remislanc
05.03.04, 14:43
Oczywiście nie wszyscy, ale taką scenkę widziałem dzisiaj około 13.45 obok
ZUS-u na Senatorskiej. Taryfiarz z Korpo Taxi w starym merolu wyjeżdżał z
jednokierunkowej "pod prąd". W tą uliczkę chciała wjechać dziewuszka tico.
Oczywiście nie mogła, bo taryfiarz blokował. Musiała wjechać chodnikiem i
podczas mijania zlotówy zwróciła mu GRZECZNIE uwagę. Ale dostała jobów! Cała
znana łacina! Ludzie z boku też na niego naskoczyli a on tylko
spier....dziwko itd. oczywiście z pięknym uśmiechem na swoim ryju. Nie raz
spotkałem się z chamstwem taryfiarzy, ale ten to już zupełny palant. zresztą
większość z nich uśmiecha się do klientów a na codzień prostactwo. Zostaje z
10% normalnych.....................