Dodaj do ulubionych

Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów

IP: *.11-3.cable.virginmedia.com 23.08.10, 12:47
"Wprawdzie tak ogromnej skali ćwiartowni mięsa nikt dotąd nie potwierdził, ale wieść się rozeszła i żyje plotką zniechęcającą do kebabów. Dworzec Centralny już bez przeszkód może wstąpić na nową drogę życia z uroczo pachnącymi kawiarniami."

Ale Wyborcza pisała o tym. Więc nie wiecie czy piszecie prawdę???
Obserwuj wątek
    • Gość: tamta podstęp? IP: 83.238.13.* 23.08.10, 12:57
      Bardzo trafne spostrzeżenie, nie pomyślałam, że cała akcja może być
      nakręcona przez PKP. Choć z drugiej strony fakt istnienia (albo i
      nie ;)) tej syfiastej hurtowni mięsa źle wpływa też na wizerunek
      Kolei, do których teren należy. Tylko czy cokolwiek może jeszcze ten
      wizerunek pogorszyć???
      • Gość: Roman a ja chce kebaby! IP: *.pres.cable.virginmedia.com 23.08.10, 13:01
        Czlowiek jedzie tymi zdelezowanymi pociagami przez 12 godzin, i chcialby zjesc sobie po podrozy [GLODNY] jakiegos miesa, chocby podlego.

        Drozdzowke to pani redaktor moze sobie zjesc miedzy obiadem a kolacja!
        • Gość: Stop halal!!! Re: a ja chce kebaby! IP: *.access.telenet.be 23.08.10, 14:08
          Kebabownie to halal,stop halal w Europie!!
          • tomek854 Re: a ja chce kebaby! 23.08.10, 14:53
            Gość portalu: Stop halal!!! napisał(a):

            > Kebabownie to halal,stop halal w Europie!!

            Kto Ci to powiedział?
    • krusty_the_clown Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów 23.08.10, 12:57
      lubię placki!
      • fiodor44 Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów 23.08.10, 13:27
        nie było placków, więc kupiłem zaprawę murarską.
    • Gość: Otis Tarda Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów IP: *.acn.waw.pl 23.08.10, 13:06
      Problemy z kebabami są dwa. Po pierwsze, ich ceny - przynajmniej w Krakowie -
      podskoczyły nieludzko, jakieś 100% w ciągu trzech lat (i teraz stały się
      jedzeniem luksusowym, he-he-he), no i zwyczajnie mi się przejadły.
      Szkoda, bo parę lat temu, to było COŚ. Ale mam nadzieję, że przyjdzie coś
      nowego. Niech rozkwita tysiąc potraw, nie?
    • robert_wwa Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów 23.08.10, 13:15
      Kebab był sycący i idealny na podróż. Kawiarnie to nie to, pani która
      mówi że jedno można zastąpić drugim jest albo idiotką, albo z nas chce
      idiotów zrobić. Jedziesz kilkanaście godzin, masz przesiadkę kilka
      godzin to idziesz na kawę i ciastko? Nie chcesz szybki obiad, posiłek
      który da ci energii na kolejne godziny jazdy. Na drożdżówce nie
      pojedziesz. Co za ludzie tam pracują.
      • jungleman Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów 23.08.10, 13:21
        robert_wwa napisał:

        > Kebab był sycący i idealny na podróż.

        No, z tym się nie zgodzę - te kebaby na centralnym to strasznie malutkie były,
        tak że aby się najeść to trzeba ich zjeść dwa albo i trzy.

        Co do reszty - racja.
        • robert_wwa Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów 23.08.10, 13:41
          OK, jak mam byś szczery to na Centralnym nigdy nie jadłem akurat :)
      • Gość: daw Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów IP: 94.42.84.* 23.08.10, 13:25
        w kawiarniach są kanapki, zdrowe i niedrogie.
        • robert_wwa Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów 23.08.10, 13:42
          Ale chyba odnosimy się do wypowiedzi pani z PKP, która powiedziała
          "odróżni będą mogli w nich nie tylko napić się kawy, ale też kupić np.
          ciastko czy drożdżówkę." czyli tą drożdżówką chce zastąpić szeroko
          pojęty fast-food.
          • three-gun-max Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów 23.08.10, 14:25
            Im chodzi o to, żeby kawiarnie ładnie "europejsko" wyglądały a nie żeby było praktycznie.
        • dorsai68 Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów 24.08.10, 22:57
          Gość portalu: daw napisał(a):

          > w kawiarniach są kanapki, zdrowe i niedrogie.

          Tak to i tylko w Erze dopasują.

          A tak w szczegółach, to w kawiarniach powinny być kawa i ciastka, a kanapki w barach.
      • Gość: zuza Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 13:28
        no jak to, skoro nie zjesz na dworcu to pójdziesz do Warsu na idiotyczną,
        gniotowatą, drogą i w dodatku nieznośnie przez Wars promowaną piadę. Kiedyś
        przynajmniej co bar to inne menu było i flaki się trafiały i fasolka po
        bretońsku. Teraz pasażerze wpieprzaj suchy drożdżowy placek z plastrem szynki za
        12 zł bo Wars taki się "jewropejski" zrobił.
        • Gość: sa Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.08.10, 13:39
          Przecież to wszystko nieprawda, a tłuki z Wyborczej wciąż podkręcają tę
          idiotyczną wrzutę pijarowca Prześlugi z PKP.

          Zamiast powtarzać głupoty, lepiej zajmijcie się ich autorem. Jest o czym pisać...
      • Gość: Mirek Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów IP: *.fm.intel.com 23.08.10, 16:02
        Nie bardzo rozumiem dlaczego ktos kto ma inne zdanie od twojego musi
        byc idiota. Czy naprawde uwazasz sie za tak nieomylnego i
        inteligentnego? Moze powinienes zmienic podpis na "Pan Bog" jako
        najwyzszy autorytet. A moze po prostu nabrac troszeczke kultury i
        nie obrazac ludzi o innych pogladach i opiniach. Wtedy dyskusja
        stalaby sie naprawde "europejska" (to takie modne slowo ze az prosi
        sie aby je wtracic...)
        • robert_wwa Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów 23.08.10, 16:12
          Nie bardzo rozumiem. Jeśli ktoś namiastkę obiadu chce zastąpić drożdżówką to robi z nas idiotów jeśli to jest świadome zdanie tej osoby.
    • belmondo1956 Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów 23.08.10, 13:36
      Bardzo ciekawe bo w dzienniku telewizyjnym wszystko to zdementowano.
      Pomieszczenia pokazali czyściutkie, wyłożone białą glazurą, a sanepid
      wystawił glejt, że wszystko jest OK. Ktoś tu kłamie, a jak nie wiadomo
      o co chodzi, to pewnie chodzi o pieniądze.
      • krk01 zobaczymy za chwile ktory miro, zbychu czy rychu.. 23.08.10, 13:50
        to przejmie ktos z ferajny....
      • Gość: ? Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.10, 14:35
        W "Dzienniku Telewizyjnym"?
    • Gość: histeryk Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów IP: *.mst.gov.pl 23.08.10, 13:46
      kebaby są ochydne, ciężkostrawne i sprzedawane przez obleśnych
      ludzi, którzy nie podcierają dupy papierem tylko ręką. Rozumiem że
      trochę ci głupio bo pewnie zjadłeś ich dziesiątki, ale na zmianę
      przyzwyczajeń nie jest za późno - zamiast w obskurnej budzie kup
      kebab w sfinksie :)
      • Gość: tamta Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów IP: 83.238.13.* 23.08.10, 14:00
        Jeśli już to "ohydne".
        Dwóch moich kolegów pracowało przez chwilę w dwóch różnych
        Sphinxach. Po tym jak usłyszałam w jaki sposób kucharze i kelnerzy
        traktują posiłki do Sphinxa juz nie chadzam. Ale smacznego np
        jedzenia z podłogi lub z talerza poprzedniego gościa.
        • Gość: histeryk Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów IP: *.mst.gov.pl 24.08.10, 15:16
          Dziękuję za info - też nie będę tam jadał. Zresztą nie gustuję w ich
          kuchni. Koleżanka pracowała w arabskiej restauracji w holandii -
          głowny szef, codziennie przed modlitwami (kilka razy dziennie)
          dokonywał rytualnego mycia stóp przed modlitwą w garkach z wodą, w
          których przygotowywane były posiłki dla gości :) No ale czego
          spodziewać się po ludziach, którzy nie wymyślili nawet krzeseł i
          przez wieki jedli baranine z ryżem ze wspólnej misy :) A dziś się
          mówi o jakiejś kuchni arabskiej...
    • krk01 dziennikarze niech obserwują... 23.08.10, 13:49
      ciekawe kto przejmie ten biznesik na centralnym!!!!! hahahaha przewalek sie kroi....
    • Gość: lisek Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.10, 13:53
      na Rondzie Wiatraczna tak mocno smierdzi tymi kebabami ze sie niedobrze
      robi. ile razy tam jestem to sie zastanawiam jak ci okoliczni
      mieszkancy to wytrzymuja
      • Gość: matur Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów IP: 213.17.164.* 23.08.10, 14:36
        Wolę ten smród niż smród kawy, który mnie odrzuca..... Wszystko jest
        względne dla jednego smierdzi dla innego pachnie
      • Gość: Zbyszek Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów IP: *.fbx.proxad.net 23.08.10, 15:02
        Masz racje, "lisek"?
        Zjadłem tylko jeden raz w "kebabie" na dworcu, ponieważ pociąg dojeżdżał i
        spieszyłem do domu.
        Przez godzinę drogi pasażerowie zwracali uwagę na zapach.
        Przez 15 minut drogi piechotą od pociągu do domu, powietrze nie zdołało
        wywietrzyć mojego ubrania i włosów.
        Moja córka przy przywitaniu zaraz poczuła co jadłem.
        Zapach odszedł po kąpieli i czyszczeniu ubrania w czyszczalni, ale to nie był
        jeszcze największy problem.
        Wymiotowałem całą noc i dopiero lekarz rozwiązał mój problem.
        Przez tydzień brałem lekarstwo przeciw zatruciu.
        Po przeczytaniu artykułu, zrozumiałem, ze nie tylko mnie to spotkało.
        Ci ludzie, którzy uważają "kebab" za przysmak, są naprawdę niewybredni.
        Bardzo rozumiem PKP, dlaczego chce się pozbyć "kebabów".
        Ludzie powinni protestować przeciwko ich otwieraniu.
    • Gość: ke-babiarz szkoda IP: 91.212.223.* 23.08.10, 14:10
      nie każdy ma ochotę na "drożdzówkę" po pierwsze te ładne kawierenki
      o jakich marzy rzecznik są nieracjionalnie drogie, po drugie czasem
      ma się ochotę na coś konkretniejszego a nie kawałek drożdzówki. Co
      by nie mówić nie każdy serwowany fastfood jest obleśny czy
      podejrzanej jakości. To dobre rozwiązanie dla tych co chcą zjeść
      szybko, niedrogo i dość konkretnie. Natomiast kawiarenki zwłaszcza
      prowadzonbe przez znane koncerny kawowe to drożyzna i nic
      treściwego.
      • three-gun-max Re: szkoda 23.08.10, 14:29
        Powinni tam założyć albo zmusić właścicieli do założenia porządnej wentylacji. Jakoś z McDonaldsa na Centralnym nie śmierdzi na około.
    • Gość: wooz Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów IP: *.pg.com 23.08.10, 14:28
      Ciekawy artykuł. To kebaby na Centralnym nie są tak samo kultowe jak potrawy z
      bud na stadionie ? Jedno siedlisko syfu jest cacy a drugie jest be. Dziwne.
    • Gość: wa Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów IP: *.nxwn1.lon.bigpond.net.au 23.08.10, 14:47
      A kiedy znikna te kebiarnie na Marszalkowskiej czy ktos wie? Pewnego dnia
      zachcialo mi sie kebaba ale jak zobaczylam ze jakis turek czy pakistan bral w
      lapy i potem liczyl pieniadze to mi sie odechcialo. Zwrocilam mu uwage gdzie
      ma rekawiczki, a on wzroszyl ramionami nic sobie nie robiac z mojej uwagi. Czy
      sanepid czasami sprawdza te "kawiarnie" czy zachowane sa wymagania higieniczne?
    • Gość: Rafał Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów IP: 94.254.254.* 23.08.10, 16:13
      A co z kebabami na dworcu zachodnim niech też znikną. Marzy mi się kanapeczka
      ze świeżą sałatą zerwaną z pól leżących 500m od ruchliwej drogi i ciasteczko
      wyprodukowane ze sztucznych mas do ciasta, wprost mniam mniam
    • Gość: Herman Kebab wiecznie żywy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.10, 04:59
      i nie zmienią tego wpadki z zepsutym mięsem,
      czy brudnymi kebiarzami. Przekonywać kebabowych
      miłośników to tak jakby próbować
      namówić hienę, żeby przerzuciła się na banany.
    • fleshless nieźle to urządzili, nie? najpierw przez lata 24.08.10, 09:58
      współpraca,
      a potem nowe lody na horyzoncie
      i "nagle" "okazuje się", że dotychczasowy partner
      prowadzi "odrażającą" działalność.
      Trzy notki (z przecieków kontrolowanych) w gazecie na krzyż i po
      kebabach.
    • Gość: gfrybfvewjbcwhjebd Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów IP: *.centertel.pl 24.08.10, 10:14
      nareszcie mniej tego smrodu dziwnego żarcia, wiwat bary mleczne
      • Gość: Maria Re: Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów IP: *.fbx.proxad.net 24.08.10, 12:41
        Masz racje,"gfrybfvewjbcwhjebd".
        To jest wspaniała propozycja. Większość Polaków czeka na otwarcie niedrogich
        barów mlecznych z potrawami o naszych swojskich smakach.
        Bardzo nam ich brakuje w Polsce.
        Przypuszczam, ze urzędnicy z PKP nas wysłuchają.
        • Gość: cynamon zasrane kebaby żrą brudasy i tępota umysłowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.10, 22:43
          trzeba być niezłym palantem by takie gó... od jakiegoś kozojebca
          żreć, ja bym na to nawet nie nasrał
          • barbra8 Re: zasrane kebaby żrą brudasy i tępota umysłowa 25.08.10, 13:32
            Ty za to jesz zapewne tylko koszerną macę.
          • Gość: gość cynamon, śmierdzi ci z ryja. Zamilcz! n/txt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.08.10, 09:38
    • Gość: lechu Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów IP: *.centertel.pl 30.08.10, 09:45
      Najprawdopodobniej i w kebabie na P.Wilsona jedlismy mieso i pomyje
      z dworca centralnego. A tak na marginesie to w takim miejscu pępku
      starego Żoliborza nie powinno byc takiej knajpy. Moze na
      peryferiach?. To ubliza mojemu miastu. Obok kosciół do ktorego
      przyjezdzają tłumy ludzi w autokarach. obok stacja metra a na placu
      czuje sie jak na rynku w jakiejs Ugandzie. Kto na to zezwolil? i ten
      wszendobylski smród spalonego tłuszczu-smacznego.
    • Gość: podróżna Miasto moje a w nim... coraz mniej kebabów IP: *.cebit.com.pl 31.08.10, 11:43
      Nie lubię ciastek i słodyczy. Wolałabym zjeść coś konkretnego, kanapkę z
      mięsem, kebaba, niż niezdrową, zapychającą bułę "drożdżówkę"
      Po slodkim mnie mdli . Ohyda.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka