Dodaj do ulubionych

Nie jesteś zameldowany w Warszawie? To płać za ...

07.02.10, 12:29
I to wydaje się jak najbardziej normalne. Mieszkańcy Mazowsza
dorzucają się do budżetu województwa, to mają prawo móc choć trochę
więcej niż osoba która płaci w Pcimiu.
Ale problem jest z tym, że tyle mówimy że meldunek nie jest konieczny
i warto wypełniać NIP3. I taka osoba która tu płaci meldunku mieć nie
będzie nadal i tej książki nie wypożyczy, pomimo że płaci. Trochę nie
fair.
Obserwuj wątek
    • Gość: joachim kaucja to nie opłata! IP: *.acn.waw.pl 07.02.10, 12:35
      Artykuł bez sensu: przecież chodzi o kaucję, nie o opłatę. Fakt, idiotycznie, że
      trzeba się umówić po jej odbiór, ale poza tym nie widzę NICZEGO dziwnego.

      Biblioteka ma prawo uznać osobę oficjalnie mieszkającą daleko za bardziej
      ryzykowną. Tak robią wobec cudzoziemców biblioteki we Francji.

      Idiotyczna jest nie kaucja tylko pytanie o meldunek - biblioteka powinna pytać o
      miejsce stałego zamieszkania (dłuższego niż następne 3 miesiące). Nie widzę
      powodu, dla którego trzeba by sprawdzać z jakimś urzędowym dokumentem, powinno
      wystarczyć oświadczenie woli "klienta".
      • mateo011 Re: kaucja to nie opłata! 07.02.10, 13:02
        i wierzysz że ktoś przyzna sie że jest niezameldowany? Bardzo dobrze... powinni
        pobierac opłaty!
        żyją tu w Warszawie korzystają ze wszystkiego, niszczą a podatki płacą w swoich
        miasteczkach... nie mam zamiaru utrzymywać takich..
        • Gość: pisi Re: kaucja to nie opłata! IP: 94.75.91.* 07.02.10, 13:27
          Dziwna ta akcja z kaucją. Jak to "może zabraknąć"? Przecież jeśli to jest kaucja
          to dokładnie ta kwota powinna grzecznie czekać na odbiór przed wypożyczającego i
          nie ma znaczenia ile osób przyjdzie ją odebrać. Koperta z nazwiskiem powinna
          czekać. Czy to oznacza, że biblioteka tą kaucją obraca i wydaje na bieżąco skoro
          może braknąć?

          Nie spłycajmy tez tematu. Nie kazdy kto nie jest zamelodowany w Warszawie płaci
          podatki gdzie indziej. Ja nie mam zamiaru melodować się w Warszawie ale podatki
          płacę tutaj.
          • Gość: fizyk Re: kaucja to nie opłata! IP: *.acn.waw.pl 07.02.10, 20:54
            Kaucji może zabraknąć, bo jak rozumiem biblioteka na Smyczkowej nie ma, gdzie
            przechowywać gotówki. Takim miejscem może być natomiast siedziba na Gocławku.
            • Gość: Genek z Łazienek Re: kaucja to nie opłata! IP: *.pekao-fs.com.pl 08.02.10, 08:26
              Nie na Gocławku, tylko na Gocławskiej.
              Spora różnica. :)
        • Gość: polak Re: kaucja to nie opłata! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.10, 15:23
          nie utrzymuj, zmień kraj
        • iq58 Re: kaucja to nie opłata! 07.02.10, 16:18

          > żyją tu w Warszawie korzystają ze wszystkiego, niszczą a podatki
          płacą w swoich
          > miasteczkach... nie mam zamiaru utrzymywać takich..

          Popieram kaucje w bibliotekach dla ludzi z "kosmosu", ale z
          podatkami się mylisz. Podatek od dochodów jest tylko niewielką
          częścią podatków, ktore płaci kazdy z nas. Jak jedziesz na narty czy
          nad morze to płacisz VAT na wyciągu, w sklepie, w pubie, na plaży.
          Jakoś nie nikt ze stale tam mieszkających nie twierdzi, ze Cię
          utrzymuje i że niszczysz ich dobytek, wręcz przeciwnie.
          • robert_wwa Re: kaucja to nie opłata! 07.02.10, 16:39
            Ale VAT to trafia do budżetu państwa. Do samorządowych trafia część PIT
            i CIT. Tak więc kupując wodę w górach dajesz zarobić właścicielowi i
            budżetowi państwa. Do miasteczka w którym byłeś nic bezpośrednio nic
            nie trafia, jasne że później część CIT od właściciela, ale trudno w tym
            wypadku to porównywać z częścią PITu który jest twoim bezpośrednim
            wkładem w lokalne podwórko.
      • horpyna4 Re: kaucja to nie opłata! 07.02.10, 13:50

        Kaucję pobierają biblioteki w całej Polsce, chociaż nie wszystkie.

        I tu nawet nie chodzi o złodziejstwo, bo niektórzy mają po prostu
        luzackie podejście do cudzej własności. Przeczyta i machnie gdzieś,
        bo nie chce mu się odnosić. A dla biblioteki nie ma różnicy, z
        jakiego powodu książka nie wróciła.
    • robot_humano Wam to saę wszystko z jednym kojarzy 07.02.10, 12:41
      Wam to się wszystko z jednym kojarzy, jak poborowemu. Przecież tu nie chodzi o to kto finansuje tylko o złodziejstwo! Bibliotekarz nie będą jeździć po Polsce w poszukiwaniu swoich książek więc osoby zamiejscowe muszą zapłacić kaucję. Taki sam problem miałem na studiach w wypożyczalniach wideo. Mieszkaniec Mazowsza z Radomia będzie miał taki sam kłopot jak mieszkaniec Świnoujścia.
    • Gość: kixx Re: Nie jesteś zameldowany w Warszawie? To płać z IP: *.acn.waw.pl 07.02.10, 12:55
      ladnych pare lat temu,kiedy na pewien czas wynioslo mnie z Woli na
      Brodno,to w brodnowskiej wypozyczalni kaset video odmowiono mi
      wypozyczenia filmu,bo mialem meldunek z innej miejscowosci(tak
      powiedziala panienka z okienka).Melduek-Warszawa al.Jana Pawla II
      • smacz.ek123 Re: Nie jesteś zameldowany w Warszawie? To płać z 07.02.10, 14:14
        Niektóre biblioteki w Warszawie pobierają kaucję również od osób zameldowanych w Warszawie. Taką praktykę stosuje np. biblioteka na Duracza ( Bielany) - większość wartościowych książek jest tam wypożyczana wyłącznie za kaucją - nawet stałym czytelnikom, zameldowanym w tej dzielnicy. Uważam, że jest to naganne, gdyż ogranicza dostęp do książek.
        • zloty.strzal Re: Nie jesteś zameldowany w Warszawie? To płać z 07.02.10, 14:24
          Na Koszykowej też jest podobnie, tylko są różne stawki.
        • magic3 Re: Nie jesteś zameldowany w Warszawie? To płać z 07.02.10, 16:39
          smacz.ek123 napisała:

          > Niektóre biblioteki w Warszawie pobierają kaucję również od osób zameldowanych
          > w Warszawie. Taką praktykę stosuje np. biblioteka na Duracza ( Bielany) - więks
          > zość wartościowych książek jest tam wypożyczana wyłącznie za kaucją - nawet sta
          > łym czytelnikom, zameldowanym w tej dzielnicy. Uważam, że jest to naganne, gdyż
          > ogranicza dostęp do książek.

          Korzystałem z tej biblioteki. Wtedy jeszcze tak nie było, choć parę razy karę
          zapłaciłem za przetrzymanie książek :).
        • agulha Re: Nie jesteś zameldowany w Warszawie? To płać z 07.02.10, 18:53
          A ja uważam, że to sensowne i zwiększa dostęp do książek. Osoba, która uiściła
          kaucję, ma motywację do zwrotu i to do w miarę szybkiego zwrotu.
          Kto nie ma gotówki, może skorzystać na miejscu przecież.
    • Gość: edredon Nie jesteś zameldowany w Warszawie? To płać za ... IP: *.acn.waw.pl 07.02.10, 14:53
      Głupi artykuł, w jakimś dziwnym tonie napisany.
      A kaucja rzecz normalna.
    • Gość: polak zaczyna mnie śmieszyć ta cała akcja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.10, 15:16
      Im więcej artykułów czytam o tej całej propagandzie z meldunkiem, tym większą mam polewkę, z niecierpliwościa czekam na kolejne
    • Gość: Kamil Szmit Nie jesteś zameldowany w Warszawie? To płać za ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 15:48
      20 zł kaucji za książkę to nic. W bibliotece przy ulicy Duracza
      zapłaciłem kaucje 100 zł za zapisanie się do biblioteki, bo jestem
      spoza Warszawy. A za wypożyczenie jednego tomu "Roczników" Długosza
      zapłaciłem kolejną kaucje 100 zł.
      • Gość: Bibliotekarz Re: Nie jesteś zameldowany w Warszawie? To płać z IP: *.dsl.teksavvy.com 07.02.10, 16:03

        W Toronto Public Library w ogole nie wyrobisz karty jesli nie mozesz udowodnic
        ze mieszkasz, pracujesz, studiujesz albo masz nieruchmosc w Toronto (mowiac
        krotko - placisz tam podatki).

        Dziwie sie ze w Warszawie w ogole wypozyczaja ksiazki osobom ktore finansuja
        swoimi podatkami biblioteki w innych miejscowosciach.

        Bibliotekarz
        • Gość: ehh nie musi za nią płacić i jeszcze mu źle IP: *.home.aster.pl 07.02.10, 16:23
          Jako, że w ogóle nie czuje się związany z Warszawą (brak meldunku w niej)
          powinien jeszcze płacić za wypożyczenie książki a nie dawać tylko kaucję, którą
          i tak mu później zwrócą
      • smacz.ek123 Re: Nie jesteś zameldowany w Warszawie? To płać z 07.02.10, 19:59
        W tej wspaniałej bibliotece taką samą kaucję muszą zapłacić również osoby
        zameldowane w Warszawie. To jest wypożyczalnia, nie czytelnia, więc nie bardzo
        można korzystać z książki na miejscu. Zbiorów z czytelni w ogóle nie można
        wypożyczyć.
    • magic3 Meldunek- pozostałośc komuny i pańszczyzny. 07.02.10, 16:37
      Już samo to określenie "meldunek", brzmi militarystycznie, totalitarnie. W
      Stanach nie ma "meldunku", a i tak szybciej znajdą tam człowieka niż w Polsce.
      I błagam- nie piszcie mi, że przecież w Niemczech jest "meldunek"- i co z
      tego? Mam prawo mieszkać gdzie chcę i nikomu nie muszę się z tego spowiadać.
      • Gość: ehh Re: Meldunek- pozostałośc komuny i pańszczyzny. IP: *.home.aster.pl 07.02.10, 16:45
        Tylko chodzi o to, że skoro korzystasz z ulic, bibliotek, komunikacji miejskiej,
        szkół, przedszkoli to miło by było odprowadzić podatek w Warszawie
        • piggy1 Re: Meldunek- pozostałośc komuny i pańszczyzny. 07.02.10, 19:52
          Przecież wcale nie trzeba płacić podatku tam, gdzie jest się
          zameldowanym. Fiskusa zameldowanie w ogóle nie interesuje, wiadomo,
          nikt normalny nie będzie płacic w kilku miejscach. Wystarczy w
          miejscowości, gdzie faktycznie mieszkasz, zgłosic sie do fiskusa i
          podać adres do korespondecji na danym terenie - i placisz tam, gdzie
          miasto jest ci bliskie. Co do meritum zgadzam się - jak korzystasz z
          infrastruktury danego miasta, to płac w nim podatki. Wszystko przez
          ten idiotyczny meldunek, mało ludzi wie, że można go obejśc.
          • Gość: meldunkowy Re: Meldunek- pozostałośc komuny i pańszczyzny. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.10, 20:46
            po co obchodzić, wystarczy olać
            • magic3 Re: Meldunek- pozostałośc komuny i pańszczyzny. 09.02.10, 09:15
              Dopóki w Warszawie będę tracił 10 razy więcej czasu na załatwienie spraw w
              urzędach, będę załatwiał je tam, gdzie jest szybciej, sprawniej i uprzejmiej.
              Warszawa nie za bardzo ma się tutaj czym pochwalić.
      • Gość: Tomo Re: Meldunek- pozostałośc komuny i pańszczyzny. IP: *.merinet.pl 07.02.10, 18:26
        magic3 napisał:
        Już samo to określenie "meldunek", brzmi militarystycznie,
        totalitarnie. W Stanach nie ma "meldunku", a i tak szybciej znajdą
        tam człowieka niż w Polsce.
        I błagam- nie piszcie mi, że przecież w Niemczech jest "meldunek"- i
        co z tego? Mam prawo mieszkać gdzie chcę i nikomu nie muszę się z
        tego spowiadać.


        I nikt ci nie każe się spowiadać. Nie odnosisz jednak wrażenia, że
        jesteś złodziejką okradającą sąsiada z naprzeciwka?
        On płaci podatki w Warszawie i idą one na opłacenie dotacji do
        komunikacji miejskiej dla ciebie. A mogłyby zostać wydane np. na
        utworzenie kilku miejsc w przedszkolach.
        Tak więc moja droga - jesteś złodziejką i wyłudzaczką.
        To skąd pochodzisz wisi mi zwiędłym kalafiorem. Nie dzielę ludzi na
        lepszych i gorszych według miejsca urodzenia. Ja urodziłem się w
        Warszawie, ale nie powiem złego słowa na osobę z np. Tarnobrzega,
        chyba że się przekonam iż jest ona mendą.
        A o tobie mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że takową mendą
        jesteś - okradasz bowiem mnie, moją żonę, rodziców i dzieci. Przez
        ciebie złodziejko mam śnieg zalegający na chodnikach i katastrofalny
        stan komunikacji...
        • Gość: kalafior Re: Meldunek- pozostałośc komuny i pańszczyzny. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.10, 19:44
          biedny jesteś
          • Gość: Tomo Re: Meldunek- pozostałośc komuny i pańszczyzny. IP: *.merinet.pl 07.02.10, 20:04
            Gość portalu: kalafior napisał(a):
            biedny jesteś


            A rozwiniesz jakoś swoją wypowiedź?
            Jeżeli nie trafia do ciebie argument ze śniegiem i komunikacją to
            może spróbujmy inaczej? Jak nazwałbyś zachowanie osoby podrzucającej
            swoje śmiecie do sąsiada?
            To jest dokładnie takie samo zachowanie.
            I nazwijmy je w końcu po imieniu - jechanie na cudzym garbie i
            wyłudzanie.
            • Gość: kalafior Re: Meldunek- pozostałośc komuny i pańszczyzny. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.10, 20:42
              rozwinę...
              Miejscowość w której mieszkam(jestem zameldowany) przeżywa swoisty najazd warszawiaków. Nie zauważyłem żeby z tego powodu zniknął śnieg z ulicy, żeby była bardziej usprawnione komunikacja publiczna, żeby powstawały nowe inwestycje publiczne typu budowa gazociągu, kanalizacji.
              Powiem więcej,życie na tej spokojnej dotychczas wiosce zaczyna być męczące-właśnie przez rodowitych warszawiaków, wypowiadających się w podobnym tonie do twojego.
              Dyskusja na ten temat słuszności tzw. meldunku jest w takim układzie śmieszna. Jestem wolnym człowiekiem i nikt nie bedzie mi mówił co powienienem a czego nie. Nie wchodzę nikomu w drogę i tego samego wymagam od innych,proste
              • Gość: Tomo Re: Meldunek- pozostałośc komuny i pańszczyzny. IP: *.merinet.pl 07.02.10, 21:51
                Jeżeli twoja miejscowość przeżywa jak to ująłeś "swoisty najzad
                warszawiaków" (rozumiem, że w celu zamieszkania) to twoim świętym
                prawem (a nawet obowiązkiem jako mieszkańca) jest domaganie się by
                to towarzystwo odprowadzało podatki w miejscowości, w której mieszka.
                I masz prawo namawiać do tego, w zależności od sytuacji w sposób
                miły lub mniej. W Warszawie sytuacja wygląda tak, że wszyscy wiedzą
                iż powinni płacić podatki w miejscu zamieszkania, ale olewają temat
                i doją to miasto. To chyba nie fair, nie uważasz? Tu sytuacja doszła
                do takiego etapu iż grzeczne rozmowy nic nie dają. Potrzebny jest
                kij i tyle...
                • Gość: kalafior Re: Meldunek- pozostałośc komuny i pańszczyzny. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.10, 22:38
                  To o czym piszesz nie jest ani moim prawem ani tym bardziej obowiązkiem.
                  Jeśli wziąść pod uwagę stosunek liczby gospodarstw domowych na wioskach i osiedlających się tam warszawiaków (bez meldunków) to równiez mogę mówić że skala zjawiska (zamieszkiwania bez meldunku) jest podobna jak w warszawie (ale w odwrotną stronę).
                  Nic więcej nie mam do dodatnia w tym temacie. Walczyć z tym również nie zamierzam.
              • Gość: antybufet bujaj się ze swoim kalafiorem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 21:51
                wsioczku za dychę, twój wywód jest tyle wart co rządy bufetowej
                • Gość: kalafior Re: bujaj się ze swoim kalafiorem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.10, 22:20
                  tylko na tyle cie stać? słabiutko, lepiej się staraj bo niedługo wsioczki za dychę sprawią że za chlebem bedziesz musiał wyjechać za granice swego miasta.
        • magic3 Re: Meldunek- pozostałośc komuny i pańszczyzny. 09.02.10, 09:17
          Tomo - puknij się w głowę. Przedszkole finansuj sobie sam- ja Ci tego prezentu
          nie zrobię.
      • piggy1 Re: Meldunek- pozostałośc komuny i pańszczyzny. 07.02.10, 19:46
        Masz 1000 procent racji. W Anglii nie mają nawet dowodów osobistych
        i jakoś to wszystko funkcjonuje. Normalnemu człowiekowi wierzy sie
        na słowo, gdzie mieszka, zawsze też można go znaleźć przez fiskusa -
        wszak każdy płaci podatki. No i konto w banku. Generalnie podaje sie
        adres do korespondecji. A z przestępcami - policja tez jakos sobie
        radzi i bez meldunku. Tak samo w Skandynawii. Tylko u nas ten
        zwyczaj (zaczerpniety z sowietów) nadal trzyma się mocno.
      • kamilo_82 Re: Meldunek- pozostałośc komuny i pańszczyzny. 09.02.10, 10:22
        magic3 napisał:

        > Już samo to określenie "meldunek", brzmi militarystycznie, totalitarnie. W
        > Stanach nie ma "meldunku", a i tak szybciej znajdą tam człowieka niż w Polsce.
        > I błagam- nie piszcie mi, że przecież w Niemczech jest "meldunek"- i co z
        > tego? Mam prawo mieszkać gdzie chcę i nikomu nie muszę się z tego spowiadać.

        Nie zrozumiałeś. Nikt tego prawa nie kwestionuje. Ale prawo to także i
        obowiązki, m.in. płacenie podatków w miejscu aktualnego zamieszkania. Korzystasz
        z miejskiej infrastruktury = musisz odprowadzać za to podatki...
    • Gość: warszawianka Nie jesteś zameldowany w Warszawie? To płać za ... IP: 80.51.132.* 07.02.10, 17:22
      Wszystkie wieśniaki powinny płacić podwójnie za wszystko !!
      Wystarczy,że podatków w Wawie nie płacą tylko miejsca pracy nam
      zabierają. A w ogóle,to powinno się zamknąć stolicę dla przyjezdnych.
      Każdy ma swoje miejsce,a nie wszyscy do wawy się zjeżdżają a potem i
      tak na nią źle gadają.
      Pozdrawiam wszystkich warszawiaków
      • Gość: abcd Smutne są wypowiedzi na tym forum IP: *.chello.pl 07.02.10, 18:25
        bo świadczą o nienawiści i świadczą o złośliwości charakterów niektórych
        piszących.A co do książek :spotkałam się już z trudnościami w wypożyczeniu,
        dlatego odkąd tu jestem, czyli od 5.lat nie pożyczam książek , powiększając
        liczbę osób nieczytających.Tak dalej postępuj Warszawo,wkrótce stracisz sympatię
        i studentów, i innych czytelników.
        • Gość: antybufet Re: Smutne są wypowiedzi przyjezdnych buraków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.10, 21:53
          którzy mają postawę roszczeniową i mentalność szczurów, cięzko z
          wami żyć w tym mieście naprawdę, oczywiście są wyjątki ale to
          kropelki, diamenciki...niestety jest ich zbyt mało by zmienić opinię
          o przyjezdnych
          • Gość: kalafior Typowy warszawiak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.10, 22:56
            a co można powiedzieć o warszawiakach biorąc pod uwage twoje wypowiedzi? czy to że jestes typowym ich reprezentantem?
      • magic3 Re: Nie jesteś zameldowany w Warszawie? To płać z 09.02.10, 09:22
        Gość portalu: warszawianka napisał(a):

        > Wszystkie wieśniaki powinny płacić podwójnie za wszystko !!
        > Wystarczy,że podatków w Wawie nie płacą tylko miejsca pracy nam
        > zabierają. A w ogóle,to powinno się zamknąć stolicę dla przyjezdnych.
        > Każdy ma swoje miejsce,a nie wszyscy do wawy się zjeżdżają a potem i
        > tak na nią źle gadają.
        > Pozdrawiam wszystkich warszawiaków

        Rodzice, dziadkowie i pradziadkowie też z Warszawy? - bo jeśli nie, to taka z
        ciebie warszawianka, jak z koziej (...) trąba.
        Czasy, o których marzysz, już istniały. Za komuny. "Wspaniały" ustrój.
    • Gość: autor Nie jesteś zameldowany w Warszawie? To płać za ... IP: *.chello.pl 07.02.10, 18:10
      i bardzo dobrze
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka