruje napedzajac zywot. dlatego chce jechac w alpy, pozniej dopiero skandynawia.
          tak swoja droga - nie udalo mi sie domknąc oponki. jakos nie moge sie przemóc, zdaje sie ze to wytycza moj styl jazdy w strone vi sroma nizli agresywnych nakedow. ( Suzuki bandit ) no ale jeszcze nie jeden sezon przede mną.
          pozdrawiam wszystkich i przypominam o przyszlorocznyh alpach. wierze ze znajda sie chetni.

          pzdr.

          Pawel
          • arulio Re: Superszkola jazdy 02.11.06, 10:26
            Jest jakas psychiczna bariera przed jeszcze mocniejszym przechylem na
            serpentynie i zamknieciem oponki ale naprawde, jak moto jest pelnosprawne i ma
            dobre gumy to zapas bezpiecznego przechylu jest zdumiewajacy (mowie oczywiscie o
            suchym, czystym asfalcie)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka