ag.lesiak
12.09.09, 11:55
Smuci mnie stan pani Wahl. Osoba w wieku prawie 80 lat zgromadziła
na swojej posesji niemal 800 zwierząt, które dalej rozmnażały się
między sobą i były w złym stanie (są zdjęcia). I ona naprawdę nie
widzi w tym NICZEGO niewłaściwego. Ona nic nie rozumie. Pewnie gdyby
nie ta "wojna na psim polu" już byłoby tych zwierząt przynajmnie
1600, a tak - w wyniku wojny - przynajmniej wysterylizowali suki,
które przestały rodzić kolejne mioty. Ciekawe do jakiej liczby
zwierząt pod opieką pani Wal musielibyśmy doczekać, żeby władze
zaczęły je wywozić i dokąd? Do innych schronisk?