Dodaj do ulubionych

praca kierowcy autobusu/tramwajarza

IP: *.aster.pl 03.01.10, 01:25
chciałabym się dowiedzieć, jak wygląda codzienna praca kierowcy
autobusów/tramwajów w Warszawie. czy grafiki są na cały miesiąc? czy można
sobie wybierać zmiany (no nie wiem, czy linia nocna nie jest jak "kolonia
karna"?), czy można wybierać sobie trasy/obsługiwane linie? ile godzin trzeba
dziennie przepracować?
proszę o szczere odpowiedzi. tak po ludzku pytam i pozdrawiam, bo doceniam :)
Obserwuj wątek
    • w357 Re: praca kierowcy autobusu/tramwajarza 03.01.10, 13:38
      Gość portalu: Rachela napisał(a):

      > chciałabym się dowiedzieć, jak wygląda codzienna praca kierowcy
      > autobusów/tramwajów w Warszawie.

      Jeżeli przejżysz tematy "historyczne" , to zapewne znajdziesz wiele
      odpowiedzi na Swoje pytania.

      Jednakże postaram się w skrócie odpowiedzieć na Twoje pytania....
      Zapewne do tego dołączy się kilku Fachowców,
      jeżeli tylko doczołgają się do końńńńpiuuutera :-)

      ------------------------------------------

      > czy grafiki są na cały miesiąc?

      Jeżeli Kierowca/Motorniczy jest zatrudniony na cały etet,
      to dostaje Grafik Indywidualny na cały miesiąc.

      Uwaga -
      Nie dotyczy PKS GM (gdzie Grafik nie istnieje)

      --------------------------------------------------
      > czy można
      > sobie wybierać zmiany

      O ile nie masz znajomości (lub zasłużysz się w inny sposób),
      to NIE !

      ---------------------------------------------------------

      > czy linia nocna nie jest
      > jak "kolonia karna"?

      NIE .
      Na liniach Nocnych jeżdżą (przeważnie) "starzy Kierowcy".

      Co do hasła "kolonia karna" , to odpowiem tylko tak:
      --> Dla wielu osób pierwsze dwa/trzy lata, to jest praca jak
      w "Otwartym Zakładzie Karnym" , gdzie wymyślono wiele rygorów
      , aby tylko udupić niepokornych :-)

      "ALE" , jeżeli ktoś lubi takie życie i potrafi się przystosować, to
      dlaczego nie ?

      ----------------------------------------------
      > czy można wybierać sobie trasy/obsługiwane linie?


      Odpowiedź j.w. NIE , z jednym wyjątkiem - Jeżeli w Grafiku
      masz "Dyżur" ,
      to możesz odmówić wyjechania na jakąśtam trasę z uwagi na to, że
      danej trasy nie znasz i nie miałaś/łeś czasu na przygotowanie się do
      wykonania danego "zlecenia".

      W przypadku Grafiku Miesięcznego nie możesz odmówić danej trasy
      ponieważ Pracodawca uprzedził Ciebie wcześniej dając Ci czas na
      zapoznanie się z daną trasą (na własną rękę = bez zapłaty
      za "zmarnowany czas").


      --------------------------------------------------
      > ile godzin trzeba
      > dziennie przepracować?
      >

      :-)
      Tyle ile jest w Grafiku lub więcej !
      Wedle przepisów Prawa o Ruchu Drogowym jest niby napisane, że max.10
      godz. w trasie z możliwością przedłużenia do 11'tu ,ale nie
      częściej......
      W praktyce jest to faktycznie max.10/11 godz. na trasie plus mycie,
      tankowanie, parkowanie, zdawanie papierów, pisanie oświadczeń(jeżeli
      są w danym dniu wymagane lub (jeżeli rano) pobieranie papierów,
      odszukiwanie "dekoracji" , odszukiwanie pojazdu, OC, i takie tam :-)
      T.j. ~~~~ w dogodnych sytuacjach około 30 dodatkowych minut.
      W gorszych 1 godzina (lub więcej).

      Niektóre W-wskie Firmy płacą za to
      ryczałtem jak za: 30 min. OC (ale nie wszystkie).



      Pomogłem w rozjaśnieniu sytuaji Stosunku Pracy
      (tak to się podobnież nazywa) :-) w Nowym Roku ?
      • Gość: Rachela Re: praca kierowcy autobusu/tramwajarza IP: *.aster.pl 03.01.10, 15:44
        bardzo dziękuję za konkrety :)

        mam jeszcze pytanie co do tankowania. tankuje się raz na cały dzień? ile to
        litrów? gdzie są umieszczone baki z paliwem? takie samoloty np. mają zbiorniki w
        skrzydłach i zbiornik centralny ;) czy jak się stoi w korku zdarza się, że
        paliwa spala się aż tyle, że trzeba zatankować ponownie?

        co do tras: czyli taki pan kierowca, który się zgubi na mieście (kiedyś byłam
        świadkiem i pasażerowie pomogli) to właśnie taki z dyżuru?
        czy te ~11h codziennie, czy są jakieś bloki dni pracy (jak w lotnictwie 5 dni
        pracy i 3 odpoczynku)?
        i dla przykładu - jak to wygląda z poszczególnymi liniami? czy np. przez 2 tyg
        jeździ się na linii 117, a potem do końca miesiąca takim 175? czy codziennie coś
        nowego?
        • w357 praca kierowcy autobusu.... 03.01.10, 18:10
          Gość portalu: Rachela napisał(a):

          > tankuje się raz na cały dzień? ile to
          > litrów?

          :-)
          Tankuje się jak Limuzynę >>> "pod korek" !
          Litrów tyle ile się "spali" przez caaały dzień.

          ----------------------------------------------------

          > gdzie są umieszczone baki z paliwem?

          Tam gdzie w każdym pojeździe "pod blachą" (nie dotyczy Tramwaju, i
          Trojlebusa).

          ---------------------------------------------------

          > takie samoloty np. mają zbiorniki w
          > skrzydłach i zbiornik centralny ;)

          A co chcesz z autobusu helikopter zrobić,
          aby w korkach nie stał ?

          ----------------------------------------------------

          > czy jak się stoi w korku zdarza się, że
          > paliwa spala się aż tyle, że trzeba zatankować ponownie?
          >

          O ile wiem, to nie było jeszcze takiego przypadku.
          Wyjątkiem mogą być "Soliny" o ile jeżdżą duuuużo godzin.
          Jednakże w takich przypadkach są zaplanowane zamiany wozów w ciągu
          dnia.

          ------------------------------------------------------

          > co do tras: czyli taki pan kierowca,
          > który się zgubi na mieście (kiedyś byłam
          > świadkiem i pasażerowie pomogli) to właśnie taki z dyżuru?

          TAK i NIE . To zależy.

          Jeżeli z Dyżuru, to był nie przygotowany ......
          >>> po prostu mógł nie znać konkretnej trasy,
          a myślał, że zna :-) <<<

          Jeżeli z Grafiku, to nie sprawdził, czy np. nie wprowadzono
          jakichkolwiek "poprawek" do standardowej trasy :-) co w ostatnich
          kilku latach jest dość częste.

          -----------------------------------------------------

          > czy te ~11h codziennie, czy są jakieś bloki dni pracy
          > (jak w lotnictwie 5 dni
          > pracy i 3 odpoczynku)?


          ~ 11 godzin , to max. i zbyt często się nie zdarza.
          Np. wg. Grafiku jaki kiedyś miewałem w MZA,
          to najdłużej było 9 i pół godziny, a najmniej 3-4 godziny.
          Chodziło tylko o to , aby suma godzin miesięcznych (wg.Grafiku)
          była nie więcej niż np. 160 h/mies. (dla ewidencji).

          Po za tym, to wszystko zależy od Firmy i od osoby przygotowującej
          grafiki.....
          I znów na podstawie Grafików w MZA --> Teoretycznie, to każdy
          powinien pracować 4 dni i dwa wolnego. W następnym tygodniu inna
          zmiana --> 4+2 itd. , aby tylko miesięczne godziny się zgadzały :-)

          ----------------------------------------------------------

          > i dla przykładu - jak to wygląda z poszczególnymi liniami?
          > czy np. przez 2 tyg
          > jeździ się na linii 117,
          > a potem do końca miesiąca takim 175?
          > czy codziennie coś nowego?

          To znowu zależy od Firmy, układów i Kierowcy :-)
          Teoretycznie każdy Kierowca powinien znać wszystkie trasy
          obsługiwane przez daną zajezdnie, ale mało który to przetrenował lub
          chce znać wszystkie trasy.
          Starsi stażem lub ze względu na układy pracują tylko na jednej,
          dwóch lub trzech liniach. Jeżeli takiego wsadzą "awaryjnie"
          na inną trasę, to może pomylić ulice, przystanki itp.
          "Świeżakowi" przeważnie daje się najróżniejsze trasy,
          aby mógł je poznać :-)
          T.j. codziennie lub co tydzień coś innego.



          ------------------------------------------------------
          ------------------------------------------------------
          ps
          Wczytując się w Twoje pytania przypuszczam, że Twoje pytania nie są
          spowodowane chęcią podjęcia pracy w Komunikacji Miejskiej,
          a mają inny cel !

          Jaki to jest cel ?
          Prowokacja ?
          Artykuł prasowy/uczelniany, czy cuś w tym stylu, a brakuje Ci źródeł
          informacyjnych ?

          Dobrym żródłem może być --> www.przegubowiec.com/

          Powodzenia !
          • Gość: Rachela Re: praca kierowcy autobusu.... IP: *.aster.pl 03.01.10, 22:59
            > ps
            > Wczytując się w Twoje pytania przypuszczam, że Twoje pytania nie są
            > spowodowane chęcią podjęcia pracy w Komunikacji Miejskiej,
            > a mają inny cel !
            >
            > Jaki to jest cel ?
            > Prowokacja ?
            > Artykuł prasowy/uczelniany, czy cuś w tym stylu, a brakuje Ci źródeł
            > informacyjnych ?

            zupełnie nic z tych rzeczy. po prostu jeżdżę dużo autobusami, jak tak człowiek
            jedzie, to się zastanawia.
            o pracy nie myślałam, nie mam prawa jazdy, a po 30-tce to chyba już nie warto
            zaczynać ;)
            miałam kontakt z inną branżą transportową, dlatego chciałam sobie porównać.
            najbardziej jednak zainspirowała mnie pani, która opowiadała o swojej pracy w MZK.
            dziękuję za wyczerpujące wyjaśnienia!
            • Gość: Rachela Re: praca kierowcy autobusu.... IP: *.aster.pl 03.01.10, 23:04
              acha.
              w ogóle z natury jestem ciekawa.
              kiedyś spędziłam całą drogę z Gdyni do Warszawy pociągiem w wagonie dla załogi i
              też z nimi rozmawiałam o grafikach, szczegółach i nawet pan dał mi nacisnąć ten
              ważny czerwony przycisk w szoferce :)
              • w357 :-) 04.01.10, 07:28
                Czyli zgadłem, że nie interesuje Ciebie zatrudnienie,
                a coś innego :-)

                ps.
                Jeżeli pracujesz w PPL-u, to moze spotkamy się osobiście :-)
                Właśnie złożyłem tam Swoje CV.
                • Gość: Rachela Re: :-) IP: *.aster.pl 04.01.10, 12:32
                  > ps.
                  > Jeżeli pracujesz w PPL-u, to moze spotkamy się osobiście :-)
                  > Właśnie złożyłem tam Swoje CV.

                  nie, nie pracuje w PPLu. wcześniej pracowałam w transporcie lotniczym. teraz się
                  przebranżawiam, bo lotnictwo strasznie siadło.
            • elfkabezhaltera Po 30-ce warto 04.01.10, 20:02
              Gość portalu: Rachela napisał(a):

              > o pracy nie myślałam, nie mam prawa jazdy, a po 30-tce to chyba już nie warto
              > zaczynać ;)
              Warto. Zrobiłem mając 41. Moja siostra - jeszcze więcej.
              Borys
              • Gość: Rachela Re: Po 30-ce warto IP: *.aster.pl 04.01.10, 22:05
                elfkabezhaltera napisała:

                > Warto. Zrobiłem mając 41. Moja siostra - jeszcze więcej.

                czyli jest jeszcze dla mnie szansa? :)
                jest jeden problem - ulice w Warszawie są takie wąskie...

                a to jest możliwe, tak bez samochodowego od razu robić kat.D? z praw jazdy mam
                tylko kartę rowerową.

                • w357 Re: Po 30-ce warto 04.01.10, 22:49
                  Gość portalu: Rachela napisał(a):

                  >
                  >
                  > czyli jest jeszcze dla mnie szansa? :)

                  Szansa jest zawsze ! Kierowców wciąż potrzebują !
                  Nie widziałaś ogłoszeń w autobusach --> "Kierowców przyjmiemy od
                  zaraz".... czy jakoś tak.

                  -----------------------------------------------------
                  > jest jeden problem - ulice w Warszawie są takie wąskie...
                  >
                  Jakie wąskie ???
                  Wąskie ulice , to są Dublinie, na Sycylii i tym podobnych
                  miejscach...
                  _--------------------------------------------------
                  > a to jest możliwe, tak bez samochodowego od razu robić kat.D?

                  Przed 1997 było to możliwe bez żadnego problemu.

                  --------------------------------------------

                  > z praw jazdy mam
                  > tylko kartę rowerową.
                  >
                  No to jakiś experience na drodze już masz :-)
                  Niestety Twoja Karta Rowerowa już jest nieważna !

                  Uzyskanie Prawa Jazdy na autobus (kat.D) , to pikuś !
                  Jeżeli nie masz kat.B , to po prostu Twoje Szkolenie wydłuża się o
                  30 godzin oraz jeden Egzamin więcej.

                  Na Forum o Prawie Jazdy co jakiś czas ktoś pyta - ile potrzebuje
                  (minimalnie) czasu na uzyskanie Prawa Jazdy kat. "X" ?
                  Matematycznie odpowiedź jest dość prosta -->
                  Teoria na kat.B w niektórych OSK jest do zrobienia w ~~ 5 spotkań
                  (czyli 5 dni)....
                  Praktyka - (30 godzin) pierwsze 10 godzin po dwie godz. dziennie =
                  5 dni. Następne 20 po trzy godz. dziennie = (prawie) 7 dni.
                  Jeden dzień na Egzamin Państwowy.
                  I później na kat. D --> znów Teoria 5 dni. Praktyka (trochę dłuższa)-
                  -> 60 godzin.
                  Pierwsze 10 po dwie godz.dziennie = 5 dni .
                  Później następne 50 godz. po 3 godz. dziennie = (prawie)17 dni i
                  jeden dzień na Egzamin Państwowy !

                  Czyli razem 46 DNI i zrobione B i D !!!!!
                  Czy to długo ?


                  Dla chcącego NIC TRUDNEGO !
                  :-)
                  • Gość: gość Re: Po 30-ce warto IP: *.derby.waw.pl 05.01.10, 10:04
                    zapomniałeś o jednym: kwalifikacja wstępna (200 godzin) kosztująca około 7 tyś.
                    i oczywiście egzamin. Tak więc, żeby zrobić kategorię D trzeba wyłożyć 12 tyś. i
                    poświęcić kilka miesięcy
                    • w357 Re: Po 30-ce warto 05.01.10, 10:38
                      Gość portalu: gość napisał(a):

                      > zapomniałeś o jednym: kwalifikacja wstępna (200 godzin)
                      > kosztująca około 7 tyś.
                      > i oczywiście egzamin.

                      :-)
                      Wcale nie zapomniałem.
                      Po prostu napisałem TYLKO o Prawie Jazdy :-)
                      Po co ludzi wystraszać !
                      • Gość: Rachela Re: Po 30-ce warto IP: *.aster.pl 05.01.10, 19:09
                        trochę drogo...
                        bardzo drogo!

                        tańszy kurs spadochronowy :)
                        • w357 Re: Po 30-ce warto 05.01.10, 19:55
                          Gość portalu: Rachela napisał(a):

                          > trochę drogo...
                          > bardzo drogo!

                          Jakie drogo ?
                          Trza tylko materac rozpruć i wygrzebać schowane Talary :-)

                          --------------------------------------------------
                          >
                          > tańszy kurs spadochronowy :)

                          Kurs spadochronowy to nie wszystko !
                          Potrzebne są jeszcze lądowiska plus Kierowca Bombowca,
                          aby było jak się wznieść..... :-)
    • Gość: Rachela Re: transport autobusu IP: *.aster.pl 05.01.10, 20:14
      jeszcze chciałam zapytać, jak takie autobusy trafiają z fabryki do zajezdni?
      chyba same nie dojeżdżają z zagranicy? przyjeżdżają jak meble z IKEA do
      samodzielnego złożenia, czy w tirach je przywożą? ;)
      • w357 Re: transport autobusu 05.01.10, 20:23
        Gość portalu: Rachela napisał(a):

        > jeszcze chciałam zapytać, jak takie autobusy trafiają
        > z fabryki do zajezdni?
        > chyba same nie dojeżdżają z zagranicy?

        Zza jakiej Granicy ?

        Mogę jedynie zapewnić wszystkich, że nie zrzucają ich na
        spadochronach z samolotu, gdzie pilot korzysta z GPS :-)
        • Gość: Rachela Re: transport autobusu IP: *.aster.pl 05.01.10, 21:18
          > Zza jakiej Granicy ?

          to one wszystkie są z PL? 8-) no proszę. nie wiedziałam! boeingi to się ze
          stanów sprowadza, czasem z dodatkowymi zbiornikami, żeby zwiększyć zasięg, a tu
          wszystko nasze.

          przy okazji - strasznie fajna stronka przegubowiec.com! zakładka science-fiction
          rządzi!
    • Gość: Rachela Re: praca kierowcy autobusu/tramwajarza IP: *.aster.pl 09.02.10, 23:03
      w międzyczasie pojawiło mi się jeszcze jedno pytanie: czy kierowcy muszą nosić
      firmowe koszule i ubierać się schludnie (odgórny przepis), czy to zależy od
      nich? rozumiem, że w starych ikarusach bez ogrzewania on nie obowiązuje (?).
      • pawel.777 Re: praca kierowcy autobusu/tramwajarza 10.02.10, 08:42
        Jeżeli chodzi o MZA i TW pracownicy dostali służbowe stroje i mają obowiązek ich używać. Oczywiście ekstrema pogodowe pozwalają na pewne odstępstwa od tego.
        • Gość: Rachela Re: praca kierowcy autobusu/tramwajarza IP: *.aster.pl 13.02.10, 00:34
          pawel.777- dzięki!

          i jeszcze pytanie: czy pojazd jakim w danym dniu jeździ kierowca jest
          "przyznawany" z zaskoczenia, czy kierowcy jeżdżą tym samym przez dłuższy czas?
          od czego to zależy?
          • w357 Re: praca kierowcy autobusu/tramwajarza 13.02.10, 16:44
            Gość portalu: Rachela napisał(a):

            > .... czy kierowcy jeżdżą tym samym przez dłuższy czas?
            > od czego to zależy?


            Zasada jest taka sama jak wygrana w ruletce :-)

            Niby "starzy" Kierowcy mają na "stanie" jakiś pojazd,
            ale czy nim jeżdżą ?

            Na to nawet Goździkowa nie ma przygotowanej recepty :-)
            (nie licząc prywatnych "pleców")>
    • tm647 Re: praca kierowcy autobusu/tramwajarza 22.02.10, 07:23
      Odpuść sobie, bo możesz się bardzo rozczarować.To co wyprawiają
      prezesi w stosunku do własnych pracowników, to jest draństwo i
      sku........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka