Gość: outlaw IP: *.Rozklejacz.Nilegalnych.Plakatow. / *.dialsprint.net 17.01.04, 09:54 Plakaciarze nie poddawajcie sie ! Straznicy blefuja i nie chce im sie pracowac :) Wiecej plakatow, weselsze miasto ! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: zbyszek To nie wandale, to przepisy IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.04, 10:09 To, że nasila się zjawisko dewastacji elewacji, latarnii itp. w ruchliwych miejscach miasta wynika z braku możliwości legalnego działania. Ministerstwo transportu (czy jak się zwie) wydało rozporządzenie do ustawy komunikacyjnej ze stawkami za zajęcie pasa drogowego pod reklamę o horendalnej wysokości. Chcąc działać legalnie trzeba poza stosem zezwoleń i uzgodnień płacić zaporowe stawki. A jednocześnie działają firmy które za "bóg zapłać" dostały od gmin słupy ogłoszeniowe w "opiekę" i płacą symboliczne stawki (rozporządzenie pozwala na utrzymanie dotychczasowych stawek we wcześniej zawartych umowach). Dyktowane przez te firmy ceny nie pozwalają pokryć nowych stawek a jednocześnie ich wysokość i ilość dostępnego miejsca stanowi bariere dla mniejszych firm. We Wrocławiu ogłaszają się w ten sposób głłównie kluby muzyczne, których nie stać na bilbordy czy citylaity, a na słupach trzeba rezerwować miejsca na miesiąc i więcej naprzód. TAK WIĘC JAK ZAWSZE BZDURNY PRZEPIS KTÓRY W ZAŁOŻENIU MIAŁ ZAPOBIEGAĆ ZAKLEJENIU DRÓG REKLAMAMI PRZYCZYNIA SIĘ DO DEWASTACJI SUBSTANCJI MIEJSKIEJ W CENTRACH MIAST. Agora terz nie jest bez winy. Jej firma AMS inwestując w wiaty przystankowe wymusiła w wielu miastach likwidację nośników plakatowych w obrębie przystanków komunikacji miejskiej. Teraz boryka się z plakaciarzami oklejającymi ich wiaty i ma pretensję do straży miejskiej, że nie goni plakaciaży. A MOŻE WYSTARCZY WPUŚCIĆ NA ULICE PARĘ TYSIĘCY NOWYCH SŁUPÓW OGŁOSZENIOWYCH POD TANIĄ REKLAMĘ PLAKATOWĄ I PROBLEM SIĘ ROZWIĄŻE?!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktos.taki Re: Firmy plakatujące miasto grają prawu na nosie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 10:20 brzydko wygląda ulica gdzie na latarniach przyklejona jest reklama. ochyda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbyszek OCZYWIŚCIE ŻE BRZYDKO, OCHYDNA JEST BIUROKRACJA IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 17.01.04, 10:40 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maćkos Re: Firmy plakatujące miasto grają prawu na nosie IP: *.gdynia.mm.pl 17.01.04, 11:02 A mnie się podoba pomysłowość młodych ludzi. Fajnie by było gdyby za takie plakatowanie zabrały sie małe, młode, obiecujące firmy a nie wielkie koncerny, które i tak stac na płacenie za legalne plakatowanie, a robią to żeby olać polskie przepisy (czytaj wycisnąć wiecej dla akcjonariuszy). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: to juz przesada Re: Firmy plakatujące miasto grają prawu na nosie IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.01.04, 11:36 Dziwie sie, ze GAZETA WYBORCZA podejmuje taki temat, skoro jeszcze w zeszlym roku, w Warszawie roilo sie od ich plakatow mowiacych o rozkladzie jazdy PKP, zmianie biletow i jeszcze kilka innych- na wszystkich widnialo logo gazety!!! Nie sadze, ze dawali komus te plakaty nie wiedzac, co dalej sie z nimi bedzie dzialo! Czy w zwiazku z tym nie robi teraz z siebie glupka piszac o czyms, w czym sama (GAZETA) maczala palce? Ten kraj jest naprawde zaskakujacy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zolnierz Gadalem z Salcesonem. Salceson mowil ze IP: *.acn.waw.pl 17.01.04, 11:47 tez nie lubi warcholstwa i za niewielka kwote po prostu wydalby zakaz. Ale sam nie bedzie sie prosil. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kim-jon Prawu na nosie gra SLD i prokuratura bo nie skazal IP: *.gdynia.mm.pl 17.01.04, 11:49 poniewz nie skazala jeszcze Rywina ,Czarzastego ,Kwiatkowskiego,Jaskierni,Jakubowskiej itd . a tam przeciez w gre wchodza wieksze pieniadze niz 2tys zlotych i nikt za to nie odpowiada a czepiaja sie zwyklych ludzi ktorzy zarabiaja na chleb. Gdyby nie dobito polskiej gospodarki chlopcy nie biegali by z plakatami tlko pracowali po wielu firmach.................... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dj Wroki Warexpo a Gazeta Wyborcza IP: 212.160.130.* 17.01.04, 12:54 ... a ilez to firma Warexpo zapłaciła Gazecie Wyborczej za taką reklamę?!!! Jak to możliwe, że tak szacowna i autonomiczna gazeta pod przykrywką dbania o wizerunek naszego miasta,wspiera rynek monoplistyczny. Jako osoba zajmująca sie organizacją imprez rozrywkowych w Warszawie miałem kilka razy potrzebę skorzystania z reklamy zewnętrznej, i niestety zawsze wszystko rozbijało się na złodziejskich stawkach niniejszej firmy.Gratuluję obiektywizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
tytus.de.zoo Re: Warexpo a Gazeta Wyborcza 17.01.04, 13:25 może czas, by władze miasta pomyślały o darmowych słupach ogłoszeniowych, gdzie można by roklejać plakaty. Warszawa nie grzeszy urodą, jak dodamy jeszcze do tego zdewastowane i zaklejone plakatami wiaty przystanków, latarnie, płoty, zaklejone nawet ozdobne elewacje budynków to wychodzi na to, że ładniejsze są przedmieścia biednych afrykańskich miast bez kanalizacji. Stolica dużego państwa, które niebawem wejdzie do Europy nie może wyglądać jak śmietnik. Rozumiem studentów, którzy rozlepiają, ale nie rozumiem jednak powszechnego przyzwolenia dla naszego niechlujstwa i brudu. Jak nie zacznie to nam przeszkadzać, nie zaczniemy robić nic, by zaczęło tu być normalnie. Pisanie opinii o tym, że to fajnie, bo widać przedsiębiorczość ludzi, że to wina komuchów, bo gospodarka leży, że to wina monopolu jakiejś firmy jest ok, to też prawda, ale do cholery nie zapominajmy, że od samego utyskiwania na stan istniejący nie zmieni się nic :( Z tym trzeba coś zrobić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zenon Re: Warexpo a Gazeta Wyborcza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.04, 10:59 Takie miasto jacy jej mieszkancy - zasyfione, pelne snujacych sie prymitywow rzucajacych miesem na lewo i prawo,zasmiecone ulotkami i plakatami.... A wielu "warszawiakow" to cieszy i bawi (vide:niektore posty). Widocznie dobrze czuja sie w tym menelskim srodowisku. Dlaczego jednak nie pozostali w swoim naturalnym otoczeniu, czyli miejscu swego urodzenia i dorastania? Co zas do nielegalnych plakaciarzo-ulotkarzy to moja wspolnota mieszkaniowa i sasiednie poradzily sobie z tym szybko - "centrum dystrybucji" w postaci zlachanego samochodzuku zostalo- delikatnie mowiac - doprowadzone do stanu ruiny. Skoro nie pomogly prosby o nienaklejanie ulotek na domach i nieprzeksztalcanie smietnika w publiczna toalete?! I pomoglo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dj.Wroki Re: Warexpo a Gazeta Wyborcza IP: 212.160.130.* 18.01.04, 12:29 Co zas do nielegalnych plakaciarzo-ulotkarzy to moja wspolnota mieszkaniowa i > sasiednie poradzily sobie z tym szybko - "centrum dystrybucji" w postaci > zlachanego samochodzuku zostalo- delikatnie mowiac - doprowadzone do stanu > ruiny. Skoro nie pomogly prosby o nienaklejanie ulotek na domach i > nieprzeksztalcanie smietnika w publiczna toalete?! I pomoglo. Otóż i odpowiedź warszawiaka z dziada, pradziada. Stołeczna duma i samouwielbienie zatrzymały jego rozwój na poziomie człowieka pierwotnego (...jak on mnie nie posłucha, to ja go kijem i kamieniem)i najsmutniejsze,że on tego nie widzi. Sam żeś menel człowieku i wstydź się takich postów. Idź z tą wtórno-prymitwną inteligencją brylować na podwórko swej wspólnoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Dlaczego? IP: *.energis.pl 17.01.04, 20:38 Dlaczego nagle gazeta sie tym zajmuje - a bo oczywiscie ma interes w tym - jesli kupili adpol to co sie dziwic ze chca walczyc z plakaciazami...wkoncu konkrurencja zawsze sie zwalcza... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zefir Kary dla firm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.04, 22:51 > "Jednak nielegalnych plakatów na pewno byłoby mniej na mieście, gdyby powstał > przepis pozwalający karać także reklamujące się na słupach firmy,(...)" Jak można pisać takie bzdury!? Gdyby taki przepis powstał, rozklejałbym własne plakaty z adresem firmy np. "Gazeta Wyborcza" i kto by był karany? Właśnie ta firma (choć oficjalnie wcale sie nie reklamowała). Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kaczoocha Re: Kary dla firm 19.01.04, 16:25 dla mnie o wiele wieksza bzdura jest wieszanie plakatow reklamujacych inna firme Odpowiedz Link Zgłoś