Gość: E.M
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
12.02.02, 14:41
O tej instytucji było już chyba wszystko,ale to co zobaczyłem na Chmielnej pod
ich główną siedzibą przeszło najśmielsze oczekiwania , nazwać to syfem to
określenie bardzo delikatne.Chodnik praktycznie nie istnieje a to co z niego
zostało jest obstawione firmowymi samochodami właśnie.Wszystko wygląda jak
pobojowisko,kałuże wielkości jezior,sama jezdnia zdemolowana dokładnie.Jeżeli
ta instytucja ma się w tym składzie personalnym w dalszym ciągu zajmować
naszymi ulicami to czarno widzę.
p.s.Wszystkie przekazy TV pokazują biurowiec naprzeciwko,więc może cokolwiek
do nich dociera,nie pokazują swojej siedziby bo to kompromitacja zupełna.