Dodaj do ulubionych

"To jest sztuka? To jest wandalizm"

13.10.09, 23:25
Żal słuchać m.in. takich osób jak pan Wojtkowski. To takie wrzody na
zdrowym społeczeństwie. Jak prawo nie zabrania to jest legalne. Tak
dobrego wychowania też nikt nie zapisał w kodeksach, ale jakoś
większość wie jak się zachować.
Obserwuj wątek
    • Gość: hmmm Re: "To jest sztuka? To jest wandalizm" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 04:16
      skąd pomysł, że rysunków na murach nie wolno fotografować. Prawa autorskie tego
      nie ograniczają.
      Zresztą takie prawo spowodowałoby totalny paraliż fotografii. Wszystkie reklamy,
      projekty (architektoniczne, projekty samochodów, projekty ubrań itp); ogólnie
      większość rzeczy, które ktoś musiał wymyślić i narysować, podlega prawom
      autorskim z urzędu, zatem ich fotografowania byłoby zabronione. Czyli nie można
      by zrobić żadnego zdjęcia w mieście, a jedynie na całkowitym odludziu, na
      golasa, żeby nie sfotografować przypadkiem niczyjego dzieła. Miałoby to
      nierzadko swoje dobre strony... :)
      Niemniej można tak fotografować w mieście malunki, tak samo jak można iść do
      galerii i fotografować tam obrazy, nie łamiąc praw autorskich.
      • Gość: heluta Re: "To jest sztuka? To jest wandalizm" IP: *.ghnet.pl 14.10.09, 07:22
        powierzchieplaskie.blogspot.com
    • Gość: filut z Pragi U nas na dzielnicy za "sztuke" jest jasna taryfa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 07:23
      Dupek mazacy po murach posesji ma bankowy wpier.dol a potem polamanie paluchow.
      Za recydywe bankowe polamanie obu witek. Jak mamusia bedzie podcierac dupe
      przez 4 miesiace grafitowiec przemysli sprawe i wrzute bedzie robic u siebie w
      pokoju.
      A za pomazanie trotuaru z liscia w twarz.
      Marketyng wirusowy u nas na dzielnicy sie nie pozywi, nie ma tutaj klimatu dla
      tych wandali.
      • Gość: wsl Re: U nas na dzielnicy za "sztuke" jest jasna tar IP: *.acn.waw.pl 14.10.09, 07:41
        pewnie masz sie za bohatera
        • Gość: filut z Pragi Re: U nas na dzielnicy za "sztuke" jest jasna tar IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 08:01
          wpadnij z puszka farby do nas, sprobuj zrobic wrzutkie, to sie zobaczy

          pampersa jednak zaluz najpierw zeby zafajdanych spodni nie doliczyc do kosztow
          dzialalnosci artystycznej

          • Gość: graffittowyartysta koszt bycia artystą IP: *.aster.pl 14.10.09, 10:23
            Na przestrzeni wieków prawdziwi artyści nigdy nie mieli lekko i
            zwykle zdobywali uznanie dopiero po śmierci, często za życia
            cierpiąc głód, poniewierkę, ostracyzm itp. To są koszty naszej
            artystycznej działalności i wszyscy prawdziwi artyści, zwłaszcza
            graffittowi, mają tego pełną świadomość. Rozumiem że o ile "fiut z
            pragi" zadziała dostatecznie energicznie, to przyspieszy uznanie
            któregoś z lokalnie działających artystow graffittowych. Powodzenia !
            ga
            • krwe Re: koszt bycia artystą 14.10.09, 10:33
              filutek z pragi myśli,ze wszyscy graficiarze to cienkie małolaty.trafi filuta z
              farbą i łbem jak czołg to będzie błagal o litosć i prosił o więcej sztuki buhahaha
            • sammler Re: koszt bycia artystą 25.07.10, 16:13
              Ty to masz tupet. Zadałeś sobie kiedyś pytanie, dlaczego typ prawdziwym, uznanym artystom nie przyszło nigdy do głowy malować na murach?

              Dotrze kiedyś do ciebie, że zyskali oni uznanie ludzkości z trochę innych powodów niż przez zastąpienie płótna betonem?

              Chcesz porównywać bohomazy zamieszczane na murach do twórczości mistrzów renesansu czy impresjonistów? Ja wiem, że dziś każdy, kto obiera w domu ziemniaki może się uważać za autora artystycznej "instalacji" (czy raczej akcji), ale jednak warto by uświadomić sobie własne miejsce w szeregu...

              S.
    • Gość: M. Zrobić "graffiti" na siedzibie Wyborczej IP: 83.238.103.* 14.10.09, 10:19
      Tak po to, żeby się nią zachwycali i pisali, jaka to "sztuka". Moze
      by im odeszła chęć reklamowania wandali i smieciarzy.
    • Gość: freeman "To jest sztuka? To jest wandalizm" IP: *.chello.pl 14.10.09, 11:32
      Przestrzeń miejska to nie Bronx czy opuszczone nikogo nie ochodzące
      miejsce. Tu żyją ludzie i mają prawo do ładu, czystości, a takrze
      projektowania i dbania o elewacje swoich budnków zgodnie z projektem
      architektów. Niewiele w bazgrołach zaśmiecających miejską przestrzeń
      jest sztuki, a większość to wulgaryzmy, podpisy tzw. tfórcóff czy
      inne kolorowe badziewia. W kiku miejscach można zobaczyć fajne
      malowidła jak np. na Wyścigach czy przed metrem centrum. Niech
      będzie kilka miejsc w których mogą wykazywać się malarze ale miejsca
      których właściciel sobie tego nie rzyczy niech zostaną bez tego
      upiększenia. Miasto to nie śmietnik, a tego rodzaju sztuka go nijak
      nie upiększa.
      • Gość: em Re: "To jest sztuka? To jest wandalizm" IP: *.acn.waw.pl 14.10.09, 19:54
        A Pan Panie Freemenie też sobie tego nie "rzyczy" ? To ja życzę najpierw nauczyć
        się ortografii, bo braku poszanowania do ojczystego języka sobie nie życzę. A
        graffiti ubarwia ulice, miasto Warszawa, które jest naprawdę smutnym miejscem
        jest dzięki temu barwniejsze. Miasto dzięki graffiti żyje, tworzy pewien
        alternatywny świat, którego ludzie nie rozumieją, więc już z założenia go nie
        lubią. Chciałabym też uściślić, że graffiti to nie napis "legia", czy "ch..." na
        ścianie. I niestety prawdziwi writerzy utożsamiani są właśnie tego typu
        rzeczywiście wątpliwą "twórczością".
        • sammler Re: "To jest sztuka? To jest wandalizm" 25.07.10, 16:04
          Chyba sobie kpisz. Graffiti cokolwiek ubarwia? Większość tego typu "twórczości"
          to pstrokacizna, pasująca do danego miejsca jak, nie przymierzając, Millennium
          Plaza do okolicznych zabudowań. Ja bym to raczej nazwał gwałtem na przestrzeni
          publicznej, a nie jej ubarwianiem.

          S.
          • panastadas Re: "To jest sztuka? To jest wandalizm" 27.07.10, 20:51
            my mozemy się podjąć malowania:) i nie zastąpi tego żaden ploter drukujący za
            sto tysięcy euro z tanim bleknącym tuszem lub emalia i wzory szmatą do podłogi.
            pozdrawiamy gorąco otwartych na sztukę :)
            www.myspace.com/panasta/photos
            tu znajdziesz nasze prace
            • Gość: tiaaa Re: "To jest sztuka? To jest wandalizm" IP: *.196.239.200.threembb.co.uk 28.07.10, 10:22
              A kazdemu, warszawskiemu "artyscie" marzy sie slawa Banksy'ego. Tyle, ze
              wyobrazni brakuje i umiejetnosci...I poczucia humoru.
              http://www.google.co.uk/imgres?imgurl=http://fiercelymild.co.uk/wp-content/uploads/2010/02/Banksy-image.jpg&imgrefurl=http://fiercelymild.co.uk/entertainment/banksy-missing-from-berlin-film-festival/&h=450&w=350&sz=19&tbnid=ACDP6mjJsOMW4M:&tbnh=127&tbnw=99&prev=/images%3Fq%3Dbanksy&usg=__-P8s6gPoP3196_hGyUD7YrDZPi8=&sa=X&ei=sudPTJWRKKj00gTzh7mbBw&ved=0CC0Q9QEwBg
          • Gość: tiaaa Re: "To jest sztuka? To jest wandalizm" IP: *.196.239.200.threembb.co.uk 28.07.10, 10:24
            Tekst
            linka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka