Dodaj do ulubionych

ZTM a język propagandy

IP: *.multimo.pl 24.10.09, 04:26
Cytat ze strony głównej ZTMu (podkreślenie moje):

"Kontrole przynoszą efekt
Kontrole przynoszą efekt

23 października policja przeprowadziła kolejną kontrolę stanu technicznego autobusów. W czterech sprawdzonych pojazdach nie wykryto żadnych usterek. Od 15 października sprawdzono ponad 30 autobusów. Zabrano tylko 3 dowody rejestracyjne."

Tylko? To chyba żart jakiś, z tym "tylko". Kurcze, przecież to oznacza, że co dziesiąty warszawski autobus nie nadaje się do przewożenia pasażerów w takim stopniu, że policja jest w obowiązku zatrzymać dowody rejestracyjne pojazdów.

Z niecierpliwością czekam na dalsze propagandowe sukcesy ZTMu, typu "z przeprowadzonych badań* wynika, że jedynie 30% kursów pojawia się na przystankach przed lub po czasie." Albo "według zebranych danych* wynika, że zaledwie 50% pasażerów uważa, że wprowadzane przez ZTM zmiany są niekorzystne."

(* naturalnie bez wskazania gdzie i na jakiej próbie)

Tylko 10%! Sztandar Młodych i Trybuna Ludu by się powstydziły tak prymitywnego wciskania ludziom kitu, naprawdę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Rychu Re: ZTM a język propagandy IP: *.spray.net.pl 24.10.09, 14:35
      > sprawdzono ponad 30 autobusów. Zabrano tylko 3 dowody
      > rejestracyjne.

      Co płaczesz? Wcześniej na 30 skontrolowanych zabraliby 15 DR-ów.
    • Gość: Mario Re: ZTM a język propagandy IP: *.chello.pl 24.10.09, 15:47
      Mi ten caly ZTM, jego forumowi obroncy, propaganda sukcesu kojarza sie idealnie
      z PZPN. Tak jak sekretarz PZPN Z.Krecina pokazuje jakies kartki z zyczeniami od
      jakichs dzieci z klubu uczniowskiego nie zwazajac na poparcie spoleczne na
      poziomie promila. Robia swoje, mowia, ze wszystko jest w idealnym stanie,
      podczas gdy wogole nie sluchaja, co zwykli ludzie sadza o komunikacji i robia
      jeszcze z nich debili, zaprzeczajac faktom.
      • Gość: marti Re: ZTM a język propagandy IP: 85.222.87.* 24.10.09, 16:22
        "Robia swoje, mowia, ze wszystko jest w idealnym stanie,
        > podczas gdy wogole nie sluchaja, co zwykli ludzie sadza o
        komunikacji i robia jeszcze z nich debili, zaprzeczajac faktom."

        Zgodnie z goebbelsowską zasadą, że kłamstwo powtarzane sto razy
        staje sie faktem.
      • Gość: Rychu Re: ZTM a język propagandy IP: *.spray.net.pl 24.10.09, 16:45
        > Robia swoje, mowia, ze wszystko jest w idealnym stanie,
        > podczas gdy wogole nie sluchaja, co zwykli ludzie sadza o
        > komunikacji

        A czy wysłałeś CHOCIAŻ jeden wniosek w konsultacjach dotyczących jakiś zmian?
        Dotyczy to też innych 'wiecznie niezadowolonych'.
        Łomot na forum, kwękania, wyzywanie od debili po każdej zmianie, po 150 postów w
        wątku, a.... wniosków potem przychodzi kilka sztuk... Więc nie ma się co dziwić,
        że decyzje są podejmowane poza 'niezadowolnymi'.
        • Gość: Mario Re: ZTM a język propagandy IP: *.chello.pl 24.10.09, 17:27
          Wysylalem kilka razy swoje wnioski na maila na stronie ZTM. Podobnie moj kolega
          w tych samych sprawach. Nic to nie dawalo. Moze pisanie na forum publicznym
          bedzie mialo lepsze efekty.
          • Gość: Rychu Re: ZTM a język propagandy IP: *.spray.net.pl 24.10.09, 18:42
            > Wysylalem kilka razy swoje wnioski na maila na stronie ZTM.
            > Podobnie moj kolega w tych samych sprawach. Nic to nie dawalo.

            Widocznie głosów za innym rozwiązaniem było więcej. Anyway - jeśli chcesz być
            pewien, że ktoś się twoim wnioskiem zajmie - polecam drogę pocztową. Zgodnie ze
            starą zasadą - "jest papier, jest sprawa". Nie zapomnij po podaniu danych
            zwrotnych. ZTM jak każda instytucja ma obowiązek pismo zarejestrować i na nie
            odpowiedzieć. Ale anonimy trafiają do niszczarki od razu. Tak jak w przypadku
            maili - brak danych - śmietnik.

            > Moze pisanie na forum publicznym bedzie mialo lepsze efekty.

            Żadnych.
            • Gość: marti Re: ZTM a język propagandy IP: 85.222.87.* 24.10.09, 19:32
              Moze pisanie na forum publicznym bedzie mialo lepsze efekty.
              >
              > Żadnych.


              I to pisze facet, który co rusz produkuje się na różnych forach,
              udzielając wszystkim dobrych rad. Rozdwojenie jaźni?
              • Gość: Rychu Re: ZTM a język propagandy IP: *.spray.net.pl 24.10.09, 20:20
                > I to pisze facet, który co rusz produkuje się na różnych forach,
                > udzielając wszystkim dobrych rad.

                To też dobra rada - zejść z obłoków na ziemię.
            • Gość: Mario Re: ZTM a język propagandy IP: *.chello.pl 24.10.09, 21:12
              A ja podawalem swoje dane w mailu. Przyszedl mi tylko mail zwrotny, ze pismo
              zostalo przekazane do jednostki zajmujacej sie takimi sprawami. Zreszta w moim
              ostatnim liscie nawet zaznaczylem, ze nawet nie zalezy mi na odpowiedzi
              listownej tylko na poprawie sytuacji na danej linii. Oczywiscie poprawy nie
              bylo. Wiec juz wiecej nie pisze do ZTM, bo i tak to nie daje nic tylko
              postanowilem, ze bede "uroki" warszawskiej KM opisywac na forum.
              • Gość: Rychu Re: ZTM a język propagandy IP: *.spray.net.pl 24.10.09, 23:18
                > Przyszedl mi tylko mail zwrotny, ze pismo
                > zostalo przekazane do jednostki zajmujacej sie takimi sprawami

                Czyli ktoś go dostał.

                > nie zalezy mi na odpowiedzi
                > listownej tylko na poprawie sytuacji na danej linii

                Jesteś naiwny i myślisz, że przez 2-3 maile będzie zmieniana jakaś linia?
                • Gość: Mario Re: ZTM a język propagandy IP: *.chello.pl 25.10.09, 10:47
                  No wlasnie juz teraz nie jestem naiwny i nawet nie licze, ze cos sie poprawi w
                  warszawskiej komunikacji w najblizszym czasie, dlatego juz nie pisze tam wiecej ;]
      • Gość: pamietliwy Re: ZTM a język propagandy IP: *.chello.pl 24.10.09, 16:53
        > Mi ten caly ZTM, jego forumowi obroncy, propaganda sukcesu kojarza
        > sie idealnie z PZPN.

        A mnie ponadto z PZPR! Roznica jeszcze jest taka, ze p.Lato - ktorego dzis
        musimy sie wstydzic - przynajmniej kiedys dobrze kopal pilke,
        a ci ludzie czego sie nie dotkna to spartacza i nigdy w zyciu niczego nie umieli
        zrobic dobrze.
    • Gość: BM Czy ZTM ma certyficat ISO? IP: *.chello.pl 24.10.09, 16:37
      j.w.
      • Gość: szymciolo Re: Czy ZTM ma certyficat ISO? IP: *.chello.pl 25.10.09, 02:40
        Mam nadzieje, że NIE! Bo wtedy osiołkami będziemy jeździć
        • Gość: BM Re: Czy ZTM ma certyficat ISO? IP: *.chello.pl 26.10.09, 13:11
          Mnie się wydaje, że nie (również). W tej instytucji nie działają żadne procedury.
    • Gość: AW Re: ZTM a język propagandy IP: *.acn.waw.pl 24.10.09, 16:38
      Ach, ja uwielbiam stronę ZTMu. Ostatnio NIC mi tak nie poprawia humoru :-)

      Z artykułu 'Buspas oznacza oszczędność':
      "Poprzez infolinię oraz drogą mailową, do ZTM wpływają sygnały popierające nowe
      rozwiązanie."
      (jakbym słyszała Andrzeja Łapickiego i Polskie Kroniki Filmowe: 'nie milkną
      głosy poparcia dla Partii...')

      I 'Warszawiacy zadowoleni z komunikacji':
      "Zdecydowana większość warszawiaków popiera zmiany wprowadzane przez ZTM –
      wynika z badania opinii publicznej przeprowadzonego podczas Dni Transportu
      Publicznego. Aż 92 proc. respondentów wypowiedziało się pozytywnie na temat
      funkcjonowania komunikacji miejskiej..."
      (Wynik jak w wyborach na Białorusi, co śmieszniejsze ankiety wypełniło 649 osób,
      a więc 'zdecydowana mniejszość'. Ot, sztuka interpretacji wyników)
      • Gość: Rychu Re: ZTM a język propagandy IP: *.spray.net.pl 24.10.09, 16:48
        > "Poprzez infolinię oraz drogą mailową, do ZTM wpływają sygnały
        > popierające nowe rozwiązanie."

        Bo przeciwnicy wylewają swoje frustracje na forum. Tyle, że forum nie jest
        miejscem, na którym rozmawia się z instytucjami miasta.
        Jak się nie umie zadbać o własne interesy, tylko kwęka na forach to nie ma się
        co dziwić, że inni podejmują decyzje.
        • Gość: BM Re: ZTM a język propagandy IP: *.chello.pl 24.10.09, 16:57
          Problem, Rysiu, polega na tym, że ZTM nie odpowiada swoim klientom. No, może
          tym, którzy są zadowoleni?
          • Gość: Rychu Re: ZTM a język propagandy IP: *.spray.net.pl 24.10.09, 18:43
            > Problem, Rysiu, polega na tym, że ZTM nie odpowiada swoim klientom.

            Tym, którzy podadzą swoje dane odpowiada zawsze.
            • Gość: szymciolo Re: ZTM a język propagandy IP: *.chello.pl 25.10.09, 02:56
              Niektórym odpowiadają! A raczej ciemnotę wciskają! Czekałem przy Nowym Świecie
              godzinę na 506 na Bródno, w tzw międzyczasie, przyjechały 3 506 do marymontu a
              na Bródno nic!
              • Gość: marti Re: ZTM a język propagandy IP: 85.222.87.* 25.10.09, 09:57

                "Niektórym odpowiadają! A raczej ciemnotę wciskają! "

                Nie narzekaj: jak ci ZTM nie odpowie, to zawsze masz niezawodnego
                Ryśka, który w obronie ZTM wciśnie ci trochę ciemnoty na forum.
                Także zawsze jakaś odpowiedź jest...
              • Gość: Prahnitz Re: ZTM a język propagandy IP: 212.244.73.* 26.10.09, 10:59
                > 3 506 do marymontu

                O! Od kiedy 506 jeździ na Mrymont?
                • Gość: szymciolo Re: ZTM a język propagandy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.09, 13:40
                  Pewnie dlatego nie przyjechało ;-)
                  A tak na serio, chodziło oczywiście o kraniec Mariensztat. Ale obrońcy ZTM
                  zawsze przyczepia się do czyjejś pomyłki, a nie zastanowią się nad przydatnością
                  swojej pracy.
            • Gość: kuna skąd znamy ten ton? IP: *.chello.pl 25.10.09, 15:54
              A toś, Rychu, strzelił jak nasz ulubiony Pawełek! Podobieństwo
              wypowiedzi i sposobu myślenia wyjątkowe, siedzicie biurko w biurko,
              czy jak? ZAWSZE to będziemy mieli wątpliwości co do działań
              ztm, a co do udzielania odpowiedzi, to nie bądź taki pewny swego.
              Znasz bajkę o Jasiu? Otóż: Jaś nie doczekał. Tak jak ja nie
              doczekałam się do dziś odpowiedzi na maila (podałam wymagane dane),
              wysłanego na początku tego roku. Dodam, iż nie była to skarga, a
              zwykłe pytanie dot. komunikacji.
              Rychu, lepiej wyraz ZAWSZE zastąp wyrazem PRZEWAŻNIE.
              • Gość: Prahnitz Re: skąd znamy ten ton? IP: 212.244.73.* 26.10.09, 10:58
                > A toś, Rychu, strzelił jak nasz ulubiony Pawełek!

                Grunt to poleczyć frustracje, nie?
        • Gość: AW Re: ZTM a język propagandy IP: *.acn.waw.pl 26.10.09, 12:19
          Ubawiłeś mnie. Uważasz, że do ZTM nie wpływają drogą oficjalną negatywne opinie
          nt. buspasa? To dlaczego zajmowano się tym tematem na posiedzeniach Rady Miasta?
          Dlaczego zlecono dodatkowe analizy (post factum, co śmieszniejsze)?

          Wierzysz, że rzeczywiście wpływają pochwały na coś co NIE DZIAŁA i NIE MA ZA CO
          TEGO CHWALIĆ? Chyba tylko od pracowników ZTM. Premie potem dostają.
          • Gość: Prahnitz Re: ZTM a język propagandy IP: 212.244.73.* 26.10.09, 13:39
            > Uważasz, że do ZTM nie wpływają drogą oficjalną negatywne opinie
            > nt. buspasa?

            Myślisz, że ZTM się o buspasie wypowie negatywnie? Buspasy są koniecznością w
            Warszawie.

            > Wierzysz, że rzeczywiście wpływają pochwały

            Tak. Wpływają. Ciężko uwierzyć?
            • Gość: AW Re: ZTM a język propagandy IP: *.acn.waw.pl 26.10.09, 14:22
              > Myślisz, że ZTM się o buspasie wypowie negatywnie? Buspasy są koniecznością w
              > Warszawie.

              Oczywiście, że się nie wypowie. Ale chwali się śmiesznie i żenująco :-)

              Moje stwierdzenie było odpowiedzią na zarzut, że trzeba pisać do ZTMu, a nie
              narzekać na forum. Jestem przekonana, że ZTM odbiera negatywne sygnały.

              > Tak. Wpływają. Ciężko uwierzyć?

              Tak.


              • Gość: Prahnitz Re: ZTM a język propagandy IP: 212.244.73.* 26.10.09, 15:03
                > > Tak. Wpływają. Ciężko uwierzyć?
                > Tak.

                Błogosławieni, co nie widzieli, a uwierzyli.
                • Gość: AW Re: ZTM a język propagandy IP: *.acn.waw.pl 26.10.09, 15:07
                  Też tak myślę :-)

                  ...co nie widzieli buspasa, a uwierzyli, że działa. Co widzą zatkane miasto, a
                  nie wierzą, że stan ten ma związek z buspasem.
                  • Gość: BM Re: ZTM a język propagandy IP: *.chello.pl 26.10.09, 15:15
                    Jeśli Pan Ruta naprawdę troszczy się swój stołek, powinien przed wprowadzeniem
                    zmian 10x się zastanowić i zbadać problem.
      • Gość: BM Re: ZTM a język propagandy IP: *.chello.pl 24.10.09, 16:50
        Ja też jestem fanem strony ZTM.:)
        Bardzo lubię czytać o tym co ZTM robi dla niepełnosprawnych. Uważają, że
        niskopodłogowy tabor rozleniwia niepełnosprawnych, więc np. wprowadza dodatkowe
        zajęcia rehabilitacyjne polegające na częstych przesiadkach i obowiązkowo
        dłuuugich odległościach między przystankami. Wszystkim Panom i Paniom z ZTM
        połamania nóg i przesiadki ze 165 pod Galerią Mokotów w stronę Wyczółek!
        • Gość: x Re: ZTM a język propagandy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.09, 11:19
          Śmiem twierdzić, że 165 kursuje na Bokserską, a nie na Wyczółki.
          • Gość: BM Re: ZTM a język propagandy IP: *.chello.pl 26.10.09, 13:06
            Sugerowałem wyłącznie kierunek, aby rzeczoznawcy z ZTM nie pomylili go z
            przystankiem w drugą stronę.
    • Gość: BM Re: ZTM a język propagandy IP: *.chello.pl 26.10.09, 15:12
      Faktem jest, że na stronach internetowych komunikacji miejskiej innych
      cywilizowanych krajów jest po prostu rzetelna informacja, bez propagandy sukcesu.
      Chętnie zobaczyłbym na stronie internetowej ZTM jakieś otwarte/jawne
      głosowanie/ankietę. Np. taki sondaż "Czy odpowiadają mi ostatnie zmiany w
      komunikacji miejskiej?".
      • Gość: Prahnitz Re: ZTM a język propagandy IP: 212.244.73.* 27.10.09, 09:37
        > Faktem jest, że na stronach internetowych komunikacji miejskiej
        > innych cywilizowanych krajów jest po prostu rzetelna informacja, bez
        > propagandy sukcesu.

        ROTFL. Tak to jest jak się żadnego ozora oprócz podwórkowego bełtania nie zna.
        Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma.
    • pawel.777 Re: ZTM a język propagandy 26.10.09, 16:24
      Gość portalu: gecko napisał(a):
      > 23 października policja przeprowadziła kolejną kontrolę stanu technicznego auto
      > busów. W czterech sprawdzonych pojazdach nie wykryto żadnych usterek. Od 15 paź
      > dziernika sprawdzono ponad 30 autobusów. Zabrano tylko 3 dowody rejestra
      > cyjne."
      >
      > Tylko? To chyba żart jakiś, z tym "tylko". Kurcze, przecież to oznacza, że c
      > o dziesiąty warszawski autobus nie nadaje się do przewożenia pasażerów


      Możesz nam przybliżyć jak wyliczyłeś, że co 10-ty autobus nie nadaje się do ruchu?
      • Gość: x Re: ZTM a język propagandy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.10.09, 16:27
        > sprawdzono ponad 30 autobusów. Zabrano 3 dowody rejestracyjne.

        3/30 = 10% = 1/10
        • pawel.777 Re: ZTM a język propagandy 26.10.09, 16:42
          O czymś takim jak "próba reprezentatywna" słyszałeś?
          Nawet jeśli 10% skontrolowanych wozów miało usterki, w żadnym wypadku nie można twierdzić że 10% wszystkich kursujących wozów jest niesprawna.
          • Gość: ola Re: ZTM a język propagandy IP: *.chello.pl 26.10.09, 16:49
            gawel.777 napisał:

            > O czymś takim jak "próba reprezentatywna" słyszałeś?
            > Nawet jeśli 10% skontrolowanych wozów miało usterki, w żadnym wypadku nie można
            > twierdzić że 10% wszystkich kursujących wozów jest niesprawna.

            Policja jest tendencyjna.
          • w357 i Vice Versa 26.10.09, 17:33
            pawel.777 napisał:


            > Nawet jeśli 10% skontrolowanych wozów miało usterki,
            > w żadnym wypadku nie można
            > twierdzić że 10% wszystkich kursujących wozów jest niesprawna.


            I Vice Versa
            NIKT nie może powiedzieć/twierdzić, że 90% wozów jest sprawna !


            Sami Kierowcy dobrze wiedzą, że jest peeeełno usterek......
            Nawet jak zgłoszą owe usterki, to NIKT nie ma zamiaru ich usuwać
            stwierdzając że -->> TO nie wpływa na bezpieczeństwo......
            • w357 podobne sytuacje w innych dziedzinach.... 26.10.09, 17:44
              .... co jakiś czas są wypadki/katastrofy w Górnictwie.....
              Tam też ..... po WYPADKU wszyscy twierdzą, że:
              - wszystko pod kontrolą
              - wszystko sprawne
              - wszystko "TIP-TOP"
              itd.

              Po "ostatnim" wypadku Górnikom jakoś zaczynają rozwiązywać się
              języki i zaczyna się wyjaśniać niektóre sprawy tych "prawidłowości"
              działania.....

              Ciekaw jestem kiedy pracownicy (robole) Komunikacji Miejskiej (nie
              tylko w W-wie) zaczną mówić prawdę na temat sprzętu i realiów życia
              w tej Branży....
      • Gość: gecko Re: ZTM a język propagandy IP: *.multimo.pl 28.10.09, 13:04
        Dokładnie tak: 3/30 = 1/10, czyli 10%.

        Dziesięć procent niesprawnego taboru to raczej sporo i bardzo dziwi mnie opatrywanie tego słowem "tylko", niezależnie od tego czy próba była reprezentatywna, czy nie. Ale nie sądzę, żeby pojazdy były złośliwie kontrolowane według klucza "skontrolujmy te, co się na oko sypią".

        Naturalnie, to nie twoja wina, że bilety w Warszawie należą do jednych z najtańszych w kraju, to wynik obstrukcji lewicy, która przez długie lata blokowała podwyżki ich cen, czego skutki, w postaci braku funduszy na przeglądy techniczne, remonty i nowy tabor właśnie odczuwamy.

        Niemniej, pisanie, że "tylko" co dziesiąty pojazd nie nadaje się do jazdy pachnie jednak demagogią. Dla mnie jest to co dziesiąty pojazd.

        (Pozostaje mi wyrazić naiwną nadzieję, że ceny biletów w Warszawie będą kiedyś takie, jak na przykład w Szczecinie, gdzie miesięczny kosztuje 130 złotych. Może wtedy zamiast nieustającej propagandy sukcesu będziemy mieć chociaż na przeglądy i utrzymanie istniejącego taboru.)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka