Dodaj do ulubionych

Suzuki GSX600

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.07, 13:53
Witam
Zastanawiam się nad kupnem suzuki GSX600F z 1998-2000r . Czy mógłby ktoś
wyrazić swoją opinie na temat tego moto . Proszę o rzeczowe opinie użytkowników.
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: jk Re: Suzuki GSX600 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 14:08
      Wtych amych cenach sa GSX 750 F - zdecydowanie warto
    • Gość: rolo Re: Suzuki GSX600 IP: 145.253.113.* 22.02.07, 10:09
      mialem 600 f przez rok. Zrobilem 12 tys. km i z moto bylem zadowolony. Wygodny,
      niezle osiagi ( solo - z pasazerem zdecydowanie gorzej... ), malo palil.
      Osobiscie moge ten model polecic, ale jesli wolisz cos troche szybszego to
      polecam 750 f, ktora tez jezdzilem - roznica w osiagach miedzy tymi dwoma
      identycznymi z wygladu motocyklami jest duza - szczegolnie z pasazerem.
    • Gość: Gizmo Re: Suzuki GSX600 IP: *.toya.net.pl 22.02.07, 11:24
      Witam!
      Jezdzilem "jajem" 600 przez jeden sezon. Bardzo dobry motocykl do turystyki.
      Dosyc wygodna pozycja za kierownica, spalanie do przyjecia bo w przedziale 5,5-
      6 litrow (oczywiscie bez wyglupow, bo przy wyglupach to nawet i 9, ale to nie
      jest moto do sportu) oraz mala awaryjnosc. Moto dosyc ladnie wyglada i niewiele
      kosztuje, a to zalety! Zrobilem nim w 2006 roku okolo 5 tys. km i zmienilem
      jedynie klocki z tylu (motocykl kupilem przygotowany do sezonu). W pzdzierniku
      sprzedalem motocykl, bo zmienilem na inny, a gosc ktory go kupil ode mnie,
      dzwonil, ze jest bardzo, bardzo zadowolony! Jedyny powod dla ktorego go
      sprzedalem, to bardzo slaby "dol" (trzeba bylo go wysoko krecic na jedynce zeby
      sie w miare zbieral). Innych uwag nie mialem. Generalnie "POZYTYW"!
      Pozdrawiam!
      • Gość: Gizmo Re: Suzuki GSX600 IP: *.toya.net.pl 22.02.07, 11:27
        Aha! Zapomnialem dodac, ze mowimy o modelu z rocznika 98! :-) Pozdro!
    • mariusz-ef Re: Suzuki GSX600F 22.02.07, 13:15
      padaka nie-do-zajezdzenia, 220 km/h (licznikowe) bez trudu do osiagniecia,
      i tyle jej plusow
      reszta same wady - wygodna pozycja za kierownica, male spalanie (mozna zejsc
      ponizej 4 l/100km), brak awarii o ile przestrzega sie przegladow (olej sam sobie
      zmienisz, tak samo klocki hamulcowe i płyn, sam tez dokonasz wszelkich drobnych
      poprawek, jak masz troche umiejetnosci to i zawory wyregulujesz, choc moim
      zdaniem w serwisie robia to lepiej),
      jajo jest mułowate, zeby jechało trzeba kręcić, jazda z pasażerem ok, choc brak
      mocy.
      podnozki tym motocyklem poprzycierasz a przy okazji pług, na koło idzie, choc ma
      opory (w koncu to turystyk)
      dlugie trasy znosi swietnie (lepiej niz kierowca, chyba, ze ten ma stopery w uszach)
      jajo z wygladu to paszczak, ale niektorym sie podoba (właścicielom podoba sie
      dopiero wtedy jak sie go pozbeda)
      od razu trzeba zmienic w nim szybke - oryginalna jest za mała - słabo chroni,
      trzeba tez podciac ogranicznik stopki boczne (bo sie jajo lubi przez toto
      przewracac - podetniesz bedzie stalo)
      jajo ma dosyc duzy schowek pod siedzeniem - naprawde wiele rzeczy mozna wnim
      upchnac)
      czesci do jaja na rynku sporo i w dodatku nie sa wysokie
      najbardziej awaryjna jest.... zarowka swiatel mijania i zarowka tylnej lampy
      (zawsze watro miec zapas ze soba)
      i tak jak ktos wyzej napisal zamiast 600-tki lepiej kup 750 ccm
      w cenie nie ma roznicy, ale....
      600 nie jezdza

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka