Dodaj do ulubionych

Pierwsze moto?

IP: 212.160.131.* 15.04.08, 15:23
Witam, i od razu mam pytanko. Prawo jazdy kat. A zrobiłem jakieś 8 lat temu, od tego czasu na motorze siedziałem chyba ze dwa razy, czyli moje umiejętności są żadne (dosłownie zero). Jako że uważam że już do motoru dorosłem to zaczynam coraz poważniej myśleć o jego zakupie. I tu rodzi się pytanie czy warto kupić na początek jakiś tani i słaby motor (MZ, Jawa itp) żeby na nim stawiać pierwsze kroki (przez powiedzmy 2-3 miesiące) i przywyknąć w ogóle do jazdy na moto, czy nie ma co sobie tym zawracać głowy i lepiej od razu kupić jakąś 500 (GS-a, ER5 itp.)? Chciałoby się od razu coś lepszego, ale rozsądek podpowiada żeby iść do przodu małymi kroczkami... Jak myślicie?
Za wszelkie uwagi będę wdzięczny.
Obserwuj wątek
    • Gość: JK Re: Pierwsze moto? IP: *.as.kn.pl 15.04.08, 16:01
      Radze daj sobie spokój z MZ, Jawa itp. Szkoda czasu na naprawianie
      sprzęta w garażu. Z Twojego pytania wnioskuje, Ze chcesz jeździć a
      nie dłubać i wiecznie naprawiać. Poza tym kupując jakąś 500 będziesz
      mógł sie nią cieszyć na drodze. Zupełnie inne wrażenia, można
      wyprzedzić i inny komfort jazdy. Jak kupisz jakąś MZ, za 3m-ce
      przestanie Ci wystarczać i będziesz szukał kupca na nią(o ile
      znajdziesz). Pojedz na jakiś oldtimer bazar, podosiadaj pare
      motocykli i wybierz coś dla siebie. Osobiście poleciłbym Ci Kawasaki
      KLE500. Ale Twój wybór. Powodzenia!!!
      • Gość: zi-k Re: Pierwsze moto? IP: *.146.219.176.ip.airbites.pl 15.04.08, 16:14
        Warto kupić na początek jakiś tani i słaby motor (MZ, Jawa itp) żeby
        na nim stawiać pierwsze kroki (przez powiedzmy 2-3 miesiące) i
        przywyknąć w ogóle do jazdy na moto,a potem kup jakiś 100 konny żeby
        miec spokój na parę lat.
        Bo jak kupisz pięćsetkę to założę się z tobą że w przyszłym roku
        będziesz ją sprzedawał z powodu małej mocy.

    • Gość: spiwor Re: Pierwsze moto? IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.04.08, 18:55
      Po swoim przykładzie powiem, że warto MZ. Koszt nieduży a dużo można się
      nauczyć, przyspieszenie jak po obrotach się kręci ma dobre, prędkość podróżna po
      zamontowaniu szyby 110km/h, prędkość chwilowa 130km/h, przy naprawie tanie
      części i praktycznie samemu można się zabrać za naprawę(zaslyszane: MZ jeden
      cylinder - jeden kłopot, Jawa 2 cylindry dwa kłopoty;) ). A jak ją zgruzujesz
      a się do niej uczuciowo nie przywiążesz to te półtora tysiaka nie będzie tak
      bardzo szkoda ;) I respekt do następnego moto się załapie ;)
    • Gość: tomi Re: Pierwsze moto? IP: 87.102.126.* 15.04.08, 19:18
      Ja milo wspominam MZ. Koszty male, mozna sie zaznajomic z podstawami mechaniki,
      nauczyc myslenia ,,motocyklowego'' podczas jazdy z niewielkimi predkosciami.
      Chociaz etka na 2ce i 3ce calkiem przyjemnie idzie z tego co pamietam.
      • orzelek2000 Re: Pierwsze moto? 15.04.08, 20:10
        są różne szkoły ale osobiście uważam, że zaczynać należy przede wszystkim
        rozsądnie.

        motocykl o dużej mocy może nie wybaczyć początkującemu jakiegoś nawet
        najdrobniejszego błędu. a te w przypadku pierwszych kroków się zdarzają nader
        często.

        motocykl za słaby z kolei może się szybko znudzić, trzeba będzie szybko zmieniać.

        a motocykl usterkowy i awaryjny to już w ogóle może odebrać chęć do jazdy i tym
        samym do nauki.

        ja na pierwsze moto polecam coś w klasie 400-600 cm (35-55 KM). za rozsądne
        pieniądze można nabyć np. suzuki gs 500 czy hondę cb 500 z lat 90tych. to dobre
        sprzęty na początek. pojeździć jeden sezon, może dwa i przesiąść się na coś
        większego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka