Dodaj do ulubionych

[spam] xtz 660 1992 sprzedam

16.04.09, 15:12
yo!

moja poprzednia XTZ idzie pod mlotek:

otomoto.pl/index.php?sect=show&id=M1254233
polecam goraco - przelatalem na sprzecie rok i zrobilem 6 tys km bez
najmniejszych problemow. wymieniony olej i filtry, przeczyszczony i
wyregulowany gaznik jak tez zawory. brac i latac.

szynszyll
xtz750
Obserwuj wątek
    • yamasz Re: [spam] xtz 660 1992 sprzedam 16.04.09, 20:51
      Powiem Ci Szynszylu, ze dawno nie widziałem tak ładnego motocykla
      enduro. Obecnie sprzedaje thundercata i przesiadam się na enduro, i
      podejrzewam, że gdyby to była 750 to bym się nią szczerze
      zainteresował, mimo iż docelowo poszukuje KTM 620. :)
      Pozdrawiam Yamasz
      Puści klamę, ruszy i na horyzoncie zniknie...
      • Gość: szynszyll Re: [spam] xtz 660 1992 sprzedam IP: *.prz.rzeszow.pl 17.04.09, 12:30
        ...tu kilka słow jakie wrzucilem na pl.rec.motocykle w jesieni po zakonczonym
        pierwszym sezonie na singlu enduro. moze komus sie przyda:

        1. xtz660 to wzor porecznosci i latwosci w prowadzeniu. jazda tym sprzetem
        rozsmiesza i rozzuchwala bo ten motocykl wybacza WSZYSTKO. sadze ze bez
        problemu kazdy poczatkujacy nawet motocyklista - o slusznych wymiarach - da
        sobie z nim rade. motocykl - rower.

        2. sluszne wymiary pilota to bez obnizania moto >170 cm.

        3. masa nie przeraza co nie zmienia faktu ze hard enduro to to nie jest. na
        Anakee-ach w las nie raz wjechalem i zyje - celowalbym jednak bardziej w
        utwardzone drogi gruntowe i szutry. jak widze na allegro hard-mutanty na
        kostce to mnie slabi...

        4. hamulce sa najzupelniej wystarczajace - tak przod jak i tyl. dostaje u mnie
        -5. gdybym nad nimi troche popracowal a nie tylko wymienil plyn z pewnoscia
        bylaby 5 - ka.

        5. jakosc wykonania jest wzorowa i przypomina o starych dobrych czasach gdy
        japonskie motocykle produkowali Japonczycy w Japoni. To se ne wrati...

        6. spalanie - srednio 5 - 5.5 litra.

        7. jazda solo jak dla mnie ok - pasazerka na dystansie kilkuset km marudzila.
        szału nie ma - co widac. nie jest to zelowa kanapa high-tech. trzeba jezdzic
        samemu albo szukac kobiety ktora naprawde kocha.

        8. olej zaczelo brac po 4 tysiacu od wymiany. wczesniej sladowe ilosci. sadze
        ze to wina kiepskiego oleju. wzielo 0,5 na 1000 km. moto ma 46 tys km.

        9. zawieszenie bardziej niz OK w tej klasie cenowej. zapewnia pewne
        prowadzenie w zakretach i prawidlowa prace na nierownosciach. jest mieciutko i
        komfortowo - jak to w starszych Yamahah.

        10. reflektor przedni jest ok. nie widzialem potrzeby 'tuningowania' go.

        I to pewnie tyle. Sprzet goraco polecam - zrobil na mnie duzo lepsze wrazenie
        niz SLR, NX650, XT 600 czy XL. Jest chyba najlepiej wykonanym i najbardziej
        komfortowym soft singlem w kasie ok. 6 tys PLN. za niewielkie pieniadze
        dostajemy wygodnego wszedołaza, którym mozna smialo wyruszyc w dalsza podroz.

        szynszyll
        xtz750
        • Gość: karkówa Re: [spam] xtz 660 1992 sprzedam IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.09, 13:41
          Wiesz szynszyl, ja o o XTZ660 mam zgoła odmienne zdanie. Fajnie że jesteś zadowolony z terefere ale ani prowadzenie, ani wykonanie, ani zawieszenie mnie nie powaliły.
          Cóż ile ludzi, tyle zdań.
          pozdrawiam
          • Gość: szynszyll Re: [spam] xtz 660 1992 sprzedam IP: *.prz.rzeszow.pl 17.04.09, 14:56
            yo!

            biorac pod uwage kase jaka kosztowala i absolutny brak numerow w czasie
            eksploatacji wystawiam tej kozie mocne +4. nie spodziewalem sie po niej bog wie
            czego - ot prosty wyzej zawieszony klepak do jazdy po bulki polna droga. tylko
            tyle i az tyle ;)

            szynszyll
            xtz750

            p.s. opisz moze jakie wrazenie na Tobie zrobilo xtz660 i jakie miales z nia klopoty.
        • Gość: karkówa Re: [spam] xtz 660 1992 sprzedam IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.04.09, 16:45
          Szukałem xtz660, ale w końcu jej nie kupiłem. Więc nie miałem z nią problemów...

          > 1. xtz660 to wzor porecznosci i latwosci w prowadzeniu

          Dla mnie za poręczna to ona nie była, nie podobało mi się ułożenie końcówek kierownicy w dół- jak w gpz500. dr650 i nx650 skręcały jakoś chętniej. Dla mnie w czasie jazdy robiła wrażenie cięższej niż prz oglądaniu, z boku.

          > 5. jakosc wykonania jest wzorowa i przypomina o starych dobrych czasach gdy
          > japonskie motocykle produkowali Japonczycy w Japoni. To se ne wrati...

          No niee.. jak patrzę na spawy w xtz (xt również) to te w DR i NX są o wiele ładniejsze. Do tego we wszystkich (4) oglądanych przezemnie egzemplarzach były pokorodowane. Zwłaszcza na ramie w miejscu gdzie przykręca się stopki kierowcy. Na jednym egzemplarzu był zalakierowany drut po migomacie(oryginalnie), pod siedzeniem na ramie. I we wszystkich egzemplarzach pokorodowane szprychy (u Ciebie są ładne - co mnie dziwi :)) .W 2 sztukach lampy (te podwójne)świeciły jakoś na żółto. Na zdjęciach tej aukcji widać te obsmarkane spawy (trza dać zbliżenie na jedną z fot.) moto.allegro.pl/item610041595_yamaha_xtz_660_tenere_sprowadzona.html

          > 9. zawieszenie bardziej niz OK w tej klasie cenowej. zapewnia pewne
          > prowadzenie w zakretach i prawidlowa prace na nierownosciach. jest mieciutko i
          > komfortowo - jak to w starszych Yamahah.

          Prawie prawie zgoda. Tyle że NX, robi wrażenie bardziej zwartego, i mniej buja.

          Dodam jeszcze że silnik XTZ660 przy tej całej technice(5 zaworów, chłodzenie cieczą) jest jakiś taki ....bez jaj. Zarówno DR jak i nx jak i KLR te silniki mają jakąś większą ochotę do wchodzenie na obroty. W tenerce jest tak jakoś łagodniej. W sumie może to być zaletą.

          Nie zgadzam się z Tobą jakoby terefere miała przeciętne siedzenie. Moim zdaniem jest OK. wystarczy pojeździć dłuższy odcinek Af.Tw - masakra - dupa pęka. Z resztą punktów - zgoda.

          p.s. Wybrałem bm-kę .
          • yamasz Re: [spam] xtz 660 1992 sprzedam 17.04.09, 19:43
            Co do charakterystyki i kultury pracy w DR 650 (miałem RSE) to
            totalna porażka. :)
            Brak dołu, uciążliwe wibracje, a łańcuszki to grały jak hevy metal.
            W dodatku brała coś kolo litra oleju na 1000km.
          • Gość: szynszyll Re: [spam] xtz 660 1992 sprzedam IP: *.prz.rzeszow.pl 18.04.09, 16:45
            hej!

            ad1. no widzisz - ja sie zawsze smialem ze xtz to najbardziej 'limuzynowate'
            enduro - fakt, geometria jest zupelnie inna niz w NX, DR czy XL, siedzi sie
            dalej od glowki, kiera jest bardziej oddalona od kierowcy. mnie odpowiadal ten
            brak nerwowosci i lekka podsterownosc, ktora z pewnoscia przeszkadzalaby w
            terenie, na szose jednak byla ok i czynila XTZ potulniejsza.

            ad5. co do jakosci nie mam zastrzezen - po prostu trzeba szukac szanowanego
            sprzeta - trudno zeby motocykl stojacy pod chmurka z poczatku lat 90 nie byl
            skorodowany - ja problemow z korozja nie mialem

            ad.9 NX jest bardziej zwarty - a czy mniej buja... sadze ze w pelni sprawna xtz
            bez luzow na zawieszeniu i bezwypadkowa nie buja.

            co do silnika - fakt dzieki yamahowskiemu systemowi gaznikow dwugardzielowych
            xtz jest pozbawiona pazura i 'pie...iecia' typowego dla singli - przeklada sie
            to jedynie na subiektywne odczucia podczas jazdy - na drodze w konfrontacji z
            innymi 650 nie zauwazylem znaczych roznic.

            a siedzenie jak w kazdym singlu z tamtych lat szlowe nie jest ;)

            pzdr

            szynszyll
            xtz750

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka