Dodaj do ulubionych

Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie

28.12.09, 11:10
Może niech kupi mixer i rozrabnia duże kawałki to się da upłynnić przez umywalkę.
Obserwuj wątek
    • ubiquitousghost88 Aż się proszą, żeby im nas-rać na głowę! 28.12.09, 11:13
      • zarejestruj_sie do wiadra a wiadro na korytarz 28.12.09, 11:31
        na przekór kargulom i pawlakom
        • milleniusz To mi przypomina... 28.12.09, 12:44
          Sytuację, gdzie ludzie kupują tańsze mieszkania przy planowanych drogach, czy
          innych uciążliwych inwestycjach, a potem z uporem i szekspirowską dramaturgią
          ciskają się, jak to im się krzywda dzieje, bo droga pogorszy im warunki bytowania.
          • Gość: wilki Re: To mi przypomina... IP: *.centertel.pl 28.12.09, 14:21
            wiem ze nie na temat ale jakby ktos rada zyczyl... mianowicie zatkal
            mi sie klop a zaden z domownikow nie przyznaje sie co tam wrzucil.
            na poczatku woda jeszcze jakos leciala, powoli acz w dol, natomiast
            teraz wszystko stoi. wrzucilem 1kg kreta z wrzatkiem do srodka i
            nic. blagam o porade bo do entrum handlowego nie chce juz latac.
            • aga999929 Re: To mi przypomina... 28.12.09, 14:45
              Albo trzeba spróbować wydobyć to, cokolwiek by to było a jak się nie
              da trzeba zawołać fachowca z takim specjalnym drutem na korbkę.
              Życzę powodzenia. A swoją drogą instalacje w nowych mieszkaniach
              mają bardzo małe światło i łatwo się zapychają.
              • pensioner63 Robić w nocnik i wylewać za okno 28.12.09, 20:09
                W dawnych "dobrych" czasach mieszkańcy miast załatwiali swoje potrzeby w nocnik
                i wylewali za okno. Wtedy nie było WC, bo ta technologia nie istniała w
                większości krajów. Teraz on nie ma WC, bo przepisy na to nie pozwalają.

                Zapomniałbym napisać, że jeśli będzie pytac o zgodę na wylewanie zawartości
                nocnika za okno to takiej zgody nie dostanie. Ale może już nauczył się, że
                lepiej nie pytać administracji o zgodę.
                • rydzyk_fizyk Powinien przywrócić poprzednią funkcję 29.12.09, 01:17
                  jak mieszkańcom przyjdzie znowu obcować z eksmitowanymi to może
                  zmienią zdanie :P
                • Gość: ta Re: Robić w nocnik i wylewać za okno IP: 217.149.246.* 29.12.09, 13:40
                  Poprzedniego lokatora po kilku latach przeniesiono do lokalu
                  zastępczego tylko dlatego ,że nic ze względów technicznych nie można
                  było zrobić . Gdyby można było to lokal nie stał by tyle lat pusty
                  Najbliższy pion oddalony jest o 10m.Nawet nie powiadomiomno
                  wspólnoty o sprzedaży.Nie wyrażono zgody na wykup tego lokalu
                  najbliższemu sąsiadowi.
                  Lokator który to kupił od początku nie płaci wspólnocie czynszu
                  tylko próbuje ten lokal sprzedać.Nie odbiera nawet korespondencji
                  awizowanej a teraz się skarży w gazecie.
                  Lokator z tej kamienicy
          • Gość: mała Re: To mi przypomina... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 19:45
            milleniusz napisał:

            > Sytuację, gdzie ludzie kupują tańsze mieszkania przy planowanych
            drogach, czy
            > innych uciążliwych inwestycjach, a potem z uporem i szekspirowską
            dramaturgią
            > ciskają się, jak to im się krzywda dzieje, bo droga pogorszy im
            warunki bytowan

            90 tyś za 16 m2 to twoim zdaniem tańsze mieszkanie?
            > ia.
            • Gość: Warszawiak Re: To mi przypomina... IP: *.orange.pl 28.12.09, 22:10

              > 90 tyś za 16 m2 to twoim zdaniem tańsze mieszkanie?

              Lokal na Mokotowie? bardzo tanio (nie uwzględniam oczywiście specyfiki tego
              lokalu), 5,6 kPLN na Mokotowie to 1/2 - 1/3 ceny rynkowej
              • dorsai68 Re: To mi przypomina... 28.12.09, 22:34
                Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

                > Lokal na Mokotowie? bardzo tanio (nie uwzględniam oczywiście specyfiki tego
                > lokalu), 5,6 kPLN na Mokotowie to 1/2 - 1/3 ceny rynkowej

                Rynkowej? Ofertowej raczej, a ta do ceny rynkowej ma się tak, jak wiara w wygraną w Lotto, do trafienia kumulacji.
              • Gość: obserwatorka Re: To mi przypomina... IP: *.chello.pl 29.12.09, 11:12
                1/3 lub 1/2 za metr owszem, ale pełnowartościowego mieszkania: z
                ładnym widokiem, nowymi oknami, wyremontowaną klatka schodową itp,
                itd. Ten lokal tych kryteriów nie spełnia. Ow pan kupił nieco
                taniej, ale nie zrobił mega interesu i wcale nie dziwię mu się, że
                chciałby poprawić standad. Podejrzewam, że ktoś z sąsiadów chciał
                powiększyc sobie swoje mieszkanie o dodatkowy pokój, ale nie
                dźwignął finansowo przetargu i teraz przykłada starań aby nowemu
                włascicielowi zakup kością w gardle stanął...
      • Gość: ta Re: Aż się proszą, żeby im nas-rać na głowę! IP: 217.149.246.* 29.12.09, 13:38
        Poprzedniego lokatora po kilku latach przeniesiono do lokalu
        zastępczego tylko dlatego ,że nic ze względów technicznych nie można
        było zrobić . Gdyby można było to lokal nie stał by tyle lat pusty
        Najbliższy pion oddalony jest o 10m.Nawet nie powiadomiomno
        wspólnoty o sprzedaży.Nie wyrażono zgody na wykup tego lokalu
        najbliższemu sąsiadowi.
        Lokator który to kupił od początku nie płaci wspólnocie czynszu
        tylko próbuje ten lokal sprzedać.Nie odbiera nawet korespondencji
        awizowanej do niegoa teraz się skarży w gazecie.
        Lokator z tej kamienicy
      • Gość: ta Re: Aż się proszą, żeby im nas-rać na głowę! IP: *.aster.pl 29.12.09, 19:01
        Poprzedniego lokatora po kilku latach przeniesiono do lokalu
        zastępczego tylko dlatego ,że nic ze względów technicznych nie można
        było zrobić . Gdyby można było to lokal nie stał by tyle lat pusty
        Najbliższy pion oddalony jest o 10m.Nawet nie powiadomiomno
        wspólnoty o sprzedaży.Nie wyrażono zgody na wykup tego lokalu
        najbliższemu sąsiadowi.
        Lokator który to kupił od początku nie płaci wspólnocie czynszu
        tylko próbuje ten lokal sprzedać.Nie odbiera nawet korespondencji
        awizowanej a teraz się skarży w gazecie.
        Od kilku miesięcy wystawia ogłoszenia ,chce za lokal niemieszkalny
        130000zł.Wspólnota nie ma z tą sytuacją nic wspólnego.
        To gmina wystawiła lokal do przetargu ponieważ właśnie niemożność
        podłączenia do kanalizacji spowodowała ,że lokal był pustostanem od
        kilku lat.GDYBY PRZED PRZETARGIEM SPYTAŁ SIĘ O STAN FAKTYCZNY TO BY
        POZNAŁ PRAWDĘ
        Lokator z tej kamienicy
    • Gość: Norbi Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: 193.110.99.* 28.12.09, 11:16
      A to Polska właśnie...
    • Gość: Prahnitz Re: Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: 212.244.73.* 28.12.09, 11:19
      Założyć kibelek nie pytając o żadne zgody.
    • maruda.r Re: Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie 28.12.09, 11:21
      cygan37 napisał:

      > Może niech kupi mixer i rozrabnia duże kawałki to się da upłynnić przez umywalk
      > ę.

      ****************************

      Na to też pewnie potrzebna będzie zgoda urzędu i wspólnoty. Nie pozostaje więc
      nic innego, jak pakować w szary papier i wysyłać priorytetami do urzędu i wspólnoty.

      • Gość: Behemot Re: Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: *.tktelekom.pl 28.12.09, 11:25
        a po co wysyłać? na wycieraczki podrzucać i po kłopocie.
        • acer0 Re: Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie 28.12.09, 13:30
          Gość portalu: Behemot napisał(a):

          > a po co wysyłać? na wycieraczki podrzucać i po kłopocie.
          i zostawić karteczkę z napisem że to gówienko kocie
    • Gość: big78 Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: 81.210.82.* 28.12.09, 11:26
      No właśnie: pompka sedesowa z rozdrabniaczem i już po kłopocie. Ale to trzeba
      byc kretynem żeby po pierwsze: zgłaszać takie sprawy komukolwiek (jakby się
      prosił o to, żeby ktoś mu zabronił), po drugie nie zastosować jakiegoś z
      dostępnych powszechnie rozwiązań zamiennych.
      • Gość: aaa Re: Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: 87.204.10.* 28.12.09, 12:40
        Gość portalu: big78 napisał(a):
        > No właśnie: pompka sedesowa z rozdrabniaczem i już po kłopocie. Ale to trzeba
        > byc kretynem żeby po pierwsze: zgłaszać takie sprawy komukolwiek

        pierwsze - to jasne, ile knajp w Warszawie miało ten patent :)
        drugie - to bym tak nie rumakował - jeśli sąsiedzi są na nie, to bezzwłocznie
        doniosą do PINBu i może się okazać, że taniej kupić duże, pełnosprawne
        mieszkanie, niż zainstalować kibelek w klitce. Grzywny w prawie budowlanym są
        strasznie wysokie. A PINB właściwie nie robi wiele więcej, poza rozpatrywaniem
        donosów od uprzejmych sąsiadów...
        trzecie - ten Pan już siłą rzeczy jest członkiem wspólnoty i myślę, że w sądzie
        ma duuuże szanse. To coś jak z prawem dojazdu (tu specyficznie: odpływu).
        • Gość: jaco Re: Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 13:47
          ze spółdzielniami zawsze są problemy, bez łapówki nic sie nie
          załatwi. No, ale jesteśmy wreszcie we własnym domu i każdy chce se
          dorobić.
          • Gość: tt Re: Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: *.provimi.com 28.12.09, 14:14
            To nie jest spóldzielnia, tylko wspólnota... Zasadnicza różnica!
            • Gość: phi Re: Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: 95.108.36.* 28.12.09, 17:03
              taka różnica...
              przepisy o wspólnotach pisały osoby zasłużone dla spółdzielczości. i nawet nie
              chodzi o jakąś złą wiarę, tylko o to, że nie bardzo sobie potrafiły wyobrazić
              funkcjonowanie czegoś takiego.
              wspólnoty mieszkaniowe to straszne gó..., trudno w nich cokolwiek przeprowadzić,
              bo ludzie może i by się dali przekonać, ale każdy ma swoje sprawy na głowie i
              dopóki jemu nic nie dolega, to trudno przekonać, zeby rzucili swoje zajęcia i
              poszli na spotkanie wspólnoty czy chociaz wysłuchali argumentów. dlatego to nie
              dziala.
              • jhbsk Re: Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie 28.12.09, 17:42
                Bredzisz. Właśnie we wspólnocie dużo można (wiem bo mieszkam). Można przekonać
                mieszkańców, a jak nie przychodzą na zebranie to głosy zbierać w indywidualnym
                trybie.
        • kamel_65 Re: Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie 28.12.09, 19:08
          A skąd będą wiedzieli, że kolo postawił sobie kibel?
          Będą mu zaglądać do domu czy przypadkiem nie postawił sobie klopa?
          • Gość: SHG Re: Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: *.mst.gov.pl 29.12.09, 09:27
            A jak myślisz gdzie kolo podłączy ten klozecik? Pewnie do umywalki – przecież
            jasno powiedzieli że nie ma WC a montaż wymaga podłączenia do instalacji
            głównej. Problem polega pewnie na tym, że to wymaga kucia w innych mieszkaniach
            lub np. poprowadzenia rury przez inne mieszkania. Artykuł do bani – za mało
            szczegółów.
            Według mnie do jest to chęć zdyskredytowania instytucji wspólnoty bez pokazania
            problemu w świetle faktów.
            Według mnie nowo upieczony właściciel powinien napisać projekt uchwały o
            wyrażenie zgody na przebudowę lokalu i podłączenie się do instalacji wspólnej
            (na utrzymanie której składa się w opłatach na utrzymanie części wspólnej) oraz
            koniecznie powinien dołączyć zapis, że pokryje wszystkie koszty związane z tą
            przeróbką.
            Na pewno warto też zarządowi wskazać następny krok (czyli uzyskanie sądowej
            zgody na niezbędne prace) w przypadku gdyby uchwała nie została przyjęta.
            Oczywiście ni ejest to szantaż a jedynie wskazanie praw członka wspólnoty, bo w
            przeciwieństwie do spółdzielni we wspólnocie członek wspólnoty ma swoje prawa
            (określone w ustawie).
    • Gość: Kim Choung-ryoul Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: 212.180.168.* 28.12.09, 11:26
      kto sie pyta ten sie dopyta! o!
    • jowita81 Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie 28.12.09, 11:29
      Niestety,ale tak to bywa z tak zwanymi - "nadzwyczajnymi okazjami".Zwykle
      gdzieś czai się jakaś pułapka.
      • Gość: mała Re: Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 19:56
        jowita81 napisała:

        > Niestety,ale tak to bywa z tak zwanymi - "nadzwyczajnymi
        okazjami".Zwykle
        > gdzieś czai się jakaś pułapka.
        Ludzie czy wyście już do końca zwariowali, jak już wyżej pisałam,
        16m2, jedno pomieszczeni, za 90 tyś., jaka to okazja!!!!!!!!!
        • Gość: ta Re: Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: *.aster.pl 29.12.09, 19:09
          Poprzedniego lokatora po kilku latach przeniesiono do lokalu
          zastępczego tylko dlatego ,że nic ze względów technicznych nie można
          było zrobić . Gdyby można było to lokal nie stał by tyle lat pusty
          Najbliższy pion oddalony jest o 10m.Nawet nie powiadomiomno
          wspólnoty o sprzedaży.Nie wyrażono zgody na wykup tego lokalu
          najbliższemu sąsiadowi.
          Lokator który to kupił od początku nie płaci wspólnocie czynszu
          tylko próbuje ten lokal sprzedać.Nie odbiera nawet korespondencji
          awizowanej a teraz się skarży w gazecie.
          Od kilku miesięcy wystawia ogłoszenia ,chce za lokal niemieszkalny
          130000zł.Wspólnota nie ma z tą sytuacją nic wspólnego.
          To gmina wystawiła lokal do przetargu ponieważ właśnie niemożność
          podłączenia do kanalizacji spowodowała ,że lokal był pustostanem od
          kilku lat.GDYBY PRZED PRZETARGIEM SPYTAŁ SIĘ O STAN FAKTYCZNY TO BY
          POZNAŁ PRAWDĘ
          Lokator z tej kamienicy
    • Gość: baba Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: 188.33.225.* 28.12.09, 11:30
      i co się dziwić, że potem ludzie nie występują o zgodę, tylko po cichu robią
      swoje.
    • Gość: król Spoko sam zrób i nikogo nie pytaj człowieku IP: *.static.korbank.pl 28.12.09, 11:30
      zrób sam i nikogo nie pytaj,a jak nie to zrób tak zeby oni tez nie mogli korzystac,to ich przekona
      • Gość: ta Re: Spoko sam zrób i nikogo nie pytaj człowieku IP: 217.149.246.* 29.12.09, 14:13
        Poprzedniego lokatora po kilku latach przeniesiono do lokalu
        zastępczego tylko dlatego ,że nic ze względów technicznych nie można
        było zrobić . Gdyby można było to lokal nie stał by tyle lat pusty
        Najbliższy pion oddalony jest o 10m.Nawet nie powiadomiomno
        wspólnoty o sprzedaży.Nie wyrażono zgody na wykup tego lokalu
        najbliższemu sąsiadowi.
        Lokator który to kupił od początku nie płaci wspólnocie czynszu
        tylko próbuje ten lokal sprzedać.Nie odbiera nawet korespondencji
        awizowanej a teraz się skarży w gazecie.
        Lokator z tej kamienicy
        • Gość: Slawek wlasciciel Re: Spoko sam zrób i nikogo nie pytaj człowieku IP: 81.219.205.* 20.02.10, 20:32

          Dziekuje wszystkim internautom za poparcie i prosze o jeszcze ( na
          pewno bedzie mi bardzo potrzebne), poniewaz na ostatnim zebraniu
          Wspolnota powiedziala stanowcze nie dla projektu uchwaly wymiany na
          moj koszt odcinka rury fi 50 na fi 100 w piwnicy.

          Nieoficjalny powod braku zgody:
          artykul w GW
          i wpisy internautow

          Mam nadzieje, ze kiedys dozyjemy takiego spoleczenstwa
          obywatelskiego, ktore przez swoich przedstawicieli usunie
          nieracjonalne przepisy i wrocimy do entuzjazmu, jaki byl w 1989
          roku.Obecna stagnacja w naszym kraju jest spowodowana w 90%
          przepisami, ktore hamuja rozwoj.
          Czy wedlug zdrowego rozsadku, jezeli chce mieszkac w jednym pokoju o
          pow. 15 m2 z szerokim oknem na zielone podworko, urzednik powinien
          decydowac, czy moge zamieszkac w swojej wlasnosci czy nie?
          W sredniowieczu lazienka najprawdopodobniej bylaby mi zbedna, ale
          dzisiaj chce ja miec kosztem powierzchni lokalu.

          Na postawienie scianki z regipsu typu lekkiego w swoim lokalu
          (pomimo, ze postawienie scianki nie spowoduje przekroczenia
          dopuszczalnych norm obciazenia dla stropu pod moim lokalem)
          potrzebuje pozwolenia na budowe tak jak przy budowie wiezowca, a do
          postawienia w tym samym miejscu dwa razy ciezszego kredensu debowego
          z porcelana juz nie.

          Trzeba obejrzec Rewizora Gogola, aby zrozumiec o co tu chodzi?

          Nieprawda jest, ze na koniec grudnia zalegalem z czynszem do
          Wspolnoty.Wszystkie wplaty sa uregulowane.
          Wczesniejszy brak wplat byl spowodowany brakiem korespondencji od
          Zarzadcy na moj adres domowy.
          W lokalu mam zamiar otworzyc :

          Muzeum Bezdusznosci Lokatorsko-Wspolnotowej (z toaleta lub nocnikiem
          dla gosci)

          na maila:

          slawek-n@o2.pl

          prosze o przesylanie zescanowanych bezdusznych decyzji: Wspolnot
          Mieszkaniowych i Urzedow oraz bezsensownych przepisow i zdjec
          nocnikow z epoki
          Z gory dziekuje
          Slawek N.
    • three-gun-max Niech postawi stolec na wycieraczke sąsiadowi 28.12.09, 11:31
      I wysmaruje klamke. Napewno szybko dostanie zezwolenie na posiadanie własnego kibla.
      • Gość: as Re: Niech postawi stolec na wycieraczke sąsiadowi IP: *.chello.pl 28.12.09, 14:08
        dobre :)
      • Gość: ta Re: Niech postawi stolec na wycieraczke sąsiadowi IP: 217.149.246.* 29.12.09, 13:43
        Poprzedniego lokatora po kilku latach przeniesiono do lokalu
        zastępczego tylko dlatego ,że nic ze względów technicznych nie można
        było zrobić . Gdyby można było to lokal nie stał by tyle lat pusty
        Najbliższy pion oddalony jest o 10m.Nawet nie powiadomiomno
        wspólnoty o sprzedaży.Nie wyrażono zgody na wykup tego lokalu
        najbliższemu sąsiadowi.
        Lokator który to kupił od początku nie płaci wspólnocie czynszu
        tylko próbuje ten lokal sprzedać.Nie odbiera nawet korespondencji
        awizowanej a teraz się skarży w gazecie.
        Lokator z tej kamienicy
    • Gość: pioter Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: *.chello.pl 28.12.09, 11:41
      na szczęście za samowole budowlaną w własnym lokalu nie ponosi się żadnej
      odpowiedzialności należy tylko po wizycie inspektora budowlanego przedstawić
      opinię iż nie zagraża ona budynkowi wg planu budynku co do instalacji
      hydraulicznej można zamontować rozdrabniacz z pompą i jeśli jest odpływ do
      umywalki podłącza się go i problem z głowy
      • zero-na-koncie Co za kołtuństwo ! średniowiecze w XXI wieku... 28.12.09, 12:00
        "cywilizacja" kołtunów..Ha,ha,ha,ha...!
        • Gość: ta Re: Co za kołtuństwo ! średniowiecze w XXI wieku. IP: 217.149.246.* 29.12.09, 13:41
          Poprzedniego lokatora po kilku latach przeniesiono do lokalu
          zastępczego tylko dlatego ,że nic ze względów technicznych nie można
          było zrobić . Gdyby można było to lokal nie stał by tyle lat pusty
          Najbliższy pion oddalony jest o 10m.Nawet nie powiadomiomno
          wspólnoty o sprzedaży.Nie wyrażono zgody na wykup tego lokalu
          najbliższemu sąsiadowi.
          Lokator który to kupił od początku nie płaci wspólnocie czynszu
          tylko próbuje ten lokal sprzedać.Nie odbiera nawet korespondencji
          awizowanej a teraz się skarży w gazecie.
          Lokator z tej kamienicy
    • Gość: Bob Budowniczy Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: *.chello.pl 28.12.09, 12:05
      Pan Sławomir zrobił jeden poważny błąd. Mianowicie chciał sprawę załatwić
      zgodnie z prawem. Trzeba było najpierw WC zamontować a potem wszystko
      legalizować a najlepiej wcale się nie przyznawać, że coś takiego zostało wykonane
      • Gość: pm :( Re: Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 16:39
        no tak. uczciwość nie popłaca. oto polska właśnie :(
      • Gość: ta Re: Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: *.aster.pl 29.12.09, 19:12
        Poprzedniego lokatora po kilku latach przeniesiono do lokalu
        zastępczego tylko dlatego ,że nic ze względów technicznych nie można
        było zrobić . Gdyby można było to lokal nie stał by tyle lat pusty
        Najbliższy pion oddalony jest o 10m.Nawet nie powiadomiomno
        wspólnoty o sprzedaży.Nie wyrażono zgody na wykup tego lokalu
        najbliższemu sąsiadowi.
        Lokator który to kupił od początku nie płaci wspólnocie czynszu
        tylko próbuje ten lokal sprzedać.Nie odbiera nawet korespondencji
        awizowanej a teraz się skarży w gazecie.
        Od kilku miesięcy wystawia ogłoszenia ,chce za lokal niemieszkalny
        130000zł.Wspólnota nie ma z tą sytuacją nic wspólnego.
        To gmina wystawiła lokal do przetargu ponieważ właśnie niemożność
        podłączenia do kanalizacji spowodowała ,że lokal był pustostanem od
        kilku lat.GDYBY PRZED PRZETARGIEM SPYTAŁ SIĘ O STAN FAKTYCZNY TO BY
        POZNAŁ PRAWDĘ,której gmina w ogłoszeniu przetargowym nie ukrywała
        Lokator z tej kamienicy
    • j-50 Przecież prawo zabrania sprzedaży takich mieszkań! 28.12.09, 12:10
      Mam w rodzinie podobną sytuację - brak jest klopa. Chcieliśmy
      wykupić to mieszkanie, ale powiedziano nam, że przepisy zabraniają.
      Trzeba najpierw zrobić projekt budowlany i zrobić klop. Dopiero
      potem mieszkanie może być wykupione.
    • pregierz Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie 28.12.09, 12:24
      A to Ci checa !
    • prawdziwy_dobrze_poinformowany Kup Pan sobie ... toaletę ... 28.12.09, 12:28
      TURYSTYCZNĄ !!!
    • ergo12 Bardzo wspólczuję temu Panu! 28.12.09, 12:28
      Ten człowiek nie do końca zdał sobie sprawę że przyjdzie mu stoczyć
      walkę z głupawymi polskimi urzędnikami glupawego polskiego
      państwka,które to Opatrznosc stworzyła po pijaku!!!
      • Gość: pm Re: Bardzo wspólczuję temu Panu! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 16:39
        to nie urzędnicy, to członkowie wspólnoty!
      • Gość: ta Re: Bardzo wspólczuję temu Panu! IP: *.aster.pl 29.12.09, 19:14
        Poprzedniego lokatora po kilku latach przeniesiono do lokalu
        zastępczego tylko dlatego ,że nic ze względów technicznych nie można
        było zrobić . Gdyby można było to lokal nie stał by tyle lat pusty
        Najbliższy pion oddalony jest o 10m.Nawet nie powiadomiomno
        wspólnoty o sprzedaży.Nie wyrażono zgody na wykup tego lokalu
        najbliższemu sąsiadowi.
        Lokator który to kupił od początku nie płaci wspólnocie czynszu
        tylko próbuje ten lokal sprzedać.Nie odbiera nawet korespondencji
        awizowanej a teraz się skarży w gazecie.
        Od kilku miesięcy wystawia ogłoszenia ,chce za lokal niemieszkalny
        130000zł.Wspólnota nie ma z tą sytuacją nic wspólnego.
        To gmina wystawiła lokal do przetargu ponieważ właśnie niemożność
        podłączenia do kanalizacji spowodowała ,że lokal był pustostanem od
        kilku lat.GDYBY PRZED PRZETARGIEM SPYTAŁ SIĘ O STAN FAKTYCZNY TO BY
        POZNAŁ PRAWDĘ,której gmina w ogłoszeniu przetargowym nie ukrywała
        Lokator z tej kamienicy
    • Gość: alek Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: *.pila.vectranet.pl 28.12.09, 12:36
      Polskie prawo jest absurdalne. Zero zyciowego podejscia urzedasow,
      bezinteresowna zlosliwosc innych z bloku. przeciez za wszystko bedzie on i tak
      placil to w czym problem.
      • Gość: ola Re: Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: *.toya.net.pl 28.12.09, 14:39
        Panstwo zidiocialych urzednikow czekajacych
        na lapowki.Urzedik to zakala zycia spolecznego.
      • kamel_65 Re: Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie 28.12.09, 19:11
        Współmieszkańcy powiedzieli "nie" dla samej zasady - "nie bo nie i koniec".
        Obszczymurki jedne...
    • Gość: "PSYCHIATRA" Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.12.09, 12:41
      TO JEST CHORE
      • smurrfff sequel "Dnia Świra"? 28.12.09, 13:04
        Witamy w polskim piekiełku.

        "Gdy wieczorne zgasną zorze,
        zanim głowę do snu złożę,
        modlitwę moją zanoszę,
        Bogu Ojcu i Synowi.
        Dopie...ie sąsiadowi!"
      • Gość: ta Re: Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: 217.149.246.* 29.12.09, 14:03
        Poprzedniego lokatora po kilku latach przeniesiono do lokalu
        zastępczego tylko dlatego ,że nic ze względów technicznych nie można
        było zrobić . Gdyby można było to lokal nie stał by tyle lat pusty
        Najbliższy pion oddalony jest o 10m.Nawet nie powiadomiomno
        wspólnoty o sprzedaży.Nie wyrażono zgody na wykup tego lokalu
        najbliższemu sąsiadowi.
        Lokator który to kupił od początku nie płaci wspólnocie czynszu
        tylko próbuje ten lokal sprzedać.Nie odbiera nawet korespondencji
        awizowanej a teraz się skarży w gazecie.
        Lokator z tej kamienicy
    • Gość: ua kto sie duzo pyta duzo odpowiedzi dostaje IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 13:06
      trza sie bylo nie pytac tylko montowac. w razie czego doprowadzenie
      do stanu poprzedniego przez wspolnote byloby niemal niemozliwe lub
      tak dlugotrwale, ze nikomu by sie nie chcialo.
    • Gość: ~woda Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: *.chello.pl 28.12.09, 13:22
      Wszystkim którzy odmawiają tak podstawowej rzeczy temu człowiekowi, życzę aby
      ich też ktoś tak potraktował. A w przetargach informacja musi być wyraźna i
      pisemna a nie ustna.
      Kargule...
    • Gość: to ja zamieszkam tam, od 12lat nie oddaje stolca i moczu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 13:22
      jak myslicie, czy kiedys to sie skonczy?
      ( wpisujcie miasta i ile zarabiacie i czym jezdzicie )

      Grodkow, 700zl na renke, Audi A8 long W12 2008.
      • Gość: agga Re: zamieszkam tam, od 12lat nie oddaje stolca i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 13:27
        dziodzionków wiekszy, koń wacław, 30 kilo na jedną rękę.
        • Gość: Pewex Re: zamieszkam tam, od 12lat nie oddaje stolca i IP: *.chello.pl 28.12.09, 18:31
          Zastawy Biedne gm. Krasny Staw. 139,87 zł dodatku mieszkaniowego, Bentley Continetal Flying Spur.
          • Gość: mzb Wracać na ONET! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 23:08
      • Gość: douchebag nowe rumunki IP: *.anonymouse.org 29.12.09, 14:29
        w gminie lack, renta z tytulu niezdolnosci do pracy 597,46 brutto,
        bmw z4 35i
    • mwookash "Widziały gały co brały." nt 28.12.09, 13:23

      • Gość: ta Re: "Widziały gały co brały." nt IP: 217.149.246.* 29.12.09, 14:15
        Poprzedniego lokatora po kilku latach przeniesiono do lokalu
        zastępczego tylko dlatego ,że nic ze względów technicznych nie można
        było zrobić . Gdyby można było to lokal nie stał by tyle lat pusty
        Najbliższy pion oddalony jest o 10m.Nawet nie powiadomiomno
        wspólnoty o sprzedaży.Nie wyrażono zgody na wykup tego lokalu
        najbliższemu sąsiadowi.
        Lokator który to kupił od początku nie płaci wspólnocie czynszu
        tylko próbuje ten lokal sprzedać.Nie odbiera nawet korespondencji
        awizowanej a teraz się skarży w gazecie.
        Lokator z tej kamienicy
    • Gość: jaco bardzo słusznie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.12.09, 13:44
      Jesteśmy wreszcie we własnym domu i każdy sam sobie daje dupie radę.
      Nie widzę w tym nic złego.
    • Gość: mmm Kupił mieszkanie, ale sedesu już nie IP: *.aster.pl 28.12.09, 14:09
      Jeśli nie ma istotnego przeciwskazania do instalacji tego WC, a cała sprawa jest kwestią widzimisie Wspolnoty, to w ramach protestu spróbowałbym wystawiać fekalia na korytarz, aż Wspolnota zmięknie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka