IP: *.crowley.pl 04.02.04, 08:52
Zastanówcie się trochę (to nie boli) i uważajcie jadąc, żeby nie ochlapać
pieszych, proszę o trochę wyobraźni!
Obserwuj wątek
    • Gość: Robert Re: Kierowcy! IP: 212.76.52.* 04.02.04, 09:57
      Wyobraznia? Oni nie znaja takiego pojecia. Ten rodzaj ludzki jest najbardziej
      egoistyczna czescia spoleczenstwa. Dla nich liczy sie tylko wlasny komfort i
      wygoda a wszystko co znajduje sie poza blaszanym swiatem to ich najwiekszy wrog.
      • Gość: pieszy Rowerzyści! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 10:02
        Oni nie tylko chlapią na pieszych - oni na nich plują i obrzucają ich
        najgorszymi obelgami! Rowerom mówimy - NIE!!!
      • Gość: Tamira Re: Kierowcy! IP: *.k.mcnet.pl 04.02.04, 10:21
        Boze znowu Ty i Twoj rower w roli pepka i zbawcy swiata. Ochlapywanie ludzi lub
        nie zalezy od ich kultury a nie srodka transportu.
      • Gość: Automobilista Re: Kierowcy! IP: 62.233.175.* 04.02.04, 11:21
        Dobry rower to zezłomowany rower! Umówmy się gdzies na mieście, to cię rozjadę,
        a twój rower wrzucę do Wisły.
        • Gość: psychdriver killer Re: Kierowcy! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.04, 18:16
          > Dobry rower to zezłomowany rower! Umówmy się gdzies na mieście, to cię
          rozjadę,
          >
          > a twój rower wrzucę do Wisły.

          tknij mnie, a wrocisz do domu w czarnym worku.
          • dresiarz007 Re: Kierowcy! 04.02.04, 20:46
            atwojom głowe zezra ryby
        • Gość: Robert Re: Kierowcy! IP: 212.76.52.* 05.02.04, 13:54
          Mocny to ty jestes ale tylko w gebie gdyz sie nie zalogowales. Czyzbys sie
          obawial, ze po adresie moge cie namierzyc i zaskarzyc do Sadu pod zarzutem
          planowania morderstwa?
    • Gość: parapet Re: Kierowcy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 10:02
      Dobra, od dzisiaj będziemy uwazali.
      • Gość: Robert Re: Kierowcy! IP: 212.76.52.* 05.02.04, 13:55
        Chcialby aby pod ta deklaracja podpisala sie choc polowa warszawskich kierowcow.
    • j_karolak Re: Kierowcy! 04.02.04, 10:04
      Moim zdaniem, rowerzyści bardziej chlapią.
      • Gość: Pieszy Re: Kierowcy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.04, 10:06
        Karolaka to kiedyś nawet pobili - ma do dziś taką traumę że nie chce o tym
        napisać.
      • Gość: Robert Re: Kierowcy! IP: 212.76.52.* 04.02.04, 11:00
        j_karolak napisał:

        > Moim zdaniem, rowerzyści bardziej chlapią.

        Tak, ale na wlasne buty a nie na spodnie przechodniow.
    • warzaw_bike_killerz Proponuje wymieniac nr. tablic rejestracyjnych 04.02.04, 10:17
      Wtedy zobaczymy jak to ma sie do uogolnienia "kierowcy"
      Proponuje takze wymieniac miejsca, wtedy bedzie to wina ZDM-u nie kierowcow -
      wszedzie w Europie nie ma takiego problemu, bo nie ma tak nierownych ulic.
      Szkoda, ze rowerzysci nie maja tablic rejestracyjnych, bo oni tez chlapia
      niemilosiernie

      Czego winien jest kierowca, ze nagle przy perzejsciu dla pieszych ma uskok
      asfaltu o 10 cm przykryty woda? Nawet jak jedzie 10 km/h to i tak woda prysnie.

      Nie apeluj do uogolnionej grupy "kierowcow" tylko walcz z przyczyna, czyli
      dolami, tarkami, diurami w drogach.

      Nie wyobrazaj sobie, ze kierowca za swoim kolkiem, tylko marzy o tym, zeby
      deszcz spadl, bo wtedy bedzie mogl z przypisywana mu wirtualnie zlosliwoscia
      ochlapywac kazdego przechodnia.

      Kierowca przy kazdym takim niekontrolowanym wjezdzie w nieoczekiwana kaluze
      mowi "qwa" (wzrost poziomu agresji na drodze), patrzy we wsteczne lusterko czy
      nikomu nie zrobil krzywdy ochlapujac go (powoduje niebezpieczenstwo na drodze),
      mysli "qwa znowu wahacze do wymiany beda na przegladzie" (kolejne podniesienie
      adrenaliny w krwioobiegu) z nerwow dodaje gazu, lapie go patrol policji (tu juz
      kierowca nie wytrzymuja i ma ochote kogos walnac w twarz), dostaje mandat,
      wsiada do samochodu, i placze nad swoja bezsilnoscia i bezsilnoscia na wplyw
      odbieranej mu krwawicy w postaci podatkow (nie sa wydawane na te dziury),
      akcyzy paliwowej (nie sa wydawane na te dziury), mandatu jako dodatkowego
      uszczuplenia jego ciezko zarobionych pieniedzy (nie sa wydawane na te dziury).

      Taki kierowca po 100 razie zobojetnia sie i jak przejezdza kolejna kaluze,
      mysli "mam w d**pie tego frajera co stal przy krawezniku, niech uwaza gdzie
      staje, ja swoje place na to, zebym nie musial go ochlapywac".
      • uasiczka Re: Proponuje wymieniac nr. tablic rejestracyjnyc 04.02.04, 10:52
        zgadzam się z przedmówcą
        kierowcy nie chlapią złośliwie
        nie wyobrazam sobie, żebym miała uciekać samochodem na drugi pas na czołowe
        lub zajechać komuś drogę omijając kałużę (w którą nie wjeżdżam z przyjemnością
        a raczej z drżeniem serca o głębokość potencjalnej dziury pod wodą)
        naprawdę w większości przypadków nie ma jak ominąć takiej zasadzki
      • Gość: kohol Re: Proponuje wymieniac nr. tablic rejestracyjnyc IP: *.crowley.pl 04.02.04, 10:53
        warzaw_bike_killerz napisał:

        > Wtedy zobaczymy jak to ma sie do uogolnienia "kierowcy"

        Przykro mi, następnym razem, jak będzie coś jechało i na mnie chlapało, to
        zamiast uskakiwać na bok, będę wyciągać notesik i zapisywać :)

        > Proponuje takze wymieniac miejsca, wtedy bedzie to wina ZDM-u nie kierowcow -

        Dźwigowa, Gdańska, Chrobrego - to z dzisiejszych obserwacji.

        > Szkoda, ze rowerzysci nie maja tablic rejestracyjnych, bo oni tez chlapia
        > niemilosiernie

        Nie ochlapał mnie żaden. Może to przypadek, a może po prostu też nie lubią
        takiej nawierzchni :)

        > Czego winien jest kierowca, ze nagle przy perzejsciu dla pieszych ma uskok
        > asfaltu o 10 cm przykryty woda? Nawet jak jedzie 10 km/h to i tak woda
        prysnie.

        Ja jednak dostrzegam zależność między chlapaniem, prędkością no i odległością
        samochodu od chodnika :)

        > Nie apeluj do uogolnionej grupy "kierowcow" tylko walcz z przyczyna, czyli
        > dolami, tarkami, diurami w drogach.

        Przyznasz, że łatwiej z kierowcami niż z koleinami? Że im łatwiej jest po
        prostu jechać z odpowiednią prędkością, dostosowaną do warunków na drodze?

        > Nie wyobrazaj sobie, ze kierowca za swoim kolkiem, tylko marzy o tym, zeby
        > deszcz spadl, bo wtedy bedzie mogl z przypisywana mu wirtualnie zlosliwoscia
        > ochlapywac kazdego przechodnia.

        A bywają i tacy.
        • warzaw_bike_killerz Re: Proponuje wymieniac nr. tablic rejestracyjnyc 04.02.04, 11:08
          Gość portalu: kohol napisał(a):

          > Przykro mi, następnym razem, jak będzie coś jechało i na mnie chlapało, to
          > zamiast uskakiwać na bok, będę wyciągać notesik i zapisywać :)

          Potem napisz na forum, moze zaoszczedzisz komus nieprzyjemnosci


          > Dźwigowa, Gdańska, Chrobrego - to z dzisiejszych obserwacji.

          Zaobserwowales i zamiast pisac zazalenie i list do ZDM-u piszesz tu na forum do
          kierowcow??

          > Nie ochlapał mnie żaden. Może to przypadek, a może po prostu też nie lubią
          > takiej nawierzchni :)

          Moze masz szczescie

          > Ja jednak dostrzegam zależność między chlapaniem, prędkością no i odległością
          > samochodu od chodnika :)

          Samochod powinien zgodnie z przepisami jechac jak najblizej prawej krawedzi
          jezdni. Miej problem do przepisow, ze nie uwzglednily dziur w drogach.
          Zaleznosc miedzy predkoscia jest, ale nie kaz gwaltownie hamowac na zielonym
          swietle przed kaluza, bo przepisy na to nie zezwalaja.

          > Przyznasz, że łatwiej z kierowcami niż z koleinami? Że im łatwiej jest po
          > prostu jechać z odpowiednią prędkością, dostosowaną do warunków na drodze?

          NIE! Walczysz z wiatrakami, a koleiny maja swojego szefa odpowiedzialnego za
          ich brak. Nie ma "szefa kierowcow". Jesli jestes trollem o charakterze Don
          Kichota, zakoncze na tym dyskusje, bo bedzie ona tak bezowocna jak
          rozmowa "dziada z obrazem"


          > A bywają i tacy.

          To Twoje odczucie, ale nie dziwie sie im, po 100 razie zobojetnienie moze
          przejsc w rozrywkowy "fun". Jakas przyjemnosc sie nalezy z prowadzenia pojazdu.
          Skoro nie mozna jej czerpac z "zielonej fali", prostych drog, przepisowo
          jezdzacych rowerzystow, braku chamskich kierowcow, obwodnic miejskich,
          autostrad, to pewien procent moze znalezc sobie przzyjemnosc przy wspoludziale
          ZDM-u
          • Gość: kohol Re: Proponuje wymieniac nr. tablic rejestracyjnyc IP: *.crowley.pl 04.02.04, 12:39
            warzaw_bike_killerz napisał:

            > > Dźwigowa, Gdańska, Chrobrego - to z dzisiejszych obserwacji.
            >
            > Zaobserwowales i zamiast pisac zazalenie i list do ZDM-u piszesz tu na forum
            do
            >
            > kierowcow??

            Brawo za kojarzenie!

            > Samochod powinien zgodnie z przepisami jechac jak najblizej prawej krawedzi
            > jezdni. Miej problem do przepisow, ze nie uwzglednily dziur w drogach.

            Uwzględniły niesprawianie problemów innym użytkownikom drogi.

            > Zaleznosc miedzy predkoscia jest, ale nie kaz gwaltownie hamowac na zielonym
            > swietle przed kaluza, bo przepisy na to nie zezwalaja.

            Nic nie mówię o gwałtownym hamowaniu :)
            Mówię o jeździe z prędkością niedostosowaną do znaków i warunków na drodze.

            > NIE! Walczysz z wiatrakami, a koleiny maja swojego szefa odpowiedzialnego za
            > ich brak.

            ...i walka z koleinami nie jest walką z wiatrakami Twoim zdaniem?

            > Nie ma "szefa kierowcow".

            Szkoda. Kierowcami powinna kierować odpowiednia inteligencja i znajomość
            przepisów.
            Ja jakoś moge jeździć tak, żeby uwzględniać pieszych.

            > To Twoje odczucie, ale nie dziwie sie im, po 100 razie zobojetnienie moze
            > przejsc w rozrywkowy "fun".

            Zgadza się, moje odczucie. Jeżeli dla kogoś "fun" jest jazda specjalnie tak,
            żeby ochlapać przechodnia i jeszcze wyśmiać go, to faktycznie, powinnam o tym
            napisać do ZDM-u.

            > Jakas przyjemnosc sie nalezy z prowadzenia pojazdu.

            No comments.
      • Gość: Robert Re: Proponuje wymieniac nr. tablic rejestracyjnyc IP: 212.76.52.* 04.02.04, 11:19

        warzaw_bike_killerz napisał:


        > wszedzie w Europie nie ma takiego problemu, bo nie ma tak nierownych ulic.

        To fakt.

        > Szkoda, ze rowerzysci nie maja tablic rejestracyjnych, bo oni tez chlapia
        > niemilosiernie

        A czy oznakowanie rowerrzystow (nie rowerow) poprawi ta sytuacje?
        > Nie wyobrazaj sobie, ze kierowca za swoim kolkiem, tylko marzy o tym, zeby
        > deszcz spadl,

        Dla kierowcy czy desz pada czy tez swieci slonce to nie ma najmniejszego
        znaczenia gdyz w swoim autku bedzie mic nadal taki sam konfort: sucho, cieplo i
        czysto. Oczywiscie posiadacze kabrioletow sa w innej sytuacji. Podobnie
        uzytkownicy motorow, skuterow i rowerow. Oni w pelni odczuwaja kazda
        najmniejsza zmiane pogody.

        > bo wtedy bedzie mogl z przypisywana mu wirtualnie zlosliwoscia
        > ochlapywac kazdego przechodnia.

        A czy robia cos zeby temu zapobiec?

        > Kierowca przy kazdym takim niekontrolowanym wjezdzie w nieoczekiwana kaluze
        > mowi "qwa" (wzrost poziomu agresji na drodze),

        No i co? Dalej sobie spokojnie jedzie podczas gdy pieszy, rowerzysta ma
        przesiakniete buty i spodnie i zaraz musi sie przebierac. Ponadto rowerzysta
        podczas wjazdu w kaluze jest narazony na wywotke (gleboka dziura) czesto wprost
        pod kola nadjezdzajacego samochodu. A potem mowi sie, ze rowerzysci jezdza po
        pijaku.

        > patrzy we wsteczne lusterko czy
        > nikomu nie zrobil krzywdy ochlapujac go (powoduje niebezpieczenstwo na
        drodze),>

        Ciekawa teoria! Wedlug niej lusterka wteczne sa zagrozeniem na drodze?

        > mysli "qwa znowu wahacze do wymiany beda na przegladzie"


        Coz utrzymanie samochodu kosztuje

        > Taki kierowca po 100 razie zobojetnia sie i jak przejezdza kolejna kaluze,
        > mysli "mam w d**pie tego frajera co stal przy krawezniku, niech uwaza gdzie
        > staje, ja swoje place na to, zebym nie musial go ochlapywac".

        O jacy sa biedni wszyscy kierowcy. Powinno im sie doplacac po kilka tysiecy
        zlotych miesiecznie do pensji za uzytkowanie samochodow w takich
        niesprzyjajacych warunkach.


        • warzaw_bike_killerz Re: Proponuje wymieniac nr. tablic rejestracyjnyc 04.02.04, 11:46
          Z najwieksza niechecia, miedzy innymi z powodu gadania "dziada z obrazem" oraz
          brakiem laczenia faktow przyczynowo-skutkowych jak rowniez przedkladania
          komfortu (za ktory sie placi, ale nie placze) nad zrozumienie, naprawde z
          wielka nieprzyjemnoscia odpowiem Ci:

          Gość portalu: Robert napisał(a):

          > To fakt.

          Dziekuje za zauwazenie i przyznanie mi racji.

          > A czy oznakowanie rowerrzystow (nie rowerow) poprawi ta sytuacje?

          To zalezy, gdzie doszukujesz sie winnego. Jesli rowerzysta ochlapujacy pieszego
          jest winnym (JA jego winy nie dostrzegam analogicznie do braku winy kierowcow)
          to poprawi to samopoczucie zalozyciela tematu, bo jak nie daj Boze ktorys go
          ochlapie, bedzie mogla zanotowac i dopisac do listy "wrednych uzytkownikow
          drog". Jesli widzisz wine po tej samej strone co ja, czyli ZDM-u za brak
          jakiejkolwiek reakcji na stan drog, to nie widze problemu i potrzeby
          oznakowywania rowerzystow.


          > Dla kierowcy czy desz pada czy tez swieci slonce to nie ma najmniejszego
          > znaczenia gdyz w swoim autku bedzie mic nadal taki sam konfort: sucho, cieplo
          i
          >
          > czysto. Oczywiscie posiadacze kabrioletow sa w innej sytuacji. Podobnie
          > uzytkownicy motorow, skuterow i rowerow. Oni w pelni odczuwaja kazda
          > najmniejsza zmiane pogody.

          No i co z tego wynika? Imputujesz, ze kierowca ma lepiej, za to nalezy go
          nienawidzic, przypisywac mu i obarczac za wszystkie niedogodnosci
          cywilizowanego zycia? Za to wlasnie tak bardzo niechetnie i z nieukrywana
          obrzydliwoscia odpowiadam na Twoj post. Za trollyzm nienawisci.


          > A czy robia cos zeby temu zapobiec?

          Tak, sa obarczani znacznie wiekszymi podatkami posrednimi i bezpoosrednimi za
          to, zeby takich sytuacji nie bylo. I NIKT NIE PLACZE Z TEGO POWODU, tylko
          cierpliwie czeka.


          > No i co? Dalej sobie spokojnie jedzie podczas gdy pieszy, rowerzysta ma
          > przesiakniete buty i spodnie i zaraz musi sie przebierac. Ponadto rowerzysta
          > podczas wjazdu w kaluze jest narazony na wywotke (gleboka dziura) czesto
          wprost
          > pod kola nadjezdzajacego samochodu. A potem mowi sie, ze rowerzysci jezdza po
          > pijaku.

          Co ponadto rowerzysta sobie zrobi nikogo to nie interesuje (przeciez Ciebie nie
          interesuje, jakie problemy ma kierowca, wiec dlaczego ma mnie interesowac co
          Tobie sie dzieje na drodze?)
          Kierowca nie jedzie dalej spokojnie. Ma wyrzuty sumienia, ale nie moze
          zatamowac ruchu, cofnac sie 50 metrow, powiedziec przepraszam, opowiedziec mu
          problemy z dziurami na drodze i poprosic o wyrozumialosc, bo samego go nerwy
          roznosza, ze musi miec wyrzuty sumienia za indolencje osob odpowiedzialnych za
          brak dziur i odpowiedni odplyw wody z ulicy. W miedzy czasie nie moze stac na
          pasie drogowym, nie moze szukac miejsca parkingowego, nie musi chciec zaplacic
          za postoj, ktoremu jest winna indolencja ZDM-u, na prawde nie musi odpowiadac
          za CUDZE bledy.


          > Ciekawa teoria! Wedlug niej lusterka wteczne sa zagrozeniem na drodze?

          Jesli jedzie sie w miesci i szuka ochlapanego pieszego jest to rowne zagrozenie
          jak makijaz we wstecznym lusterku podczas jazdy. Jesli nie uwazasz to za
          problem, od dzisiaj kobiety bez obaw moga malowac se rzesy we wstecznym
          lusterku podczas jazdy.

          > Coz utrzymanie samochodu kosztuje
          >
          > O jacy sa biedni wszyscy kierowcy. Powinno im sie doplacac po kilka tysiecy
          > zlotych miesiecznie do pensji za uzytkowanie samochodow w takich
          > niesprzyjajacych warunkach.
          >

          W przeciwienstwie do Ciebie nikt nie apeluje o doplacanie! Nikt nie jest
          BIEDNY, tylko jesli jest obciazany z tytulu urzytkowania, to marzy mu sie, zeby
          widzial poprawe, jesli nie widzi poprawy warunkow w ktrych jezdzi, nie dziw sie
          znieczulicy, agresji, i robieniu sobie zabawy we wspolpracy z
          nieodpowiedzialnymi urzednikami.

          Na prawde, nikt nie chce zadnych pieniedzy - kierowcy daja je na prawde
          dobrowolnie. Stac mnie na to, mniemam, ze stac innych na to, tylko dlaczego w
          zamian nie mam NIC?

          Ty nigdzie nie placisz za nic, a sciezki rowerowe chcesz? Czy mam Ci doplacac
          do Twoich sciezek rowerowych?

          Nie oczekujac merytorycznej rozmowy, pozdrawiam Twoje 140 IQ.
          • Gość: Robert Re: Proponuje wymieniac nr. tablic rejestracyjnyc IP: 212.76.52.* 04.02.04, 12:09
            warzaw_bike_killerz napisał:

            > W przeciwienstwie do Ciebie nikt nie apeluje o doplacanie!

            To byla ironia, nie zauwazyles?

            > Nikt nie jest
            > BIEDNY, tylko jesli jest obciazany z tytulu urzytkowania, to marzy mu sie,
            zeby
            >
            > widzial poprawe, jesli nie widzi poprawy warunkow w ktrych jezdzi, nie dziw
            sie
            >
            > znieczulicy, agresji, i robieniu sobie zabawy we wspolpracy z
            > nieodpowiedzialnymi urzednikami.

            To samo mozna powiedziec o pieszym, rowerzyscie, uzytkowniku komunikacji
            miejskiej etc.

            >
            > Na prawde, nikt nie chce zadnych pieniedzy - kierowcy daja je na prawde
            > dobrowolnie. Stac mnie na to, mniemam, ze stac innych na to, tylko dlaczego w
            > zamian nie mam NIC?

            Czyzby? Co roku otwierane wielkie arterie to nic?
            A te gigantyczne parkingi pod kazdym biurowcem to takze nic?
            A remontowane nawierzcnie ulic to rowniez nic?

            >
            > Ty nigdzie nie placisz za nic, a sciezki rowerowe chcesz?

            Ten temat byl wielokrotnie poruszany i tylko ciemniak moze takie pytanie zadac.
            Otoz pragne cie poinformowac iz od 20 lat place podatki. Pieniadze te wedruja
            zarowno do gminnej kasy jak i rowniez do kasy panstwowej. Tam sa
            rozdysponowywane na rozne cele czyli np na budowe i utrzymanie ulic, chodnikow
            oraz drog dla rowerow. Tak wiec jako mieszkaniec gminy mam pelne prawo domagac
            sie aby na terenie gminy powstawaly drogi dla rowerow, ktore wiazalyby nie
            tylko funkcje rekreacyjna ale glownie komunikacyjna. W slad za drogami dla
            rowerow mam pelne prawo domagac budowy stojakow rowerowych jako integralna
            czesc drog rowerowych.

            > Czy mam Ci doplacac
            > do Twoich sciezek rowerowych?

            Po pierwsze: nie musisz doplacac. Pracujesz, zarabiasz, placisz podatki i na
            tym konczy sie Twoja rola. Reszta zalezy od odpowiednich Urzedow gminnych.
            Po drugie, nie "moich sciezek" tylko sciezek rowerowych bedacych wlasnoscia np
            gminy a sluzacych wszystkim rowerzystom, rowniez Tobie jak wsiadzisz na rowerek.
            • warzaw_bike_killerz Re: Proponuje wymieniac nr. tablic rejestracyjnyc 04.02.04, 12:31
              Gość portalu: Robert napisał(a):


              > To samo mozna powiedziec o pieszym, rowerzyscie, uzytkowniku komunikacji
              > miejskiej etc.


              Pieszy, rowerzysta placi podatki ogolne te same co kierowca (dochodowe i inne
              wynikajace z panstwowego narzutu), z ktorych to buduje sie te sciezki rowerowe.
              Uzytkownik komunikacji miejskiej placi FIRMIE, co go wozi (dotowanej jeszcze?).

              > Czyzby? Co roku otwierane wielkie arterie to nic?

              Ha ha ha .. wielkie arterie. Jakbys nie wiedzial dlaczego one sa takie wielkie.
              Kierowcom byl potrzebny tunel?? Rondo Zeslancow sie odkorkowalo?. No moze most
              byl potrzebny. Nie rozsmieszaj mnie "wielkimi" arteriami, za ktorymi smrod afer
              sie rozchodzi.

              > A te gigantyczne parkingi pod kazdym biurowcem to takze nic?

              TO SA PRYWATNE PARKINGI. Odrozniasz? Prywatny parking od publicznej drogi? O
              czym tu chciales napisac?

              > A remontowane nawierzcnie ulic to rowniez nic?

              Czyzby w takim razie problem ochlapywania byl wirtualny? Wszystkie drogi sa
              proste rowne i gladkie? O czym tu chciales napisac?


              > Ten temat byl wielokrotnie poruszany i tylko ciemniak moze takie pytanie
              zadac.
              >
              > Otoz pragne cie poinformowac iz od 20 lat place podatki. Pieniadze te wedruja
              > zarowno do gminnej kasy jak i rowniez do kasy panstwowej. Tam sa
              > rozdysponowywane na rozne cele czyli np na budowe i utrzymanie ulic,
              chodnikow
              > oraz drog dla rowerow. Tak wiec jako mieszkaniec gminy mam pelne prawo
              domagac

              Tylko ciemniak nie widzi roznicy pomiedzy ponoszonymi obciazeniami z tytulu
              uzytkowania samochodu i zuzywania benzyny od podatkow ogolnych. Czy ja jako
              kierowca jestem zwolniony z jakiegokolwiek podatku jaki TY ponosisz?


              > Po pierwsze: nie musisz doplacac. Pracujesz, zarabiasz, placisz podatki i na
              > tym konczy sie Twoja rola. Reszta zalezy od odpowiednich Urzedow gminnych.
              > Po drugie, nie "moich sciezek" tylko sciezek rowerowych bedacych wlasnoscia
              np
              > gminy a sluzacych wszystkim rowerzystom, rowniez Tobie jak wsiadzisz na
              rowerek
              > .

              Dlatego najpierw dla publicznej potrzeby powinny zniknac doly i powinno sie
              usprawnic odplyw wody z ulic - skorzystaja na tym, rowerzysci, piesi i
              kierowcy. A nie tylko ROWERZYSCI ze swoich sciezek rowerowych.
        • uasiczka Re: Proponuje wymieniac nr. tablic rejestracyjnyc 04.02.04, 11:47
          "Coz utrzymanie samochodu kosztuje"

          pranie ochlapanych ubrań również

          "O jacy sa biedni wszyscy kierowcy. Powinno im sie doplacac po kilka tysiecy
          zlotych miesiecznie do pensji za uzytkowanie samochodow w takich
          niesprzyjajacych warunkach."

          pieszym za spacery po niesprzyjającej nawierzchni chodników odgrodzonych tylko
          krawężnikiem od paskudnej nawierzchni ulic...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka