sebpl
20.05.10, 13:11
Sezon wycieczek szkolnych w szczycie. Znowu zaczyna się horror na Rynku
Starego Miasta. Handlarze odpustowymi zabawkami przekrwionymi oczami wpatrują
się dotąd w dziecko, aż te sparaliżowane wzrokiem kobry nie kupi "niezbędnej"
pamiątki ze stolicy. Techniki mają różne:
- osaczanie
- krążenie
- prezentowanie (celuje w tym dres-man ze śmigiełkiem przy baloniku, który jak
tylko widzi w promieniu 50 metrów dziecko odpala z gwizdem radosny balonik)
- sygnalizacje akustyczne (minipetardy rzucane w pobliżu wycieczki)
W rolach głównych występują:
Maniek Kuternoga (to ten z balonikiem), Czesio Lada (to ten z przytroczonym
kramem do brzucha), Waldek Ławka (po co się męczyć, jak można przegonić
staruszki z ławki), Henio Szczerba, Jadzia Gadaczka, Romek Wypas Dres i inni.
A co na to Straż Miejska? Nic! Udaje, że nie widzi problemu. W ogóle udaje, że
jej nie ma. Ot, Stare Miasto oddane w ręce Hunów.
www.tvnwarszawa.pl/28415,1602428,0,1,handlarze_nagabuja_dzieci_na_starym_miescie,wiadomosc.html