Gość: holinsky IP: 94.75.81.* 20.05.10, 21:34 Tez chce prysznica!!! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: paadaalec Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: *.acn.waw.pl 20.05.10, 22:39 zgadzam się i popieram. Oprócz przełamania się przed wstrętem dotyczącym wąchania z rana spalin samochodów stojących w korku, to brak prysznica jest głównym powodem dla którego nie jeżdżę do pracy rowerem :/ Odpowiedz Link Zgłoś
magdalaena1977 Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście 20.05.10, 23:23 Też popieram. Dla mnie problem braku higieny jest jednym z większych zniechęcaczy jeśli chodzi o dojazd rowerem. Co prawda autor jako mężczyzna nie ma pewnie problemu z fryzurą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maki Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: *.acn.waw.pl 20.05.10, 23:36 Myję się w łazience dla niepełnosprawnych. Duża nisko powieszona umywalka, da się od biedy ogarnąć. Prośby o prysznic właściciel biurowca ignoruje od siedmiu lat. Mimo wszystko dla mnie główną przeszkodą jest brak jakiejkolwiek zdatnej dla roweru formy przejazdu od Żerania do ronda Starzyńskiego. Jeżdżę, z wielką obawą, ulicą, ale przy ogromnym ruchu jest to makabrycznie stresujące. Ścieżkę rowerową wzdłuż Jagiellońskiej obiecywano na rok 2007 :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fala Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.10, 23:47 Ja dojeżdżam codziennie około 8 kilometrów. Na miejscu myję dokładnie cały tors i twarz w umywalce, używam dezodorantu itd. Oczywiście, gdyby był prysznic to bym korzystał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.05.10, 00:12 Ja 13 km, w pracy do dyspozycji tylko umywalka. Stosuję metodę - dokładna kąpiel w domu PRZED jazdą (tak, żeby ew. pot był "świeży") plus świeże ciuchy rowerowe, a w pracy umywalka, czyli w zasadzie mycie od pasa w górę w polowych warunkach (w dodatku co chwila ktoś wchodzi do łazienki - moje mycie krępuje bardziej wchodzących do łazienki niż mnie ;P). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Delfin Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 00:19 W Orange/Tp niedawno uruchomiono prysznice dla osób dojeżdżających rowerem - można więc, wystarczy trochę chęci:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rowerzystka Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 00:30 Bardziej brakuje infrastruktury drogowej bezpiecznej dla rowerów. Prysznice w wielu firmach są. Poza tym na odległości, na których zaleca się korzystać z roweru (kilka km) prysznic nie jest niezbędny. Jak ktoś powyżej napisał, wystarczy się umyć przed wyjściem z domu plus suche ubranie do przebrania się po przyjeździe do pracy. I wreszcie (co tez już zostało zauważone), prysznice nie rozwiązują problemu rowerzystek. Kobiety stosują przeważnie metodę opisaną powyżej, bo gdyby po przyjeździe do pracy miały zacząć się kapać, malować i układać fryzurę, to musiałby jeździć ze sporym bagażnikiem przyborów toaletowych i tracić dużo czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście 21.05.10, 08:26 > I wreszcie (co tez już zostało zauważone), prysznice nie rozwiązują problemu > rowerzystek. Kobiety stosują przeważnie metodę opisaną powyżej, bo gdyby po > przyjeździe do pracy miały zacząć się kapać, malować i układać fryzurę, to > musiałby jeździć ze sporym bagażnikiem przyborów toaletowych i tracić dużo czas > u. Nieno, ileż trzeba się malować na normalny dzień pracy? Przecież to nie makijaż wieczorowy. To samo z układaniem fryzury. Nawiasem mówiąc, zauważyłam, że im bardziej na wschód Europy, w tym bardziej wieczorowych strojach kobiety chodzą do pracy. Moim skromnym zdaniem, same sobie robią kłopot. W Holandii, Niemczech jakoś kobiety nie mają tego problemu z jeżdżeniem na rowerze, ubierają wygodniej, malują dyskretniej, jeśli w ogóle. Odpowiedz Link Zgłoś
teyoo Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście 21.05.10, 09:49 Gość portalu: rowerzystka napisał(a): > I wreszcie (co tez już zostało zauważone), prysznice nie rozwiązują problemu > rowerzystek. Kobiety stosują przeważnie metodę opisaną powyżej, bo gdyby po > przyjeździe do pracy miały zacząć się kapać, malować i układać fryzurę, to > musiałby jeździć ze sporym bagażnikiem przyborów toaletowych i tracić dużo czas > u. O rany, ale problemy. Po co sobie robić tyle ceregieli z wyglądem? Przecież jedzie się do pracy, a nie na podryw czy konkurs piękności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Le Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: 94.254.198.* 21.05.10, 00:43 Właśnie dlatego, nie jeździ się rowerem do pracy, bo się śmierdzi. Żądania najmitów, widzę, nigdy się nie kończą: prysznic w pracy ok, jeśli to kopalnia. Co jeszcze? Kopulatornia? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur "I powiedz Oberleutnantowi von Nogay, aby 21.05.10, 08:46 się wykąpał. Nie znoszę zapachu stajni!" (cytat ze znanego filmu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jnk Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.10, 00:46 U nas WE firmie też jest prysznic : ) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kovaL Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: 46.115.79.* 21.05.10, 01:01 Albo po prostu kupić mieszkanie w mieście. Nie na Choszczówce, Żeraniu czy innej Białołęce. Z mojego mieszkania przy Polu Mokotowskim i do centrum i na służewiec max. 3,5km. Ledwo korbę w rowerze nacisnę, już jestem w pracy... Odpowiedz Link Zgłoś
strega_aradia Przecierać się mokrymi chusteczkami :) 21.05.10, 01:32 No, kobiety z pełnym makijażem i kunsztowną fryzurą pewnie miałyby problemy, ale tylko one. Uczesanie się i zaplecenie warkocza z włosów do pasa to 2 min, sprawdzałam. Makijaż dzienny - 5 min [korektor, puder, cień do powiek, pomadka. Rzęsy - dodatkowa minuta]. Razem z umyciem się dojdzie mooooże do kwadransa. Tadam! Co do mycia - mokre chusteczki. Dla niemowląt, do rąk, do higieny intymnej, do twarzy - bez różnicy. Dopóki ktoś się nie spocił bardzo i strasznie, przetarcie się takimi chusteczkami wystarcza. A najtańsze z supermarketu nie wyjdą drogo - za to jaka szybkość odświeżenia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miejscowy Re: Przecierać się mokrymi chusteczkami :) IP: *.chello.pl 21.05.10, 02:43 Kobiety z makijazem to ZAFALSZOWANY OBRAZ RZECZYWISTOSCI !Tragedia.! Nie wystarczy mydlo i woda.? Pudry ,pomadki ,korektory,a jak smierdzialo,tak dalej smierdzi.!Fu.! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbawiony Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: *.chello.pl 21.05.10, 01:42 Panie Leszku a próbował Pan autobusem 176 do Budowlanej, a potem tramwajem nr.4 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja ciężko by było, bo 4 nie jedzie na Służewiec IP: 217.33.154.* 21.05.10, 14:45 Odpowiedz Link Zgłoś
w.s3 Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście 21.05.10, 05:55 Po tym artykule budują koedukacyjną saunę i jacuzzi ale tylko dla dla rowerzystów.Dla pań również salon fryzjerski i kosmetyczka.Niektórzy lubią jęzor w szprychach ja zdecydowanie wolę w galarecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bleee Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: *.acn.waw.pl 21.05.10, 06:23 no nie da się ukryć, że rowerzyści capią obrzydliwie, starym zjełczałym potem:( to zasadniczy argument ZA samochodami. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście 21.05.10, 08:47 Na rowerze nie możesz pisać na laptopie, gdy stoisz na światłach. Rowerem nie podwieziesz nikogo. Odpowiedz Link Zgłoś
teyoo Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście 21.05.10, 09:55 zigzaur napisał: > Na rowerze nie możesz pisać na laptopie, gdy stoisz na światłach. > Rowerem nie podwieziesz nikogo. Jadąc samochodem, musisz płacić za paliwo. I inne rzeczy. Samochodem możesz kogoś potrącić i zabić. I co, tak sobie można przerzucać argumentami. Tylko po co? Widać przecież, że kochasz gnieździć się w tej swojej cudownej puszce, więc po co zabierasz głos w temacie tyczącym rowerów.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T Cykliści przyjeżdżajcie do pracy samochodami! IP: *.acn.waw.pl 21.05.10, 06:33 Gazeciarze przestańcie wypisywać te głupoty o cykliźmie. Cykliści wont do śmierdzącej kopenhagi, tam wasze miejsce! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TD Re: Cykliści przyjeżdżajcie do pracy samochodami! IP: *.89-10-17.nextgentel.com 21.05.10, 06:53 Spoko, przynajmniej nie ma agresywnego polactwa na drogach a i zarobki uczciwe :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc USA Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: *.socal.res.rr.com 21.05.10, 06:33 Leszek, wiesz dlaczego Polacy sa nieprzystosowani i ciagle jest im zle i ciagle cos chca . Ty jestes przykladem.Radze albo kupic sobie mieszkanie blisko pracy albo zmienic prace blizej domu. Jak zyje, a juz 55 lat nie slyszlem takich bzdur, Mieszkam od 20 lat w Los Angeles, California .To miasto liczy 17 ml mieszkancow , mamy swietne autostrady i wiekszosc ludzi ma dwie godziny jazdy do pracy w jedna strone, nikt nie narzeka, bo tu nich nie narzeka i nikt nie zada niczego , ludzie sami rozwiazuja swoje problemy i dlatego tak dobrze jest zyc w tym kraju.Ja znalazlem prace 15 minut od domu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GRU-Bass Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: *.aster.pl 21.05.10, 07:40 Dodajmy tylko że USA są jednym z najbardziej popapranych krajów świata gdzie normalne relacje międzyludzkie i rodzinne w rozumieniu europejskim nie istnieją. Tam rzeczywiście nikomu nie przeszkadza spędzanie wielu godzin dziennie na dojazdach i częsta zmiana miejsca zamieszkania. To jest kraj bez tradycji wyrosły na cudzej ziemi, i ludzie żyją jak na cudzej ziemi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wolak Prysznice dla pasażerów zbiorkomu! IP: 213.77.28.* 21.05.10, 07:41 Prysznice są również konieczne dla pasażerów ZBIORKOMu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bartek Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 07:47 Ha ha. Miasto? Raczej teren zabudowany. Podmiejskie dzielnice poprzetykane autostradami. Koszmar dla osoby ceniącej sobie dobrą urbanistykę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Glonojad Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: *.home.aster.pl 22.05.10, 09:14 Znaczy te 15 minut od domu jedziesz 2 godziny? :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Halinka Pracodawco, a ja proszę o fryzjera i manicure. IP: *.cdma.centertel.pl 21.05.10, 08:11 I kuwetkę oraz dywanik dla mojego Yorka, któremu samemu w domu smutno. Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Ten gość jest jakiś nienormalny. 21.05.10, 08:15 Jak to wojujący rowerzyści mają w zwyczaju (nie oskarżam go na razie o bycie sympatykiem Warszawskiej Masy Kretynicznej, organizującej regularne akcje spowalaniania ruchu w mieście, by wku rwić pasażerów w autobusach, tylko podkreślam egoizm typowy dla wojujących rowerzystów). Ma w du pie wszystkich, którzy chcieliby lub byliby zmuszeni do odświeżenia się (rowerzyści nie mają wyłączoności na spocenie się). Martwi się tylko tym, że on jeździ rowerem i nie ma się jak myć. Uwierzyłbym w szczerość i normalność, gdyby chciał prysznica dla wszystkich, bo możłiwość umycia się nie powinna być wiązana z rodzajem transportu używanego do dostania się do pracy. Więc może niech ten gość napisze swój apel jeszcze raz, ale porządnie? Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Ten gość jest jakiś nienormalny. 21.05.10, 08:49 Dokładnie. W samochodzie też można się spocić, gdy plecy przywierają do oparcia. Nawet klimatyzacja nie pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
teyoo Re: Ten gość jest jakiś nienormalny. 21.05.10, 09:57 naprawdetrzezwy napisał: > Jak to wojujący rowerzyści mają w zwyczaju (nie oskarżam go na razie o bycie sy > mpatykiem Warszawskiej Masy Kretynicznej, organizującej regularne akcje spowala > niania ruchu w mieście Aleś ty niemądry. Masa Rowerowa TO JEST RUCH. Więc oskarżasz ruch uliczny o spowalnianie ..ruchu ulicznego. Ale logika! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo Re: Ten gość jest jakiś nienormalny. IP: *.centertel.pl 21.05.10, 10:40 Masa nie jest ruchem, ale kolumną uprzywilejowaną, przez którą wszyscy muszą się zatrzymać. Nawet piesi. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Mądrze! 21.05.10, 08:18 Słuszny postulat, choć niestety niełatwy do spełnienia. Będzie uważany za fanaberię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: michal Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.10, 08:37 witam jezdze rowerem do pracy od wielu lat okolo 9 km w jedna strone.kapie sie tuz przed wyjazdem a potem pedze do pracy .nawet jak jest sie mocno spoconym cialo szybko stygnie i nie ma problemu z zapachem.pswiezy pot jest bezwonny -pocimy sie tez w tramwajach autobusach etc,kapiel przed wyjazdem plus dezodorant i jest git:)a nie ma wiekszej frajdy niz w letni wieczor spokojnie wracac do domu patrzec na ludzi super relax jak juz sie dotrze to stresy z pracy wyparowuja.. Odpowiedz Link Zgłoś
shroeder1970 Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście 21.05.10, 08:41 Popieram. Ze swojej strony dodam, że jeszcze przydałoby się pomieszczenie, gdzie mogę trzymać garnitur, koszulę deskę do prasowania i żelazko, bo tego moja praca wymaga. Chętnie bym jeździł do pracy na rowerze, ale niestety po przejażdżce zawsze jesem kompletnie mokry, więc muszę się wykąpać i przebrać. Dlatego też póki łazienki z szatnią będą nieosiągalne, będę nieekologiczny i będę przemieszczał się samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście 21.05.10, 08:50 Może dojść do tego, że zapotrzebowanie powierzchni łazienek, szatni itd. będzie większe od zapotrzebowania na miejsca parkingowe dla samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
shroeder1970 Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście 21.05.10, 09:00 Eee raczej chyba nie. Poza tym można by zlikwidować całkiem duże gdzieniegdzie palarnie. Wystarczyłoby zresztą pomieszczenie takie jak w szatni na niedużym basenie, z takimi samymi szafkami. Szafki mogą zresztą stać np. w piwnicach na krytarzu. Odpowiedz Link Zgłoś
micheleone Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście 31.05.10, 15:50 Pomyśl trochę, zanim cos napiszesz. Po pierwsze jedna kabina prysznicowa zajmuje połowe tego miejsca, co jedno miejsce parkingowe. Po drugie, każdy potrzebuje prysznica przez 15 minut w ciągu dnia, a miejsca parkingowego przez 8 godzin. Wychodzi na to, że zapotrzebowanie na przestrzeń parkingową od jednej osoby jest 64 razy większe niż zapotzrebowanie na miejsce pod natrysk. Tak, wiem, że jeżeli będzie 33 pracowników i każdy zechce skorzystać z prysznica, to jeden się nie doczeka przed końcem dniówki, ale i tak, nawet, jeśli postawić więcej kabin, to oszczędzi się miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
swinton U mnie prosby o prysznic zostaly zignorowane 21.05.10, 09:05 wiec myje sie pod kranem ale inni nie myja sie wogole. Dziennie na rowerze przyjezdza ok 12-15 osob. Ja mam chyba najdluzsza trase - 19 km w jedna strone. Mycie to jedno ale przepocone ubranie rowerowe to drugie, nie ma gdzie rozwiesic wiec rozkladam gdzie moge. Niestety zapach potu czuc w pokoju. Prosilem o jakas szafke - bez odopowiedzi. Prosilem nawet ludzi z pokoju by pisali skargi na mnie i ten smrod ale sa za uprzejmi by to zrobic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aniaax Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: 85.222.87.* 21.05.10, 09:22 Ja do pracy mam ok 7km i dojezdzam rowerem, w domu przed prysznic, w pracy lazienka- i szybkie "przemycie" - jezdze z sakwa tak więc zdecydowanie mniej sie pocę (na początku jezdzilam z plecakiem ale to nie jest za dobre rozwiazanie), ciuchy na zmiane i jest ok, a nawet super na pewno gorzej można sie spocic dojezdzajac autobusem w scisku, co się poźniej niestety czuje :D Odpowiedz Link Zgłoś
pan_i_wladca_mx Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście 21.05.10, 10:05 czuje sie pot w zbiorkomie bo ludzie to brudasy generalnie, ale prosze, nie probuj mi wmowic, ze poce sie bardziej jadac 20 minut autobusem niz ty, pedalujaca te 7 km bo nie uwierze, chyba ze masz problemy z hormonami albo z gospodarka wodna oraganizmu, moj stary jak wraca z pracy 10km rowerem to jest do wyprania - jego ubranie i on (dlatego tylko wraca a nie jedzie do pracy). Odpowiedz Link Zgłoś
teyoo Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście 21.05.10, 09:44 To prawda. Przydałaby się możliwość choćby 'opłukania' po jeździe. Trudno, żeby siedzieć w biurze i śmierdzieć (choć niektórzy nie jeżdżą na rowerze, a i tak powalają wonią;). Mogłabym jeździć do pracy rowerem - w jedną stronę mam jakieś 20 km. mam gdzie zostawić rowerek, nie muszę też się zbytnio elegantować i wozić stroje do pracy. Ale powstrzymuje mnie właśnie brak możliwości umycia się (owszem, mamy umywalnie, ładne łazienki, no ale..). Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Nie mozna sobie znalezc pracy w odleglosci 3-4km? 21.05.10, 10:27 Najpierw mieszkaja w miejscu, gdzie ptaki zawracaja, psy tylkami szczekaja itp, a potem szukaja pracy 35 km od miejsca zamieszkania. Czy to wlasnie nie jest chore w tym miescie? Pracodawcy powinni zerkac na adresy korespondencyjne i meldunkowe w CV, zeby nie narazac sie na wydumane prosby o prysznice, bo "z daleka dojezdza". Tam z tej Bialoleki blisko jest na Annopol. W Coca-coli, za moich czasow, dla proletariatu z tasmy produkcyjnej, prysznice byly. Co za problem znalezc prace sobie blizej? Postawa roszczeniowa mnie przeraza. Jezdzi na rowerze, ma prace, dostaje pensje i jeszcze prysznic chce. Pracodawca ma kase z gumy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alf/red/ Re: Nie mozna sobie znalezc pracy w odleglosci 3- IP: *.emea.ibm.com 21.05.10, 11:24 > Najpierw mieszkaja w miejscu, gdzie ptaki zawracaja, psy tylkami szczekaja > itp, a potem szukaja pracy 35 km od miejsca zamieszkania. Czy to wlasnie nie > jest chore w tym miescie? Słusznie prawisz. Korki też się z tego biorą. > Jezdzi na rowerze, ma prace, dostaje pensje > i jeszcze prysznic chce. Ale nie chce służbowej fury ani nawet ekwiwalentu paliwowego. A jeden prysznic obsłuży x-dziesiąt pracowników dziennie, czego nie można powiedzieć np. o miejscu parkingowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miejscowy Re: Nie mozna sobie znalezc pracy w odleglosci 3- IP: *.chello.pl 21.05.10, 23:23 Wszyscy ladnie ubrani,czysci,pachnacy i co? Biegiem do palarni.!!! To jest dopiero smrod.!OBLUDNICY!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziemia obiecana Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: 85.222.87.* 22.05.10, 00:05 cholera jeszcze co urlopy płatne, zwolnienia płatne, fundusz socjalny, ubezpieczenia wszelakie i prysznice? To już z tego dobrobytu tak się we łbach poprzestawiało Jestem pracodawcę i takie pajaca co zechciałby aby mu prysznic instalować wywalę od razu A potem sauna, basen, siłownia, jacuzzi, korty tenisowe i lądowisko dla helikopterów Odpowiedz Link Zgłoś
marcin.brzezinski Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście 24.05.10, 15:26 W Polsce poziom kultury społecznej jest pewno wyższy niż w Nigerii ale do świata cywilizowanego jeszcze nam daleko. Przedsiębiorca o mentalności przedmówcy byłby pośmiewiskiem w Europie Zachodniej a i na jego interesach by się to także odbiło gdyż poważni biznesmeni na Zachodzie stronią od buractwa. Mam nadzieję że w naszym kraju pewne rzeczy się zmienią, i nawet jeżeli pieniądze pozostaną nadal w domenie ludzi prymitywnych to konkurencja pracodoawców o lepszego pracownika wymusi niektóre zmiany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ziemia obiecana Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: 85.222.87.* 26.05.10, 00:16 Odpowiadam Trzeci świat znam – Ameryka Łacińska (np. Meksyk, Gwatemala, Ekwador, Peru) , Afryka (Kenia, Uganda, Senegal, RPA) i śmiem twierdzić, że jesteśmy bliżej tych państw niż np. Niemiec, Wielkiej Brytanii, Holandii, USA, czy Kanady Aha co do prymitywizmu – ok 2 x mgr, stypendium w USA, rozpoczęta praca nad doktoratem z zarządzania.. Wiem ż e to tylko wykształcenie, lecz zakładam się, że co do znajomości i uczestniczenia w kulturze to Tobie daleko w porównaniu ze mną Nikt z inwestorów Zachodu nie chce ze mną zerwać współpracy wrecz przeciwni nie narzekam na brak zleceń . Aktualnie w Polsce a są to Francuzi, Amerykanie, Niemcy, byli też wcześniej Włosi. Jestem typowy self made man, który zna brutalne życie na Zachodzie i wiem do czego doprowadzają lewicowo socjalne, anormalne wymagania części pracowników (Grecja, Hiszpania, Włochy, Irlandia – już toną, zaraz będzie Francja….może i Niemcy, później też i Finlandia, czy Dania) A co do zmiany - będzie powrót ale do bardziej „krwawej” formy kapitalizmu 19 wiecznej – ze względu na konkurencję globalna (Azja Pd i Wsch) i skalę zadłużenia przedsiębiorstw i państw (łącznie z bankructwami). Zapłacą za to brutalnie pracownicy (zobacz co będzie w Grecji za ok. rok, zobacz jak rozprawiono się z kryzysem na Łotwie po prostu wszystkie pensje, emerytury -15%) Buractwo – twój zdanie … wolno tobie. Ja po prostu nakreśliłem pewien sposób myślenia. Socjal do kwadratu, roszczeniowa postawa ekologów… Prowadzi to do znacznego spowolnienia rozwoju Prysznice – rozumiem i popieram w fabryce, hucie, kopalni, na budowie, ale w biurze? No to dalej może wanna albo też i pokój kąpielowy , oczywiście odrębnie dla pań i panów ….. Przebieralnie…. Może pralnia i suszarnia + deska do prasowania - no bo jak będzie pedałował w czasie deszczu to przyjedzie mokry, ochlapany, brudny …. Kto na to zarobi? Oczywiście to wszystko w ramach godzin pracy ….. Chcecie ok. ale pensje – 20% i pedałujcie do woli No i gratuluję super dobrego samopoczucia i samooceny „konkurencja pracodawców o lepszego pracownika wymusi niektóre zmiany” Ekolog - rowerzysta to lepszy pracownik? Nie wiem jaki ma to związek? Resumując mnie jako pracodawcy nie interesuje kto na czym jeździ, może latać i rakietą, ale w pracy ma być w miarę elegancki, czysto ubrany, nie śmierdzący, z czystymi włosami ….To tak dużo? A pobierać kąpiele to się możecie w domu a nie w pracy W pracy biurowej nie ubrudzisz się, ale masz przyjść do niej czysty nie capiący jak koń po wyścigach ….. Odpowiedz Link Zgłoś
micheleone Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście 31.05.10, 16:00 No tak, burak wyszedł do kwadratu. Proszę, jaki wykształcony, kulturalny, z kontaktami, samowystarczalny. Właśnie dlatego, palancie możesz się puszyć, ze co to ty nie jesteś, bo swoim pracownikom odmawiasz nawet takiej drobnej rzeczy jak prysznic. Poclebia ci, że za to nie zapłaciłeś i masz więcej kasy dla siebie. Piszesz, że nie obchodzi cię jak ktoś trafia do pracy, ale ma być czysty. To jawna dyskryminacja tych, którzy chcieliby przyjechać rowerem, oni nie mogą się nie spocić w drodze. Ale w Grecji według ciebie jest kryzys, bo rowerzyści życzyli sobie przyszniców w pracy. Żałosne, tak jak i ty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SzmuglerZiemniaków Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.10, 02:18 Ja pokonuję trasę 16.5 do 20 kilku km, w zależności od tego którędy mam ochotę pojechać. Choć zdarzyło mi się np przed pracą zrobić pare razy i 60 km. Do pracy dojeżdżam w ok 35-40 min, średnia zwykle 26-28 km/h. Mimo to jestem świeżutki w pracy, a prysznica nie mam. Po prostu jeżdże w kolarskich ubrankach, spodenki z wkładką antybakteryjną - nie stosują bielizny, na górę potówka i koszulka kolarska. Cały pot i zapach zostaje na potówce, ciało zostaje suche. W pracy myję twarz i korzystam z dezodorantu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba Re: Pracodawco, pomóż wykąpać się rowerzyście IP: *.chello.pl 24.05.10, 13:06 a co robi Pan z tym smierdzacym ubrankiem kolarskim? moze rozklada na krzeslach i kaloryferach jak mój towarzysz pracy, powodujac taki fetor, ze jak ktos tylko wchodzi do naszego pokoju to z obrzydzeniem rozglada sie z wymowną miną "od kogo tak smierdzi?". Odpowiedz Link Zgłoś