do.ki
23.06.09, 21:36
Powiedzcie, co robię źle?
1) czy łańcuch powinien być słyszalny w czasie jazdy? Bo ja swój ewidentnie słyszę. Zwłaszcza jak jadę lewym pasem autostrady, czyli tak z metr-półtora od betonowej barierki wysokości ok. 80 cm. Jak się odsunę na środkowy pas, to przy normalnej prędkości autostradowej (120-140 km/h) szum łańcucha już nie jest słyszalny, ale sam fakt, że go słychać, trochę mnie dziwi. Bo wydaje mi się, że kiedyś tego nie było. Przy jeździe miejskiej to już w ogóle słyszę łańcuch całkiem dobrze.
2) po naciągnięciu łańcucha i przejechaniu ok. 100 km luz wraca.
Zaznaczam, że:
1) łańcuch umyty i posmarowany na nowo, a i przedtem regularnie smarowany.
2) łańcuch nie jest zużyty (ogniwa nie dają się odciągnąć od zębatki), zrobił dopiero 8000 km.
3) koło nie jest luźne.
Co robię źle?
Trzeba było wybrać coś z kardanem albo paskiem, ten łańcuch to dobre do rowerów. :-(