kortland
10.05.10, 07:10
Gorąca prośba do sąsiadek i sąsiadów kochanych co by nie wchodzić na
osiedle bramą wyjazdową za wjeżdżającym samochodem. Dużo pisaliśmy i
mówiliśmy o tym, żeby zamykać za sobą bramy - i my próbujemy to
robić. Otwieramy z pilota bramę, wjeżdżamy na teren osiedla, czekamy
aż brama otworzy się do końca i z pilota uruchamiamy zamykanie,
brama jest już prawie zamknięta a tu nagle myk z partyzanta ktoś na
osiedlo wchodzi i cała zabawa od początku (ze względu na czujnik w
bramie, który rejestruje że ktoś wszedł i zamiast kontynuować
zamykanie zaczyna bramę otwierać). Jest to troche irytujące,
zdarzało się nam zaliczyć już 3 próby zamknięcia bramy przerywane
kolejnymi rajdami partyzantów.
Reasumują, dtogie sąsiadki i sąsiedzi - rozumiem sytuację, w której
na partyzanta przechodzi np. kobieta(lub mężczyzna) z siatami w obu
rękach - trudno byłoby wymagać, żeby rozpoczynał jakieś ćwiczenia
gimnastyczne żeby wstukać kod otwierający do furtki ale w wypadku
osób nie obciążonych ponad miarę uprzejmie bym prosił o korzystanie
z furtki
pozdr srd