Dodaj do ulubionych

Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czyste...

IP: 213.77.28.* 03.03.10, 08:46
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czyste... IP: *.aster.pl 03.03.10, 08:47
      Zapraszam Panią na spacer po Powiślu,przy moście poniatowskiego gdzie, nie
      wiem w ramach jakiej akcji, wszystkie kosze dla psów zostały usunięte.
      • Gość: r47 Bo osobne pojemniki są zbędne - nie ma żadnych po- IP: 12.4.27.* 03.03.10, 14:07
        wodów żeby psie odchody wrzucać do zwykłych koszy na śmieci.
        Dlaczego nie ma obowiązki rejestacji zwierząt , przynajmniej tych z
        budynków wielorodzinnych ? Powinien być , tak jak i podatek od
        psów ,w ramach którego powinny być bezpłatne obowiązkowe
        szczepienia przecie wściekliźnie.
        • Gość: wer Re: Bo osobne pojemniki są zbędne - nie ma żadnyc IP: *.chello.pl 03.03.10, 14:37
          Mam psa, po którym ZAWSZE SPRZĄTAM. w miejscach, gdzie go wyprowadzam NIE MA ANI
          JEDNEGO POJEMNIKA NA PSIE ODCHODY. Co robię? wrzucam zapakowaną w woreczek kupę
          do zwykłego śmietnika i obserwuję zawstydzone miny ludzi, których psy właśnie
          obok załatwiają swoje potrzeby, ale oni nie myślą o takich prostych
          rozwiązaniach. Jednego się jednak boję - ostatnio znajomy, praktykujący tę
          skuteczną metodę, dostał..... pochwałę? nie... MANDAT W WYSOKOŚCI 200 ZŁ. ZA
          WYRZUCANIE PSICH ODCHODÓW DO ŚMIETNIKA. No i jak ma być normalnie?! Brawa dla
          wszystkich, którzy siedzą w urzędach miast i udają, że coś próbują zrobić...
          gdzie są mandaty dla tych, których psy SRAJĄ PRZY ŚWIĘTOKRZYSKIEJ A ONI
          SPACERUJĄ DALEJ Z NIEWINNĄ MINĄ???
          • Gość: dobby7 dwie dozyce w domu IP: *.146.135.224.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.03.10, 18:25
            Nie wyobrazam sobie, aby moje dwie duze "panienki" zostawialy swoje
            pomniki niesprzatniete. Sprzatamy po naszych pieszczochach i nie
            tracimy poczucia wlasnej wartosci. Zawartosc laduje w zwyklych
            smietnikach - brak odpowiednich. Tu posluze sie przykladem Pani,
            ktorej zaproponowal straznik mandat za wrzucanie odchodow
            do "cywilnych" smietnikow. Pani odmowila przyjecia mandatu, a
            torebke z zawartoscia wreczyla straznikowi jako dowod przestepstwa.
            Skonczylo sie humorystycznie. Pojde jej sladem, gdy mnie to spotka.

            Mamy w kieszeniach, plecakach, samochodzie specjalne torebki na psie
            odchody (z Urzedu Miasta Chorzow za darmo!!! wystarczy poprosic) i
            nie jestesmy zaskoczeni naglym "pomniczkiem".
            Niestety, wywody o ekologicznych walorach psich kup sa autorstwa
            LENIWYCH i nieodpowiedzialnych "psiarzy". Ogarnia mnie ZLOSC, gdy
            nasze suczki wdepna na "mine" innego czworonoga - przynosi na lapach
            do domu cudza "flore". O naszych butach nie wspomne. Chorzow jest po
            roztopach Z A S R A N Y [wybaczcie] jak kazde inne miasto.
            I to jest wina "psiarzy". Nie sluzb, strazy etc tylko wlascicieli. W
            zyciu [52 lata] widzialem 3 [TRZY] osoby, ktore sprzatnely po
            pupilku na ulicy. Jestesmy spoleczenstwem burakow, niestety.
    • furry Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czyste... 03.03.10, 08:48
      Super!

      Czyli potwierdza się moja teoria, że jak są kosze, to ludzie nie wyrzucają
      papierków na ziemię :-) Serce rośnie.

    • Gość: Domcia Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czyste... IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.10, 08:51
      Szanownemu autorowi polecam przejście się wzdłuż ulicy Słomińskiego. Oprócz braku koszy zauważy on z pewnością, że opisywana przez niego zawartość koszy na psie odchody (których w Śródmieściu, przynajmniej na Muranowie nie uświadczysz, zresztą o te zwykłe też trudno) wala się, obok psich kup, właśnie na trawnikach i chodnikach.
      Śmietnik na trawnikach jest straszny, zalegające sterty właśnie małpek, butelek po napojach, pudełek po papierosach, opakowań po fastfoodzie i słodyczach i tony petów.

      Chciałam zauważyć, że problem ze śmieciami jest poważniejszy, bo odchody w naturalny sposób się rozłożą (a właśnie przez zimę jest ich tak dużo, bo się mrozem zakonserwowały) a śmieci same z siebie nie znikną. Sądząc po tym, jak działają pracownicy firm oczyszczających miasto, to prędko te śmieci nie zostaną uprzątnięte.

      Drogi autorze - może byście tak zaczęli kampanię przeciw ludzkiemu zaśmiecaniu miasta a także wezwali urzędy dzielnic, zwłaszcza Śródmieścia, do ustawienia odpowiedniej liczby koszy, do których można będzie psie kupy i śmieci wyrzucać???!!!
      • michalfront 100% racji 03.03.10, 09:50
        to śmieci sa problemem, a nie psie kupy - bo psie kupy za tydzień
        dwa się rozłożą (z korzyścią dla środowiska), a śmieci będa leżeć i
        leżeć - w sumie można nawet zaryzykować tezę że psia kupa
        jest "eko" :)

        a jak dla kogoś jest to naprawdę poważny problem, to po jaką cholerę
        łazi po trawnikach??? przestańcie lazić po trawnikach to nie
        będziecie w nic wdeptywać :) :) :)

        są powazniejsze problemy w tym mieście niż psie kupy - bo ten
        problem to akurat można szybciutko rozwiązać przy pomocy kilku osób
        w każdej dzielnicy ze specjalnymi odkurzaczami (ktoś dostałby dzięki
        temu pracę, a obecne kosze na kupy tylko niszczeją albo slużą jako
        zwykłe kosze na śmieci)

        • Gość: formatCfordogs Re: 100% racji IP: *.acn.waw.pl 03.03.10, 10:07
          tak można szybko rozwiązać ten problem. zacznij sprzątać po swoim
          kundlu.
        • Gość: White Weasel Re: 100% racji IP: *.217.146.194.generacja.pl 03.03.10, 10:37
          Tak, kupy się rozłożą - zwłaszcza te na chodniku! Sorry, ale ja nie uważam, żeby
          kupa była "eko" - wręcz przeciwnie, trawniki są tak zasrane, że przy takim
          stężeniu gówna nic nie ma szans na nich wyrosnąć! Posiadanie psa wiąże się z
          odpowiedzialnością za to co on robi - jak się zesra TRZEBA posprzątać!!!
          • Gość: hdk123 Re: 100% racji IP: *.chello.pl 03.03.10, 10:40
            Biorąc pod uwagę, że pomysł sprzątania odchodów po psie jest dość nowy, to gdyby
            faktycznie było tak jak piszesz - nic nie wyrośnie, etc, etc - to od dawna nic
            by nie rosło, a paniusie wdeptywały by w kakę na jałowej Ziemi.
            Można by pokryć całą Warszawę siatką metalową - wtedy każda kupa i śmieć
            wpadałyby "pod kratkę" i nie byłoby problemu wizualno-estetycznego.
            • Gość: zen_ek twoim zasranym, psim obowiązkiem jest sprzątanie IP: *.centertel.pl 03.03.10, 11:20
              gów.a po swoim psie, jak tego nie rozumiesz to nie powinieneś być
              tolerowany w mieście. Wyjazd na wieś, ogrodzone podwórko i nich tam
              srają ile fabryka dała, a ty razem z nimi. nikt ci wtedy uwagi nie
              będzie miał prawa zwrócić.
        • miecio1313 Re: 100% racji 03.03.10, 11:19
          >bo psie kupy za tydzień dwa się rozłożą (z korzyścią dla środowiska)
          >a jak dla kogoś jest to naprawdę poważny problem, to po jaką
          cholerę łazi po trawnikach??? przestańcie lazić po trawnikach to nie
          będziecie w nic wdeptywać
          >przy pomocy kilku osób w każdej dzielnicy ze specjalnymi
          odkurzaczami

          Chyba mieszkasz na betonowym osiedlu albo właściciel psa. Nie
          rozłożą się, szybciej dozorcy będą je musieli uprzątynąć jakby nie
          mieli nic lepszego do roboty niż sprzątanie psiego gówna, nie
          sprzątnięte będzie leżało parę miesięcy. A dlaczego sprzątają bo
          smród jest nie do wytrzymania jak przygrzeje słońce- taka jest tego
          ilość
          Nie trzeba chodzić po trawniku- wyobraź sobie- wystarczy iść
          chodnikiem by wdepnąć w psie gówno, jak nie patrzysz pod nogi
          gwarantowane że po stu metrach trafisz w parę gówien- pewniejsze niż
          bank i totolotek
          Nie ma bardziej potrzebnych i pożyteczniejszych spraw i rzeczy na
          które można wydać pieniądze niż maszyny do zbierania gówna i ludzii
          do ich obsługi- chyba lepiej kupić pług do śniegu czy odkurzacz do
          liści. Potrzebna maszyna bo brudasom i chamom nie chce się schylić
          po gówno własnego psa- chore.
          Obserwuję właścicieli psów na swoim osiedlu- jakie to bystre i cwane-
          idą z psem po inne bloki by przypadkiem nikt nie powiedział że pies
          sra pod własnym blokiem, tylko biedaki są tak tępi że nie zauważają
          że to samo robią z innych bloków idąc po ich
        • naczelny_troll_forum Re: 100% gównoprawdy 03.03.10, 13:37
          michalfront napisał:

          > to śmieci sa problemem, a nie psie kupy - bo psie kupy za tydzień
          > dwa się rozłożą (z korzyścią dla środowiska), a śmieci będa leżeć i
          > leżeć - w sumie można nawet zaryzykować tezę że psia kupa
          > jest "eko" :)

          Czyli mogę ci nasrać na głowę, bo za tydzień się rozłoży, a ty będziesz bardziej
          "eko".
      • Gość: szmatan Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: 78.8.250.* 03.03.10, 10:13
        > Chciałam zauważyć, że problem ze śmieciami jest poważniejszy, bo odchody w n
        > aturalny sposób się rozłożą (a właśnie przez zimę jest ich tak dużo, bo się mro
        > zem zakonserwowały) a śmieci same z siebie nie znikną


        chciałbym zauważyć, że zanim się rozłożą (co trwa tygodniami) stanowią zagrożenie nie tylko dla odczuć estetycznych, ale także epidemiologiczne.
        może olejmy leczenie przeziębień? przecież tyle osób umiera na poważne choroby !
        • Gość: hdk123 Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: *.chello.pl 03.03.10, 10:31
          na czym polega to zagrożenie epidemiologiczne, możesz rozwinąć ?

          Jakieś cudowne rozmnożenie groźnych bakcyli z jednej kupy na wszystkie kupy
          Warszawy ?


          p.s. bywałeś kiedyś w oborze (to tam, gdzie stoją krowy, których pijasz mleko) ?
          • Gość: szmatan Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: 78.8.250.* 03.03.10, 11:23
            wiele pasożytów ma cykl rozwojowy wykorzystujący odchody zwierząt. psy zjadają kupy, więc mogą się łatwo nawzajem zarażać. małe dzieci często sięgają po przedmioty z ziemi, nie zwracając uwagi na czym lub koło czego leżały.

            mleka nie pijam, krowy w oborze mają sprzątane min. 2x dziennie, pozatym są badane przez weterynarzy (a psy zazwyczaj jak już zaczynają łapki odpadać).

            i jeszcze pytanie: nie podoba się ci argument o zagrożeniu epidemiologicznym, czy uważasz że psie gówna mogą leżeć na chodniku i trwanikach w mieście ?
            • Gość: Inco Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: *.e-wro.net.pl 03.03.10, 11:48
              Proponuje codziennie kąpać się 2 razy dziennie w czystym domestosie, bo widzę że
              Pan ma problem widzenia wszędzie bakterii i chyba uwierzył w reklamy tego
              środka. Nie możemy środowiska w którym żyjemy wyjałowić, jako dziecko spędzałem
              wakacje na wsi i tam na porządku dziennym było wdepnięcie w kupy różnych
              zwierzą, zdarzało się też ze nie które dzieci wpadały do obornika w trakcie
              zabawy i nie było wypadków by zachorowały z tego powodu. Pewnie dzięki takim
              przygodą uodporniły się na wiele chorób i nie mają problemów z alergiami,
              których główną przyczyną jest wyjałowienie środowiska!
              • Gość: szmatan Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: 78.8.250.* 03.03.10, 11:59
                ja proponuję w ramach immunizacji i odczulania zjadać wszystkie zauważone kupy.

                jest różnica pomiędzy wyjaławianiem środowiska (też jestem temu przeciwny, znam zagrożenie, też wychowywałem się na wsi - ale jak miałem możliwość to unikałem deptania/kąpieli w gównie) a akceptacją tej ilości gówien w przestrzeni publicznej.

                zagrożenie epidemiologiczne dla ogółu, powodowane przez psie kupy, przy obecnym poziomie higieny, jest znikome, to fakt - ale nie znaczy to że można je zaniedbać tylko dlatego że ktoś się brzydzi klocka zanieść do kubła.
                poza tym gówna śmierdzą, a często nie czuje się tego zaraz po wdepnięciu, ale dopiero w pomieszczeniach - np. biurze czy szkole.
                • Gość: szmatan Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: 78.8.250.* 03.03.10, 12:02
                  > jest różnica pomiędzy wyjaławianiem środowiska (też jestem temu przeciwny, znam
                  > zagrożenie, też wychowywałem się na wsi - ale jak miałem możliwość to unikałem
                  > deptania/kąpieli w gównie) a akceptacją tej ilości gówien w przestrzeni public
                  > znej.

                  errata: a brakiem akceptacji...
        • Gość: Domcia Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.10, 10:34
          Chyba musiałbyś się w nich tarzać i je jeść, żeby ci w jakikolwiek sposób mogły
          zaszkodzić.

          Trochę zdrowego rozsądku, ludzie...
          • Gość: szmatan Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: 78.8.250.* 03.03.10, 11:25
            > Chyba musiałbyś się w nich tarzać i je jeść, żeby ci w jakikolwiek sposób mogły
            > zaszkodzić.

            kto się tarza w odchodach i nierzadko je zjada? podpowiem: najlepszy przyjaciel człowieka o czterech łapach.
            • Gość: Inco Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: *.e-wro.net.pl 03.03.10, 11:49
              I co wychodzi mu to na złe ?
              • Gość: szmatan Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: 78.8.250.* 03.03.10, 12:01
                tak - może się zarazić pasożytem od innego psa. a kamuflaż zapachowy psom nie jest potrzebny - i tak nie potrafią ani nie muszą polować
              • martusia_25 Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys 05.03.10, 12:31
                Tak, wychodzi. Co roku na wiosnę, w porze roztopów, moje psy cierpią
                na ostry nieżyt jelit i żołądka, objawiający się m.in. krwawą
                biegunką. I to pomimo, że nie konsumują ani się nie tarzają,
                wystarczy, że wąchają podłoże pokryte świeżo rozmrożonymi
                pozostałościami po innych psach. O zakażaniu się pasożytami,
                niebezpiecznymi również dla ludzi, a szczególnie dla dzieci, nawet
                nie wspomnę, bo o tym to chyba wie każdy. Wystarczy wdepnąć w psią
                kupę a potem wejść z takimi butami do mieszkania, w którym są
                dzieci, często mające kontakt z podłogą.
          • Gość: :))) Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: 94.75.67.* 03.03.10, 13:36
            Gość portalu: Domcia napisał(a):

            > Chyba musiałbyś się w nich tarzać i je jeść, żeby ci w jakikolwiek
            sposób mogły
            > zaszkodzić.
            >
            > Trochę zdrowego rozsądku, ludzie...

            Prócz tak pojęctego "zdrowego" rozsądku potrzebna jest też wiedza.
            Wiedza o tym, że psie kupy zawierają jaja pasożytów i chorobotwórcze
            bakterie i nie "rozkładają się" bez śladu, ale bardzo często
            wysychają a ich drobinki unoszą się w powietrzu w formie aerozoli i
            zakażają wszystko i wszystkich wokół.

            Dlaczego tutaj, na wschodzie Polski ludzie nie rozumieją potrzeby
            czystości? Jak to jest, że życie pośród gówien jest tolerowane?
            Kiedy cywilizacja dotrze do Wisły?
      • Gość: Inco Brawo! IP: *.e-wro.net.pl 03.03.10, 11:18
        Wreszcie jakiś rozsądny głos ! To śmieci są problemem nie gówna, które spokojnie
        się wchłoną w trawniki i po 2 tygodniach nie będzie po nich śladu( oczywiście
        sprzątanie ich z chodników jest obowiązkiem i nie mam tu co dyskutować).
        Denerwuje mnie demonizowanie psiego gówna, równie dobrze można zakazać,
        załatwiania się ptakom, wiewiórką, kotą i innym stworzeniom żyjącym w około nas.
        Jeszcze nie słyszałem by w Polsce ktoś przez psie gówno odniósł jakiś uszczerbek
        na zdrowiu( w Paryżu notuje się kilka złamań, po pośliźnięciu się na kupie ), a
        chwila dyskomfortu związanego z wycieraniem tej kupy z buta to przesadny powód
        by robić z tego aferę. Kiedyś był takie powiedzenie że jak zrobi na ciebie kupę
        ptak lub w depniesz w kupę to będziesz miał szczęście, więc może warto sobie
        zawsze w takiej sytuacji o tym pomyśleć, może to zrekompensuję chwile dyskomfortu.
        • Gość: szmatan Re: Brawo! IP: 78.8.250.* 03.03.10, 11:34
          > by robić z tego aferę. Kiedyś był takie powiedzenie że jak zrobi na ciebie kupę
          > ptak lub w depniesz w kupę to będziesz miał szczęście, więc może warto sobie
          > zawsze w takiej sytuacji o tym pomyśleć, może to zrekompensuję chwile dyskomfor
          > tu.

          jak masz taką fantazję, to możesz nasmarować sobie brzuch paprykarzem szczecińskim, i ślizgać się tym po posadzce wysmarowanej psimi kupami. ale dlaczego chcesz aby inni uważali, że psie kupy zalegające w ciągach komunikacyjnych (bo gdyby to było tylko na trawnikach, gdzie są tylko psy, bez matek z dziećmi i bez tabunów przechodniów, to nikt by nie robił problemu) i aż gryzące w oczy swoim zmrodem to norma ?
          • Gość: Inco Re: Brawo! IP: *.e-wro.net.pl 03.03.10, 12:05
            Ciekawe ma Pan fantazję związane paprykarzem Szczecińskim. Ale tak się Pan
            rozmarzył w tej fantazji, że nie zauważył Pan tego, że wyraźnie zaznaczyłem, że
            czyszczenie chodników( ciągi komunikacyjne) z kup swoich pupili jest obowiązkiem
            właściciela. Wydaje mi się że ma Pan jakieś problemy nerwicowe jeśli gryzie Pan
            w oczy smród lub to objaw jakiejś synestezji.
            • bq Re: Brawo! 03.03.10, 12:13
              Uważasz, że sprowadzenie wypowiedzi do absurdu spowoduje, że będziesz miał rację?
            • Gość: szmatan Re: Brawo! IP: 78.8.250.* 03.03.10, 12:15
              to nie synaestezja, tylko figura retoryczna.

              a trawink, na którym nikomu kupa nie przeszkadza, to trawnik łąki. na trawinkach w mieście, gdyby nie wszędobylskie psie gówno możnaby:
              - usiąść z kocem i posłuchać śpiewu ptaków
              - pobawić się z dzieckiem (lub psem)
              - pochodzić na boso
              - pograć w jakieś kulki, czy inne patyki
              • Gość: logika Chyba kpisz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 12:48
                Chcesz chodzić boso po trawniku i bawić się na nim z dzieckiem? Życie Ci niemiłe?
                Trawniki usłane są nie tylko całymi butelkami po piwie i różnych alkoholach, ale także szkłami z rozbitych butelek! Trawnik w polskim mieście nie nadaje się do chodzenia po nim czy siadania na nim. Nie wiem też jak miałbyś usłyszeć jakiegoś ptaka poprzez warkot aut.
                Mieszkam w starym osiedlu, gdzie jest bardzo dużo zieleni - szerokie rozległe trawniki, skwerki, piękny kilkudziesięcioletni drzewostan (niestety, ciągle z nieznanych powodów wycinany - nowych drzew w miejsce starych się nie sadzi). I nie widzę problemu psich kup, poza wczesną wiosną, kiedy wychodzą na wierzch kupy zahibernowane w ciągu trzech miesięcy zimy. Za to poważnym problemem są inne śmieci walające się na trawnikach - od petów i opakowań po czipsach oraz niezwrotnych butelek po piwie, aż po odzież i różne często trudne do zidentyfikowania szczątki przedmiotów (raz widziałam odkurzacz).
                • Gość: szmatan Re: Chyba kpisz IP: 78.8.250.* 03.03.10, 13:57
                  > Chcesz chodzić boso po trawniku i bawić się na nim z dzieckiem?

                  jak nie będzie na nim gówien i śmieci, to jak najbardziej.

                  > Trawniki usłane są nie tylko całymi butelkami po piwie i różnych alkoholach, al
                  > e także szkłami z rozbitych butelek! Trawnik w polskim mieście nie nadaje się d
                  > o chodzenia po nim czy siadania na nim. Nie wiem też jak miałbyś usłyszeć jakie
                  > goś ptaka poprzez warkot aut.

                  ja również mieszkam na osiedlu z dużą ilośćią zieleni, i problemy mają naturę zdecydowanie fekalną - śmieci prawie nie ma. nawet żule wyrzucają wszystko do koszy (bo są i są regularnie opróżniane)
                  ale, zauważcie, nie nawołuje do olania problemu śmieci, bo trzeba się zająć psimi odchodami
              • Gość: Domcia Re: Brawo! IP: *.adsl.inetia.pl 03.03.10, 13:00
                A to mnie rozbawiłeś.
                Naprawdę chodziłbyś na bosaka i siadał? A nie bierzesz pod uwagę, że na trawniki
                sikają i srają zarówno psy, jak i niektórzy "cywilizowani" ludzie, i inne
                miejskie zwierzęta, typu ptaszki, wiewiórki, myszy, szczury, koty, nie mówiąc
                już o setkach śmieci, petów i potłuczonego szkła, zdechłych ptaków i szczurów a
                nawet psów i kotów (jak u mnie w okolicach Arkadii) - to Was już nie razi i
                jesteście gotowi (wy - gówniani krzykacze) po nich stąpać gołą stopą i wpuszczać
                dzieci? Gratuluję odwagi i "wyobraźni".

                Niektórym się już na mózg rzuciło i ich wyobraźnia nie sięga poza psie gówna, bo
                one są najbardziej widoczne.
                • Gość: szmatan Re: Brawo! IP: 78.8.250.* 03.03.10, 13:42
                  nie wiem czy zauważyliście, obrońcy psich gówien, że ja nie nawołuje do niesprzątania śmieci - to wy nawołujecie do tolerowania gówien.
    • Gość: kioskarz Ludzie srają psami IP: *.chello.pl 03.03.10, 08:55
      To takie bezprzewodowe(chyba,że smycz)sranie na ulicy.To Ludzie
      srają psami!
    • Gość: STOP kuposrajom! kuposraje walą boby na potęgę! IP: *.chello.pl 03.03.10, 08:57
    • Gość: uwagiluzne sanepid twierdzi, IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.03.10, 09:03
      że psie kupy można wyrzucać tez do normalnych koszy. Więc tłumaczenie
      właścicieli psów, że "nie ma koszy na kupy" jest głupawe.. Koszy nie ma, ale
      chodników nie brakuje, co?
      • Gość: Monique Re: sanepid twierdzi, IP: *.iFiber.telenet-ops.be 03.03.10, 09:27
        Zgadzam się - problemem jest brak jakichkolwiek koszy. Mokotów;
        odcinki od Łowickiej do Wołoskiej (ok.400 m) - ani jednego kosza;
        Dąbrowskiego - Madalińskiego - ani jednego kosza;Wołoska -
        Madalińskiego - Rakowiecka (wzdłuż ogródków działkowych) ani jednego
        kosza! Więc noszę kupę mojego psa przez pół Mokotowa!
        A tej osobie co proponuje rozrzucanie trutki na trawnikach proponuję
        leczenie psychiatryczne - czas na radykalne posunięcia.
        • achzarit Re: sanepid twierdzi, 03.03.10, 09:35
          Gość portalu: Monique napisał(a):

          > Więc noszę kupę mojego psa przez pół Mokotowa!

          Kupiłaś psa - to po nim sprzątaj.
          Taki twój zasrany obowiązek.

          A jak ci się nie chce sprzątać - to go humanitarnie uśpij.
          • agatsu Re: sanepid twierdzi, 03.03.10, 10:31
            achzarit napisał:

            > Gość portalu: Monique napisał(a):
            >
            > > Więc noszę kupę mojego psa przez pół Mokotowa!
            >
            > Kupiłaś psa - to po nim sprzątaj.
            > Taki twój zasrany obowiązek.

            achzarit , chyba nie czytasz- Monique właśnie sprząta po swoim psie.

            A ja mogę potwierdzić - śmietniki dla psów były, ale już w większości nie ma.
            Zostały zdewastowane - raczej nie przez właścicieli psów a przez zwykłych wandali.
          • Gość: hdk123 Re: sanepid twierdzi, IP: *.chello.pl 03.03.10, 10:34
            a ja swojego nie kupiłem - dostałem za darmo. Czy argument, że nie chce mi się
            sprzątać psiej kupy jest dobry jeśli chcę psa uśpić ? Jeśli tak to chyba znam
            sposób na rozwiązanie problemu przepełnionych schronisk dla zwierząt.

            achzarit - żałosne.
            • achzarit Re: sanepid twierdzi, 03.03.10, 10:55
              Gość portalu: hdk123 napisał(a):

              > a ja swojego nie kupiłem - dostałem za darmo. Czy argument, że nie
              chce mi się
              > sprzątać psiej kupy jest dobry jeśli chcę psa uśpić ? Jeśli tak to
              chyba znam
              > sposób na rozwiązanie problemu przepełnionych schronisk dla
              zwierząt.
              >
              > achzarit - żałosne.

              Żałośni sa właściciele psów srających w mieście gdzie popadnie,
              którzy uważają że nie odpowiadają za to co robi ich zwierzę.
              Tacy jak w/w hkd123, który nie rozróżnia gówien dzikich zwierząt w
              lesie o gówna swojego psa w mieście.

              Takim zakutym łbom tylko poważny mandat przemówi do pustego łba -
              skoro nie szanują innych mieszkańców miasta.
          • Gość: Monique Re: sanepid twierdzi, IP: *.iFiber.telenet-ops.be 03.03.10, 13:58
            Wyższa kultura u Ciebie, widzę. Ja sprzątam, ale nie rozumiem skąd
            w Tobie tyle agresji. Moim obowiązkiem jest sprzątanie po psie -
            zgadzam się i tak robię ZAWSZE ale Ty, skoro Ci psie kupy tak
            przeszkadzają, zacznij lobbować za większą ilością koszy, a nie
            chesz usypiać psy. Sam się prześpij, to może się wyciszysz. I zgłoś
            się do lekarza - bo te nerwy do zawału Cię doprowadzą.
        • Gość: uwagiluzne Re: sanepid twierdzi, IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.03.10, 09:45
          > Zgadzam się - problemem jest brak jakichkolwiek koszy. Mokotów;
          > odcinki od Łowickiej do Wołoskiej (ok.400 m) - ani jednego kosza;
          > Dąbrowskiego - Madalińskiego - ani jednego kosza;Wołoska -
          > Madalińskiego - Rakowiecka (wzdłuż ogródków działkowych) ani jednego
          > kosza! Więc noszę kupę mojego psa przez pół Mokotowa!


          Jeżeli brakuje koszy na trasie spaceru, zabieraj woreczek do domu - tam na pewno
          masz kosz. Przykro mi, ale jeżeli ktoś decyduje się na psa, to z całym
          dobrodziejstwem inwentarza - musi nie tylko brać pełną odpowiedzialność za
          zwierzaka, ale też pogodzić się z tym, że chodniki i trawniki nie są prywatną
          własnością kilku właścicieli psów.
          • bosman_plama Re: sanepid twierdzi, 03.03.10, 10:50
            Gość portalu: uwagiluzne napisał(a):
            > Jeżeli brakuje koszy na trasie spaceru, zabieraj woreczek do domu -
            tam na pewno masz kosz.

            Nie zmienia to faktu, że kosze by się przydały. Nie tylko na psie kupy.
            • Gość: uwagiluzne Re: sanepid twierdzi, IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.03.10, 11:03
              > Nie zmienia to faktu, że kosze by się przydały. Nie tylko na psie kupy.

              Oczywiście, że masz rację. Ale brak koszy nie zwalnia właścicieli psów od ich
              obowiązków, to tylko chciałam podkreślić.
    • Gość: aaab Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czyste... IP: *.paa.gov.pl 03.03.10, 09:28
      a moim zdaniem dopóki społeczeństwo (czytaj ci którzy psów nie mają) nie
      zaczną zwracać uwagi psiarzom, a będą przechodzili obojętnie to nic w tej
      materii się nie zmieni; no chyba że rzeczywiście kolosalne mandaty; a moja
      żona robi tak: jak zauważy że jakiś psiarz nie sprząta to idzie za nim patrzy
      gdzie mieszka i poźniej podrzuca kupę naszej małej córeczki na wycieraczkę,
      albo balkonik; w niektórych przypadkach pomogło
      • teyoo Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys 03.03.10, 11:56
        Gość portalu: aaab napisał(a):

        > a moja
        > żona robi tak: jak zauważy że jakiś psiarz nie sprząta to idzie za nim patrzy
        > gdzie mieszka i poźniej podrzuca kupę naszej małej córeczki na wycieraczkę,

        Co za posrany pomysł. Chciałabym zobaczyć, jak twoja żona skrada się z gównem córki w ręku i rzuca komuś na balkon. To musi być piękne!
        P.S. Jeśli postępujecie tak samo, jak psiarze nie zbierający kup, to nie macie prawa ich obwiniać. Proste.
        • Gość: szmatan Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: 78.8.250.* 03.03.10, 12:23
          iście posrany :)
    • Gość: franek jak nie sprzątasz po psie to po sobie tez nie? IP: *.acn.waw.pl 03.03.10, 09:32
      i chodzisz z brudną i śmierdzącą du.pą? widzę człowieka z psem na
      smyczy to mi paw podchodzi do gardła, obrzydliwe...
    • Gość: gość Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: *.aster.pl 03.03.10, 09:38
      GLupich ludzi truć ..
    • Gość: Warszawiak Siatka plastikowa - odruch zabierania jak smyczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 09:47
      Rozwiazanie problemu nie idzie ta droga co trzeba.
      Nie sa potrzebne specjalne kosze na kupy (bo w czym jest nieodpowiedni kosz
      zwykly-uliczy ?) Osoby chodzace na spacer z psami sprzataliby chetniej, gdyby
      nie wbijano im do glowy, ze aby sprzatnac kupe po swoim psie trzeba mieć
      SPECJALNA szufelke papierowa, SPECJALNA torebke papierow, SPECJALNY kosz na
      smieci, i jeszcze wiele innych przyborow SPeCJALNYCH.

      A wystarczy podpowiedziec glosno i w sposob prosty (moze za pomoca filmiku na
      portalu Gazeta.pl), ze wystarczy mala siateczka platikowa (z piekarni,
      Biedronki, Tesko) zabierana na spacer w takim samym odruchu, jak SMYCH czy
      kaganiec. I wlozywszy reke do srodka siatki, przez siatke wziac po prostu kupe
      swojego psam.
      Podobnie zreszta, jak kazda MATKA czy OJCIEC zabraliby kupe swojego DZIECKA.

      To co napisane powyzej wynika z moich obserwacji (nie mam i nie bede mial psa)
      oraz doswiadczenia (wiele rozmawialem z psiarzami - mam dom w okolicy duzych
      blokow i chcac miec trwanik publiczny czysty bez KUP sam sprzatam kupy metoda
      na siatke).
      To dziala. Sprzatam to najczesciej w porze rannej, gdy sa psiarze, badz rano w
      niedziele. Wtedy najlepiej oddzialywuje moj PRZYKLAD.

      Zapraszam chetnych to dyskusji, wspolpracy.
      Bo tylko my (moze brzmi to zarozumiale, acz taka jest praktyka) wrazliwi na
      ESTETYKE mozemy WYEDUKOWAC innych - owe bierne 60 %.

      Bedac optymista
      pozdrawiam
      Jan
      • Gość: Gość Re: Siatka plastikowa - odruch zabierania jak smy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.03.10, 10:23
        1. jasne! będę zbierać psie kupy za pomocą foliowych woreczków! niech rozkładają się 100lat! a co!
        2. czy ktoś kiedyś przechodził latem koło kubła z chociaż jedną psią kupą wew.? Nie? to zachęcam! Śmierdzi w obrębie 5m od kubła. wyobraźmy sobie letni spacerek wzdłuz parku z kubłami wypełnionymi psismi kupami. swojskie klimaty!
        • pavle Re: Siatka plastikowa - odruch zabierania jak smy 03.03.10, 10:35
          > 2. czy ktoś kiedyś przechodził latem koło kubła z chociaż
          > jedną psią kupą wew.? Nie? to zachęcam! Śmierdzi w obrębie
          > 5m od kubła.

          Ekstra, psiarzu. To lepiej niech śmierdzi z chodnika i z butów,
          niż z kubła, tak?
          • Gość: Toni Re: Siatka plastikowa - odruch zabierania jak smy IP: *.167.216.81.static.h.siw.siwnet.net 03.03.10, 11:00
            Cala Skandynawia zbiera z automatu, bez zadnego gadania "swoje" psie kupy do
            zwyklych koszy i nic z koszy nie smierdzi, bo sa w szczelnych woreczkach. To
            "tylko" kwestia kultury, ktora nad Wisla jest po prostu inna w tej sprawie.
            A rozwiazanie jest tylko jedno, rejestracja i czipowanie wszystkich czworonogow
            i bardzo bolesne mandaty, proporcjonalne do dochodow, np. 10% pensji netto.
            Bedac w Stambule tez widzialem automatyczne zbieractwo kup, nawet w peryferyjnej
            dzielnicy. Uwazaja to za normalne postepowanie, jak by mozna w ogole inaczej ?
            Podobno miejscowa zandarmeria bardzo pomogla wlascicielom dojsc do takiego
            stanowiska.
            • Gość: gosc Re: Siatka plastikowa - odruch zabierania jak smy IP: 165.72.200.* 03.03.10, 11:29
              LUDZIE.. dajcie spokoj z tymi wymowkami, ze kosza nie ma.. ze
              smierdzi.. ze woreczek nieodpowiedni, ze po trawniku sie nie
              chodzi.. moze po prostu napiszecie ze sie brzydzicie wziac psia kupe
              przez woreczek do reki??
              ja mieszkam w Szwecji od 3 lat i tutaj naprawde trzeba sie nachodzic
              zeby znalezc na trawniku/chodniku nieposprzatana kupe, kazdy bez
              skrepowania sprzata po swoim psie, dzieci moga bez obaw sie bawic na
              trawniku przed blokiem, NIE MA PROBLEMU
      • teyoo Re: Siatka plastikowa - odruch zabierania jak smy 03.03.10, 11:58
        Gość portalu: Warszawiak napisał(a):


        > Podobnie zreszta, jak kazda MATKA czy OJCIEC zabraliby kupe swojego DZIECKA.

        Haha.. jeszcze nie widziałam takiej sytuacji. Nieraz zdarzało się, że szedł ktoś z dzieciakiem, ten nagle zaczynał walić kakę - nieraz na środku chodnika - i myślisz, że rodzic to SPRZĄTAŁ?? A skąd!
        • Gość: :))) Re: Siatka plastikowa - odruch zabierania jak smy IP: 94.75.67.* 03.03.10, 13:40
          teyoo napisała:

          > Haha.. jeszcze nie widziałam takiej sytuacji. Nieraz zdarzało się,
          że szedł kto
          > ś z dzieciakiem, ten nagle zaczynał walić kakę - nieraz na środku
          chodnika - i
          > myślisz, że rodzic to SPRZĄTAŁ?? A skąd!

          To w Warszawie ludzie pozwalają dzieciom srać na środku chodnika?
          Jakaś szalona degrengolada. Nigdy niczego takiego nie widziałem w
          Wielkopolsce!! Przez całe życie. Dorośli też srają w Warszawie na
          ulice? Wiem, że sikają publicznie. W okolicach placu Wilsona, pod
          kościołem, taksówkarze leją nie ukrywając się nawet specjalnie.
          Dziwnie jest, kiedy odwiedzi się wschód Polski. I te dyskusje czy
          gówna są brzydkie czy może jednak życie pośród gówien świadczy o
          "prawdziwej polskości i rozsądku". PARADNE!
    • warzaw_bike_killerz Na zachodzie sprzataja i nie maja drzew w miastach 03.03.10, 09:51
      Odcieli naturalny nawoz, przez co drzew w centrum sie nie uswiadczy. Wyjatkiem
      jest Paryz, gdzie tez walcza z psimi kupami, ale na razie bezskutecznie.
      • agatsu Re: Na zachodzie sprzataja i nie maja drzew w mia 03.03.10, 10:34
        Gdzie byłeś na zachodzie, ja pamiętam fantastyczne parki.

        Zresztą - azot, który jest głównym składnikiem nawozu, jest w moczu.
      • pavle Re: Na zachodzie sprzataja i nie maja drzew w mia 03.03.10, 10:34
        Te drzewa to na środku chodników mają rosnąć?
    • Gość: ania Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czyste... IP: *.chello.pl 03.03.10, 09:53
      autorka chyba za bardzo się nie przygotowała do tematu. gdyby to zrobiła, to
      wiedziałaby, że psie kupy można wrzucać do wszystkich koszy na śmieci -
      miałaby kontrargument dla tych, co nie sprzątają. ja i moi znajomi "psiarze"
      zawsze sprzątamy po swoich pupilach, niestety ciągle większość osób (głównie
      przychodzących ze swoich czystych, nowiutkich osiedli) przyprowadza swoje
      wielkie psy i traktuje nasze osiedle jak wielką toaletę. najlepiej w tej
      sytuacji grzecznie zaproponować torebkę (zawsze noszę 2-3 do mojego zestawu)i
      poinformować, że na naszym osiedlu sprzątamy po psach i tego samego wymagamy
      od innych
      • laik10 Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys 03.03.10, 10:42
        SPECJALNE KOSZE - oto powód. Wystarczy aby każdy posiadacz psa miał
        usprawiedliwienie
      • Gość: divak2 Srali muszki będzie wiosna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.10, 10:47
        > że psie kupy można wrzucać do wszystkich koszy na śmieci
        NIE MOŻNA - zalufiłem kiedyś za to mandat 50PLN od straży miejskiej.

        Poza tym po co sprzątać, kiedy można kundla puścić luzem i niech sra gdzie chce.
        Tak robi z połowa psiarzy w mojej domkowo-ednorodzinnej okolicy. Jak widzę
        kundla samopas to w 90% przypadków umiem wskazać gdzie mieszka.
        Koty też latają samopas i załatwiają się gdzie chcą, a nikt się nie czepia. Jako
        bonus mamy świadomość że to one roznoszą toksoplazmozę (groźne dla ciężarnych i
        niemowląt), a nie kundle.

        Oprócz tego, jeżeli można rozjeździć trawnik samochodem i kapać z niego olejem
        (dioksyny), wywalić puszki, butelki i kiepy, albo nawet stary telewizor, odlać
        się pod krzakiem, a wreszcie narzygać w niedzielę rano po imprezie, to czemu nie
        można wyprowadzić na niego psa?
        Ja generalnie od czasu tego mandatu nie sprzątam po kundlu, z wyjątkiem
        przypadków ewidentnych - jak nawali na środku chodnika, albo jak przechodzą
        gdzieś w pobliżu gliniarze.


        • Gość: szmatan Re: Srali muszki będzie wiosna IP: 78.8.250.* 03.03.10, 11:46
          i to jest sedno problemu: brak egzekwowania przepisów. a jak juz są próby egzekwowania, to typowe dla naszych służb mundurowych: nadgorliwość, oraz ochrona tylko tych najbardziej kretyńskich przepisów. nie tylko w kwestii psich kup, zresztą

          > Jako
          > bonus mamy świadomość że to one roznoszą toksoplazmozę (groźne dla ciężarnych i
          > niemowląt), a nie kundle.

          koty są tylko nosicielem ostatecznym. a najczęstsza droga zakażenia to zjedzenie surowego lub niedogotowanego mięsa - a większość wszystkich ptaków oraz ssaków jest nosicielami, więc zarazić się nietrudno. ba! wręcz zarobiłbym, zakładając się z dużą liczbą ludzi o to że są nosicielami
        • Gość: logika Bardzo dobry komentarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 14:37
          Naokoło syf, a winni właściciele psów.
    • Gość: igi Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czyste... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 10:25
      łeee ja myślałem, że wreszcie ktoś napisał o policjantach pijących na służbie
      (polskie psy mają problemy z alkoholem)... temat psich gówien jest już
      przejedzony, kojarzy mi się z dziennikarzami, którzy przychodzą do redakcji i
      nie wiedzą za bardzo o czym napisać, więc piszą o psich kupskach:)
    • Gość: dr.Hannibal Lecter A gdzie była Straż Miejska ? IP: *.aster.pl 03.03.10, 10:29
      Pytanie oczywiście czysto retoryczne. Straż Miejska nie jest od takich
      przyziemnych tematów, tylko od np. fotoradarów. Przecież to nie honor łapać
      właścicieli sra....ch piesków, ale kierowców - jak najbardziej. Bardzo
      rozbawiła mnie informacja, że Straż Miejska zaczęła karać mandatami gospodarzy
      domów, którzy po zejściu śniegu nie posprzątali m.in. psich klocków. Jasne -
      łatwiej złapać za tyłek gospodarza domu niż właściciela sr....go pieska. A
      może powinniśmy tal jak na dniu świra właścicielom nie sprzątającym po
      pieskach walić klocki na wycieraczki pod ich drzwiami ?
    • Gość: Żoliborznka Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czyste... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 10:37
      Na Żoliborzu nie uwidzisz ani jednego kosza na psie kupy....Moze jednak
      nalezaloby w koncu rozwiazac ten problem jak w innych europejskich
      metropoliach np, w Paryzu.
      Po ulicy, chodnikach jezdzi sobie Pan na malym "odkurzaczu" i wciaga w otchlan
      pojazdu to co psy zostawiaja po sobie.W innych miastach sa wydzielone miejca
      np. w parkach na zalatwianie swoich potrzeb przez [psy itd.................
      • Gość: mienta Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: *.metrointernet.pl 03.03.10, 10:47
        No właśnie na Bielanach, blisko Metra Młociny też ani jednego, nawet takiego na zwykłe śmieci komunalne to człowiek nie uraczy za często, a drałowanie 15 minut z kupą w worku szybko ludzi leczy z pomysłu zbierania. A przecież można te kosze rozstawiać i ludzie z nich korzystają! Choćby w parkach, gdzie kosze są dość często porozstawiane ludzie nawzajem się upominają, że trzeba sprzątać. A dla tych co nie mają woreczków są te dostępne nad koszem. Można się było nauczyć. Oczywiście, niektórzy dalej będą wyprowadzać swoje psiaki na trawniczek zaraz przed wejściem do bloku, albo pod balkon innego sąsiada bo tam kawałek trawy. Takie typy są niereformowalne niestety. Ale znaczna większość jest! Tylko niech tych koszy będzie więcej!
    • Gość: hdk123 co z lasem ? IP: *.chello.pl 03.03.10, 10:38
      Powinna powstać ustawa nakazująca sprzątanie przez leśników i myśliwych lasów.
      Ja sobię nie życzę sytuacji, kiedy spaceruję po lesie, wdychając wspaniałe
      kabackie powietrze i wdeptuję w kupę jakiejś sarny, czy boby wiewiórki. To
      skandal !
      A najlepiej by było, gdyby zwierzętom zakazano ... srać !
      • Gość: antydureń Re: co z lasem ? IP: *.centertel.pl 03.03.10, 11:15
        pytasz serio, czy się ze swoim psem na łby zamieniłeś??
    • bosman_plama Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czyste... 03.03.10, 10:46
      "Codziennie, w drodze do pracy, zadzieram w górę głowę, staram się nie
      patrzeć, nie myśleć, a potem - no cóż - przeklinam brudne obcasy i
      właścicieli psów, którzy po nich nie sprzątają."

      Depta się trawniki, co?:P Szanuj zieleń redaktorze!
      • Gość: White Weasel Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: *.217.146.194.generacja.pl 03.03.10, 11:13
        > Depta się trawniki, co?:P Szanuj zieleń redaktorze!

        Nie!! Krąży się slalomem po chodnikach, żeby nie wdepnąć! Jak już wam się nie
        chce psiarze sprzątać kup z trawnika, to usuwajcie je chociaż z chodników! Na
        betonie się gówno nie rozłoży!!!
      • teyoo Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys 03.03.10, 12:02
        bosman_plama napisał:

        > "Codziennie, w drodze do pracy, zadzieram w górę głowę, staram się nie
        > patrzeć, nie myśleć, a potem - no cóż - przeklinam brudne obcasy i
        > właścicieli psów, którzy po nich nie sprzątają."
        >
        > Depta się trawniki, co?:P Szanuj zieleń redaktorze!

        Nie, redaktorka nie depcze trawników.. ona woli zadrzeć głowę i dzięki temu nie
        widzieć, w co wdeptuje:)))
    • Gość: marcus Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czyste... IP: *.europe.hp.net 03.03.10, 10:48
      Opodatkowac posiadaczy psow podatkiem w wysokosci powiedzmy 30zl
      miesiecznie - czyli 1zl za codzienna kupe pupila do sprzatniecia, i
      z tych pieniedzy oplacac firmy sprzatajace. Osoby, ktore nie beda
      chcialy lub nie beda mogly takiej kwoty wydac - niech sprataja same -
      ale kara za uchylanie sie od sprzatania i jednoczesne nie placenie
      ww.podatku niech bedzie dotkliwa - np. 500zl
      • Gość: aa Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.03.10, 12:46
        Od lat mówię o powrocie opłaty za psa, która będzie przeznaczona na
        sprzątanie. To najlepsze i skuteczne rozwiązanie. Ktoś będzie miał
        pracę i skończy się zastępczy temat o kupach.Ale nie - lepiej co
        roku wracać do tematu. Psie kupy na tapecie znaczy że zbliża się
        wiosna. Potem temat znika.
    • Gość: alamakota Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czyste... IP: 85.222.87.* 03.03.10, 11:12
      Mieszkam na Starej Ochocie. Dzielnicy ekskluzywnej, zaludnionej przez nobliwe
      starsze panie, kadrę naukową stołecznych uczelni, aktorów i różnej maści
      celebrytów. Cena metra kwadratowego mieszkania w mojej kamienicy dawno
      przekroczyła granice rozsądku. A pod oknem mam gnojówkę. Idę o zakład, że to
      samo Państwo, które nie sprząta po swoich psach, miałoby wiele pożytecznych
      uwag do przekazania chłopu, co obok chałupy składuje gnój. Może trzeba Państwu
      uświadomić, że w gruncie rzeczy robią to samo? Może każdemu, co nie zebrał
      kupy po swoim psie trzeba zwrócić uwagę i pokazać najbliższy kosz. I tak do
      skutku. Może trzeba z tymi ludźmi rozmawiać, zamiast gorączkować się na
      forach. Ja postanowiłam zacząć. Dosyć mam mieszkania przy gnojówce.
    • Gość: ayran Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: *.devs.futuro.pl 03.03.10, 11:23
      Plaga w tym roku wystąpiła z wyjątkowym nasileniem - przez ponad miesiąc był
      śnieg i mróz, zamrożone kupy się konserwowały i po roztopach pojawiło się
      zatrzęsienie świeżych kup. Mieszkam blisko Wisły - w normalnych czasach psie
      kupy nie są większym problemem niż te pozostawiane przez wędkarzy. Choć byłoby
      najlepiej, gdyby po sobie sprzątali i jedni i drudzy.
      • Gość: Ktoś co tu dużo mówić..... IP: 212.33.66.* 03.03.10, 11:40
        Parę dni temu widziałam z okna mojego bloku (wspólnota, zamknięte osiedle, nowy
        blok) kobietę, która w biały dzień zdjęła majtki i zaczęła sikać obok klatki.
        Szok, co nie? Zobaczywszy mnie lekko się spłoszyła, ale kontynuowała. Zamiast
        odejść od okna, powinna je szeroko otworzyć i krzyknąć: proszę nie sikać na
        polbruk!!!!!
        Ludzie, chamstwo nasze narodowe mnie porażą :(((

        Btw, ja zawszę zwracam uwagę, jak widzę psa bez smyczy - na mnie to patrzą jak
        na wariatkę... nie ma siły na to bydło, nawet dzwonienie na straż miejską nic
        nie daje, bo zanim dojadą..
        Dobrze, że zaczęto o tym wszystkim mówić.
    • Gość: PsiaKostka Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czyste... IP: *.xdsl.centertel.pl 03.03.10, 11:31
      No straszna sprawa z tymi kupami, aż mnie zatrzęsło całego i aż się trzęsę!
      Oburzony jestem, że Pani redaktor ucieka od problemu zadzierjąc głowę i
      ignorując KUPĘ!

      Ja będę z radością płacił podatek za psa, a niech miasto z radością posprząta
      jego kupy. Nie dam się przekonać do sprzątania po psie :)

      I koniec, i nic na to Pani redaktor nie poradzi :)
      • Gość: psiegówno Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: *.centertel.pl 03.03.10, 11:37
        ot, wypowiedziała się kwintesencja przeciętnego właściciela psa i
        ucięła dyskusję :)
      • Gość: szmatan Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: 78.8.250.* 03.03.10, 11:53
        gdyby nasze służby mundurowe nie były całkowicie niewydolne, szybko byś się przekonał
    • Gość: Magda Ustawianie koszy na kupy z dala od normalnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 11:37
      Ustawianie koszy na kupy z dala od normalnych - po prostu genialne. To znaczy nie ma nic w tym złego, tyle że trzeba brać inteligencję i kulturę narodu, a z tą, jak widać (a i bez tego wiadomo), jest nie najlepiej.

      Kosz na kupy powinien stać zawsze zaraz za tradycyjnym.

      Inny problem polega na tym, że dozorcy i tak potem wszystko wrzucają do jednego "worka".
      • Gość: Ktoś Re: Ustawianie koszy na kupy z dala od normalnych IP: 212.33.66.* 03.03.10, 11:44
        Parę dni temu widziałam z okna mojego bloku (wspólnota, zamknięte osiedle, nowy
        blok) kobietę, która w biały dzień zdjęła majtki i zaczęła sikać obok klatki.
        Szok, co nie? Zobaczywszy mnie lekko się spłoszyła, ale kontynuowała. Zamiast
        odejść od okna, powinna je szeroko otworzyć i krzyknąć: proszę nie sikać na
        polbruk!!!!!
        Ludzie, chamstwo nasze narodowe mnie porażą :(((

        Btw, ja zawszę zwracam uwagę, jak widzę psa bez smyczy - na mnie to patrzą jak
        na wariatkę... nie ma siły na to bydło, nawet dzwonienie na straż miejską nic
        nie daje, bo zanim dojadą..
        Dobrze, że zaczęto o tym wszystkim mówić.
    • Gość: Seymour Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czyste... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.10, 11:48
      Mam 4 psy, trzymane w bloku, nie kupiłam zadnego z nich-uprzedzam komentarze-
      to psy adopcyjne, których nie chciał nikt inny, ponieważ są "problemowe".
      Sprzątałam po nich, kiedy nikt jeszcze tego nie robił, mając świadomość, że
      czwórka zwierzat w ciągu tygodnie byłaby w stanie zanieczyścić pół osiedla.
      Ale tegoroczna zima i mnie przerosła-nawet mój dog nie był w stanie dostać sie
      na trawnik, załatwiał sie po prostu na wierzch jakiejś zaspy, o mniejszych
      psach nie wspomnę, bo w sniegu sie topiły. Kupka często zapadała sie
      natychmiast metr do dołu i wygrzebanie jej wymagałoby umiejetnosci ratownika
      GOPR. Teraz śnieg stopniał i na wierzch wylazły głównie odchody, które były w
      nim zasypane. Stąd aż taki syf, który nagle sie pojawił.
      • Gość: szmatan Re: Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czys IP: 78.8.250.* 03.03.10, 12:09
        wierz mi, gdyby problem sprowadzał się tylko do braku możliwości technicznych, a nie do lenistwa lub grubiaństwa, to nikt by go nie zauważył. jego skala byłaby wtedy za małą
    • teyoo Małpka zamiast kupy - ruszamy do walki o czyste... 03.03.10, 11:49
      "Nie kupuję tego tłumaczenia. Idąc przez Mokotów, mijam ich mnóstwo"

      No, ale większość Polaków nie mieszka na Mokotowie;) A co to za wioska, tak
      przy okazji, bo nie znam?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka