Dodaj do ulubionych

Dziwny wypadek

05.01.08, 13:47
Tutaj:
pl.youtube.com/watch?v=8DSLbXN3fu8
Ruch kamery wskazuje że było to zaplanowane zdarzenie, czyżby to
byli kaskaderzy na planie filmu?
Obserwuj wątek
    • przemek_cb Re: Dziwny wypadek 05.01.08, 16:13
      To na pewno nie było zaplanowane! Kierujący starą Warszawa wykonał bardzo dziwny
      manewr-chyba chciał zmienić pas.Ewidentnie wina auta.Motocyklista nie miał
      żadnych szans.Myślę ze nawet autem jak by mi ktoś tak nagle zajechał drogę to
      bym sie nie wybronił-mowie o tej sytuacji.
      • Gość: siekiera77 Re: Dziwny wypadek IP: *.aster.pl 05.01.08, 16:51
        pas?!
        dziadyga zmienił od razu
        DWA pasy :-((
    • edwin.sk Re: Dziwny wypadek 05.01.08, 16:17
      mi też wydaje się, że to zwykły wypadek...a ruch kamery....niecodzienny samochód i niecodzienny sposób zmiany pasa... czy próba zatrzymania sie....eh dziadek wyjeżdża raz w roku...i sa efekty...
      • Gość: cyklista Re: Dziwny wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 17:48
        Ewidentna wina motocykliisty.
        Samochód prawidłowo wykonuje manewr jazdy na prawy pas ruchu (włącza
        kierunkowskaz, jest linia przerywana)nie rozumiem was koledzy, może
        miał gość defekta to co miał poczekać do rana, aż ucichnie ruch ???
        Prosze pamiętać że KIERUNKOWSKAZ który jest prawidłowo użyty w
        każdym pojeżdzie nawet w 30-sto letniej Warszawie jest SWIĘTY i że
        ON coś znaczy nawet dla NAS motocyklistów.,
        • Gość: Paweł Re: Dziwny wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 18:08
          Bzdury pleciesz koleżko Cyklisto!
          Kierowca Warszawy nie zachował należytej ostrożności przy zmianie
          pasa i zajechał drogę mottocykliście. Nie wolno zmieniać pasa nie
          upewniwszy się czy jest wolny! A najprawdopdobniej dziadek po prostu
          nie zauważył motocykla, co nie umniejsza jego winy.
          A włączenie kierunkowskazu nie oznacza rozkazu dla innych kierowców
          że mają ustąpć miejsca, a tylko sygnalizuje zamiar wykonania
          manewru. Motocyklista jechał swoim pasem, a dziadek skręcając
          gwałtownie ze środkowego pasa zajechał mu drogę!!!
          I pamiętaj że kierunkowaskaz nie jest ŚWIĘTY bo się kiedyś na tym
          przekonaniu przejedziesz, czego Tobie nie życzę. Rzeczywiście
          natomiast ON coś znaczy, tylko trzeba trochę myśleć a nie uznawać że
          włączenie kierunkowskazu usprawiedliwia wykonanie dowolnego manewru
          w dowolnie wybranej chwili!!!
          • Gość: baba_zanetti Re: Dziwny wypadek IP: *.subscribers.sferia.net 05.01.08, 19:10
            Cyklisto, przecież to ewidentne wymuszenie pierszeństwa przy zmianie
            pasa ruchu!!!!!!!!!! Juju jest was juz dwuch!
          • Gość: cyklista Re: Dziwny wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.08, 22:10
            Gość portalu: Paweł napisał(a):

            > Bzdury pleciesz koleżko Cyklisto!

            -Czyżby ???

            Gość portalu: Paweł napisał(a):

            > Kierowca Warszawy nie zachował należytej ostrożności przy zmianie
            > pasa i zajechał drogę mottocykliście.

            -Motocyklista zapie..ł jak po..y.

            Gość portalu: Paweł napisał(a):

            > Nie wolno zmieniać pasa nie
            > upewniwszy się czy jest wolny! A najprawdopdobniej dziadek po
            prostu
            > nie zauważył motocykla, co nie umniejsza jego winy.

            - bo klient zapie..ł na motocyklu jak po..y i myślał, że
            świat jest jego i droga też.

            Gość portalu: Paweł napisał(a):

            > A włączenie kierunkowskazu nie oznacza rozkazu dla innych
            kierowców
            > że mają ustąpć miejsca, a tylko sygnalizuje zamiar wykonania
            > manewru.

            - Rozkazu nie oznacza.
            Ale trzeba myśleć, jak sie widzi mrugającą lampke, bo to znaczy, że
            właściciel tego pojazdu ma zamiar coś uczynić na drodze.
            - Kolego w całej zachodniej europie reakcja pozostałych
            uczestników ruchu na twój sygnał kierunkowskazu jest na tyle
            zrozumiała ,że pozwala ona Tobie oraz innym normalnie i płynnie i
            bezkolizyjnie poruszać sie po drogach.
            U nas nie jest to możliwe.
            Czemu ???

            Gość portalu: Paweł napisał(a):

            > Motocyklista jechał swoim pasem,

            - Jechał swoim pasem ???- zapie..ł !!!
            - A jak już to chyba lewe pasy bardziej są od tego, czyż nie ?

            Gość portalu: Paweł napisał(a):

            > a dziadek skręcając
            > gwałtownie ze środkowego pasa zajechał mu drogę!!!

            - Gwałtownie ??? W Którym miejscu była ta GIBKOŚĆ Twoim zdaniem ???

            Szanowne grono Motocyklistów !
            Miejmy do siebie samych więcej dystansu i nie uważajmy ,że jesteśmy
            lepsi na drodze od pozostałych bo nie jesteśmy.
            Każdy ma prawo jeżdzić po drodze (nawet starą Warszawą)bo takie jest
            prawo,że każdy MOŻE jezdzić.
            Sam jeżdze na motorku i zawsze zwracam uwage na wszystko i na
            wszystkich bo licho nie śpi.

            Pozdrawiam.

            • Gość: baba_zanetti Re: Dziwny wypadek IP: *.subscribers.sferia.net 05.01.08, 22:44
              a moim zdaniem ten motocyklista nie zapier... jechał tyle samo co
              auta, gdydy zapier.... to po locie nie zmieściłby sie już w kadrze.
              Pomyśl sobie kto ma pierwszeńswto? Ewidentnie dziadek wymusił!
              Motocykliste można obwiniać za nadmierną prędkośc chociaz w tym
              przypadku nie była nie wiadomo jaka, myśle że max 100km/h. pasy są
              trzy, wiec jak mnniem dopuszczalna to 80. Jezu przez takich możemy
              jeździć, ale na wózkach.
            • Gość: spiwor Re: Dziwny wypadek IP: *.ssp.dialog.net.pl 06.01.08, 11:16
              > - Rozkazu nie oznacza.
              > Ale trzeba myśleć, jak sie widzi mrugającą lampke, bo to znaczy, że
              > właściciel tego pojazdu ma zamiar coś uczynić na drodze.
              > - Kolego w całej zachodniej europie reakcja pozostałych
              > uczestników ruchu na twój sygnał kierunkowskazu jest na tyle
              > zrozumiała ,że pozwala ona Tobie oraz innym normalnie i płynnie i
              > bezkolizyjnie poruszać sie po drogach.
              > U nas nie jest to możliwe.
              > Czemu ???

              Bo u nas taki włączony kierunek oznacza: przyspiesz bo jakiś frajer chce przed
              ciebie na twój pas wjechać.


              Jak to nie było ukartowane to serce roście jaka błyskawiczna i natychmiastowa
              jest reakcja ludzi z przystanku aby udzielić pomocy.
              To wszystko wygląda jakby Warszawą nie zachował należytej ostrożności a
              motocyklista nie był dobrze skoncentrowany na innych uczestnikach ruchu, wcale
              nie musiał zapieprzać, mógł jechać zgodnie z przepoisami, Warszawa miała
              prędkość żółwia, zbyt duża różnica prędkości - to był po prostu zwykły wypadek
              na drodze bez możliwości ukrzyżowania jednej ze stron. Kierowca Warszawy mandat,
              naprawa moto i ciuchów z OC, motocyklista nie powinien mieć zbyt dużych
              pretensji, po prostu zdarza się.
    • Gość: m Re: Dziwny wypadek IP: *.gorzow.mm.pl 05.01.08, 19:31
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34708&w=73991539&a=73994493
    • nocebo Re: Dziwny wypadek 05.01.08, 19:38
      Pytanie dodatkowe:
      dlaczego motocyklista jechał po przerywanej linii oddzielającej
      prawy pas od pasa rozruchowego?

      Jeśli jechał prawym pasem, to do zderzenia by nie doszło, gdyby nie
      zjechał w stronę pasa rozruchowego.
      Jeśli jechał pasem rozruchowym, to nie powinien jechać tak szybko a
      jako włączający się do ruchu powinien ustąpić jadącym prawym pasem.

      Cały czas mam wrażenie, to było zainscenizowane zdarzenie...
      Taki nietypowy samochód i ta śledząca go z góry kamera...
      • baba_zanetti Re: Dziwny wypadek 05.01.08, 19:50
        Mamuśki sie cieszą a chłopak mógł zostać kaleką:( Tak jak w tle
        filmu: ja pier...
      • Gość: tomi Re: Dziwny wypadek IP: *.karoo.KCOM.COM 05.01.08, 20:35
        Zobaczyl, ze mu cos wjezdza na pas to chcial uciec w prawo- moze z lewej stony
        cos jechalo z tylu. Jednak kiedy zobaczyl, ze gosc zamiast zostac na pasie
        srodkowym dalej skreca nie zdazyl odbic w lewo i dal po hamulcach.
        • Gość: sly11 Re: Dziwny wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 11:15
          cyklisto jesteś idiotą,
          a że nie lubię pisać w próżnię,
          to dopuki nie zaprzeczysz,
          doputy nie będę ci tłumaczył dlaczego !!
          • Gość: chrabi Re: Dziwny wypadek IP: 83.14.255.* 06.01.08, 12:00
            dla mnie to że cyklista nie wie co plecie to wiecej niz pewne ale
            zwróćcie uwage na naszą polską znieczulicę: gość wypier.. sie przy
            przystanku autobusowym a wiara na przystanku prawie ze nawet nie
            drgneła zeby mu pomóc,
            • przemek_cb Re: Dziwny wypadek 06.01.08, 12:50
              Oni pewnie nie wiedzieli w jaki sposób udzielić pomocy.W polsce dzieci nie są
              uczone w szkole z zasad pierwszej pomocy.
    • Gość: Fidorek 1 Re: Dziwny wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.08, 13:32
      Widziałem ten filmik w Faktach. A teraz mogłem się przyjrzeć dokładniej całej
      sytuacji. Moim zdaniem kierowca Warszawy pomimo że faktycznie sygnalizował
      zamiar zmiany pasa, to za bardzo zwolnił na środkowym pasie, i za ostro skręcił
      na przystanek. Innymi słowy przecinał prawy pas pod zbyt dużym kątem. Na filmie
      widać jak toczy się wolno, migając kierunkiem, i nagle skręca w prawo lekko
      przyspieszając, i myśląc pewnie ,,teraz się zmieszczę". Nie zmieścił się, odstęp
      między białym samochodem, a motocyklem, przy tej prędkości okazał się zbyt mały
      żeby Warszawa dała radę się przesmyknąć. Kierowca Warszawy, nosząc się z
      zamiarem zatrzymania, powinien wcześniej, nie zwalniając zjechać na prawy pas
      (oczywiście sygnalizując zamiar zmiany pasa), a potem dopiero wciąż
      sygnalizując, zwolnić i zatrzymać się na przystanku. Tylko czy na przystankach
      wolno się zatrzymywać? A motocyklista? moim zdaniem jechał jak inni. Da się to
      zauważyć porównując prędkość ot choćby do tego ciemnego auta na lewym pasie. Ta
      sytuacja dowodzi że my motocykliści musimy myśleć szybciej, bo za siebie i za
      innych, w tym przypadku za kierowcę Warszawy. Pozdrawiam, i do zobaczenia na szlaku.
    • Gość: Karol Re: Dziwny wypadek IP: *.radom.pilicka.pl 06.01.08, 14:03
      Przypatrzcie sie uważnie, motocyklista miał miejsce aby ominąć
      samochód z lewej strony gdyby przestał panicznie hamować. Wiem,że
      łatwo jest krytykować i oceniać innych po zdarzeniu ale czy nie mam
      trochę racji? Pomijam rozważania kto spowodował ten wypadek.
      Zastanawiam się tylko ,czy można było go uniknąć.
      • Gość: sly11 Re: Dziwny wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 15:23
        > Przypatrzcie sie uważnie, motocyklista miał miejsce aby ominąć
        > samochód z lewej strony gdyby przestał panicznie hamować.

        kolego w/g mnie motocyklista zareagował bardzo dobrze.
        Widząc auto które zmienia pas na prawy,biorąc pod uwage dużą różnicę prędkości(warszawa prawie stoi)chciał ominąć ją prawą stroną.Bo z lewej zwyczajnie się nie dało(bo cholera wie jak manewr kierowca auta bedzie konczył)
        Pomylił sie tylko w tym,że idiota kontynuował zjazd na pas włączający do ruchu.
        Tak na marginesie ...kto by pomyślał.
        Ostatnie setne to było ratowanie się przejściem na prawo,zabrakło pół metra.
        • Gość: Karol Re: Dziwny wypadek IP: *.radom.pilicka.pl 06.01.08, 16:09
          Ciągle uważam,że omijanie samochodu po prawej, który zjeżdza w prawo
          to nie najlepszy pomysł, jak widać...
          Nadal nie krytykuje motocyklisty.
      • Gość: Lysout Re: Dziwny wypadek IP: *.centertel.pl 06.01.08, 15:58
        Gość portalu: Karol napisał(a):

        > Przypatrzcie sie uważnie, motocyklista miał miejsce aby ominąć
        > samochód z lewej strony gdyby przestał panicznie hamować. Wiem,że
        > łatwo jest krytykować i oceniać innych po zdarzeniu ale czy nie mam
        > trochę racji? Pomijam rozważania kto spowodował ten wypadek.
        > Zastanawiam się tylko ,czy można było go uniknąć.

        Masz 100 % rację, manewr Warszawy motocyklista powinien widziec (gdyby patrzył
        na wprost, a nie na dupy na chodniku np.) z około 100 metrów, to ze warszawa
        zmienia 2 pasy na raz tez było widac duzo wczesniej, wtedy motocyklista miał
        około 50 metrów do zderzenia ( 50 metrów to wystarczająca odległość do
        wyhamowania motocykla ze 120 km/h do 0 km/h, a szybciej na pewno nie jechał) , a
        on hamowac zaczął dopiero - 10-15 metrów od tyłu auta. Zbyt późna reakcja
        motocyklisty spowodowała to ze się rozbił o Warszawkę.
        Moim zdaniem typowy błąd amatora, dobrze ze nic powaznego mu sie nie stało,
        będzie rewelacyjna nauczka na przyszłość. Pozdro, Lysa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka