Dodaj do ulubionych

Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi

    • Gość: Weekend Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: 89.72.42.* 09.11.09, 20:45
      Tak cztam i po co w centrum miasta pod rotundą pchać się z wózkiem
      czy osoby niepełnosprawne?
      Przeciez tam nie ma nic dla dzieciaków czy dla osób na wózkach do
      załatwienia!

      A jesli jest do przejścia 20metrów dłużej podziemnym przejściem to
      wszyscy ekolodzy powinni być zadowoleni że człowiek sięwięcej
      rusza :p
      • Gość: ojciec Re: Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.09, 21:05
        > Tak cztam i po co w centrum miasta pod rotundą pchać się z wózkiem
        > czy osoby niepełnosprawne?

        1. Najwięcej wolnych miejsc w przedszkolach jest co roku w centrum
        2. Do większości przedszkoli musisz dotrzeć do 17:00, po tej godzinie Panie
        dziecka tam nie może być! (Izba dziecka? Policja?)
        3. Urzędów nie ma w Centrum? A sama Rotunda to przecież Bank. Z tego co wiem to
        osoby niepełnosprawne mogą mieć ROR?

        > A jesli jest do przejścia 20metrów dłużej podziemnym przejściem to
        > wszyscy ekolodzy powinni być zadowoleni że człowiek sięwięcej
        > rusza :p

        Szczególnie jak ma duży bagaż, nogę w gipsie, 80 lat (tak najwięcej emerytów
        jest w Śródmieściu -> patrz przedszkola) a winda jest zasrana albo nie działa.
      • Gość: kid Re: Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.acn.waw.pl 11.11.09, 12:26
        Nie ma? A galerie handlowe? A urzędy? A węzły przesiadkowe? Czy
        twoim zdaniem matki z dziećmi mają być uwiązane do osiedlowych
        podwórek? Są tak samo użytkownikami przestrzeni miejskiej, jak ty. A
        niepełnosprawni? Czy oni nie mają prawa prowadzić normalnego życia?
        W normalnym życiu masz prawo poruszać się po całym mieście, bo tego
        chcesz, a nie tylko wtedy, gdy masz Bardzo Ważną Sprawę do
        Załatwienia.
    • partia Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi 09.11.09, 21:25
      Drogi dla pieszych (wszystkich, którzy nie poruszają się na kołach poruszanych
      silnikami, chyba, ze to jest wózek inwalidzki z propellerkiem) powinny miec
      takie same własciwości jak drogi dla samochodów. Żadnych schodów,
      niespodziewanych zwężeń, gładka nawierzchnia, łączenie dwóch miejsc jak
      najkrótszą trasą. Tak, zeby babcia z balkonikiem mogła bezpiecznie sie
      poruszać. Każdemu chętnemu mogę dostarczyć oficjalną dokumentację miejsca,
      gdzie w centrum chodnik zwężą się 20krotnie (do 80 cm) w miejscu niezwykle
      reprezentacyjnym. My sprawni tego zwyczajnie nie widzimy. Jak trzeba to
      schodzimy na trawnik albo na jezdnię i za chwilę zapominamy o przeszkodzie.
      Ale to generalnie zniechęca. Co z tego, że się stoi w korku we własnym
      samochodzie. Ale drogi są w miare przywzwoite. A chodniki beznadziejne.
    • Gość: ted Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.09, 00:24
      Zdjecie z Londynu i rysunek z Targowej doskonale obrazuje przepasc
      mentalną jaka dzieli polskich i europejskich drogowców.
      Targowa powinna być deptakiem, a nie ulica o w sumie 8 pasach ruchu.
    • zegrz A czemu miasto do konkursu 10.11.09, 09:18
      np. na Plac Piłsudskiego czy Grzybowski nie zaprosiło wyłącznie firm
      budowlanych, tylko jakichś architektów?
      Budowlańcy na pewno zrobiliby tańszy i łatwiejszy w budowie projekt.
    • Gość: WN Brawo, plynnosc ruchu to podstawa IP: *.interseroh.com 10.11.09, 09:30
      jako pieszy nienawidze stac na swiatlach w smrodzie spalin,
      zwlaszcza na duzych skrzyzowaniach. A tak, myk przejsciem podziemnym
      i jestem po drugiej stronie bez niepotrzebnego czekania. A i ruch
      pojazdow sie usprawni.
    • Gość: Gość Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.ppwk.pl 10.11.09, 10:19
      Oto mamy kolejny nawiedzony pomysł. Coś komuś się kołacze po głowie i chce to wprowadzać zawsze i wszędzie. Przejścia podziemne muszą być na ruchliwych arteriach! Przykład z Londynu jest kompletnie bez sensu - przecież widać że to jakieś lokalne ulice praktycznie z zerowym ruchem samochodowym! A tu mówimy o dwóch najważniejszych arteriach przelotowych na Pradze: Targowej i Radzymińskiej. Żebyśmy nie wiem jak się starali nie zmniejszymy tam ruchu samochodów.
      A wiec jedyne sensowne rozwiązanie to oddzielenie ruchu pieszego do samochodowego.
      • Gość: Lolitessa Re: Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.09, 14:11
        O, i to właśnie pokazuje, jak zacofane myślenie panuje w Polsce.

        Oxford Circus to skrzyżowanie Oxford Street, jednej z najważniejszych tras
        londyńskich jeszcze od czasów rzymskich, via Trinobantina, i Regent Street. To
        takie skrzyżowanie, powiedzmy, Marszałkowskiej z Jerozolimskimi - centralnie
        położone stare szlaki. Ale ruch tam jest taki, jaki jest, nie dlatego, że to są
        podrzędne trasy, ale dlatego, że Londyn stawia na ograniczenie komunikacji
        prywatnymi samochodami i promowanie transportu publicznego. Bo w metropolii
        transport prywatny na taką skalę jak w Warszawie jest po prostu, technicznie,
        NIEMOŻLIWY. Wraz z powiększaniem się miast ludzie MUSZĄ przesiąść się w centrach
        do transportu publicznego. I koniec. Ale tu nadal panuje myślenie z czasów
        peerelu, że trzeba we własnym wozie, w syrence na talon kupionej, po pańsku, a
        "bydło" niech się tłoczy w brudnych autobusach. Ech.
        • Gość: Mario Re: Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.chello.pl 11.11.09, 21:39
          Lolitesso , u nas nie ma normalnego transportu, w Londynie jest kilka linii
          metra, wiec zupelnie bez sensu jest to Twoje porownanie.
    • Gość: rrr Berlinskie rozwiazanie jest najlepsze IP: 83.143.161.* 10.11.09, 14:59
      Jesli juz maja byc te przejscia na gorze, to zielone dla pieszych powinno sie
      zapalac tylko na 5sek i kazdy kto wejdzie idzie swoim tempem do konca
      przejscia, pozostali stoja i czakaja na nastepne zielone. Dziki temu ruch
      samochodow jest duzo plynniejszy. Tylk do takiego rowiazania potrzeba kultury
      i pieszych i kierowcow.
      • Gość: kid Re: Berlinskie rozwiazanie jest najlepsze IP: *.acn.waw.pl 11.11.09, 12:30
        Tego się nie da zrobić. Takie krótkie światła są przy pl. Trzech
        Krzyży. Dopóki kierowcy nie przyswoją sobie, że na pasach to pieszy
        ma pierwszeństwo, dopóty takie rozwiązanie nie zadziała. Codziennie
        widzę, jak kierowcy trąbią na pieszych i straszą ich warkotem
        silnika, bo ci nie zdążyli przejść na kilkusekundowym zielonym. Żeby
        zdążyć, trzeba biec. Przy takim a nie innym stosunku polskich
        kierowców do pieszych tragedia gotowa.
    • kajtom Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi 10.11.09, 15:05
      Warszawa w tym roku przyjeła strategię zrównoważonego rozwoju
      systemu transportowego. Można w niej wyczytać m.in.:
      „ Ograniczenie funkcji ulic i jej parametrów technicznych w
      obszarze centralnym miasta z uwagi na konieczność przeciwdziałania
      nadmiernemu wzrostowi ruchu i pogarszaniu się środowiska
      naturalnego oraz z uwagi na dążenie do podniesienia jakości
      przestrzeni miejskiej. W centralnych obszarach miasta, dobrze
      obsługiwanych transportem zbiorowym, budowa nowych dróg lub
      poszerzanie istniejących będzie ograniczona do minimum.. ”
      „Oprócz realizacji nowych elementów sieci drogowo – ulicznej w
      układzie obwodowym oraz ograniczania funkcji ulic w strefie
      śródmiejskiej za istotne uważa się:
      - uzupełnianie braków w istniejącym systemie drogowym i/lub
      usuwanie „wąskich gardeł” na istniejących ciągach ulic o
      podstawowym znaczeniu z tym, że nie będzie to dotyczyć
      przedsięwzięć zwiększających przepustowość układu drogowego na
      kierunkach prowadzących do ścisłego centrum miasta,”

      Niewątpliwie koncepcja poszerzenia Al. Solidarności do 9 pasów
      ruchu, ul. Targowej do 8 pasów ruchu, zwężenie chodników i
      zepchnięcie pieszych do podziemi nie zwiększy przepustowości układu
      drogowego, przysłuży się środowisku naturalnemu i podniesieniu
      jakości przestrzeni miejskiej w centrum miasta.
      Powstanie fantastyczny plac miejski - hektar asfaltu zajęty
      kilkuset samochodami. Projektantom podpowiadam, ze na Targowej
      zachował sie jeszcze zielony pas dzielący, który świetnie można
      wykorzystać na dwa dodatkowe pasy ruchu na całej długości ulicy.
      Proponuję także usunąć z projektu ścieżkę rowerową - niech cię ci
      cykliści nie pętają nie wiadomo gdzie, zmniejszając płynność ruchu
      kołowego...
      • buspas Re: Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi 10.11.09, 19:05
        > Powstanie fantastyczny plac miejski - hektar asfaltu zajęty
        > kilkuset samochodami. Projektantom podpowiadam, ze na Targowej
        > zachował sie jeszcze zielony pas dzielący, który świetnie można
        > wykorzystać na dwa dodatkowe pasy ruchu na całej długości ulicy.
        > Proponuję także usunąć z projektu ścieżkę rowerową - niech cię ci
        > cykliści nie pętają nie wiadomo gdzie, zmniejszając płynność ruchu
        > kołowego...

        Ha, można jeszcze pójść dalej, wykarczować pobliski Park Praski,
        zalać całośc asfaltem i zamienić go na Parking Praski. Jak szaleć,
        to na całego!
        • Gość: Mario Re: Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.chello.pl 11.11.09, 22:20
          Mozna tez np. zamienic Park Praski na olbrzymi Buspas Praski.
    • Gość: lucasik Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.acn.waw.pl 10.11.09, 19:58
      A czy ktoś z pieszych pomyślał że będzie bezpieczniej i nie będą narzekać na
      światła że zielone mają za krótko.
      Ludzie dajcie spokój wyobrażacie sobie co by działo się przy centralnym gdyby
      były przejścia dla pieszych tam na przystanku ludzie wsiadają i wysiadają z
      tramwaju czasami ponad minute.


      A jak będzie padało czy za mocno słońce świeciło ludzie w tym czasie są w
      podziemiach.
      • Gość: Lolitessa Re: Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.adsl.inetia.pl 10.11.09, 20:41
        Śpieszę Cię zmartwić - nowy plan zagospodarowania terenów wokół PKiN przewiduje
        rekonstrukcję dawnych tras (przedwojennej siatki ulic) i przecięcie
        Marszałkowskiej i Jerozolimskich dużą ilością przejść dla pieszych. Naziemnych,
        dodam.

        A co do rzekomej "wygody", "bezpieczeństwa" i ogólnej fantastyczności przejść
        podziemnych (reklamowanych głównie przez niekorzystających z nich i
        niechodzących po mieście kierowców) pozwolę sobie - by nie powtarzać po raz
        kolejny argumentów - napisać: "Pfffff...".
    • Gość: smaug Podziemie: czyste zimą, klimatyzowane latem, IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.11.09, 21:06
      suche jesienią! Zapewniające płynne, bez czekania na światła i ochlapywania przez samochody dojście do metra, centrum handlowego, dworca, przystanku. Możliwie prostą drogą (na skos skrzyżowania nad nim). Z ruchomymi schodami/pochylniami (lepiej) względnie windami dla niepełnosprawnych.
      Tak - generalnie, jestem za podziemiem. Tylko żeby ono wyglądało...
    • Gość: Klapek Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 10.11.09, 21:59
      A moze to samochody powinny zejsc pod ziemie, zamiast pieszych? Co
      sadzicie o Targowej schowanej w tunelu na skrzyzowaniu z Al.
      Solidarnosci? Gora moglaby byc wykorzystana dla pieszych na deptaki
      w ciagu Al. Solidarnosci po polnocnej i poludniowej stronie.
      Przeciez to jest to centrum Pragi!! W ogole wedlug mnie Targowa
      powinna byc zwezona do 2 pasow dla samochodow (za wyjatkiem
      skrzyzowan gdzie powinny byc lewo- i prawoskrety, ), miejsca dla
      pieszych powinny byc poszerzone i udekorowane zielenia (na przyklad
      drzewa w donicach, skwerki, fontanny itp) a a buspasy powinny byc
      polaczone z torami tramwajowymi. Oczywiscie przydaloby sie pomyslec
      rowniez o kierowcach (sam nim jestem) czyli przed wprowadzeniem
      takich zmian, zbudowac dawno obiecywana obwodnice Pragi. Przeciez to
      chore, ze kazdy kto chce przejechac przez prawobrzezna czesc
      Warszaway ma do wyboru praktycznie dwie trasy - wybrzezem lub
      Targowa - ciekawe co by sie dzialo na lewym brzegu miasta, gdyby
      caly ruch odbywal sie tylko Wislostrada lub Krakowskim
      Przedmiesciem..
    • Gość: spadac ch.. z pieszymi miasto ma miec sprawna komunikacje IP: *.aster.pl 11.11.09, 08:43
    • rdabr Nie, nie, i jeszcze raz nie dla GW 11.11.09, 09:00
      I bardzo dobrze że chcą zlikwidować przejścia dla pieszych przy Wileńskim. To
      skrzyżowanie tonie w korkach. Niech chociaż piesi nie przyczyniają się do tych
      korków.
      • buspas Pleciesz bzdury 11.11.09, 10:05
        > I bardzo dobrze że chcą zlikwidować przejścia dla pieszych przy
        > Wileńskim. To skrzyżowanie tonie w korkach. Niech chociaż piesi
        > nie przyczyniają się do tych korków.

        Pleciesz bzdury. Do powstawania korków przyczyniają się samochody
        a nie piesi.
        • Gość: bolo Re: Pleciesz bzdury IP: *.centertel.pl 11.11.09, 11:07
          > Pleciesz bzdury. Do powstawania korków przyczyniają się samochody
          >
          a nie piesi.
          Taaa. A za tłok w metrze odpowiedzialni są pasażerowie, a brak mięsa za komuny
          był spowodowany przez klientów.
          Zatrudnij się u Galasa albo u Ruty. Pasujesz.
          • buspas Re: Pleciesz bzdury 11.11.09, 12:08
            > Taaa. A za tłok w metrze odpowiedzialni są pasażerowie

            Poniekąd też samochody, bo ludzie masowo uciekają do metra jako
            jedynego środka komunikacji jadącego szybko, bo nie stojącego w
            korkach tworoznych przez samochody.

            Tutaj jednak można jeszcze wiele zmienić, alternatywą dla metra mogą
            być autobusy jadące po wydzielonych buspasach i tramwaje
            uprzywilejowane na skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną. Pozostaje
            wierzyć, że będzie powstawać coraz więcej buspasów (na każdej ulicy
            z conajmniej dwoma pasami w jedną stronę powinien powstać buspas), a
            tramwaje zyskają priorytet na skrzyżowaniach ze światami, co
            spowoduje, że inne środki transportu staną się sensowną alternatywą
            dla metra.
            • Gość: Mario Re: Pleciesz bzdury IP: *.chello.pl 11.11.09, 22:29
              > > Taaa. A za tłok w metrze odpowiedzialni są pasażerowie
              >
              > Poniekąd też samochody, bo ludzie masowo uciekają do metra jako
              > jedynego środka komunikacji jadącego szybko, bo nie stojącego w
              > korkach tworoznych przez samochody.
              >
              > Tutaj jednak można jeszcze wiele zmienić, alternatywą dla metra mogą
              > być autobusy jadące po wydzielonych buspasach i tramwaje
              > uprzywilejowane na skrzyżowaniach z sygnalizacją świetlną. Pozostaje
              > wierzyć, że będzie powstawać coraz więcej buspasów (na każdej ulicy
              > z conajmniej dwoma pasami w jedną stronę powinien powstać buspas), a
              > tramwaje zyskają priorytet na skrzyżowaniach ze światami, co
              > spowoduje, że inne środki transportu staną się sensowną alternatywą
              > dla metra.

              Wlasnie, pleciesz bzdury bo ludzie uciekaja do metra, bo nie maja czym jezdzic,
              zabrano im tramwaje i autobusy, wiec nie ma mozliwosci przejechac przez miasto
              inaczej. I buspasy tu nie maja nic do rzeczy. Pozostaje wierzyc, ze juz nigdy
              nie powstanie zaden buspas oraz ze zostana zlikwidowane aktualne buspasy jak
              najszybciej oraz ze bedzie sie budowac coraz wiecej linii metra czy tez szybkich
              tramwajow, albo wykorzystwac w lepszym stopniu kolej.
    • Gość: jan Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 10:14
      Dopiero co byłem w Warszawie, po raz pierwszy od wielu lat. Powiem, że okolice dworca Wileńska jest to wstrząsający widok teraz. Wszędzie wąsko, ciasno, a przejście pod ziemią i wyjście na powierzchnię(nie pamiętam skąd, ale wyszedłem przy jakimś domu towarowym, czy markecie) wygląda jak w filmach z PW 1944. Ciasno, brudno, odrapane budynki - jakiś inny świat.
      • Gość: rebel zakazac kierowcom wychodzenia z samochodow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 10:57
    • Gość: ff Porownywanie skrzyzowania ze zdjecia ze skrzyzowan IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.09, 10:51
      iem targowej i solidarnosci jest wyjatkowo nietrafione.
      • Gość: rebel bardzo trafione porownianie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 11:03
        Oxford Street to glowna ulica w Londynie a jednak mozna tam wpuscic pieszych. I
        dzieki temu pozostaje wazna.

        Plac Wilenski powienien byc centrum Pragi - miejscem spotkan, z restauracjami,
        kafejkami itp. Samochody nalezy stamtad jak najszybciej wypchnąc - niech jadą
        Szwedzką do mostu Gdanskiego. Plac Wilenski powinien naturalnie laczyc sie ze
        Starym Miastem a most wrecz zapraszac do spacerow. Tylko w taki sposob mozna
        ozywic Prage - inaczej pozostanie tylko tranzytem
        • Gość: ff Ta bardzo trafione IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.11.09, 17:19
          ile aut jezdzi po Oxford Street, a ile teraz skrzyzowaniu Targowej i
          Solidarnosci? Akurat ceny wjazdu do City w Londynie sa w miare
          zaporowe no i transport miejski jest ciutke bardziej rozwiniety niz
          u nas.
    • Gość: Pieprzyć komunikac Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.el.pcz.czest.pl 11.11.09, 11:09
      Ludzie, przecież tych dróg nie projektowano w średniowieczu!!! Jak projektanci
      powojennej Warszawy nie mieli wyobraźni i uznawali, że koniec świata nastąpi w
      roku 2000., to niech teraz dalej pieprzą komunikację. Tak dalej Panowie i
      Panie , pieprzyć wszystko i jeszcze raz pieprzyć.
      • Gość: kid Re: Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.acn.waw.pl 11.11.09, 12:35
        Chyba żartujesz. Znasz nieco historię? Powojenni architekci i
        budowniczy mieli dużo więcej wyobraźni niż dzisiejsi, którzy
        projektują drogi, przejazdy, mosty i skrzyżowania tak, jakby od dnia
        wybudowania miał nie przybyć w mieście żaden samochód, a wręcz
        miałoby ich ubywać. Zobacz choćby projekt Mostu Północnego - już
        dzisiaj wiadomo, że nie rozwiąże problemu korków na Białołęce,
        Bródnie i Bielanach.
    • Gość: trollbk Re: Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: 94.75.121.* 11.11.09, 11:13
      Widzę że ani Ty ani autor artykułu w życiu tam nie byli. Przejścia
      są bardzo niebezpieczne, bo jestv to skrzyżowanie 2 pasmówek
      z "wysepkami" na środku. Samochody ruszają z różnych stron. Piesi
      często widząc że część z nich się zatrzymuje ruszają przez jezdnię,
      a tu niespodzianka nadjeżdżają nowe pojazdy z innej strony. Część
      osób z kolei nie mogąc się doczekać zielonego zaczyna przebiegać do
      autobusu na przykład. Jeżdżę tam codziennie około 18 i obserwuję
      takie sytuacje. Ruch w tak obciążonym miejscu powinien być jak
      najbardziej rozdzielony. Ja z kolei widzę inny fakap obecnego
      projektu. Dlaczego również tramwaje nie mogą tego skrzyżowania
      pokonywać w innej płaszczyźnie niż samochody? Czy i części ich torów
      nie warto byłoby zagłębić. Przyspieszyłoby to przejazd z Bródna do
      centrum przynajmniej o 10 minut w godzinach szczytu!
      • buspas Re: Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi 11.11.09, 12:17
        Jasne, najlepiej zagłębić pieszych i jeszcze tramwaje. Jeśli już, to
        należałoby zagłębić samochody, które obecnie blokują tramwaje,
        opóźniając ich przejazd. Zwłaszcza kierowcy jadący od strony Marek w
        kierunku Wisły notorycznie blokują Targową, wjeżdżając na
        skrzyżowanie i nie mogąc potem jechać dalej. Pod ziemię ich!
    • Gość: pasażer Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: 80.240.162.* 11.11.09, 11:29
      Szanowny Panie,
      z treści Pana artykułu jednoznacznie wynika, że nie porusza się Pan po mieście
      pieszo i korzystając z komunikacji publicznej.
      TYLKO SEPARACJA RUCHU PIESZEGO Z PRZEJŚCIAMI PODZIEMNYMI. ŻADNYCH PRZEJŚĆ DLA
      PIESZYCH POZIOMIE PORUSZANIA SIĘ POJAZDÓW. Panie Śmietana, polecam Rondo
      Zawiszy i działającą tam sygnalizację, zachęcającą do wejścia pod skręcający
      tramwaj (przejście na trzy cykle zmiany - "świeci" się "dalsze zielone, a
      bliższe jest czerwone) tramwaj spóźnia się 2-3 minuty, musisz przesiąść się na
      SKM. Pociągi jeżdzą co pół godziny. Sygnalizacja świetlna nie pozwala dotrzeć
      przed odjazdem pociągu. Czekasz pół godziny. I masz czas na myślenie. I co
      wtedy przychodzi do głowy? Otóż to że są w społeczeństwie osoby upośledzone
      intelektualnie, które hołdują rozwiązaniom z sygnalizacją świetlną. O tym co
      wtedy myślę o Panu, jako promotorze pomysłów na likwidację przejść podziemnych
      - nie napiszę. Myśli układają się w całe frazy słów uznanych powszechnie za
      obraźliwe, w wielu przypadkach zwroty są niecenzuralne.
      Na marginesie - chciałbym dożyć czasów, w których pomysłodawca likwidacji
      przejścia podziemnego przy uniwersytecie odbuduje je za własne pieniądze.
      • buspas Nie masz racji 11.11.09, 12:12
        Rozwiązaniem problemu o którym piszesz, nie jest rycie przejśc
        podziemnych lecz skorygowanie ustawienia sygnalizacji świetlnej,
        skoro ustawienie obecne jest błędne.

        PS. Z tym przejściem podziemnym koło uniwerku nieźle dałeś do pieca.
        To ja jeszcze proponuję przejścia podziemne na starówce, aby
        odseparować ruch pieszych i dorożek oraz samochodów kursujących po
        starówce nielegalnie. Jak szaleć to na całego!
      • Gość: DoktorPankracy Odkopać przejście przy Uniwerku IP: *.ih.univ.szczecin.pl 11.11.09, 19:42
        Popieram, jak wszyscy z IQ powyżej 50. Też chciałbym popatrzeć jak tuzy
        urbanistyki teoretycznej odkopują przejście przy Uniwerku - ale wolałbym, żeby
        robili to osobiście, łopatami. A może raczej powinno ich się przegonić parę razy
        przez Nowy Świat, jak to muszą robić studenci latający miedzy wydziałami? Nie
        powinni protestować, przecież po Trakcie Królewskim jeżdżą wg. wielkich
        teoretyków tylko riksze i dorożki...
    • Gość: gosc Re: Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.09, 12:40
      a co mnie to wszystko obchodzi? warszawa jest i taj juz tak brzydka i koszmarna
      ze nic jej juz nie pomoze. jedynie wyburzenie 3/4 miasta - czyli calego
      betonowego slumsu - tego zbudowanwego na sowiecka modle.

    • Gość: Piotr Tak dla ciagow podziemnych IP: *.acn.waw.pl 11.11.09, 12:41
      Choć nie jestem zagorzałym zwolennikiem komunikacji samochodowej
      uważam, że zastępowanie tradycyjnych przejść dla pieszych systemem
      podziemnych ciągów komunikacyjnych jest rozwiązaniem rozsądnym i
      godnym polecenia. Odizolowanie ruchu pieszego i kołowego
      zdecydowanie zwiększa bezpieczeństwo tak pieszych jak i
      użytkowników pojazdów mechanicznych. Ponadto w sposób znaczący
      wpływa na płynność ruchu kołowego co w dużym mieście (jakim jest
      Warszawa) pozostaje kwestią nie do przecenienia.

      Przeciwnicy budowy podziemnych ciągów komunikacyjnych podnoszą (moim
      zdaniem rzekome) argumenty estetyczne oraz powołują się na przykłady
      z dużych miast Europy, w których centrach dominują tradycyjne
      przejścia naziemne czyli `zebry`.

      Jednakże moim zdaniem priorytet przy projektowaniu jakiejkolwiek
      przestrzeni publicznej powinno stanowić bezpieczeństwo oraz
      funkcjonalność (a taką zapewniają podziemne ciągi komunikacyjne)
      Estetyka zaś winna odgrywać rolę co najwyżej drugoplanową.

      Poza tym miejska przestrzeń publiczna jest bardzo zróżnicowana. Czym
      innym jest ścisłe, często zabytkowe centrum miasta, gdzie ruch
      samochodowy jest ograniczony do niezbędnego minimum, czym innym zaś
      okolica gdzie zbiegają się trzy trasy wylotowe oraz znajduje się
      duży dworzec PKP oraz hipermarket.

      Przecież nikt nie zamierza (i oby nie zamierzał) prowadzić
      podziemnych ciągów komunikacyjnych na `Starówce` czy `Krakowskiem
      Przedmieściu`. W tej lokalizacji rzeczywiście byłyby one
      niepotrzebne i być może zaburzałyby lokalny ład estetyczny. Jednakże
      w okolicy powstającego właśnie Stadionu Narodowego czy kompleksu
      Warszawa Wileńska usprawnienie komunikacji i poprawa jej
      bezpieczeństwa powinny stać się podstawowymi priorytetami. Zaś
      projektowane aktualnie podziemne ciągi komunikacyjne zdecydowanie
      przyczyniłyby się tak do usprawnienia ruchu kołowego jaki i do
      poprawy wzajemnego bezpieczeństwa pieszych oraz kierowców.
      • buspas Złudne bezpieczeństwo 11.11.09, 13:45
        > Jednakże moim zdaniem priorytet przy projektowaniu jakiejkolwiek
        > przestrzeni publicznej powinno stanowić bezpieczeństwo oraz
        > funkcjonalność (a taką zapewniają podziemne ciągi komunikacyjne)
        > Estetyka zaś winna odgrywać rolę co najwyżej drugoplanową.

        Jakoś nie słychać o ofiarach śmiertelnych na przejściach dla
        pieszych przy Wileniaku i na skrzyżowaniu Marszałkowskiej i
        Świętokrzyskiej. A tymczasem na Trasie Toruńskiej, gdzie jak wiadomo
        naziemnych przejść dla pieszych nie ma, rozpędzony "bolid" zabił
        swojego czasu 5 osób stojących na przystaku. To tak w kwestii
        bezpieczeństwa.

        Co do rzekomej funkcjonalności przejść podziemnych, to zapytaj osoby
        niepełnosprawne ruchowo, jak to wygląda w praktyce, zanim znów
        zaczniesz pisać o funkcjonalności.
      • zegrz Re: Tak dla ciagow podziemnych 11.11.09, 15:03
        "Jednakże moim zdaniem priorytet przy projektowaniu jakiejkolwiek
        przestrzeni publicznej powinno stanowić bezpieczeństwo oraz
        funkcjonalność (a taką zapewniają podziemne ciągi komunikacyjne)
        Estetyka zaś winna odgrywać rolę co najwyżej drugoplanową."
        Dokładnie, dlatego też ruch samochodowy powinien być skierowany pod
        ziemię lub poza centrum miasta.

    • hugow Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi 11.11.09, 13:14
      to bardzo dobrze - pod ziemią jest cieplej, nie kapie na głowę, przyjemniej i
      w skwarne lato i w mroźną zimę
      • buspas Re: Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi 11.11.09, 13:47
        > to bardzo dobrze - pod ziemią jest cieplej, nie kapie na głowę,
        > przyjemniej i w skwarne lato i w mroźną zimę

        OK, można dyskutować, biorąc pod uwage powyższe, czy przejścia
        podziemne mogłyby istnieć oprócz zwykłych. Oprócz może i tak, ale
        nie zamiast!
      • guru133 Nie wszyscy jak ty mają naturę kreta. Większość 11.11.09, 14:28
        jednak woli poruszać się po powierzchni ziemi:)
    • Gość: logon Re: Piesi w Warszawie będą spychani do podziemi IP: *.chello.pl 11.11.09, 13:39
      debilizm, sam jestem kierowcą ale szczerze mówiąc przestrzeń miejska
      powinna być dla ludzi a nie dla samochodów. Po co robić to samo co
      przy Rotundzie...? I po co konsultacje społeczne skoro koncepcja
      wykonawcy jest wiążąca (i tak zrobią jak wymyślili)?
      • Gość: brum A co jest złego w przejściach przy Rorundzie ? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 11.11.09, 15:46
        A co jest złego w przejściach przy Rorundzie ? Jakiś czas temu jakiś nawiedzony
        architekt lansował plan wybudowania przejść na powierzchni i zamknięcia
        podziemnych. Fakt, w przejściach jest czasami tłoczno. Ale to głównie dlatego,
        że niektórzy nie wiedzą do czego takie przejście służy. Dla niektórych środek
        przejścia to najlepsze do przystanięcia w grupce kilku osób, bo przecież nie
        można stanąć z boku, nie , najlepiej na środku i w poprzek. A CO ! Niech inni
        nie mogą swobodnie przejść. To samo dotyczy schodów ruchomych w metrze.
        Najlepiej się na nich stoi tak ,żeby zablokować tych co może chcą zdążyć na
        nadjeżdżający pociąg...
    • Gość: iwanhoe idioci IP: *.toya.net.pl 11.11.09, 14:51
      czy dziennikarze GW moga prestac gderac, narzekac, wszedzie weszyc
      sensacje. Musicie ciagle malkontencic?
    • mwookash Przejścia podziemne w tym miejscu to dobry pomysł. 11.11.09, 15:15

    • Gość: DoktorPankracy Co jest złego w przejściach podziemnych? IP: *.ih.univ.szczecin.pl 11.11.09, 15:15
      Co jest złego w przejściach podziemnych? Dlaczego płynność ruchu kołowego i
      bezpieczne przechodzenie przez ulice nie podobają się dziennikarzom? Czy z
      powodu idiotycznej mody, która za kilka lat zniknie mają powstawać
      skrzyżowania bez przejść podziemnych?
      • buspas Re: Co jest złego w przejściach podziemnych? 11.11.09, 18:55
        > Co jest złego w przejściach podziemnych? Dlaczego płynność ruchu
        > kołowego i bezpieczne przechodzenie przez ulice nie podobają się
        > dziennikarzom?

        Tjaaa, na skrzyżowaniu Al.Jerozolimskich i Marszałkowskiej ruch
        kołowy jest zaiste płynny :))

        A piesi przebiegający Marszałkowską koło Galerii centrum w
        niedozwolonym miejscu z powodu braku naziemnego przejścia zaiste
        poprawiają bezpieczeństwo :))
        • buspas O, a zobacz tu 11.11.09, 19:00
          miasta.gazeta.pl/warszawa/5,95190,6399864,Tragiczny_wypadek_na_Trasie_Lazienkowskiej.html

          Skrzyżowanie bezkolizyjne, no to można się rozpędzić, no nie? :)
        • Gość: DoktorPankracy Re: Co jest złego w przejściach podziemnych? IP: *.ih.univ.szczecin.pl 11.11.09, 19:30
          > Tjaaa, na skrzyżowaniu Al.Jerozolimskich i Marszałkowskiej ruch
          > kołowy jest zaiste płynny :))

          Byłoby lepiej, gdyby nie było przejścia podziemnego?

          A piesi przebiegający Marszałkowską koło Galerii centrum w
          > niedozwolonym miejscu z powodu braku naziemnego przejścia zaiste
          > poprawiają bezpieczeństwo :))

          Dlatego, że ktoś łamie przepisy mamy rezygnować z przejść podziemnych? W takim
          razie zlikwidujmy przejścia naziemne, bo na nich dochodzi do znacznie większej
          liczby wykroczeń i poważnych wypadków.
          • buspas Re: Co jest złego w przejściach podziemnych? 11.11.09, 20:07
            > Byłoby lepiej, gdyby nie było przejścia podziemnego?

            Z punktu widzenia pieszych lepiej. Z punktu widzenia kierowców tak
            samo.

            > Dlatego, że ktoś łamie przepisy mamy rezygnować z przejść
            > podziemnych? W takim razie zlikwidujmy przejścia naziemne, bo na
            > nich dochodzi do znacznie większej
            > liczby wykroczeń i poważnych wypadków.

            Nie masz racji. Istnienie przejść naziemnych wyposażonych w
            sygnalizację świetlną uspokaja ruch, co redukuje ryzyko wypadków.
            Likwidacja przejść naziemnych spowodowałaby, że częśc pieszych
            próbowałaby nadal chodzić górą na dziko, zaś kierowcy rozpędzaliby
            się nadmiernie - zetknięcie tych dwóch czynników drastycznie obniża
            bezpieczeństwo.

            Dlatego rozwiązaniem nie jest likwidacja naziemnych przejśc, lecz
            wyposażanie możliwie dużej ilości takich naziemnych przejść w
            sygnalizację świetlną (najlepiej z wykrywaczem prędkości samochodów -
            zbyt rozpędzonym kierowcom zapalałoby się czerwone światło). Nad
            sensownością istnienia wielu "zielonych strzałek" (z punktu widzenia
            bezpieczeństwa) także należałoby się poważnie zastanowić.
            • Gość: DoktorPankracy Re: Co jest złego w przejściach podziemnych? IP: *.ih.univ.szczecin.pl 11.11.09, 21:14
              Poza światłami ruch uspokajają także roboty drogowe, dziurawy asfalt, zaspy
              śnieżne, a najlepiej - zapory przeciwczołgowe. Redukują także ryzyko wypadków -
              do zera.

              Sądzę, że w tej dyskusji lepiej słuchać głosu tych, którzy jednak od czasu do
              czasu poruszają się samochodem po mieście, ponieważ są w stanie spojrzeć na
              problem z perspektywy i kierowcy i pieszego.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka