Dodaj do ulubionych

premiera zaratustry

IP: *.76.classcom.pl 08.05.05, 19:33
Kto był wczoraj na premierze? Proszę o opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: monika Re: premiera zaratustry IP: 81.21.195.* 09.05.05, 09:31
      Ja byłam. Z pierwszej części zrozumiałam bardzo niewiele. Michał Czernecki w
      roli Zaratustry-moim zdaniem nie poradził sobie z tą rolą.Druga część o wiele
      lepsza,porażająca scena z papieżem i świetny, naprawdę świetny Zgigniew Kaleta
      (Zaratustra II).Trzecia część ucieszy zapewne miłośników Lupowskich obiadków i
      scen rodzajowych (Bielska jako matka i Hajewska-Krzysztofik jako siostra Fritza
      były wspaniałe).Ogólnie przedstawienie trudne (dla mnie,przyznaję,nawet
      bardzo),ale myślę,że warto się trochę pomęczyć ;)
      • Gość: monika Re: premiera zaratustry IP: 81.21.195.* 09.05.05, 09:53
        Oczywiście, bardzo spłyciłam część III, pisząc o "scenach rodzajowych". Raczej
        chodziło mi o taki Lupowski klimat...Bo bynajmniej nie są to lekkie, proste,
        łatwe rozmowy "rodzinki przy zupie".
        • Gość: krakow31 Re: premiera zaratustry IP: *.fortisbank.com.pl 09.05.05, 10:18
          Bylem wczoraj i podobalo mi sie. Choc nie lubie Globisza to i on sie w tym
          odnalzal. Rezcywiscie scena z papiezem robi wrazenie, no i Hajewska...
          • Gość: Ka Re: premiera zaratustry IP: 81.21.200.* 09.05.05, 12:50
            Ja też bylam wczoraj i uważam dwie pierwsze części za świetne. Kaleta
            doskonały. Natomiast Globisz zupełnie mi sie nie podobał, ostatnia cześć
            zawiodła. Szkoda. Ale wierze i czekam az spektakl dojrzeje, ciekawa jestem jak
            sie rozwinie i co zobacze np. za pol roku,rok.
            • voytashek Re: premiera zaratustry 13.05.05, 14:04
              He he he he he he !!! Ha ha ha ha ha ha ha ha!!!!! 172 posty o Zaratustrze
              przed premierą, i 6 po premierze. A teraz zapraszam Państwa do refleksji, o
              czym to świadczy. Moja refleksja: nie ma o czym pisać. To zdecydowanie
              najgorszy spektakl Lupy. Nie należę do jego fanów, jak wiecie, ale po każdym z
              jego spektakli COŚ jednak we mnie zostawało. Po Z. - jedynie absolutne
              zniesmaczenie. I nie chodzi mi tu tylko o biednego T.Wygodę (swoją drogą, to
              jest jeden z symptomów przerażającej degrengolady Lupy) jako "osła". Tak
              beznadziejnej pustki dawno już w teatrze nie widziałem. I tak amatorskiego
              aktorstwa. Wszystkie spektakle Lupy, na których byłem, nawet te z którymi
              bardzo się nie zgadzałem, były niezłe pod względem aktorskim. W końcu nie na
              darmo Lupa miał opinię tego, który potrafi wycisnąć z aktorów wszystko, co w
              nich tkwi. Teraz nie ma już nawet tego. Rola Kalety nie była dobra. W ogóle nie
              było tam dobrej roli. PORAŻKA !!!!!!!!!! Zdebiałem zupełnie, kiedy przeczytałem
              sobie recenzję p. Targoń. Zastanawia mnie teraz, czy 1. Ta kobieta jest głupia?
              2. Czy tylko głucha i ślepa? 3. A może jedno i drugie?? 4. A może ani jedno,
              aani drugie, ani trzecie, a jedynie cynicznie kłamie, ukrywając swoje prawdziwe
              poglądy??? Nie jestem w stanie uwierzyć, że inteligentnej, myślącej
              samodzielnie osobie ten spektakl mógł się spodobać. Wydawało mi się dotychczas,
              że największym polskim bagnem jest polityka. teraz już wiem, że TEATR. Nikt go
              nie prześcignie.
              • Gość: krakow31 Re: premiera zaratustry IP: *.fortisbank.com.pl 13.05.05, 14:59
                Tak jakbym czytal recenzje Pawła Głowackiego:-).
                Pozdrawiam
              • Gość: monika Re: premiera zaratustry IP: 81.21.195.* 13.05.05, 15:26
                To chyba Gruszczyński napisał po śmierci Grzegorzewskiego, że to, że niektórzy
                go nie rozumieli nie świadczyło o Grzegorzewskim, tylko o tych
                własnie "nierozumiejących". Bo jeśli się czegoś nie rozumie, to najłatwiej
                wtedy napisac, że jest to głupie. A może po prostu jest to trudne? ZA trudne
                dla np. Ciebie czy dla mnie, voytashku? Nie pomyślales o tym? "Nie jestem w
                stanie uwierzyć, że inteligentnej, myślącej samodzielnie osobie ten spektakl
                mógł się spodobać". Ja też nie zrozumiałam zbyt wiele z tego spektaklu, ale nie
                ośmieliłabym się stawiać takich tez. Pozdrawiam.
                • Gość: endimione Re: premiera zaratustry IP: *.acn.waw.pl 13.05.05, 16:49
                  No to się ośmiel. Czego tu się bać? Przecież to nie jest wyrywanie zębów na
                  żywca. A może voytashek ma racje i tam nic pod spodem nie ma? Ludzie, odwagi! A
                  jak ten król naprawdę jest goły?
                  • Gość: Maciej Wścieklica Re: premiera zaratustry IP: *.teleos-web.de 13.05.05, 18:59
                    Goły jest tym razem osioł, a nie król! J. Targoń z pewnością nieco przesadza,
                    ale zobaczycie dopiero co nawypisuje "zarażony Lupą" Gruszczyński! Temu
                    ostatniemu powinno się zakazać pisania o Lupie, bo jego peany o każdym
                    spektaklu Wielkiego Mistrza są po prostu nieuczciwe w stosunku do widzów i
                    czytelników, a Gruszczyński nie jest w tej materii krytykiem, lecz jedynie
                    pochlebcą (Czytaliście jego recenzję z "Solaris"? Wszystko co napisał Voytashek
                    jest przede wszystkim o Gruszczyńskim!).
                    O "Zaratustrze" mam wszak odmienne zdanie. Spektakl, choć wciąż sprawia
                    wrażenie surowego, niedopracowanego, co jest jego niewątpliwym mankamentem
                    (zważywszy choćby okres przygotowań), to jednak zawiera w sobie kilka
                    świetnych, teatralnie pięknych scen (jak na przykład ta z królami,
                    linoskoczkiem czy końcowa z darmową zupą). Spektakl jest jak zwykle długi,
                    trudny, ale nie jest męczący. Aby go zrozumieć trzeba jednak trochę wiedzieć
                    nie tylko o filozofii Nietzschego, jego życiu, ale także o Schleefie (na
                    przykład o jego własnym kompleksie matki), co i życzliwie spojrzeć na starania
                    Lupy w poszukiwaniu nowej teatralnej formy. Amatorska gra? Czy może się to
                    tyczyć Hajewskiej-Krzysztofik, Iwony Bielskiej czy Zbigniewa W. Kalety? A może
                    amatorska i zła jest również muzyka Pawła Szymańskiego? Oj Voytashek, coś mi
                    się wydaje, że Ty już chyba nie będziesz moją bratnią duszą.
                    Spektakl nie jest wybitny, ale też nie jest najgorszy z tych, które Lupa
                    popełnił. Dostarcza bowiem teatralnych wzruszeń i pobudza do refleksji. Czy to
                    mało? Voytashek, zacznij szukać w sobie Nadczłowieka! Może to zrekompensuje Ci
                    wydane na bilet pieniądze?
                    • Gość: michal_koszalin Re: premiera zaratustry IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 17.05.05, 16:31
                      "zobaczycie dopiero co nawypisuje "zarażony Lupą" Gruszczyński! Temu
                      ostatniemu powinno się zakazać pisania o Lupie, bo jego peany o każdym
                      spektaklu Wielkiego Mistrza są po prostu nieuczciwe w stosunku do widzów i
                      czytelników, a Gruszczyński nie jest w tej materii krytykiem, lecz jedynie
                      pochlebcą"

                      w nowym numerze Tygodnika Powszechnego jest recenzja, choc wlasciwie 'pean o
                      spektaklu' P. Gruszczynskiego.
              • Gość: PD-Rasta Na wstrzymanie IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.05, 19:57
                Voytashku, czemu tak uwielbiasz rzucać nazwiskami w swoich notkach (nie tylko
                tej, na którą odpisuję, rzecz jasna)? Kiedyś może się to dla ciebie źle
                skończyć. Przemyśl.
      • Gość: Z Krakowa Re: premiera zaratustry IP: *.hotelsystem.pl 13.05.05, 23:57
        Ale z jakiego powodu warto?
        Myślałem, że umrę. Nie ma rytmu, dłużyzny. Nie ma zadnego powodu, by aż tak to
        rozwijać, tzn ten spektakl. Owszem, bombowe sceny, nowum w teatrze -
        nieteatralne teksty z założenia ten facetr zekomo poytrafi ożywić teatralnie.
        Częściowo.
        Po jakiego pchać tyle w monolog II Zaratustry?
        Nawiązywanie usilne do wspólczesności jest bardzo usilne moim zdaniem. Facet ma
        pomysły, ale czy my wiemy, co chciał powiedzieć?
        Nudne, nudne jak cholera, choć ciekawe (tak postmodernistycznie bym zakończył).
        Mariusz

        • Gość: lekoni Re: premiera zaratustry IP: *.76.classcom.pl 14.05.05, 10:33
          Hej Mariusz to i świetna kawa w foyer nie pomogła? ( hahahaha!)
          Mnie się podobało i nie nudziłam się wcale, aczkolwiek rzeczywiście pewne pauzy
          z pogranicza pantomimy za długie - monolog Zaratustry II Kalety niezły -
          brzmiało to jak wielka Inwokacja czy Improwizacja ( toutes proportions
          gardees ), no i świetna muzyka.
          Iwona Bielska grała jak zwykle z pewnym akcentem karykaturalnym czego ja nie
          zawsze lubię.




    • kottus Re: premiera zaratustry 16.05.05, 17:10
      parafrazujac powiedzenie Twaina - informacje o śmierci Lupy wydaja sie byc mocno
      przesadzone, aczkolwiek rzecz cala staczala sie momentami do poziomu
      filozoficznego gniotu. Gdybyz Mistrz skrocil Dzielo do do sotatniego aktu, z
      pewnymi wyimkami z 2 pierwszych... Mimo wszystko, spektakl zmuszajacy do
      myslenia, niekoniecznie w regiony wskazywane przez L., bardziej - w moim
      przypadku - do zastanawienia na temat wydolnosci teatru w takim modelu. Wiec nie
      byl to stracony wieczor.
      • Gość: magician Re: premiera zaratustry IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.05.05, 13:05
        te 6 postów PO premierze świadczy jedynie o tym, że np. JA jeszcze nie
        obejrzałam "Zaratustry", voytashek nie unoś się tak;)

        ach, uwielbiam te posty w stylu "ludzie, król jest nagi, kto tego nie powie ten
        trąba."
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka