Dodaj do ulubionych

Wystawa "Projekt Metro"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.04, 23:48
Drogi Piotrze Mlodozencu, ja wcale nie kojarze mojej stacji z ta czerwona
PZPRtv. Szesliwie stacja jest zolta, a nie czerwona.
Obserwuj wątek
    • Gość: @fta Re: Wystawa "Projekt Metro" IP: *.chello.pl 08.03.04, 08:21
      Boze mój!-Takiego kiczu to ja dawno nie widzialem...!
      • Gość: x Re: Wystawa "Projekt Metro" IP: *.idea.pl 10.03.04, 04:05
        no coz, widzac takie podejscie do sprawy to sie wszystkiego odechciewa. wiecej
        polowek na ulicach! wiecej blaszanych hal! stadion do centrum! plexi budki od
        metra to piekno wcielone! ujednolicic miasto - najlepiej szara farba! kretyni.
    • Gość: Przemek Re: Wystawa "Projekt Metro" IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.03.04, 08:48
      O Boże! Mam nadzieję, że pomysły tych "artystów" nigdy nie zostaną wcielone w
      życie.

      Ta i ch pseudosztuka ma tę zasadniczą wadę, że dla prau osób (w tym twórców)
      jest to ciekawa rozrywka, ale potem dla reszty wątpliwa przyjemnośc obcowania z
      tymi "dziełami". Stacje metra to nie brulion przedszkolaka na którym można
      robić kleksy plakatówką. Taki wygląd stacji jaki jest teraz jest OK, bo jest
      neutralny, a każde upiększanie ich na siłę może dać efekt podobny do palmy na
      rondzie - niektórym się podoba, a dla innych to kupa w środku miasta.
      • olecky Re: Wystawa "Projekt Metro" 08.03.04, 09:44
        Gość portalu: Przemek napisał(a):

        > Taki wygląd stacji jaki jest teraz jest OK, bo jest neutralny,

        za duzo neutralnosci grozi nijakoscia.

        > a każde upiększanie ich na siłę może dać efekt podobny do palmy na
        > rondzie - niektórym się podoba, a dla innych to kupa w środku miasta.

        mnie np. sie podoba.
    • Gość: oki uwolnić świnki z metra! IP: *.itc.pw.edu.pl 08.03.04, 09:44
    • adaxdelt1 Re: Wystawa "Projekt Metro" 08.03.04, 09:46
      W obennym wyglądzie stacji nie powinno się nic zmieniać. Brakuje natomiast nazw
      stacji przy wejściach do metra.
      • Gość: BP Re: Wystawa "Projekt Metro" IP: 195.136.247.* 08.03.04, 10:57
        Po co to komu? To nie galeria sztuki współczesnej! To obiekt uzyteczności
        publicznej! Nie róbcie nam syfu. Metro to jedyna rzecz, która jakoś w stolicy
        wygląda. Może jeszcze Nieznalską przy tym zatrudnią???
    • roody102 Re: Wystawa "Projekt Metro" 08.03.04, 14:09
      - Z czym się panu kojarzy Pałac Kultury?
      - Z dupą.
      - Jak to z dupą?!
      - A, bo mnie się wszytsko z dupą kojarzy.

      Inni mają tak z PZPR - co by nie napisać, to im się z poprzednią epoką kojarzy.
      Jeszcze się Młodożeńcowi dostanie za to. Imaginuj sobie kolego Wierzbianin, że
      budynki TVP będą stały koło tej stacji, jaka ekipa poltyczna by się tam nie
      zabunkrowała i takoż się ta okolica będzie kojarzyć.

      Jadę w tygodniu zobaczyć te pomysły - niektóre rzeczywiście zapowiadają się
      trochę wariacko i trochę kiczowato. Niekoniecznie budzi to mój entuzjazm, ale
      co tam, niech się coś dzieje. Kiczowate są niedźwiedzie w całym Berlinie i co?
      I stoją. Ludzie sobie z nimi zdjęcia robią... Albo taka kula wielka, co leży na
      Mauer Strasse? Kiczowata, owszem, ale sympatyczna.

      Strasznie przyziemne jest Wasze podejście, zero dystansu.
      ________________________________________
      Roody102

      Dziennikarzyna-wazeliniarz-pseudointelektualista-palmofil (by sigrun)
    • Gość: cycek syrenki Dno :-)) IP: *.qc.sympatico.ca 08.03.04, 15:55
      zwlaszcza te plakatowki na Swietokrzyskiej, ani to odjazdowe ani to... taki
      zbiorowy pawik po salatce jarzynowej ;-))).
    • Gość: tommy Re: Wystawa "Projekt Metro" IP: 195.116.92.* 08.03.04, 16:47
      To bardzo ciekawy pomysł w tak smutnej rzeczywistości takie pomysły są na wagę
      złota. Nie wiadomo tylko czy pomysły pokazane na Wilanowskiej zostaną
      zrealizowane.Oby tak Warszawa wreszcie by ożyła.
    • Gość: wacio Re: Wystawa "Projekt Metro" IP: *.aster.pl / *.acn.pl 08.03.04, 19:40
      ciekawa jest warstwa informacyjna
      z jednej strony napis "święto"
      z drugiej "zyska"
      a od czoła "kr"

      tak trzymać
      proponuję nazwy ulic zapisywać pismem klinowym po stronie praskiej a na lewym
      brzegu węzełkowym

      a tak na marginesie kto miałby zapłacić za te mazańce?
      jeśli ja (podatki i inne opłaty) to tym bardziej nie zgadzam się
      • Gość: Filip Re: Wystawa "Projekt Metro" sztuka dla debili. IP: 69.156.224.* 08.03.04, 20:26
        Poplontanie z pomieszaniem!
        Nic dla czlowieka.
        To jakies oparte na domyslach popluczyny swiatowych antyludzkich dekoracji
        zrzynane z katalogow.
        Nic autentycznego zwiazanego z Warszawa. Warszawa ma swoj klimat albo ow klimat
        powinna miec, i to by ja powinno roznic od innych miejsc na swiecie.
        Nie ma nic gorszego jak slepy artysta sztuk wizualnych, ktory zamiast
        uwrazliwiac na piekno zrobi wszystko by ten odbor piekna estetyki zaklucic.

        No coz trudno sie dziwic mlodym studentom ze gubia sie w tym wszystkim kiedy
        kadra uczelni nie ma o tych podstawowych sprawach pojecia. Wychowana w
        pogardzie do wszystkiego co rodzime szpera w kolorowych zachodnich katalogach
        i robi projekty pod nie bo trzeba sie jakos dowartosciowac. Ot chocby
        popluczynami.( bo nic innego nie zostanie zaakceptowane)

        Ja ich nawet rozumiem. Ich EGO przepalila na wylot na przestrzal wyprulo jak
        metro pietno ukladow politycznych, karlowatosc "umyslu politycznych warszawy"
        To oni robia ten kraj prymitywnym zadupiem a owe plastyczne czy kolorystyczne
        rozwiazania dla miasta sa jedynie potwierdzeniem istnienia i realizowania
        parodii odleglego obcego im swiata.
        • Gość: Hanna Kokczyńska warszawskie neony IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.04, 09:16
          Jestem współprojektantką "Niebieskich ptaków"-propozyczji dla Stacji Pole
          Mokotowskie. Nasz projekt jest prosty: niebieskie neonowe ptaki "przelatują"
          przez peron i "wydostają się" przez wiaty na zewnątrz.
          Może nie wypada tłumaczyć "co autor miał na myśli", ja jednak spróbuję.
          Pracując nad tym tematem szukaliśmy detalu, który byby charakterystyczny
          dla "klimatu Warszawy", oddawał jego specyfikę i nawiązywał do niełatwej urody
          miasta. Chcieliśmy przy tym unikać rozwiązań typu: pzeskalowanie płetwy syneki
          albo zmininiaturuzowanie Pałacu Kutury. Uciekaliśmy także od rozwiązań
          interaktywnych. Ostatecznie zdecydowaliśmy się na neony. Naszym zdaniem, to
          właśnie neony sały się po wojnie najbardziej wyraźnym detalem w mieście:
          siatkarka na Placu Konstytucji, Atlantic, Relaks, Mozaika itp. Te, często
          świetne obiekty, znikają na naszych oczach. Wyawało nam się, że warto podjąć
          próbę wykorzystania starej technologii w nowy sposób -stąd właśnie neonowe
          ptaki.
          • sigrun Re: warszawskie neony 09.03.04, 09:56
            Pomysł ciekawy i zabawny zarazem. Niestety dopiero po zachodzie słońca. To
            główna wada neonów. Mimo wszystko projekt jest interesujący. Bezpośrednio
            nawiązuje do neonów Domu Mody Polskiej, więc jest jak najbardziej w warszawskim
            klimacie.
            • roody102 Re: warszawskie neony 09.03.04, 12:56
              Sigurn, ktoś Ci się włamał na konto i pisze do rzeczy!
              ________________________________________
              Roody102

              Dziennikarzyna-wazeliniarz-pseudointelektualista-palmofil (by sigrun)
              • sigrun Re: warszawskie neony 10.03.04, 09:18
                Sznowny Panie Roody, to że akurat podoba mi się projekt p. Kokczyńskiej (i nie
                jest to jedyny projekt który przypadł mi do gustu), nie oznacza że od razu będę
                dostawać orgazmu na każdy przejaw warszawskiej sztuki publicznej. A to że w tym
                przypadku mamy podobne zdania, no cóż, kwestia przypadku właśnie. Niestety
                kolejny raz odnoszę nieodparte wrażenie że osoby co się z Tobą zgadzają są w
                porządku, a kto ma odnienne zdanie to zapyziały ignorant "nie piszący do
                rzeczy". To trochę zalatuje komuną: kto nie jest z nami jest przeciwko nam. Na
                razie forumowicz Totec jako jedyny rzucił światło na całą kwestię palmy. To
                dzięki niemu zwracam honor p. Rajkowskiej, ale nie GW, która jako główny
                sponsor wywaliła kupe kasy, zrobiła nachalną promocję, a pewnie biedna autorka
                palmy była zmuszona do trzymania przysłowiowej "gęby na kłódkę", ale to temat
                na inne forum. Generalnie podobają mi się dzieła gdzie nie muszę godzinami
                zachodzić w głowę dlaczego i po co. Dlatego wolę na przykład takiego artystę
                jak Piotr Janas, a nie takiego jak Krzysztof Kain May.
                P.S. Dzięki za darmową reklamę na forach! Ale jak tak dalej będziesz mnie
                cytował upomnę się o prawa autorskie. Nie ma nic za nic.
                • roody102 Re: warszawskie neony 10.03.04, 22:53
                  Żartowałem. Nie było w tym ataku ani nawet złośliwości - najwyżej ironia. Może
                  nawet autoironii trochę.

                  A to, co przekonało Cię trochę do Palmy, Rajkowska mówiła - w Gazecie i nie
                  tylko - na długo za nim udało jej się ten pomsył zrealizować. Totec nie napisał
                  niczego, czego by wcześniej na ten temat nie powiedziała autorka. Ja o tym nie
                  pisałem w tamtej relacji z dwóch powdów - po pierwsze, było to już mówione, sam
                  też na forum pisałem co mi się w Palmie podoba i jak ją odbieram, po drugie,
                  nie to było tematem mojego tekstu. I tyle.

                  Pozdrawiam i likwiduję podpis.

                  PS: Dzięki całemu temu zamieszaniu dostałem na urodziny własną (żywą) palmę od
                  przyjaciółki. Palmofil, jako żywo :)
                  ________________________________________
                  Roody102

                  Dziennikarzyna-wazeliniarz-pseudointelektualista-palmofil (by sigrun)
                  • sigrun Re: warszawskie neony 11.03.04, 08:20
                    A ja mam cały las pseudopalm (draceny różnych rodzajów). Ale musisz przyznać że
                    tam za oceanem odwalili kawał tandety. Na to już Rajkowska nie miała wpływu,
                    jak widać. Kalifornijska wersja liści była do kitu. Dosłownie się wyginały
                    przylepiając się niemal do pnia przy kolejnych opadach śniegu. Mam nadzieję że
                    realizacja "zielonej strzałki" nie przypadnie partaczom z Soul-utions.
          • Gość: Filip Re: warszawskie neony IP: 69.156.224.* 09.03.04, 18:22
            Dziekuje Pani Haniu za powazne potraktowanie tej dyskusji.
            Tak, w neonach jest elektryzujace piekno, kolorowego rysunku swiatlem ale jako
            instalacje maja one tez swoja wade. Raczej w pamieci naszej pozostaje ich
            zakurzone czasem dogorywanie. Niech Pani przejdzie sie po wszystkich dworcach
            warszawskich wlacznie z lotniczym a odtrzyma pani wrazenie zdychajacego miasta.
            Bo w sumie takie wlasnie wrazenie robia te zdychajace neony. Emanuje z nich
            sila rezygnacji. Chcial czy nie chcial odbierany ja podswiadomie.
            Tu zawsze elektryk jak lekarz spozni sie z interwencja o kilka tygodni czy
            miesiecy - a ptaki stolicy na naszych oczach beda zdychac.
            Prosze w niesc na forum sejmu powolanie specjalnej ekipy miejskiej o nazwie "
            ZDYCHAJACY NEON" Byla by to ekipa szybkiego reagowania. Dysponujaca roznymi
            rprofilami neonow warszawskich w magazynach na conajmniej dziesiec lat do
            przodu.

            Mnie w tym szystkim drazni inna rzecz. Ze nie pracuje sie nad projektem
            ujednolicania harakteru plastycznego Warszawy.
            Ot taki jak ma Londyn czarne Rollsroys'y , no dobrze Warszawa ma biale taxi,
            poniewaz sa to te elementy bardzo cztelne i wywolujace natychmiastowe realcje
            emocjonalne.
            Podobnie jest z metrem. Uwazam ze wszystkie jego stacje czy wejscia do metra
            powinny posiadac ten sam harakter, jak naczynia ludzkiego krwiobiegu.
            Powinny byc tak wznoszone by dawaly szanse wewnetrznej pozniejszej przebudowy.
            I oczywiscie estetyka wykonawstwa, wykanczania, zaslaniania betonu ktory jest
            swietnym materialem konstrukcyjnym ale nie wykonczeniowym - w Polsce zupelnie
            lezy.
            Pozdrawiam.
            • Gość: Hanna Kokczyńska neony zła IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.03.04, 09:07
              Szanowny Panie Filipie!
              Trochę żałuję, że przełamałam wrodzoną nieśmiałość i "poważnie potraktowałam tę
              dyskusję"-teraz czuję sie trochę bezradna wobec pańskiej żelaznej logiki.

              1/oczywiście ma Pan rację- kwestia konserwacji musi być przez projektanta
              przewidziana i zaplanowana, dlatego właśnie nasz projekt jest trwały i łatwy w
              utrzymaniu. zdychające neony to przeszłość, a poza tym podobne, pragmatyczne
              myślenie może prowadzić do jednego wniosku- najlepiej wszystko obudować szarmi
              kaflami, te to się naprawdę łatwo myje. Zresztą, czy podobnych wątpliwości nie
              miał pan gdy w Warszawie powstawały szklane budynki takie jak na przykład Fokus?
              2/jeśli chodzi o problem "ujednolicania charakteru plastycznego Warszawy" to ma
              pan 1oo% racji.
              pozdrawiam.h.
              • Gość: Filip Re:"spirale elektrycznych ptakow"..czy tak lepiej? IP: 69.156.224.* 10.03.04, 18:39
                Szanowny Panie Filipie!
                Trochę żałuję, że przełamałam wrodzoną nieśmiałość i "poważnie potraktowałam tę
                dyskusję"-teraz czuję sie trochę bezradna wobec pańskiej żelaznej logiki.
                ________________________________________________________________________________

                Szanowna Pani Haniu.
                Ja tez zaluje bo byc moze zbyt mocno kogos dotknalem po przeciwnej stronie tego
                lacza. W koncu dla takiego dyskutanta jak ja waznym w tym internetowym
                spotkaniu jest czlowiek, a przynajmniej powinien byc, "nie zas jego realizacje".
                .....Oj to tez bylo by nieprawda.
                Bo wszystko co ma wspolnego z aranzacja plastyczna w otoczeniu czlowieka w
                jakis sposob mniej lub bardziej swiadomu dociera do jego psychiki, odbioru
                zmyslowego.
                Wiem jednak z jakim wysilkiem przychodzi realizowac w Polsce wszelkiego typu
                projekty plastyczne glownie z powodu braku finansow i bardzo czesto brak
                przekonania tych co je przyznaja o koniecznosci realizowania czegokolwiek.
                Musle ze taka sytuacja jak sprzed wielu laty przetrwala.

                - Ale nie znam tez sytuacji wymazonej zwlaszcza tu u nas w Toronto, gdzie na
                kulture i sztuke bogaci mecenasi oprozniaja swoje portfele z milionow dol.

                Ekskluzywne projekty, pomniki ku ich hwale ale majace za zadanie sluzyc calemu
                spoleczenstwu realizuje tylko waska grupa wybranych przy tej okazji wznoszac
                rowniez pomnik - symbol swojej pracy.
                Ten swiat jest pelen symboliki.

                _______________________________________________________________________________

                1/oczywiście ma Pan rację- kwestia konserwacji musi być przez projektanta
                przewidziana i zaplanowana, dlatego właśnie nasz projekt jest trwały i łatwy w
                utrzymaniu. zdychające neony to przeszłość, a poza tym podobne, pragmatyczne
                myślenie może prowadzić do jednego wniosku- najlepiej wszystko obudować szarmi
                kaflami, te to się naprawdę łatwo myje. Zresztą, czy podobnych wątpliwości nie
                miał pan gdy w Warszawie powstawały szklane budynki takie jak na przykład Fokus?
                2/jeśli chodzi o problem "ujednolicania charakteru plastycznego Warszawy" to ma
                pan 1oo% racji.
                pozdrawiam.h.

                _______________________________________________________________________________
                Zahaczajac o Warszawe z pewnoscia odnajde Pani projekt juz zrealizowany, a
                wowczas z pewnoscia nie szczedzil bede pochwal - albo krytyki.
                Pozdrawiam Pania zyczac "spelnienia sie wszyskich projektow".


                • niech Ptaki - tez jestem za 10.03.04, 18:51
                  Projekty widzialem tylko w GeeSie i w tiwi (gdzie jest ta Wilanowska? Czy to
                  jest jeszcze w Warszawie?). I w zasadzie jeno ptaki mi sie spodobaly. I jak
                  milo ze projektantke tu przygnalo - kolejny plusik dla niej. Szkoda ze redakcja
                  GeeSu nie zaproponowala forumowego glosowania nad projektami - a w kazdym razie
                  nie na forum W-wa. Zdaje sie ze oszalamiajacym sukcesie potforum Warszawka
                  osiedli nieco na laurach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka