chili.palmer
07.11.03, 15:41
Właśnie wróciłem z tzw. Motor Show w warszawskim centrum Expo XXI przy ul.
Prądzyńskiego. Jak można się było spodziewać importerzy olali motocyklistów i
własciwie są nieobecni, jeśli nie liczyć dwóch warszawskich dealerów:
Jaskłowskiego (SUZUKI) i Liberatora (H-D). Honda pokazuje 2 policjne Hondy
przy wejściu i 2 modele na stoisku Hondy: CBR 600RR i RC211V pomalowana
podobnie jak maszyna Valetino Rossiego oraz ozdobiona - a jakże - numerem
startowym 46 ! Poza tym brak motocykli i generalnie jest kicha - mało i
kijowo. Szczytem syfu jest stoisko VW, gdzie 6 typów opiera się o blat a fury
pozamykane i nic nie da się zobaczyć.
Nie polecam wydania 18 złotych dla obejrzenia kilku Fiatów Panda, które wraz
z uroczymi hostessami (ekstraklasa) stanowią główny koloryt tzw. Motor Show !